Dodaj do ulubionych

koci dylemat, ech

29.07.07, 14:00
Mili moi!
witam serdecznie i proszę o radę. Wiem że powinnam się zdecydować, ale chcę
się upewnić w swojej decyzji i mieć wewnętrzne przekonanie że nikogo nie
skrzywdzę. Mam 9-letniego kocuka niezwykle ze mną żżytego, co tu dużo mówić -
samiec alfa po prostu. Widuje się z innymi kotami sporadycznie i raczej nie
stroi fochów, spędził nawet jakiś czas z innym kotem. No dobrze,bez
rozpisywania się: czy dokocić się??? Jest kotka około 3-miesięczna do
pokochania, działkowa, bidulka. Czy mojemu kotu nie pęknie serce(jest władcą
absolutnym w tej chwili w moim sercu i mieszkaniu smile), czy ona przyzwyczai
się do mieszkania w bloku, tylko z balkonem i ... czy nie będzie ofiar w
ludziach albo kotach zważywszy na całe 38 metrów kwadratowych powierzchni(bez
możliwości odizolowania towarzystwa od siebie, no chyba że w łazience, hmmm)
Być może kotka trafi w inne dobre ręce, ale ... ale muszę to wszystko
gruntownie przemyśleć. Zastanawiam się też czy to nie "odmłodziłoby" w pewnym
sensie mojego kocurka, taki koci maluch? Bo ruchu to nie ma w nadmiarze, o
nie. Poradźcie proszę, głaski dla wszystkich kudłatych smile dziękuję, Ewa
Obserwuj wątek
    • pepsi Re: koci dylemat, ech 29.07.07, 14:49
      brac, brac! smile
    • kena1 Re: koci dylemat, ech 29.07.07, 15:17
      Miałam niedawno podobny dylemat. Też wydawało mi się, że Karmel (1,5 roku) to
      kot alfa itd. i albo będzie "nowy nabytek" tłukł albo obrazi się na mnie na
      śmierć (szczególnie, ze on potrafi zamanifestować niezadowolenie, oj potrafi).
      Trzy tygodnie temu trafiła do mnie, na tymczas, mała bezdomna, ale oswojona,
      koteczka, ok. roczna, rozmiarowo dwa razy mniejsza od mojego wieloryba. Karmel
      chodził za nią obwąchując z ciekawością (innego kota widział tylko jak był
      bardzo mały), a Mała syczała na niego i generalnie przez tydzień tak go ganiała,
      że biedny ze strachu nie wiedział co zrobić, tylko uciekal w popłochu ("kot
      alfa" - tiaaaaaa). Od pani, która przyniosla kotkę, uslyszałam, żebym się nie
      przejmowała, bo każdy domowy kot to "dupa wołowa" i że się przyzwyczai.

      Przez ten tydzień faktycznie było mi ciężko, bo Karmel był zestresowany i non
      stop przestraszony, a Mała rezolutnie starała się zawłaszczyć mnie tylko dla
      siebie, biedaka odganiając, jak chciał podejść do mnie.
      Ale później było spokojniej, Karmel już się nie boi, znowu przychodzi do mnie na
      kolana. Z Małą ganiają się i tłuką już tylko w ramach zabawy. Jedzą nawet z
      jednej miski smile i korzystają z jednej kuwety smile
      Wielkiej miłości oczywiście nie ma, ale minęły dopiero 3 tygodnie, więc ciągle
      jeszcze mam nadzieję, że znajdę je kiedyś śpiące razem albo myjące się wzajemnie.
      Więc generalnie polecam dokocenie, nawet przy tzw. pożal się Boże,
      rozpieszczonym kocie alfa...
      Teraz przynajmniej wiem, ze jak nie ma mnie cały dzień w domu, to Karmel ma
      towarzystwo. A co do ruchu, to co wieczór urządzają takie gonitwy i zabawy, że
      oglądam zamiast TV smile

      A, i na sam koniec: przez kilka pierwszych dni Małą izolowałam w łazience jak
      wychodziłam z domu albo w nocy, na wszelki wypadek, żeby nie zjadła albo o zawal
      serca nie przyprawiła mojego "odważnego inaczej" kocurka. Bo moje mieszkanie też
      niestety nie jest duże (39 m2).
      • ewa_z_drzewa Re: koci dylemat, ech 29.07.07, 15:25
        hu hu mówiąc wprost, na takie opowieści i rady czekałam...cóż... dylematów mam
        coraz mniej, argumentów PRZECIW także, dziękuję smile
        myślę że wszystko się wyjaśni lada moment
        "kot alfa" - piękne określenie wink
        pozdrawiam - Ewa
        • magdaksp Re: koci dylemat, ech 29.07.07, 19:05
          jeszcze lepszed to "stara kotkaa"o brawurce ktora miala jakis rok gdy przyszla
          chelseasmile

          oczywiscie brac!ja n 51 metrach mam 3 koty i zyje nam sie swietnie
        • kena1 Re: koci dylemat, ech 29.07.07, 21:17
          ehmm, miałam na myśli "samiec alfa"...
    • lena_pe Re: koci dylemat, ech 30.07.07, 10:10
      Brać!! Koniecznie i to jak najszybciej!
    • pinos Re: koci dylemat, ech 01.08.07, 10:30
      No nie wiem czy Mirmiła można nazwać samcem alfa - ale na pewno był to kot po
      przejściach, 8 letni, rozpieszczany i rozmiziany.

      Dokocił się w trzy dni, potem przez pewien czas był zbyt zajęty koleżanką, żeby
      przyłazić do nas, a od jakichś dwóch tygodni jest z powrotem przylepką, acz
      nieco bardziej ruchliwą i nie tak znudzoną.
    • ewa_z_drzewa DOKOCENI :))) 04.09.07, 19:52
      no i stalo się !!! od niedzieli na naszą małą planetę przybyła
      piękna koteczka - już mniej więcej roczna, mądra i bardzo dobrze
      wychowana (po kastracji). Znaleziona jakiś czas temu na śmietniku,
      ale trafiła na szcęście do domu zastępczego Wspaniałych Ludzi smile
      dziękujemy!!!
      żadnych ekscesów, żadnej przemocy kociej, żadnch awantur czy
      zniszczeń - Państwo Burasińscy (bo to dwa buraski)polubili się, już
      się dotykają, próbują razem bawić smile słowo daję - przeznaczenie! Kot
      alfa odmłodniał, nabrał wigoru i tylko utwierdzam się w przekonaniu,
      że .... trzeba się dokacać smile
      mrrrrr dla wszystkich
      PS. sygnaturka bardzo a propos smile
      • login_niedostepny Re: DOKOCENI :))) 04.09.07, 21:56
        gratuluje! teraz to juz z gorkibig_grin
        a co sie stalo z tamta koteczka? znalazla dom?
        • ewa_z_drzewa Re: DOKOCENI :))) 04.09.07, 22:16
          tak, na szczęście znalazła smile wszystko dobrze, kolejne dwa
          szczęśliwe koteczki na świecie
          • katikot Re: DOKOCENI :))) 04.09.07, 22:31
            Gratuluję! A czy będzie jakaś relacja fotograficzna?
            • barba50 Re: DOKOCENI :))) 04.09.07, 23:04
              Oj jak miło czytać takie wieści! Gratuluję i pozdrawiam z moją dwójką burasków.
              • misia007 Re: DOKOCENI :))) 05.09.07, 11:18
                Ja rownież z dwojka burskich serdecznie pozdrawiam.
                • nastja Re: DOKOCENI :))) 05.09.07, 11:28
                  Super!! Gratulacje!! niech sie kotostwo dobrze chowasmile
                  Pozdarwiamy
                  Justa i dwa kota
                  • ewa_z_drzewa Re: DOKOCENI :))) 05.09.07, 21:47
                    Państwo Burasińscy coraz bardzej zaprzyjaźnieni i pełni ciepłych
                    uczuć ku sobie smile))
                    dziękujemy za życzenia
                    relacja fotogrficzna w planach, nieodległych
                    mrrrrrr dla Wszystkich dwu- i czteronożnych
                    • paulina.galli Re: DOKOCENI :))) 05.09.07, 22:32
                      super!smile
                      • foxie777 Re: DOKOCENI :))) 07.09.07, 02:07
                        No prosze, a moja Czarusia do tej pory nie akceptuje
                        Bulleta mimo, ze to juz prawie rok minal.Jest agresywna
                        i troche sie boje ze to juz tak bedzie, ale Bullet jest cudowna
                        w sumie bardzo sie ciesze, ze ja zaadoptowalam.
                        Natomiast Foxie nie ma zadnego problemu.Wiec nigdy nie
                        wiadomo.

                        pozdr
                        • ewa_z_drzewa Re: DOKOCENI :))) 07.09.07, 21:56
                          uznajmy że trafił mi się prawdziwy koci gentelman i kocia dama smileco
                          to do przemocy fizycznej się nie zniżają smile
                          jest dobrze! a nawet lepiej!
                          mrrrrrruczanki dubeltowe dla Wszystkich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka