aada100
09.04.06, 21:33
Wczoraj wykąpałam Songoka. Byłam pełna obaw jak to zniesie, bo to pierwsza
kąpiel w naszym domku, więc obcięłam mu (na wszelki wypadek) pazury.
Dziewczyny (i chłopaki) uwierzcie-mój kot mruczał z rozkoszy jak go oblewałam
wodą z prysznica!! Mruczał i ocierał się o moje gołe nogi,bo oczywiście
wlazałam pod prysznic razem z nim. Dał się spokojnie dwa razy wyszorować a
potem równie fantastycznie się suszył!!! Qrna, co za fajniacki
kocio......Jeszcze dzisiaj jestem pod wrażeniem wczorajszej kąpieli!