Dodaj do ulubionych

Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy?

07.06.07, 20:25
Mieszka aktualnie z dziką mama w piwnicy.Jedzenie mamie dostarcza sąsiadka.
Dzisiaj pierwszy raz zobaczyłam to maleństwo.Jest cudny czarno-brązowo
-rudo-biały.Zastanawiam się jak ewentualnie nauczyć go korzystania z kuwety?
Mały jest trochę dziki.Jak go oswoić.Czekam na rady.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • angieblue26 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 07.06.07, 20:29
      Jak najbardziej wziac. Oswojenie nawet calkiem "dzikiego" kociaka zwykle nie
      jest trudne.
      Co do czystosci, zadnego kota nie trzeba uczyc korzystania z kuwety i jesli
      tylko ustawisz ja w dostepnym miejscu nie powinno byc klopotow.
      • angieblue26 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 07.06.07, 20:30
        PS. Jesli kociak ma mniej niz dwa miesiace, lepiej poczekac z ta adopcja.
    • ewa_anna2 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 07.06.07, 20:30
      Jeśli chcesz się dokocić piwnicznym kotkiem - to im szybciej to zrobisz, tyl
      lepiej. Kiciuś mniejszy łatwiej przywyknie do ludzi. A masz inne koty??
      A zadnego ze swoich 4 kotów nie uczyłam korzystania z kuwety. Wszystkie od razu
      wiedziały, do czego ona służy.
    • tami46 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 07.06.07, 21:26
      Mieszkam na parterze i na balkon przychodzi dokarmiany przez nas jego przyrodni
      brat.Mam w domu psa-yorka,który na tego balkonowego kota nie reaguje.
    • asidoo Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 07.06.07, 22:33
      Początkowo mogą być z nim problemy. Mój obecny kocur też był dziki zanim go
      wzięłam. Przez około 2 tygodnie bardzo zajmowały go powieki i wkładał nam łapki
      do oczu. Mąż uważał, że wzięliśmy 'psychicznego' kota. Stopniowo stał się
      prawdziwą przytulanką, choć jako maluszek nie chciał dać się wziąć na ręce.
      Obecnie z własnej woli daje brzuch do głaskania i nadstawia czółko, żeby dostać
      buzi.
      Z piwnicy maluch trzeba zabrać, zanim na coś zachoruje.
    • mama007 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 08.06.07, 08:14
      weź. będziesz miała śliczną koteczkę w domu smile
    • kirke18 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 08.06.07, 11:23
      moja pierwsza kotke była przygarnięta od dzikiej kotki, koleżanka mi poradziła:
      jak się koteczka naje pierwszy raz, wstaw ją do kuwety i pogłaszcz po brzuszku
      ( nawet użyj zmoczonego ciepłą wodą wacika do "podmycia" pupki) a kota się
      wysiusia, i tak było- a jak zrobiła pierwszy raz do piasku to już potem nie
      było problemu smileżyczę powodzenia, pisz jak Ci idzie
      • misia007 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 08.06.07, 12:15
        cala moja trojka jest rodem z podworka, z adaptacja w domu nie bylo zadnych
        problemow.Bierz kota.
    • bubcia75 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 08.06.07, 12:09
      Nawet się nie zastanawiaj, bierz, nie ma się czego bać. Na początku zabierz
      kota do weterynarza na odrobaczanie, potem na szczepienie. Przez pierwsze kilka
      dni trzymak kotka w małym pomieszczeniu, gdzie będzie miał kuwetę, jakąś budkę,
      może być kartonowe pudełko z kocem, żeby kotek czuł się bezpieczny. Dopiero po
      jakimś czasie, jak się nauczy, gdzie jest kuweta wypuść go na pokoje.
      Większość kotów moich znajomych ma takie znajdki. To wspaniale, że chcesz mu
      pomóc. Po paru miesiącach koniecznie wykastruj/wysterylizuj kociaka.
      • bubcia75 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 08.06.07, 12:12
        Jeszcze dodam, że wiele lat temu przygarnęłam takiego maleńkiego 7-tyg. kotka z
        piwnicy, był cudowny, szybko się oswoił a potem traktował mnie jak matkę. Przez
        pierwsze noce trochę płakał, ale wystarczyło go przytulić i zasypiał. Niestety,
        ponieważ wcześnie był oddzielony od matki, miał chorobę sierocą, ssał mi kciuk,
        kawałek ubrania... To pomagało mu zasypiać. Nawet jak podrósł to nie mógł się
        tego odzwyczaić. To było nawet miłe, chociaż troszkę kłopotliwesmile
        • lisia312 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 08.06.07, 22:16
          Moja Iriska też pochodzi z piwnicy, teraz ma ok 9 miesięcy. Któregoś dnia moja
          starsza córka poszła na podwórko po pranie i przyszła zbulwersowana. Okazało
          się, że 2 dni wcześniej dziewczynki wzięły kota od kotki, teraz im się
          odwidziało " bo kotek nie chce jeść"/ miał wtedy ok 2-3 tygodni/, a kotka już
          go nie chciała. Powiedziała im, że mają iść z nim do weta, a jak nie, to mają
          go nam przynieść. Oczywiście nie minęło 10 min jak mieliśmy kicię w domu.Zawsze
          chciałam kota, ale ani starsza córka / bo ma papugę/, ani mąż /bo nie/ kota nie
          chcieli. Pierwsze 2 tygodnie były ciężkie, " albo kot - albo ja" -to mąż, mało
          do rozwodu nie doszło, hihi.Ale któregoś dnia położyłam mężowi kicię na
          kolanach, do ręki butelka z mlekiem..... a dalej to już się domyślacie co było.
          Kota budzi pana rano- śpi w łazience- kota, nie męża, chodzi się pieścić i te
          klimaty. Papugę już miała pod łapą, ale córa nic nam nie może powiedziec, bo
          pada gremialne- sama go przytargałaś, tylko sama na niego wrzeszy 'ty parszywy
          sierściuchu, po co ja cię brałam" i kocha ją dalej. UUUUfff tyle nasza historia.
          KOTY SĄ CUDNE, czasami parszywe hihi. Pozdrawiam
    • tami46 Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 08.06.07, 22:43
      Wyłonił mi się kolejny problem.Ta dzika kotka jakby wiedziała,że zastanawiam się
      nad wzięciem jej dziecka i od wczoraj "urzęduje "w krzakach pod moim
      balkonem.Otoż ten "mój"maluch ma jeszcze brata albo siostrę.Tą cała trójkę od
      wczoraj dokarmiam.
      Matka z małymi była też u mnie na balkonie i te maluchy mimi,że trochę syczą
      pozwalają mi się wziąć na ręce.Tego rudaska miałam już w mieszkaniu.Nosiłam go
      na rękach i głaskałamale w tym czasie jego mama siedziaLa pod miomi drzwiami
      balkonowymiObawiam się ,że dopóki ona będzie w okolicach mojego balkonu z tym
      drugim maleństwem to będę miała kłopoty z zaadaptowaniem do nowych warunków
      "mojego łaciatego rudaska".Muszę jeszcze jakoś oswoić mojego psa z tym kociakiem
      bo teraz jeszcze reaguje nerwowo.
      Tak dodatkowo ta dzika kotka to jest mądra ,bo w marcu zmarł na raka jej syn,a
      nasz poprzedni kot,ktory u nas zamieszkał gdy miał już prawie rok.Za błędy
      literowe przepraszam.To jest chyba mój najdłuższy post.
      • pixie65 Tami 09.06.07, 09:50
        Wygląda na to, że ta kotka nie jest tak całkiem dzika, skoro przyprowadza do Was
        swoje kocięta...Nie zastanawiałaś się nad sterylizacją. Bo z tego co piszesz
        wynika, że to już kolejny miot. Ty myślisz o wzięciu jednego,a co z pozostałymi...?
        • pixie65 Re: Tami 09.06.07, 09:52
          pixie65 napisała:

          Nie zastanawiałaś się nad sterylizacją ???

          To miało być pytanie. Wcześniej zapomniałam o znaku zapytania.
          • tami46 Re: Tami 09.06.07, 12:01
            Próby sterylizacji matki były już podejmowane.Jakis czs temu po dwóch tabletkach
            uspakających od weterynarza mój mąż próbował ją złapać.Kotka walczyła jak lwica
            i ugryzła męża.
            • ewa_anna2 Re: Tami 09.06.07, 22:35
              tami46 napisała:

              > Próby sterylizacji matki były już podejmowane.Jakis czs temu po dwóch
              tabletkac
              > h
              > uspakających od weterynarza mój mąż próbował ją złapać.Kotka walczyła jak
              lwica
              > i ugryzła męża.


              Moja mama też jest pogryziona przez dzikie kotki, szczególnie jedną (nawet
              przez worek gryzła, i wet mówił, że po "głupim jasiu" się stawiała). Spróbuj
              może pewnych metod łapania, np. jakiś smakołyk do kontenerka włożyć (może
              wlezie), i wtedy razem do weta razem z kontenerkiem zanieść.
    • asidoo Re: Poradzcie,czy wziąć kotka z piwnicy? 09.06.07, 11:46
      Zabierz wreszcie chociaż rudzielca i szukaj domu dla drugiego kota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka