Dodaj do ulubionych

Z Pepkiem znowu źle:(((

01.11.06, 11:36
Tyle, że inaczej. Ma wymioty biało-żółtą wydzieliną bez treści pokarmowej. Co
i raz chodzi do kuwety i to jest jakiś śluz. Do profesora wysłałam smsa, bo
wolałam nie dzwonić przy święcie, ale jak na razie nie odpowiedział. Może to
być reakcja na dużą dawkę dalacinu ale niekoniecznie. Mógł coś zeżreć na
dworze, a mogą to być kolejne objawy choroby. Leki odstawiłam, znowu leży bida
na kanapie jak poprzednio. Na dodatek dogorywa mi komputer, jest w stanie
śmierci klinicznej, już nic z nim zrobić się nie da. Ten post piszę już z 10
minut i nie mam pewności, czy dam radę wysłać. Smutnosad((
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 01.11.06, 11:55
      Miejmy nadzieje, ze to skutek uboczny leków.Biedny Pepulek.Barbra czy czytałas
      co napisał Jul kot o chorobie Pepka..to bylo w twoim poprzednim watku.Też mi
      smutno ale nadzieji nie tracę.
      • barba50 Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 01.11.06, 12:43
        Wiesia twierdzi, że to wątroba. Przy takiej ilości antybiotyku. Żeby mu podać
        jakiś lek na wątrobę. Podałam mu pół kapsułki takiego ziołowego leku ks. Sroki,
        wmusiłam w niego odrobinę jogurtu. Zobaczymy.
        O ten preparat VMP dowiadywałam się, ale lekarz powiedział, ze konieczne byłoby
        zalecenie profesora, podobno nie można podawać tego samowolnie.
        • pepsi Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 01.11.06, 14:31
          Barba, ja na watrobe mojej Zuli (oczywsicie na zalecenie veta) podaje
          Essentiale Forte, do kupienia w aptece bez recepty. Oslania watrobe. Moze
          sprobuj?
          • pixie65 Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 01.11.06, 16:46
            Ja z kolei na wątrobę dawałam Raphacholin (niestrawność) a regeneracyjnie
            Hepatil. Mocniej zaciskamy kciuki i pazurki!!!
        • boe_ Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 01.11.06, 22:12
          to faktycznie moze byc skutek uboczny, miejmy nadzieje ze chociaz ten lek pomoze
          biedny pepek, ciagle cos na niego spadasad
          podrap go pod brodka ode mnie
          pozdrawiam
    • joisana Jeśli to wątroba nie wyrabia to: 02.11.06, 07:27
      koniecznie zaopatrz siew esentiale forte, rewelacyjnie regeneruje i u ludzi i u
      zwierzaczkó, mój wet często ordynuje, zeby osłonić/wspomóc wątrobę
      zwierzakówprzy intensywnym innym leczeniu.
      • barba50 Re: Jeśli to wątroba nie wyrabia to: 02.11.06, 08:45
        Póki co nie jest lepiej. Wymiotów jakby mniej, ale w kuwecie grzebał w nocy
        kilkakrotnie. Leży. Podam mu teraz jeszcze tabletkę hepatobonu oj. Sroki /bo
        tylko to mam/. Po przyjeździe do pracy zaraz kupię Essentiale Forte. Tak to
        wygląda, że to wątroba. Osłabł znowu straszniesad((
        Nic - będziemy leczyć.
        • joisana Re: Jeśli to wątroba nie wyrabia to: 02.11.06, 10:07
          Głaski delikatne i całe mnóstwo dobrych życzeń dla Kociejka, gorąco mu kibicuje
          z moim Rudolfem, niech to choróbsko pójdzie wreszcie precz!!!

          Wspominał coś Twój wet o scanomune? Nie wiem jak to się ma leczenia konkretnych
          chorób, ale mój wet wariuje z zachwytu, jak szybko organizm zbiera po tym siły
          do walki z chorobą, mojemu Rudolfowi 4 cm węzeł chłonny wchłaniał się
          ekspresowo. Co prawda diagnozy jak dotąd nie postawiono, ale wydaje mi się, ze
          ten preparat nie jest wcale przereklamowany.
          • barba50 Kupiłam Essentiale Forte 02.11.06, 10:51
            Tylko jak mu to dawkować? To są kapsułki 300mg. Człowiekowi podaje się wg ulotki
            początkowo 2 kaps. 3 razy dziennie, potem 1 kaps. 3 razy dziennie...
            Dawać 1 kaps. 2 razy dziennie? Tzn. i tak mogę podać w dwóch dawkach, rano i
            wieczorem, w ciągu dnia nikogo nie ma w domu.
            Już mi tak obrzydło podawanie mu lekówsad(( Łyka, bo nie ma innego wyjścia, ale
            wyrywa się i jest biedny bardzo...
            • smillaaraq Re: Kupiłam Essentiale Forte 02.11.06, 12:05
              Kurczę, podawałam Pikasi pół kapsułki raz dziennie (chyba, to rok temy było).
              Wyciskałam tę marmoladkę, dzieliłam na pół i dodawałam do jedzenia. Ale ona
              wtedy była malutka, miała 5 miesięcy. Najlepiej, żeby lekarz podał to
              dawkowanie.

              Aha, i Pikasiątko było na diecie dla wątrobowców (wet powiedział, że to
              podstawowy warunek leczenia). A jak Pepulek? Je coś w ogóle teraz?
              • barba50 Re: Kupiłam Essentiale Forte 02.11.06, 12:11
                No więc właśnie nie je nic od wczoraj. Próbowałam zachęcić /nie na siłę
                oczywiście/, ale odwraca łebek jakby mu jedzenie wręcz śmierdziało...
                Spróbuję chyba podać całą kapsułkę wieczorem, bo widać że sytuacja jest poważna.
                Chyba nie przedawkuję???
                • mrumru81 nawodnić kota 02.11.06, 15:11
                  Jeżeli to jest reakcja na antybiotyk,
                  to dobrze by go nawodnić. Normalna kroplówa,
                  moim kotom wiele razy ratowała życie.
                  Weź go w kocyk i podejdź do najbliższego wet.
                  Może jestem niewprowadzona w szczegóły,
                  ale to najprostsze co mi przychodzi do głowy.
            • joisana Re: Kupiłam Essentiale Forte 02.11.06, 18:47
              Dawałam kotce 2800kg wagi jedna kapsułkę podzieloną na dwie części rano i
              wieczorem, ale wet mówił, ze i jedna byłaby na raz ok. Pakowłam w kawałek
              mięska, brałam kosteczkę kurczaka, nacinałam jak kieszonkę i wsuwałam do środka
              połowę kapsułki. W śroku jest taka maź nie proszek więc da się dosyć zgrabnie
              to zrobić.
              • joisana Re: Kupiłam Essentiale Forte 02.11.06, 18:48
                jesuuu 2,8 kg ważyła nie tysiące wink.
                • barba50 Po powrocie do domu okazało się, że... 02.11.06, 19:55
                  jest efekt podania Hepatobonu, bo kocina przywitała nas przy drzwiach, na
                  "swoich" nogach, pojadła trochę mokrego, koniecznie musiała wyjść w swoich
                  sprawach na dwór, więc dostała przyzwolenie, ale już wróciła. Nie jest może w
                  pełni formy, ale jest zdecydowana różnica. Po konsultacji telefonicznej
                  ustaliliśmy z wetem, że nie będziemy go męczyć dziś jazdą do lecznicy, zobaczymy
                  co będzie jutro. W każdym razie antybiotyku mu na razie nie daję, dam mu jedynie
                  essentiale forte, tyle, że całą kapsułkę bez wyjmowania z opakowania /po
                  pierwsze łatwiej mi podać, po drugie na ulotce jest napisane: nie rozgryzać/.
                  Aaa - nie było śladów żeby wymiotował.
            • pepsi Re: Kupiłam Essentiale Forte 02.11.06, 20:26
              Barba, mojej 7miesiecznej Zuli vetka zalecila 1 kapsulke dziennie
    • kirke18 Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 08:39
      No, co ja mogę sad((((, trzymam kciuki i czytam o biednym Pepku sad(((, ale
      trzymam mocno!
    • mama007 Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 09:46
      biedny Pepek sad ja tez caly czas trzymam....
      • marta.kunc Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 13:16
        barba, kochana, trzymaj sie jakos. ja i moje koty trzymamy kckiuki za pepka...
    • pinos Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 11:48
      trzymam kciuki.
      Pogłasz futro.
      • misia007 Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 13:40
        Najgorsza ta bezsilność, ze nie mozna wam pomóc.Pepulku walcz, malutki.
        • iwu Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 14:50
          Biedak, wymęczony okrutnie. Trzymam kciuki cały czas.
          • wiesia.and.company Re: Basiu, dawaj 1 kapsułkę rano, jedną wieczorem 02.11.06, 15:22
            Ta galaretka nie jest zła. Ja wyjmowałam całą galaretkę z kapsułki i wciskałam
            do pysia. Daje się podać w innym jedzonku, możesz ją też rozpuścić w wodzie
            zimnej, tylko bardzo trudno się rozpuszcza, trzeba nieźle dociskać łyżeczką, a
            potem można tę zawiesinę wlać na dwa razy (pewnie dwa razy nie da się Pepek
            zmusić) lub raz (to wtedy mniej wody). Przechodziłam to z Felutkiem i z
            Bartusiem i okresowo z Urankiem. Sama też brałam. Doskonale regeneruje wątrobę.
            Trzymaj się! Pepek nie chce jeść bo mu jest niedobrze, jak człowiekowi. Zanim
            lekarstwo zaskoczy, troszkę czasu minie. Ale też możesz zadzwonić do Multiwetu,
            połączą Cię przecież z dobrym lekarzem, bo Pepek jest pacjentem pana profesora.
            Ale Essentiale Forte nie szkodzi i na całe szczęście nie jest gorzkie. Można
            też podawać Heparegen zamiennie z Essentiale Forte (też to w Multiwecie
            przetestowałyśmy z moją sąsiadką Danusią).
            Pozdrawiamy! Wiesia + 8
            • barba50 Z profesorem nie ma kontaktu 02.11.06, 16:36
              W Multiwecie recepcjonistka powiedziała, że nie musi być zaatakowana wątroba, że
              trzeba byłoby zrobić badanie krwi na próbę wątrobową, że przez telefon trudno
              cokolwiek doradzić. Na Gagarina dziś nie dojadę, jestem jeszcze w pracy, ale
              chyba pojadę do "swoich" wetów do Piaseczna. Już dzwoniłam - wezmą krew do
              badania /zresztą próbki przekazywane są do laboratorium na Gagarina/ i zrobią
              kroplówkę. Też mi się wydaje, że kroplówkę podać trzeba koniecznie, przecież on
              od dwóch dni nic nie jadł i nie pił.
              W związku z tym wstrzymam się może z podaniem essential forte, zobaczę co powie wet.
    • nessie-jp Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 17:25
      Bardzo chciałabym ci jakoś pomóc. Choroba zwierzęcia jest tak trudna dla
      nas-właścicieli... sad Jeżeli w tym przypadku to reakcja na antybiotyk, to
      powinno pomóc podawanie Lakcidu. Może uda ci się zapytać telefonicznie w
      klinice, czy można tak zrobić?
      • ewung Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 02.11.06, 20:59
        kciuki i łapeczki dalej zaciskamy za zdrowie Pępusia.
        Ewa i kotki trzy
        • wiesia.and.company Re: Pepek odżył, nie pojechał wczoraj na kroplówkę 03.11.06, 09:31
          Był w lepszej formie. To piszę w imieniu barby50, bo nie wiem, czy znów nie ma
          kłopotów z komputerem. Resztę poda barba50. Ja tak tylko uspokajająco.....
          Basiu, nie masz przeciwko temu....? Niech się dziewczyny troszkę uspokoją też,
          bo i mnie smutne wiadomości przygnębiają, wiem jak jest.
          Pozdrówka. Wiesia + 8 (aaa, Miluś się wczoraj bawił z Filipkiem na kanapie - to
          sukces, że schodzi z parapetu i używa gier zespołowych. Reszta nie uczestniczy,
          boją się i wrzeszczą, ale kurczę, musi być lepiej..)
          • pinos Re: Pepek odżył, nie pojechał wczoraj na kroplówk 03.11.06, 10:26
            Uf. To dobrze, że i Pepkowi, i Milusiowi trochę lepiej na świecie.
          • barba50 Wiesiunia - pewnie, że nie mam nic... 03.11.06, 12:45
            przeciwko temu! Dziękuję za przekazanie wieści w moim i Pepka imieniu.
            Z komputerem rzeczywiście "nie-halo", będzie lepiej za jakiś czas, bo planujemy
            wymianę na coś działającego.
            Pepek ciut lepszy, ale słaby. Nie jest dobrze. Co prawda chodzi, ale wolniutko,
            z trudnością, je malutkie porcje, a dziś rano znowu znalazłam w przedpokoju dwa
            ślady po wymiotowaniu. W kuwecie kopie, ma widać potrzebę, ale efekty żadne.
            Zresztą z czego.
            Nad ranem przyszedł do łóżka, mąż masował mu brzusio, Pep zaczął mruczeć i wlazł
            pod kołdrę do męża, wystawił brzucholek do masowania - widać sprawiało mu to ulgę.
            A Miluś dzielny! Będzie dobrzesmile))
            • wiesia.and.company Re: Basiu, MUSI BYĆ DOBRZE! No!!! Masuj Pepka, 03.11.06, 14:08
              podawaj Essentiale Forte (tak szybko to się nie poprawia, w końcu to pewnie
              wątroba chora, a wiadomo, jak to się mówiło o wątrobowcach, że: "taki
              skwaszonyi wiecznie niezadowolony bo go wątroba boli") a ja we wtorek 07.11.06
              kupię suchy Trovet HLD (bardzo dobre daje wyniki). Powoli musi się poprawić,
              nie pamiętam czy przy wątrobie to ciepłe termoforki czy raczej chłodniejsze
              (no, tak jak człowiekowi, trzeba zobaczyć w Encyklopedii Zdrowia).
              Trzymajcie się! Wiesia + 8
            • a.g.n.i Ach, dopiero doczytałam, że jest lepiej 03.11.06, 21:56
              no ale i tak kciuki się przydadzą, trzymam żeby wyzdrowiał
    • a.g.n.i Re: Z Pepkiem znowu źle:((( 03.11.06, 21:53
      Biedny kić...
      trzymam kciuki... nie poradzę nic, bo w temacie chorób kocich nie jestem
      specjalistką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka