wiesia.and.company
09.06.06, 12:03
Dzwoniłam przed chwilą do pani doktor. Leczenie trwa, oczko troszeczkę
lepiej, szybko nie będzie można zabrać koteczka. Ciekawsze, że nie Smyk, bo
nie chłopiec to, tylko zadziorna dziewczyneczka. Pięknie się bawi,
powiedziała pani doktor, co cieszy. No i Amelka przyprowadziła po sobie
dziewczynkę. Wszystkie moje dziewczynki 3 są bure (w różnych odcieniach)
jedna Misiunia jest czarno-biała pulpa. Ale generalnie chłopcy zdominowani.
Hej, hej! Wiesia + 6 (4 dziewczynki + 2 chłopców) i jak dojdzie Zadziorka
(jak tu dać na imię tej frydze? może Fryga?)? Oj, nie wiem, przyjdzie samo.