annb 26.07.06, 09:25 dlaczego? bo kot Ci spał na głowie na mojej spał a ty się nie wyspałes? tak bo ogon kładł NA MOJEJ TWARZY i się dusiłem droga redakcjo czy moj kot nie chce wyeliminowac mojego meza? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama007 Re: nie wyspałem się 26.07.06, 09:40 normalnie stawiam mezowi piwo, jest the best ) Odpowiedz Link
marta.kunc Re: nie wyspałem się 26.07.06, 10:01 text przedni a moj men wczoraj podczas zabawy z kotami zaspiewal w uniesieniu taka oto piosenke(melodia jak w orginale): 'kotki male dwa chcialy przejsc przez rzeczke nie wiedzialy jak wypily flaszeczke flaszka byla zla i nie widza kotki dwa' umarlam ze smiechu Odpowiedz Link
mama007 Re: nie wyspałem się 26.07.06, 10:02 marta suuuper )) skad bierzecie takich chlopow? nie dosc, ze kotolubni to jeszcze poczucie humoru maja... znajdzcie mi kobitki takiego to sie zastanowie czy aby sie jednak z kims nie zwiazac... ;> aga Odpowiedz Link
biljana Re: nie wyspałem się 26.07.06, 10:27 gratulacje)) udusic, eeeeee nieeeee, mysle, ze w ten upal ogon mial byc rodzajem wachlarza) Odpowiedz Link
annb a to sprawczyni zamieszania 26.07.06, 10:33 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2d8a8809e363f51f.html Odpowiedz Link
smillaaraq no, no 26.07.06, 11:16 Mine to ma taką, jakby faktycznie obmyślała jakąś powazną eliminację ;P Odpowiedz Link
graz.ka Re: no, no 26.07.06, 11:26 Pewnie myśli - "i o co tyle hałasu? Przecież myzianie ogonkiem to sama przyjemność Odpowiedz Link
graz.ka Re: nie wyspałem się 26.07.06, 11:02 Nasze dwa pół nocy się po łóżku kotłują. Podobno. Podobno - dlatego, że ja bardzo dobrze śpię Mój mąż podobno nie śpi. Odpowiedz Link
claire_de_lune mezczyzna coraz bardziej kociolubny 26.07.06, 14:04 brygade FF przywiozl mi Marek. Do tej pory znal jednak tylko koty wiejskie lub wychodzace, swobodnie biegajace po dworzu/podworzu. Koty, ktore przychodzily na jedzenie i mizianie, a tak poza tym to ich nie bylo i zyly swoim zyciem. Wyobrazal sobie, ze w mieszkaniu na V pietrze tez tak bedzie. Tzn. jak czlowiek ma ochote pomiziac kota to pomizia, ale ogolnie to kota nie ma i kot nie przeszkadza. Jakiez bylo jego zdziwienie, gdy doswiadczyl: -koniecznosci sprzatania kuwety -koniecznosci chodzenia do weterynarza -koniecznosci "znoszenia" obecnosci kota wtedy, gdy kot zechce -koniecznosci pilnowania kota (V pietro, balkon) Pomalutku, malymi acz ciezkimi krokami zauwazylam postepy. Jest coraz czulszy, glaszcze, ba - rozmawia z nimi nawet. No i najwazniejsze - zgodzil sie na siatke! Nie wyobrazacie sobie co przezywalam spzeczajac sie o zabezpieczenie balkonu i co przezywalam pilnujac z drzeniem serca czy brygadzie nic sie nie stalo. Siatka juz zamowiona. Marek wcale nie smutny z tego powodu. A wczoraj uslyszalam, ze "gdyby brygada FF byla tylko spokojna, kanapowa i odpoczywajaca - to byloby NUDNO. A koty nierozrabiajace nie maja w sobie uroku" Uwazam, ze kazdy wrazliwy mezczyzna (a przeciez tylko z takimi powinnysmy miec do czynienia przekona sie, ze w glebi serca jest kociolubny Odpowiedz Link
annb tak 26.07.06, 14:06 ciach > Uwazam, ze kazdy wrazliwy mezczyzna (a przeciez tylko z takimi powinnysmy miec > do czynienia przekona sie, ze w glebi serca jest kociolubny > zgadzam sie Odpowiedz Link
ewung Re: tak 26.07.06, 18:51 mój mężczyzna na szczęście też kotolubny od razu jak się poznaliśmy wiedziałam że chciałby mieć czarną kicię. Na pierwszą gwizadkę podarowałam mu swój rysunek z kotem bo żywego jeszcze się bałam dać. 2 miesiące później mieszkaliśmy już razem i pojechaliśmy po Dyzię i to on namówił mnie żeby wziąśc jeszcze Rózię. I to z jego inicatywy mamy Łatkę. Czochra się z nimi systematycznie. Jak w nocy Dyzia przyjdzie do wyrka to o zawsze ją mizia i gada z nią czule nieważne jaka pora. Psolubny też jest bo o naszego starego Buranka też dba Pozdrawiam Ewa i kotki trzy Odpowiedz Link
szadoka Re: nie wyspałem się 26.07.06, 14:50 oj , jakbym mojego Malza slyszala. Nie wyspalem sie dlaczego? bo kot Ci spal na glowie na mojej spał a ty się nie wyspałes? bo mruczal Ci do ucha.... Odpowiedz Link
yoma Re: nie wyspałem się 26.07.06, 14:52 Chop kazał napisać że wazelinuje kota za mycie się na jego głowie. Przy włączonej mrukwie nie może zasnąć, przy myciu zasypia Znaczy, chop zasypia, a kot się myje Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Świetny wątek, pioseneczkę sobie przyswoiłam 26.07.06, 15:43 (tę męża marty.kunc). Ilości (mojej szóstki) nie mogę dopasować do rymu, coś muszę pozmieniać... I dzisiaj rzeczywiście coś się w nocy działo, ktoś chrypiał (Kubuś mi zaniemówił i skrzeczy), jakieś lekkie łapki przebiegaly po mnie, Wikcia usadowiła włochatą dupencję koło spoconej mojej twarzy (kiedy zeszła z poduszki była lżejsza o setkę włosów a ja bogatsza), Grosia się uwaliła na moim czole i cmoktała moją szyję (wtedy odbywa się walka z burym cielskiem o złapanie oddechu). O drugiej to ja zwaliłam z siebie Grosię i polazłam na balkon, a w ten sposób obudziłam pozostałe i też przydreptały. Potem to ja najdłużej zasypiałam, bo mi było gorąco, one wcześniej padły, bo im było gorąco. Ale Wam fajnie, że obowiązki "bawienia dzieci w nocy" mogą przejąć jeszcze panowie udomowieni przez koty. Dopisujcie dziewczyny jeszcze, fajnie to idzie.... Pozdrawiam. Wiesia + 6 Odpowiedz Link
barba50 Re: Świetny wątek, pioseneczkę sobie przyswoiłam 26.07.06, 15:55 No jak Wiesia chce, żeby było dalej to będzie Po pierwsze mój mąż jako ostatnia osoba idąca spać zawsze otwiera drzwi wejściowe, bo... może któreś chce wrócić do domu? /przeważnie nie chce/, zawsze wstaje by uchylić okno połaciowe kiedy któreś zdecyduje się właśnie tą drogą wrócić do domu, wstaje by uchylić okno połaciowe kiedy któreś chce wyjść na zewnątrz, wstaje by nakarmić przewracającego się z głodu i wołającego o śniadanie Pepka o jakiejś nieprawdopodobnej godzinie. Wita się ze wszystkimi kotami po kolei po powrocie z pracy. I pomyśleć, że jak syn przywiózł maleńką Ksikę to dzwonił po schroniskach żeby ją oddać... )) Odpowiedz Link
marta.kunc wiesia 26.07.06, 15:58 tak na goraco proponuje: szesc kotow malych itd azdo ostatniego wersu nie widzi szostka cala tralalala dziala ten upal na mozgi nie? w uk tez koszmarnie ale chyba nie tak jak w pl buziaki Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Świetnie, świetnie... śpiewam! Pasuje! 26.07.06, 16:01 Dzięki! Wiesia + 6 Odpowiedz Link
babka71 Re: No to jeszcze poproszę opowieści. 26.07.06, 17:27 Oj Wiesiu chyba Ci sie humor poprawił!!! czekam na odpowiedź w wiadomej sprawie Jestem cierpliwa poczekam nawet do jutra Odpowiedz Link
aniabe13 Re: nie wyspałem się 26.07.06, 22:05 No i popłakałam się ze śmiechu! Ach te nasze chłopiska kochane. A co do pytania annb: kot na pewno chce wyeliminować męża! Przecież zajmuje mu należną część łóżka. I twojej uwagi. Mój dziś zadzwonił aby pochwalić kota jak ładnie zjadł gotowanego okonia...a o dziecku nic nie mówił. W urlop wstaje o 6.00 bo kota chce wyjść na dwór, wieczorami woła kotę do domu bo nie zaśnie jak koty nie ma, będzie się martwił. I marudzi jak kota nie przyjdzie do niego na popołudniową drzemkę. A kiedyś nie lubił kotów.... Odpowiedz Link
smolimo Re: nie wyspałem się 26.07.06, 23:52 Moj kot tez chce chyba zajac miejsce mojego meza, dzis rano uslyszalam to samo co Ann, nasz maly kot jest straszny wiercipieta, nie ulezy spokojnie w lozku, zmienia pozycje co kilka sekund i trzeba za nim sie przesuwac by go moc glaskac, w koncu wybral sobie poduszke mojego meza, rozlozyl sie na calej, a on biedny przesunal tylko troszke jego ogon i spal na rozku poduszki. Odpowiedz Link
napolnoc Re: nie wyspałem się 27.07.06, 00:22 Moj kocha kotke,objawia to kilka razy dziennie np: -trajkoce do niej :ochhhhh,mooie beautiful babytje (och,piekne(moje)piekne dzieciatko) -jak sie wnerwi to :kfuck,kfuck (kwak,kwak -do tego dopomina sie by kot spal z nami (na co ja twardo nie) -wg niego nasz kot jest naj .....(wpisac stosownie) z calej okolicy -durnowate zabawy typu kot na krzesle obrotowym,krzeslo w obrot i "uhahaha" bo potem kot chodzi jak pijany,wrrrrr..... Odpowiedz Link