Dodaj do ulubionych

Lokalizacja kanapy

08.03.06, 23:42
Koty to jednak nieprzewidywalne stworzenia. Historia kanapy jako ulubionego
miejsca do spania, zabawy i miziania zaczęła się wraz z pojawieniem się
malutkiej Ksiki. Kanapa stojąca przy ścianie z oknem była jej ulubionym
meblem. Do czasu... przybycia do domu dwóch małych kotów burych. Jakoś
zbiegło się to z przemeblowaniem, kanapa stanęła wzdłuż drugiej ściany i
zaanektowały ją nowi przybysze. Jakoże byli to obcy, intruzi w domu /nie do
końca zakceptowani do tej pory - a minęło już 9 m-cy/ kanapa była omijana
przez Ksikę szerokim łukiem. Na kanapie w spokoju chowało się kolejne
pokolenie kociejów. Jakieś dwa tygodnie temu syn na powrót przesunął kanapę
pod okno i stało się coś dziwnego. Małe straciły całkowicie zainteresowanie
kanapą, a na kanapę powoli wraca Ksika. I kto to zrozumie???
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Lokalizacja kanapy 09.03.06, 00:15
      No niestety! Kotow nikt nie zrozumie! Chocby to tlumaczyc pradami, zylami
      wodnymi czy jakimis innymi cudami! Kot jest nieobliczalny!! Nie znane sa drogi
      kocie!
    • joanna.c Re: Lokalizacja kanapy 09.03.06, 07:33
      Wynika z tego,że kocie terytorium to nie tylko "miejsce", ale też "usytuowanie"
      tego miejsca w przestrzenismile
      Pozdrawiam
      Joanna z Misiami
    • pinos Re: Lokalizacja kanapy 09.03.06, 11:16
      No nareszcie trochę przywróciliście ład i porządek...
      tak oddawać kosmitom ulubioną kanapę Ksiki...
      • misia007 Re: Lokalizacja kanapy 09.03.06, 12:09
        Barbra a jeśli biedna Ksika cały czas czekała aż kanapa wróci na miejsce?
        • pinos Re: Lokalizacja kanapy 09.03.06, 18:11
          no pewnie że czekała...
          kanapa wróciła
          to może i kosmitów wywalą ??? ;o)
          • barba50 Re: Lokalizacja kanapy 09.03.06, 22:56
            Jeno z kosmitów się właśnie samo "wywaliło". Tzn. polazła gdzieś powsiłapa i
            niewiele brakuje, że spedzi noc na dworzecrying
            Ja w każdym razie czekać nie będę, idę spać, może mąż się doczeka "syna
            marnotrawnego"smile))
            • pinos Re: Lokalizacja kanapy 10.03.06, 10:41
              I co, znalazł się Pepkowski?
              • barba50 Znalazła się, znalazła powsiłapa... 10.03.06, 11:40
                tzn. panu potrzebny jest chyba bilobil, bo zapomniał wyjrzeć idąc spać.
                Wpuściłam delikwenta o 5.10 - zmarzniętego, miauczącego, a po wzięciu do łóżka
                mruczącego tak, że chyba sąsiedzi słyszeli. Ale teraz zastanawiam się właśnie
                czy po nieprzespanej nocy zaszył się gdzieś w pieleszach, czy znów gdzieś
                powędrował. Bo jakoś nie przypominam sobie jego obecności jak wychodzilismy z
                domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka