Dodaj do ulubionych

Kicia dochodzi do siebie

18.12.06, 21:43
Dla wszystkich, którzy trzymali kciuki za moją Kicię z podejrzeniem białaczki
(która okazała się być infekcją przyniesioną prawdopodobnie przez kogoś z
domowników na butach) - kitka dochodzi do siebie. Dziś wrócił już jej normalny
apetyt - do wczoraj jadła ociupinkę i zaczęłam się zastanawiać nad
dokarmianiem jej na siłę. Ale rano wzięła się za jedzenie. Teraz jeszcze
czekamy na kupkę (sorki za obrazowość) - ostatnia była w zeszły wtorek. I
będzie ok.
Mały minus - trzeba jej codziennie dawać leki, więc Kicia przebacza mi dopiero
w nocy - nie ma praktycznie mowy o dziennych i wieczornych miziankach, ale coz
coś za coś
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za wsparcie - dobre i pozytywne myśli,
pocieszenie, trzymanie kciuków, modlitwe
Jesteście naprawdę kochani
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Kicia dochodzi do siebie 18.12.06, 23:02
      Bardzo się cieszę, że idzie ku dobremu! Martwiłam się o Kicię, wiem co
      przeżywałaś, sama nie tak dawno miałam podobniesad((
      I tak już trzymać! Wygłaskaj /o ile pozwoli to teraz, jak nie to później/ ją od
      nas. Niech zdrowiejesmile))
    • monika605 Re: Kicia dochodzi do siebie 19.12.06, 09:11
      A więc teraz juz z górki. Zdrówka życzę kici a Tobie cierpliwości i wytrwałości.
      • misia007 Re: Kicia dochodzi do siebie 19.12.06, 11:18
        Bardzo sie cieszę,mam nadzieję, ze tabletkowa kuracja do Swiat sie zakończy i
        wszystko wróci do normy.Glaski dla biedulki.
        • wiesia.and.company Re: doskonale. Naprawdę się cieszę 19.12.06, 14:16
          Głaski dla malutkiej, pozdrowionka dla Ciebie, i teraz już spokoju i wytchnienia
          w Święta i po.
          Hej, hej. Wiesia + 8
          • mist3 Re: doskonale. Naprawdę się cieszę 21.12.06, 20:28
            Dziękuję raz jeszcze.
            Ja też Wam wszystkim -kocim mamom/ tatom i futrzatym podopiecznym życzę
            wszystkiego najlepszego na Święta i po Świętach smile
    • oxygen100 Re: Kicia dochodzi do siebie 22.12.06, 14:41
      wez tabletke w pesete (moze byc nawet taka do brwi) otworz dziob i wloz gleboko
      tabletke. Kot bedzie zdziwiony na tyle ze polknie a nie wypluje. Krotka szybka
      pilkasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka