Dodaj do ulubionych

watek podnoszacy cisnienie

20.04.07, 09:30
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=60935619&v=2&s=0
doczytalam do
stary kot jest samcem z usunietymi pazurami

odpadlam
biedne koty
biedne
Obserwuj wątek
    • marta.kunc Re: watek podnoszacy cisnienie 20.04.07, 10:33
      ja zamarlam.
      nie miesci mi sie to w glowie.
      • annb czy sa jakies ferie albo_co? 20.04.07, 10:40
        bo ten watek nie moze byc prawdziwy
        ludzie nei sa tacy glupi
        • marta.kunc Re: czy sa jakies ferie albo_co? 20.04.07, 10:46
          niestety.
          sa.
          • marta.kunc Re: czy sa jakies ferie albo_co? 20.04.07, 10:50
            autentyczna historia.
            panilat ok 45 przychodzi do weta z kotka niewychodzaca - w zaawansowanej ciazy.
            mysli, ze to guzy zoladka.
            na diagnoze reaguje swietym oburzeniem i niedowierzaniem.
            mowi ze kotka nie wychodzi wiec to chyba niepokalane poczecie.
            my konsternacja.
            wet sie pyta : a nie ma innego kota w domu?
            pani, ze jest, samiec.
            wet: a kastrowany?
            pani ze nie.
            no to wet mowi ze to jego sprawka
            a pani na to:
            TO NIEMOZLIWE. TO RODZENSTWO. PRZECIEZ BRAT BY Z SIOSTRA NIE MOGL. TO GRZECH.
            • annb taaaaaaaa 20.04.07, 10:51
              widac moher za bardzo uciskal na mozg
              wink
              szkoda kota
              • ewa_anna2 annb, 20.04.07, 14:25
                Ja jestem prawie moher, a jednak stać mnie było zanieść kotkę na sterylkę
                aborcyjną. Była to piwniczna kotka. Jej dzieci z pewnością były owocem
                kazirodztwa - przebywała w piwnicy razem z dwoma swoimi synkami.
                Sama mam w domu 2 dzieci owej kocicy, podejrzewam, że też z kazirodczego
                związku.
                Jak z mamą łapaliśmy kocicę, to tylko stałam i się modliłam o powodzenie całej
                akcji. 3 mioty rocznie to stanowczo za dużo. Pośredniczyłam tez w adopcji
                dzieci kocicy, około 10 kociaków znalazło domy. Dzięki Bogu, kociąt w mojej
                piwnicy już raczej nie będzie, Choć są jeszcze 2 samczyki niewysterylizowane.
                Mamusia kocica z dwojgiem swoich synków.
                • annb Re: annb, 20.04.07, 14:33
                  ewa_anna2 to jestes "prawie moher uswiadomiony"
                  smile
                  • ewa_anna2 Re: annb, 20.04.07, 19:41
                    annb napisała:

                    > ewa_anna2 to jestes "prawie moher uswiadomiony"
                    > smile

                    Nie będę pisała dlaczego jestem prawie moherem. to jest kocie forum, łączy nas
                    miłość do kotów. Inne rzeczy - polityka, wiara mogą dzielić.
                    A poglądy niektórych są powalające. Niedawno dowiedziałam się, że Internet jest
                    narzędziem szatana. Bo www = 666. A na studiach teologicznych mnie tego nie
                    uczyli! A z Internetu i tak będę korzystać, bo ta teza jest totalną bzdurą.
              • ewa_anna2 Re: taaaaaaaa 20.04.07, 14:27
                a o wycinaniu pazurów - obiło mi się o uszy. Chociaż moje 4 koty mają wszystkie
                pazurki. Jeszcze jestem tępiona, jak zbyt mocno je przytnę. Niestety, tylko ja
                umiem kotom pazury obcinać.
            • ewa_anna2 a ja muszę ciachnąć Melkę 22.04.07, 16:01
              Dostała rui i zawodzi. I daje sie molestować psu, oraz swojej przyrodniej,
              młodszej siostrzyczce (wysterylizowana). A ta pani nie widziała jak kociaki to
              robiły??
    • iris101 Re: watek podnoszacy cisnienie 20.04.07, 14:37
      ale wątek...nie da się uwierzyć, że to pisała dorosła osoba! nie chce się
      wierzyć ,że ona ma kota-i to 15-toletnią kotke! no cóż-jak tam pisała wenus22-IQ
      NA NISKIM POZIOMIE!
    • yoma Re: watek podnoszacy cisnienie 20.04.07, 17:20
      Moja meldować moja się dopisać smile
      • ewung Re: watek podnoszacy cisnienie 21.04.07, 08:50
        jak byłam ostatnio u pani Danuty to opowiadała mi o kotce którą ma z usuniętymi
        pazurami. zawsze argumentem przeciw było na przykład ze kot nie będzie mógł sie
        bronić w razie czego. A ona mówi ze to wcale nie musi być aż tak - taki kotek
        jest po prostu kaleki - nie może się nigdy pazurkami przytrzymać nawet w
        zwykłej zabawie czy bieganiu, jak gdzieś wskakuje, źle mu się chodzi i w ogóle
        jest to straszne nieszczęście dla zwierzaczka. Nie wiem jak można coś takiego
        zrobić no i w głowie się nie mieści że są kraje gdzie to jest dozwolone. W Opolu
        kiedyś dwa takie kotki trafiły do schroniska. Ludzie je najpierw okaleczyli a
        potem się ich pozbyli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka