wrestling

27.02.07, 19:57
Zazwyczaj zaczyna się inwektywami ze strony Rudego - wiadomo - jest mniejszy,
starszy, ma mniej zębów i łap, to chociaż se pokrzyczy. Następnie którys
kładzie się i prowokacyjnie (to widac!) myje łapkę... Drugi nie spuszcza go z
oczu i wreszcie nie wytrzymuje i rzuca mu się do gardła. Następnie wirująca i
wrzeszcząca czarno-rudo-biała kula przetacza się przez łóżko i spada z
łoskotem na podłogę... Wtedy rozpoczyna sie pościg, również połączony z
inwektywami wysyłanymi pod adresem jak zawsze milczącego Gadżeta... Wreszcie
dopadają sie znowu i zazwyczaj na tym etapie Gadżet powoli dopada Rudego i
gryzie do w dupkę. Rudy nie pozostaje mu dłużny i wpija się w kark. Potem
jeszcze kilka razy zostaje spoliczkowany i można rozejść się każdy w swoja
stronę...
Tak to wygląda co rano. Wolę zakładać, że kotowie to lubią... A Wasi? też sie
leją?
    • ewung Re: wrestling 27.02.07, 20:01
      Ho ho wygląda na to że asystent spisuje się doskonale. Zwarty i gotowy żeby
      kotowi Gadżetowi zapewnić rozrywkę. Gratuluję udanej rekrutacji.
      Myślę że skoro kotowie tak chętnie wrestling uprawiają to widać to lubią smile

      Moje panienki czasem dostają amoku i gonią się jak szalone, a z rzadka zdarzy im
      się ząbki wbić w futerko "siostrzyczki".
      • misia007 Re: wrestling 27.02.07, 20:06
        Moje chlopaki tez sie leją.Zaczyna zazwyczaj Czarek i jak juz uda mu sie Wacka
        rozwścieczyc rejteruje sie ucieczką wołając o pomoc.Chyba to lubia ale, zeby
        krzywdy sobie nie robili systematycznie obcinamy im pazury.Kiedyś Czarek
        przejechal Wacusiowi po oku i bez weta sie nie obylo.Nina sie nie bije.
        • party.girl Re: wrestling 27.02.07, 20:14
          misia007 napisała:

          >Nina sie nie bije.

          Bo damie nie wypadasmile
    • smillaaraq Re: wrestling 27.02.07, 22:46
      He he wink Moje subtelne dziewczynki praktykują wrestling jak najbardziej. Czy
      lubią? Pewnie nie zawsze obie maja na to ochotę, ale z zasady jak już się
      naparzają z ganiankami, to widać, że za obustronna zgodą wink
      Wrestling zainicjowała Pikaśka, jak jeszcze była maluchem - ot, skakała
      znienacka Balbinie na głowę, podgryzała w tyłek - dla zabawy. Czasem widzę, jak
      Balbina ustawia Pi, jak ją zagania pod łóżko na zesłanie; różnica jest, bo Balbi
      wtedy uszy na płasko kładzie i ogólnie widać wkurzenie. Zabawę od awantury
      odróżniam, chociaż tak z głowy nie umiem podać jakiejś listy symptomów. Awantury
      są jednak znacznie rzadziej wink
      • pepsi Re: wrestling 28.02.07, 21:39
        oj, moje panny tez sie ganiają i leją po pyskach, hrabiny jedne wink
        glownie zaczepia Kika, ale kiedy jest za dlugo spokojna to i Koko jej przypomni
        o gonitwie wink
        na szczescie bez agrsji.. kiedy jedna nie ma ochoty to jeden porzadny syk
        powstrzymuje zapedy drugiej.. ciekawe co jest pod moja nieobecnosc wink
        • histeryczka Re: wrestling 28.02.07, 22:02
          wrestling bez publicznosci? nie ma szans. jak są same, to pewnie śpią smile
          • biljana Re: wrestling 28.02.07, 22:06
            histeryczka napisała:

            > wrestling bez publicznosci? nie ma szans. jak są same, to pewnie śpią smile

            święte słowa, pani kochana wink
            jak wracam do domu przy drzwiach wita mnie zaspany Gucio a Majka śpiąca królewna
            przeciągaja się schodząc z lodówki.
            Chwila na wciagniecie żółtka i można rozpocząć dla pańci program artystycznysmile
            Żeby sie nie nudzila - to kotki pokażą co potrafią.
    • biljana Re: wrestling 28.02.07, 22:00
      ja mam dwie silne kocie osobowosci, tak wiec tylko wrestling wchodzi w gre jako
      zabawa. Ewentualnie zapasysmile
      Na poczatku bylam przerażona jak sie tak gryzly, ganialy i tarzały. Ciarki mnie
      przechodzily jak Gucio z okrzykiem bojowym wskakiwal Majce na plecy z biegu i
      potem szaro ruda kula toczyla sie z piskiem przez mieszkanie.
      Ale ale - one to po prostu LUBIĄ smile
      Takie mam subtelne i delikatne kocikismile
    • iris101 Re: wrestling 01.03.07, 13:48
      moja jeszcze nie ma się z kim laćsmile))(no chyba,że ze mną). ale wolę nie mysleć,
      co będzie, jak będzie drugie...trzecie kocisko...smile
    • adrzewoj No, zdarza się... 01.03.07, 15:32
      Rozalka-brutalka często zachowuje się tak perfidnie, że aż ją podziwiam.
      Potrafi niby uciekając mocnymi tylnymi łapami "kopnąć" Jaśminkę, albo przebiec
      po niej. Jaśmina z kolei jest bardziej nieustępliwa, "twarda", choć
      prostolinijna.

      Obie jeszcze żyją, więc wszystko w porządku.

      Pozdrawiam
    • histeryczka wrestling - zdjecia z akcji 03.03.07, 21:36
      udało mi się udokumentować akcje bojową. zaczyna się spokojnie i sielsko:
      img183.imageshack.us/my.php?image=bitwa0jd0.jpg
      aby już po chwili przejść do prób wzajemnego odgryzania twarzy:
      img516.imageshack.us/my.php?image=bitwa1ml9.jpg
      i morderczy uścisk:
      img256.imageshack.us/my.php?image=bitwa2an6.jpg
      i chwilowy rozejm:
      img221.imageshack.us/my.php?image=bitwa3zc2.jpg
      smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja