Dodaj do ulubionych

czy dobrze zrobilam ?

23.09.06, 19:47
wlasnie pol godziny temu przyszedl chlopak,ktory podpalil dzialkowy koci
azyl,dostal wyrok sadowy w zawieszeniu i koniecznosc naprawienia szkody,
mial termin do dzisiaj,nie wzielam od tego mlodego czlowieka pieniedzy,
podpisalm,ze je otrzymalam?
Obserwuj wątek
    • histeryczka Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 19:55
      Nie, imho.
    • misia007 Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 20:01
      Nie rozumiem w czym rzecz.
      • muraszka1 Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 20:38
        podpalono domek na dzialkach gdzie koty mialy azyl,koty byly pod opieka
        uzytkownika dzialki i schroniska(sterylizacja,kastracja)koci domek podpalily
        dzieciaki z osiedla(blokersi),bylo to po raz kolejny,policja podeszla do sprawy
        powaznie,jest wyrok w zawieszeniu i nakaz naprawienia szkody,nie wzielam tych
        pieniedzy,ale podpisalam,ze otrzymalam,nie chce by 18 latek byl
        uwieziony,sadze,ze otrzymal juz nauczke
        • a.g.n.i Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 20:45
          pieniędzy może też bym nie wzięła, ale zapędziłabym chłopaka do roboty nad
          odbudowaniem domku własnymi rękami. Dopiero wtedy podpisałabym, że wszystko OK.
        • jul-kot Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 20:47
          Witaj,
          Myślę, że powinien zapłacić. A właściwie nie on tylko jego rodzice. W końcu
          kara ma działać wychowawczo.
          A teraz co? Jest bezkarny, uważa że się tanim kosztem wymigał, a Ciebie zrobił
          w balona. Pieniędzy oczywiście nie zobaczysz, a on na drugi raz będzie
          ostrożniejszy, nie da się złapać.
          A tak z ciekawości, czy kotki też spalił, bo pewnie taki miał zamiar, czy udało
          im się uciec?
          Rośnie sadysta, niedługo zabierze się do ludzi ...
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • magdaksp Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 21:05
            zgadzam sie z julianem.
        • kejt35 Re: czy dobrze zrobilam ? 24.09.06, 10:31
          Żle zrobiłaś, myślę,że on jeszcze nie dostał nauczki...
          • misia007 Re: czy dobrze zrobilam ? 24.09.06, 12:16
            Muraszka ja niestety muszę się przyłaczyć do przedmówców.Jest wina, musi byc kara.
            Tak chlopak mysli, ze mu się upiekło a udało sie raz uda sie drugi.I nie obraż
            sie ale jestem przekonana, ze uważa Cie za frajerkę.Pieniądze moze to
            nienajlepszy pomysł, ale gdyby własnoręcznie zadał sobie trud i odbudował to co
            zniszczył, to moze by się czegos nauczył, ni i nie byłby taki wyrywny do
            dewastowania.
    • salma75 Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 22:36
      Źle zrobiłaś.
      Nie wiem właściwie czemu dawał kasę - naprawienie szkody = odbudowanie domku.
      A może sąd zasądził odszkodowanie a nie naprawienie szkody?
      W każdym razie sama sprawa w sądzie to dla niego nie jest nauczka. Może jak
      dostałby po kieszeni odczułby to bolesniej...
    • siliana1 Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 23:06
      moim zdaniem bardzo zlesad
      • beali Re: czy dobrze zrobilam ? 23.09.06, 23:16
        Skoro miał wyrokiem sądu naprawić szkody,to tak powinno być.
        Zakasać rękawki,kupić potrzebne materiały i do roboty.
        Narzekamy na wymiar sprawiedliwości,że nic nie robi w wypadkach krzywdzenia
        zwierząt,a jak już kara jest,to zwalniamy od odpowiedzialności...??
        Źle zrobiłaś;-/
    • annb Re: czy dobrze zrobilam ? 24.09.06, 12:55
      no coz
      i ja na pisze na nie
      biedne koty
      nie beda miec domku a gosciu nauczyl sie ze jest bezkarny sad
    • annb dobrze, skoro wszyscy napisali ze zle, a tobie 24.09.06, 13:22
      pewnie jest przykro
      to ja tylko napisze ze -jak sie czlowiek nie spodziewa pewnych zachowan u
      bliznich, to nie zawsze reaguje tak jak powinien
      brak asertywnosci się kłania

      poza tym byc moze sie obawialas ze jak nie podpiszesz to koles moze ci zrobic
      krzywde-przerysowac samochod, podpalic cos
      zdarza sie


      teraz trzeba się zastanowic co dalej

      facet nie pomoze, pewnie sie cieszy ze trafil na frajerke
      ale masz z kim i kim naprawic ten domek?
    • uwazna Re: czy dobrze zrobilam ? 24.09.06, 14:40
      Źle zrobiłaś. Poszłaś sadyście na rękę.
    • katikot Re: czy dobrze zrobilam ? 24.09.06, 14:47
      Źle, zdecydowanie powinien ponieść karę, teraz nauczy się, że jest bezkarnyuncertain
      • misia007 Re: czy dobrze zrobilam ? 24.09.06, 14:53
        Nie chcę Cie dobijac ale poświadczyłas nieprawdę, podwązyłas zasadność wyroku.Z
        ciekawości , dlaczego?
        • verdana Re: czy dobrze zrobilam ? 25.09.06, 09:54
          Fatalnie.
          Nie tylko facet nie poniósł kary, ale przekonał się, ze można gwizdać na wyroki
          sądowe, oraz że dobrze robi - bo wszyscy sa nieuczciwi.
          Poświadczając nieprawdę dobitnie mu to pokazałaś.
          Uważam, ze ponosisz w części winę za ewentualne kolejne przestępstwa tego
          młodego człowieka.
    • adrzewoj Muraszko 25.09.06, 15:48
      Dałaś temu człowiekowi szansę - dobrze by było, żeby z niej skorzystał.

      Nikt z nas nie ma wątpliwości, że chłopak postąpił źle i haniebnie, ale ja na
      przykład nie chciałbym, żeby ode mnie zależało wykonanie orzeczonej kary.

      Oczywiście - zależy jaka to kara (więzienie, grzywna) i na jaki okres
      zawieszono jej wykonanie. To, że spełnił (formalnie, dzięki oświadczeniu
      Muraszki)jeden z orzeczonych warunków, nie oznacza, że skończył sie okres
      warunkowego zawieszenia.

      Pozdrawiam
      • muraszka1 Re: Muraszko 25.09.06, 19:34
        ma wyrok w zawieszeniu na trzy lata,to jego pierwszy wyrok,
        w wyniku tej sytuacji otrzymal nadzor kuratora sadowego,
        podobno ten chlopak podjal prace
        • siliana1 Re: Muraszko 25.09.06, 20:39
          ale wiesz, ze sa wydajac wyrok mial to na uwadze, to to jego I wybryk itd? i ty
          podwazylas decyzje sadu, moim zdaniem popelnilas wykroczeniesad a chlopak
          nauczyl sie, ze za winy nie ma kary. gdy nastepnym razem zrobi cos gorszego,
          jak sie poczujesz?sad(((

          co toba kierowalo???
          • muraszka1 niespodzianka :) 27.09.06, 14:18
            po cichutku liczylam na taka niespodzianke,zgosili sie mlodzi ludzie z osiedla
            i zaproponowali pomoc na dzialce,mam tam taki zadaszony kacik,wymaga zrobienia
            scianek,ocieplenia,
            podobno grupa blokersow zlozyla sie na odszkodowanie za spalona altanke,
            to moze jednak dobrze zrobilam nie biorac tych pieniedzy
            • annb :-) 27.09.06, 14:30
              czyli jednak nie byl zly do konca
            • kirke18 Re: niespodzianka :) 27.09.06, 14:39
              To dobrze,że tak się sprawa toczy, ale, wierz mi (jestem kuratorem sądowym) nie
              warto odpuszczać, jak znam powolność naszych sądów mijający termin nie znaczył
              dla gościa natychmiastowej odsiadki sad. Ty poświadczyłaś nieprawdę- a dla
              kogo? dla nieroba-sadysty i głupka (bo kto podpala kocią budkę). Mój poprzedni
              ś.p. mąż mawiał: "Nie lituj się nad sierotą", co wprost znaczy, że jak
              ktoś "robi na sierotę" , a Ty się dasz nabrać to w efekcie odczujesz
              niekorzystne skutki tej decyzji ( a sieroty nie nauczysz). Doczytałam do tego
              miejsca wątku z nadzieją, że świat nie jest taki zły smile bo jakoś naiwna
              jestem...
            • misia007 Re: niespodzianka :) 27.09.06, 16:05
              Muraszko cieszę się, ze stalo sie to na ci liczyłas.Niemniej uwazam ze
              postanowienia sądu trzeba szanować.Pozdrawiam z moja trójka.
            • trzydziestoletnia Re: niespodzianka :) 28.09.06, 12:33
              Pisz koniecznie co tam dalej sie dzieje w tej sprawie. Pomyslnosci! Mlodzi nie sa tacy zli, czasem trzeba im dac sensowne zajecie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka