Dodaj do ulubionych

Potwornie sie leni!!!

10.07.06, 11:59
Mój trzyletni kocurek potwornie traci sierść. gdziekolwiek usiadzie zostawia
garście włosów. Nie przypuszczam by była to wina złego karmienia, bo poza
własnołapnie upolowanymi ptaszkami i myszkami dokarmiamy go Hillsem bądź
Royalem. Jest to dość uciążliwe, szczególnie, że jest biały, a większość
moich ubrań - czarna.
czy wasze koty tez tak sie lenią? Jak sobie z tym radzić?
Obserwuj wątek
    • mirmunn Re: Potwornie sie leni!!! 10.07.06, 12:05
      moze to przez upał? Mojemu też sierść okropnie wychodzi (karma RC), ale włos
      jest ok - puszysty i błyszczący. Np. jak przychodzi rano i go głaszczę, to
      codziennie ściągam mu sporo kłaków.
      A rady na to chyba nie ma sad(( sama bym chętnie skorzystała. Koty niewychodzące
      lenią się w miarę równomiernie cały rok, ale nie w takim stopniusad(((
      • kejt35 Re: Potwornie sie leni!!! 10.07.06, 13:26
        Jakaś plaga czy co?
        Mojemu kocurkowi tez bardzo wychodzi sierść od około 3,4 tygodni, czyli od
        czasu jak zrobiło sie gorąco. Ale nie przyszło mi do głowy, że to przez upał.
        nigdy wczesniej tak nie miał, sierść wyłazila "w normie", a teraz istny koszmar.
        Na grzebieniu, którym go czeszę ( za rzadko, ale to kot niedotykalski)sa
        dosłownie kłęby kłaków. Najgorsze,że zaczął często wymiotować, pomimo że daję
        Bezopet a nigdy nie było z tym problemu.
        • mirmunn Re: Potwornie sie leni!!! 10.07.06, 13:50
          właśnie, Maksio tez wymiotował 3 razy w ciągu tych upałów, chociaż wcześniej
          sprawę załatwiała karma antykulkowa i nie robił tego. Dam mu ten Bezopet - to
          pasta?
          • kejt35 Re: Potwornie sie leni!!! 10.07.06, 22:11
            tak, Bezo-pet to taka pasta do usuwania bezoarów wlosowych. Kupuję ją u Weta,
            kosztuje ok. 23 zł.Podobno wszystkie koty uwielbiają ten smak i nie ma
            problemów z podaniem , niestety mój Leon-Miniu jak zwykle musi byc w opozycji-
            nienawidzi tej pasty i muszę mu mieszać w jedzeniu i to bardzo przemyślnie,
            żeby nie wyczuł. Tzn. wyczuje zawsze, ale czasami łakomstwo bierze górę (a
            czasami nie-ostatnio nie tknął ryby, ktorą uwielbia, bo pod spodem był bezo-
            pet).
            Pozdrawiam serdecznie!
    • annb za poradą weterynarz 11.07.06, 08:35
      zaczęłam podawac tran do pozywienia
      nie widac jeszcze efektów ale to ponoć działa
      • ma.witkowska Re: za poradą weterynarz 11.07.06, 09:01
        U mnie klaki lataja w powietrzu juz kilka miesiecy. Tone w kocim futrze (no,
        moze przesadzam, ale ze lubie porzadek to przez klakulce musze czesciej
        odkurzac smile). Kupilam 2 tygodnie temu takie oto cudo na futro (podaje sie
        doustnie): animalia.pl/produkt.php?kat=39&id=3272. W smaku tragiczne
        (sprobowalam) - jeden z moich kotow toczy piane z pyska przy probie podania
        najmniejszej kropelki. Ale na szczescie to nie ten jest "problematyczny"
        osobnik. Z drugim kocurem sobie jakos radze (kopie). Ja podaje takie cuda
        strzykawka do ryjka delikwenta, bo moje potwory "zanieczyszczonego" zarelka nie
        tkna chocby glodowaly kilka dni. Nie wiem, czy to Laveta, czy fakt wykapania
        kota - fakt faktem - klaczy mniej, co mnie bardzo cieszy. Kapiel to fajne
        przezycie, ale moj kocur jest taki kochany, ze nie wychodze z tej akcji cala w
        szramach. Znosi to dzielnie. Wydaje mi sie, ze kapiel (to bylo raczej
        przeplukanie kota) pomogla najbardziej. No i Bezopet jest na porzadku dziennym
        (zaden z moich potworow go nie lubi). No i czesanie gestym grzebieniem
        przeciwpchelnym - wyciaga sporo klakow.
        • kejt35 Re: za poradą weterynarz 11.07.06, 11:44
          Ale masz kochane koty... Gdybysmy chcieli wykąpac naszego Leona i zachować ręce
          i inne części ciała w całości, to chyba musielibysmy go uspić.Z czesaniem tez
          jest problem, muszę go zawsze czymś zwabić i przekupić i jeszcze wyczekać na
          przypływ łaskawości i dobroci dla ludzi. Taki to jest drań i bandzior.Tyle
          kochanych kotków na świecie a nam trafił się koci łotrzyk. Nie ma lekkosmile))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka