foxie777
17.08.07, 04:56
Takich co kochaja zwierzeta, i takich co nie.
Nie wiem jak wy, ale ja z ta druga grupa nie chce nigdy
miec do czynienia. Po prostu taka osoba nie kwalifikuje
sie do znajomosci ze mna.Oczywiscie sa osoby , ktore z roznych
wzgledow zwierzat nie maja, i to oczywiscie jest ok, ale ja
mowie glownie o typach, ktore potrafia zwierzatko skrzywdzic, jak
jedna baba na innym forum, ktora bezczelnie i chyba zlosliwie
probowala przekonac reszte o koniecznosci usuwania pazurow
kotom. Po kilku jej wypowiedziach, zdecydowalam sie wiecej nie
odzywac, szkoda mojego czasu, ale jak pomysle o tiger cat,
ktorego ta osoba ma zamiar kupic i od razu usunac pazurki ,
to slowo daje, ze moglabym jej kudly wyrwac bez narkozy.
Ale jestem zla.
pozdr
pozdr