Dodaj do ulubionych

Koty szaleją, a Wy...

27.11.05, 01:58
śpicie? ;p
Obserwuj wątek
    • arboreas Re: Koty szaleją, a Wy... 27.11.05, 02:06
      hejka,
      ja nie spie. bo koty szalajasmile))
      • h8red Re: Koty szaleją, a Wy... 27.11.05, 02:07
        arboreas napisała:

        > hejka,
        > ja nie spie. bo koty szalajasmile))

        A ja nie wiem jak u mnie. W robocie siedzę uncertain
        • po.prostu.ona Re: Koty szaleją, a Wy... 27.11.05, 12:33
          Mój kot się już wyszalał i śpi smile
    • klle Re: Koty szaleją, a Wy... 27.11.05, 22:12
      moje to w nocy zawsze śpią!
      kocurki
      • po.prostu.ona Re: Koty szaleją, a Wy... 27.11.05, 23:51
        Mój właśnie szalał i zmusił mnie do uczestnictwa w tym szaleństwie!
    • groha Re: Koty szaleją, a Wy... 28.11.05, 01:38
      O tej porze, to u mnie jest na zawsze odwrót: koty śpią, a ja szalejębig_grin
      Z radości, że wreszcie mam wolne ręce i klawiaturę. Nikt na niej nie śpi, nie
      łazi po niej, żaden ogon nie zasłania monitora. Błogostansmile)
      • joanna.c Re: Koty szaleją, a Wy... 28.11.05, 16:35
        żeby tylko ogon zasłaniał monitor! U mnie, jak piszę, to na monitorze lądują
        dwie łapy- Miśka łapie za wskaźnik, skacze, albo siedzi przodem do monitora.
        Ino moja głowa lata w te i wewte, coby cokolwiek w ogóle zobaczyc przez to
        futerko. Tak było z jednym. Od 3 dni mam drugiego. Jak tylko przyszłam do domu,
        powitał mnie chórek płaczu, jak to im źle było. Dałam jeść. I sama coś chcę
        zrobic, ale obydwa już zaczęły za mna lecieć i wskakiwac na komputer. Muszę
        kończyć. a wczoraj o 23, jak chciałam spokojnie poczytac do snu [sobie], to
        urządziły sobie gonitwę po moim łózku. Jak tak ma byc dalej, to chyba pójdę
        spać do łazienki [ale wanny nie mam, tylko brodziksad]
        Pozdrawiam
        Joanna
        Misiek już siedzi mi na szyi-dosłownie.
        • yoma Re: Koty szaleją, a Wy... 28.11.05, 16:59
          I to jest przewaga wanny nad prysznicem, Marcelina, póki co, do wanny nie
          wchodzi, tylko się gapi przez kocią dziurę w drzwiach smile
    • h8red Heh 29.11.05, 01:13
      Moje pewnikiem śpią wszystkie smile
      • kotbert Faktycznie 29.11.05, 15:39
        wszystkie spały suspicious
        pięknie w rządku na jednym łóżku smile
        • joanna.c Re: Faktycznie 29.11.05, 19:17
          A moje dwa śpią dziś cały dzień!!! Az boję się myśleć , co mnie czeka w nocy.
          Wiem,ze tzreba odzwyczajać kociki od spania w dzień, ale śpią tak smacznie
          [jeden jeszce trochę choruje na koci katarek], to nie mam serca budzić.
          Pozdrawiam
          PS W ogóle to dziwi mnie to spanie, bo kociki są małe [Miśka 3 miechy, Misiek
          chyba też 3] a nie bawią się jak szalone, czasami mają miny jak stare
          rozleniwiałe kocurysmileChore?
          • mirmunn Maksio spi śpi śpi 29.11.05, 20:03
            1 budzi się, mizia się,
            2.je,
            3.myje się ,
            4 śpi, śpi, śpi mnóstwo
            4.,bawi sie troszkę
            5. towarzyszy mi dyskretnie z boczku w zajęciach różnych, myśli sobie cosik
            przy tym (głęboka refleksja na pyszczku), lub spi, śpi, śpi
            6. wskakuje na monitor, śpi, śpi itd
            7. troszkę biega, ale wkrótce zbiera się do spanka, kiedy ścielę łóżko, czeka
            8. kładzie się ze mną, spi, śpi śpi całą nockę.
            I takie to nasze wspólne szaleństwasmile))
            (pkty 1-6 cyklicznie się powtarzają kilka razy dziennie)
          • h8red Re: Faktycznie 29.11.05, 23:17
            joanna.c napisała:

            > PS W ogóle to dziwi mnie to spanie, bo kociki są małe [Miśka 3 miechy, Misiek
            > chyba też 3] a nie bawią się jak szalone, czasami mają miny jak stare
            > rozleniwiałe kocurysmileChore?

            Spokojnie. Bieska wykazywała przez jakis czas taki marazm i spowolnienie, że aż
            strach. Teraz za to nadrabia big_grin
    • funghettino Re: Koty szaleją, a Wy... 30.11.05, 18:05
      obecnie nie spie, bo wczesna godzina a poza tym kot zabwia sie w robienie
      blotnych "lapek" na lozku, kanapie i w bidecie, wiec nawet jakbym chciala...smile
      wieczorem nie spie, bo kocia dostaje glupawki ok 22 i lata po wszystkim z
      uszami zarzuconymi do tylu i nastroszonym ogonem, i tak do ok 1 w nocy. rano
      tez trudno mi sie spi, bo o 7.30 przychodzi koci budzik i twiedzi ze jest
      glodny; o 8.00 twierdzi ze trzeba pomemlac troche moje wlosy i zrobic mi masaz
      glowy, o 8.30 natomiast konieczne jest mizianie kota. o 9 nie wytrzymuje o
      wstaje " z wlasnej woli" smilektos ma ochote zaadoptowac kota na chwile, abym sie
      mogla wyspac?????
      • misia007 Re: Koty szaleją, a Wy... 30.11.05, 18:15
        Obecne moje koty są bardzo dobrze ułożone.W nocy nas nie budzą a rano zrywają
        sie na odgłos budzika.Janina najnowszy kiciuś zamykana jest w pokoju i co robi
        nie wiem ale jest cicho.Z poprzednimi kotami tak słodko nie było ale i tak za
        nimi tęsknię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka