Dodaj do ulubionych

krysztaly :(

13.06.07, 18:15
Kika ma krysztaly w moczu, wyszlo jej na badaniach kontrolntych ktore
zrobilam ot tak.
dostala karme sucha hill'sa urinary - jest be! kupuje saszetki urinary i
nabylam paste uro-pet. ale vetka powiedziala ze uro pet jedynie zakwasza
mocz, a na krysztaly nie pomoze.

macie jakies doswiadczenie w tej dziedzinie?
bede wdzieczna
Obserwuj wątek
    • kasikk_29 Re: krysztaly :( 13.06.07, 22:35
      mamy, a jakże
      tylko, że moje są "twardą ręką" chowane ;D
      i przy żarciu nie grymaszą zbytnio
      obecnie wsuwają
      www.krakvet.pl/index.php?cPath=26_286_287_290_302&sort=1a&filter_id=12
      to właśnie i wchodzi całkiem całkiem, a cenowo też lepiej od hill's-a wychodzi
      • pepsi Re: krysztaly :( 13.06.07, 22:51
        sprobuje tego RC, moze to jej posmakuje?
        za 3 tyg kolejne badanie, mam nadzieje ze wyjdzie lepiej...
      • sylseb Re: krysztaly :( 14.06.07, 08:50
        Moja Plameczka co jakis czas na Urinary royalowskim "jedzie" i raczej nie mam
        problemu z namowieniem jej do tej karmy. Powiem wiecej, jak sie zaczynaja
        klopoty - to chetniej je wlasnie ta karme, jakby czula ze jej pomaga. Moze to
        tylko moje wrazenie, ale... moze cos w tym ejst

        --

        Pozdrawiam
        Sylwia + 3 ogonki
        • marta.kunc Re: krysztaly :( 14.06.07, 10:42
          rc pomaga naprawde.
          je jak to okreslila moje wetka z pl - jest smakowite:smile
          • sylseb Re: krysztaly :( 14.06.07, 13:37
            To prawda, my (a wlasciwie koty) tylko na RC jedziemy, a ostatnio pojawily sie
            VetCat w saszetkach, czyli nie tylko na sucho, ale i na mokro mozna cos dla
            odmiany podawac, co prawda szaszetki cenowo sa nieco zabojcze, ale raz na jakis
            czas...

            --

            Pozdrawiam
            Sylwia + 3
            • pepsi Re: krysztaly :( 16.06.07, 12:20
              RC Urinary suche troszke chetniej zjada niz Hill'sa, ale bez rewelacji.
              Pozostaje mi RC Urinary w saszetkach - to jej wchodzi ze smakiem. Tylko mnie z
              torbami pusci wink ale czego sie nie robi dla krolewny wink
              • smillaaraq Re: krysztaly :( 17.06.07, 00:44
                pepsi, a tak w ogóle, to jakie były wyniki? Możesz przepisać?
                Bo jeśli kryształy pojedyncze, to od pH trochę zależy, ale nie tylko (jeśli pH w
                normie, to pojedyncze kryształy mogą się pojawić po zbyt długim przetrzymaniu
                próbki). Za to jeśli liczne/dość liczne, to nie wiem, czy Urinary będzie
                skuteczne (Hill's s/d jest dość dobry w wypłukiwaniu, zwłaszcza puszki).

                Powodzenia w każdym razie smile


                smil
                • pepsi Re: krysztaly :( 17.06.07, 13:41
                  odczyn jest obojetny, krysztaly: dosc liczne.
                  podac jeszcze pozostale parametry?
                  • qnnek Re: krysztaly :( 20.06.07, 15:21
                    Klika lat temu miałam poważne problemy z kryształkami i gdybym nie trafiła na
                    właściwego weterynarza moja kicia dawno by już nie żyła. Kot był chyba z 6
                    cewnikowany w narkozie i żaden poprzedni weterynarz nie wpadł na pomysł żeby
                    zrobić badanie moczu i podać właściwą!! karmę. Z kryształkami trzeba uważać,
                    gdyż mogą pojawić się dwa rodzaje, W moczu zasadowym pojawiają się fosforany
                    amonowo-magnezowe a moczu o PH kwaśnmym szczawiany wapnia. Jest tak, że jak
                    podaje się przez dłuższy czas karmę na fosforany można przegiąć w drugą stronę
                    i pojawią się szczawiany; i odwrotnie.... więc trzeba kontrolnie biegać z
                    próbką moczu na badanie (mniej więcej co 3mies aż problemy ustaną) potem
                    koniecznie przejść z leczniczej karmy na karmę zapobiegawczą, którą można nabyć
                    w sklepach. Sporo informacji na ten temat możesz poczytać na stronie VetSerwis-
                    Syndrom urologiczny kotów....
                    www.vetserwis.pl/flutd.html
                    Problem jest uciążliwy, ale odpukać od 2 lat mamy z tym spokój. trzeba tylko
                    obserwować wink
                    Pozdr.

                    • pepsi Re: krysztaly :( 20.06.07, 17:43
                      dzieki za informacje, poczytam
                      wazne to co piszesz o frugim rodzaju krysztalow, bo mam druga kotek koko,
                      ktorej wyniki sa OK, a wetka powiedziala ze i ona moze to Urinary suche jesc.
                      Troche dziwne uncertain
                      • qnnek Re: krysztaly :( 21.06.07, 10:07
                        hmm...to dziwne, Ja mam kocura, z tego co wiem to kocury częściej zapadają na
                        tą chorobę, ze wzglęgu na ich układ moczowy. Kotkom łatwiej przychodzi
                        oddawanie moczu w którym są kryształki. Porozmawiaj z weterynarzem jeśli masz
                        wątpilowści, Ja wtedy sporo czytałam na ten temat we wszelikich źródłach i
                        miałam już dość liczną wiedzę a kiedy coś mi się nie podobało wrzucałam temat i
                        musiał mi wszystko tłumaczyć co jak i dlaczego. Ale fakt jest taki że mojej
                        kici tak się stało, leczyliśmy go na fosforany, cały czas jadł specjalną karmę,
                        po pół roku musiałam zmienić karmę na szczawiany wapnia. teraz je już normalną
                        tzn.RCannin .Ważne jest to aby kontrolować mocz. Ja pobieram próbkę i lecę sama
                        do labolatorium, czasem mówię że to od kotka a czasem nie. Proszę tylko o
                        zrobienie podstawowego badania a w nim wychodzą kryształki (nawet nieliczne) No
                        i żeby dużo pił kotek, wtedy jest filtracja smile
                        aaa....zawsze możesz skonsultować problem w wetserwisie - odpiszą. Pozdr.
                        • kasikk_29 Re: krysztaly :( 21.06.07, 13:47
                          z tym karmieniem to jest tak, że w praktyce nie da się karmić kotów osobno
                          ja przynajmniej nie odkryłam sposobu
                          zamieniają się na miski i już, a dawanie jednemu w kuchni, a drugiemu gdzieś
                          indziej też nie wchodzi w rachubę
                          no i u mnie dodatkowo jest pies gustujący w kocim jedzeniu

                          mojemu kocurowi nic nie jest po karmie urinary, a RC jest na oba rodzaje
                          kryształów, nie obawiam się więc komplikacji
                          • qnnek Re: krysztaly :( 21.06.07, 17:15
                            Jeśli ta karma jest na oba problemy to nie masz się co martwić. Ja leczyłam
                            chyba wtedy Walthamem (zanim nie połączyli się z RC) i Hillsem bodajże. Tylko
                            żeby ta Twoja mysza to zechciała jeść wink Wiem coś o kocich smakoszch wink też
                            myślę o drugim kocie smile) obawiam się jednej tylko rzeczy. Jak kontrolować
                            kuwetę, teraz wiem kiedy co i jak sika, potem mogę coś ominąć. uncertain a w
                            przypadku SUK trzeba być czujnym.
    • siliana1 Re: krysztaly :( 24.06.07, 17:13
      mojemu kotu pare razy wychodzily w moczu krysztaly, urinary i uropet skutecznie
      je zwalczyly. glowa do gory!
    • demi10 Re: krysztaly :( 26.06.07, 10:55
      Witam,
      moja kotka, która ma około 9 miesięcy też ma poważne problemy z pęcherzem, co
      objawia się tym, że sika wszędzie tylko nie w kuwetę. Pierwsze badania pokazały
      ze ma struwity, na które podawałam jej jedzenie lecznicze Royal Canin Urinary
      zarówno suche jak i mokre, ale niestety po ok. 1,5 miesiąca problemy znowu sie
      pojawiły i tym razem ma mocz za kwaśny i ma szczawiany sad( Weterynarz poleciła
      zmianę diety na Eukanuba VD Oxalate Urinary Formula Cat. Niestety Wetka mi
      powiedziała, że ryzyko co jakiś czas pojawiania się takich objawów jest duże.
      Zapisała jej też lekarstwo fellisima (chyba tak się to nazywa), które kosztuje
      ok. 64 zł więc sporo. Chwilami to naprawdę już sił brakuje, zwłaszcza ze kota
      jest taka młoda a już takie problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka