kawka74
02.02.06, 09:11
No cholera jasna, zwariuję, zwariuję...
Mialo być tak pięknie. Koty miały się ze sobą bawić, owszem, ale nie od
piątej rano!!! Jestem wściekła, jestem kolejny dzień niewyspana i zła, bo
małpy bawią się od bladego światu! Żeby jeszcze świtu!! Nocy! WYrzucić z
pokoju nie można, bo Whiskey zaraz otworzy drzwi.
Zabiję. Normalnie zabiję.