Witam i się pytam :))

15.11.07, 20:14
Mam w domu dwa koty. 14-letniego kocura (kastrata) i około 5-
miesięczną kotkę, wziętą jakiś czas temu spod smietnika. Kociczke
wyleczyłam, wykąpałam odpchliłam i choc na mój gust trochę mało je,
ma się dobrze. Problem mam z kocurem.. Od wielu lat biedak ma
problem ze skórą - bywały okresy, ze miał całkowicie łysy brzuch,
potem sierść odrastała i za kilka tygodni znowu wypadała i tak przez
większosć jego życia. Byłam z nim u kilku weterynarzy, ale zaden
właściwie niczego nie zalecił. Twierdzili, ze to problemy
hormonalne, podobno normalne u kastratów. No cóż, przyzwyczaiłam
się. Kilka lat temu Kicuś stracił wąsy - też podobno taka jego uroda
zwiazana z wiekiem i brakiem hmmm męskich hormonów. Jednak to co
teraz dzieje się z jego sierścią, lekko mnie przeraża. Kot w
zastraszajacym tempie łysieje - po bokach i z tyłu na szyi i na
łebku. Jeszcze nie byłam z nim u weta, bo siedze sama z dzieciakami
w domu i nie mam transportu, ale moze ktoś wie, co to moze byc?
Moja siostra hodująca koty "od zawsze" twierdzi, ze to normalne u
kastratów w tym wieku. Ale czy tak jest naprawdę?
Poza tym kocur czuje się świetnie, w miarę swoich możliwości
fizycznych przeżywa drugą młodość (ma towarzystwo do zabawy), a tu
takie coś.. Je normalnie, kupa też smile)
    • nessie-jp Re: Witam i się pytam :)) 15.11.07, 20:51
      A czy weci wykluczyli alergie pokarmowe? Ponoć właśnie objawiają się problemami
      skórnymi... Czym go karmisz?
      • annb Re: Witam i się pytam :)) 15.11.07, 22:18
        sadze ze to jest bardzo dobry trop
    • olamad Re: Witam i się pytam :)) 15.11.07, 22:20
      No niestety wiem, ze on alergik.
      Kiedyś, jak był jeszcze młodziutki, a ja studiowałam, nie miałam
      kasy żeby go karmic jak należy, więc mieszałam mu karmę z puszki z
      makaronem albo ryżem. Przez cały ten czas miał biegunkę -
      weterynarze rozkładali ręce, faszerowali go nifuroksazydem, a on
      dalej robił rzadkie kupy. Potem gdy mi sie polepszyło finansowo,
      zaczęłam mu dawać puszki bez żadnych domieszek i biegunki ustały.
      Czyli podejrzewam, że nie trawi glutenu. Nie moze też jeść żadnej
      karmy z domieszką kurczaka ani ryby, bo też biega do kuwety. Co
      ciekawe, gdy czasami dostaje mięso z kurczaka albo rybę na surowo,
      to nic mu nie jest. Wogóle od jakiegoś czasu dużo wymiotuje -
      czasami jest to sierść (gdy zapomne o odkłaczaniu), a czasami coś
      jak piana. w tej chwili najlepiej wchodzą mu pasztety, które mieszam
      z weterynaryjnym Royalem Urinary. Może powinnam wogóle go przestawić
      na te suchą? Pamietam, ze jak jakiś czas temu jadł tylko te karme,
      miał piękną sierść, ładnie schudł i wogóle odżył. Ale za to
      wymiotował.. Kurcze, mam mętlik w głowie, sama nie wiem czym go
      karmić. Chyba trochę biedaka zaniedbałam ostatnimi czasy..
      • nessie-jp Re: Witam i się pytam :)) 15.11.07, 23:55
        Koniecznie dawaj mu TYLKO weterynaryjnego RC dla alergików. Musi podbudować
        zdrowie, nie można pozwolić, żeby ta alergia cały czas go nękała.

        Aby nie wymiotował, spróbuj podawać mu małe porcje, ale często. Jedna z moich
        kotek też miała taki okres, że wymiotowała od byle czego i trzeba było jej dawać
        malutkie porcyjki wiele razy dziennie, bo inaczej nażerała się jak świnka i
        fiuuu...! Wszystko na dywan.

        Sprawdź jeszcze, czy aby twój kot nie dobiera się do jakichś listków, trawek,
        czegokolwiek, co może prowokować wymioty. Koty chyba lubią rzygać, w każdym
        razie Sagunia moja to uwielbia. Jak tylko znajdzie coś, co ją może skłonić do
        wymiotów, natychmiast to pożera... uncertain

        Może też być tak, że kot wymiotuje z powodu alergii. Może po jakimś czasie na
        karmie antyalergicznej mu przejdzie?

        Na szczęście RC nie są bardzo drogimi karmami weterynaryjnymi
        • olamad Re: Witam i się pytam :)) 16.11.07, 08:51
          Kot jest odrobaczany regularnie - no może nie co 3 m-ce, ale na
          pewno 2 razy do roku. Ostatnio był dwa miesiące temu, gdy pojawiła
          się u nas Kinia. Ostatnio przyszła mi do głowy lamblioza -
          pisałyście o takiej mozliwosci, gdy w kupie pojawia się krew, a u
          Kicka od czasu do czasu się zdarza. Siedzę ostatnio duzo na forach
          dla alergików (ludzismile), bo mój 8-miesięczny synek ma straszne
          problemy ze skórą i tam jest dużo na ten temat. Moja starszą córkę
          (nie-alergiczkę) też ostatnio wysypało, ma biegunki na przemian z
          zaparciami.. Moze więc poprostu wszyscy mamy lamblie, łącznie z
          kotami? Zbieram się do wysłania próbek kału do Warszawy (tam jest
          najlepszy lab parazytologiczny) - zacznę od Uli, bo to trochę
          kosztuje i nie stać mnie, by przebadać wszystkich.
          A czy karma RC Urinary (weterynaryjna) jest dla alergików, czy muszę
          kupić jakąś inną? Jakis czas temu kocur się zatkał (nie mógł siusiu
          zrobic), i od tego czasu raz na jakis czas daje mu te karmę
          profilaktycznie.
          Kocur na pewno nie je żadnych listków ani kwiatków, bo niczego
          takiego nie mamy. I nie wymiotuje tym co zjadł, ale raczej tym, co
          mu zostało po strawieniu..
          • nessie-jp Re: Witam i się pytam :)) 16.11.07, 16:19
            Lamblie warto zbadać, tylko pamiętaj, że "to" trzeba zbierać z kilku dni, bo
            inaczej nie wyjdą...

            Niestety karma Urinary raczej nie jest hipoalergiczna. Musiałabyś poprosić weta
            o poradę na temat konkretnej karmy dla kota z alergią pokarmową. No i to trzeba
            stosować na dłuższą metę
    • sherman-doberman Re: Witam i się pytam :)) 16.11.07, 17:31
      Popieram wypowiedzi poprzedników. To zapewne sprawa pokarmu.
      powinnaś zrobić test krwi i moczu, kot w tym wieku ma prawo mieć
      problemy. niekoniecznie drogi moczowe, mogą być nerki, ale to nie
      powoduje łysienia (mój kot ma genetyczną wadę nerek i bardzo
      kosmaty), drogi pokarmowe i inne niemiłe różności wieku starczego, i
      wtedy tylko karma eterynaryjna.
      Z wypadaniem sirści u kastratów to bzdury. Wszystkie moje koty, jak
      i sąsiedzkie były i są kastratami: chciałabym. mieć takie włosy na
      głowie jak te koty mają wszędzie, gdzie trzeba.
Pełna wersja