Dodaj do ulubionych

prezenciki

05.12.07, 18:49
Moj dorastajacy kocur czesto obdarowuje mnie prezentami ( bardzo
mile z jego strony smile.

Poniewaz nie mamy jeszcze nic konkretnego w ogrodku ( jeszcze nie
zagospodarowany smile, to sa to zazwyczaj korzenie i galazki z pnacego
krzewu. Czasami liscie.
A dzisiaj lobuz przytaszczyl do salonu dluuuuuuuuga
dzdzownice.....a fujjjj. Stoczylismy walke pomiedzy wyrzucaniem
podnieconego kocura, a "uciekajaca" bestia.
Prezent zdecydowanie nie w moim guscie.

Teraz zastanawiam sie, czy on aby czasem nie zjadl juz takiego
robala. W koncu od poniedzialku przesiaduja w ogrodku nad kaluza (
teraz zrozumialam, dlaczego nie moglam go zagonic do domu
wieczorem ).
Czy zjedzenie robala grozi czyms? Czy mam mu cos podac na
odrobaczenie? ( dodam, ze nasze koty sa odrobaczane 2 razy do
roku ).

Fuuj, na szczescie nie przyniosl mi tego na kolana.
Obserwuj wątek
    • ewa_anna2 Re: prezenciki 05.12.07, 20:44
      Moje piwniczne koty w prezencie myszy na podłodze w piwnicy
      zostawiają. Już 4 przyniosły. Fuj, a potem ja je muszę szufelka
      zmiatać.
      • yola1976 Re: prezenciki 05.12.07, 21:06
        w niedzielę w trakcie robienia kolacji (dla siebie!) dostałam żywą
        nieuszkodzoną mysz smile
        • yoma Re: prezenciki 05.12.07, 21:17
          Fajnie masz

          Marcel tylko żąda haraczu z tego, z czego kolacja jest robiona...
          • yola1976 Re: prezenciki 05.12.07, 21:41
            nie umiem przyrządzić myszy.... Macie jakiś przepis na mysz? Kot
            pyta...
            • salimis Re: prezenciki 05.12.07, 22:12
              yola1976 napisała:

              > nie umiem przyrządzić myszy.... Macie jakiś przepis na mysz? Kot
              > pyta...

              No jakby ją tak wypatroszyć to można by zrobić jakiś mini szaszłyczek dla kota
              ; P
              • biljana Re: prezenciki 05.12.07, 22:19
                ja gdzies czytalam kiedys przepis na koktajl z mrozonych myszy:
                wez 3 male myszy
                zamróź w zamrazarniku, przemróź ze trzy dni
                wyjmij myszy ale nie zozmrazaj
                zamrozone drobno posiekaj nozem albo w robocie kuchennym
                podawaj lekko podgrzane smile

                bon apetit wink

                ps. mam nadzieje, ze wszyscy juz po kolacji i nikt mnie nie zlinczuje smile
                • yola1976 Re: prezenciki 06.12.07, 08:41
                  Może powinnam delikatnie dosmaczyć kocimiętką? W ogrodzie wygryzły
                  ją do samej ziemi smile))
                  Szaszłyki coś jak ze Szreka... kotom pewnie by się spodobało smile A na
                  przystawkę koktajl z mrożonych myszy tongue_out

                  Słuchajcie: dlaczego nie ma kociej karmy o smaku "wróbla o
                  poranku", "białej myszki" , a np. "szczur na dziko" dla prawdziwych
                  kocich twardzieli? tylko jakieś wołowinki króliki itp...

                  • yoma Re: prezenciki 06.12.07, 15:39
                    Sama się już zastanawiałam.

                    Moze trudno jest zrobić aromat szczura identyczny z naturalnym...
                  • yoma Re: prezenciki 06.12.07, 20:02
                    Chop podpowiada, żebym cię zapytała o tę kocimiętkę, czy my ją nie tak hodujemy?
                    Marcel nie chce sad
                  • biljana Re: prezenciki 06.12.07, 21:46
                    yola1976 napisała:

                    > Słuchajcie: dlaczego nie ma kociej karmy o smaku "wróbla o
                    > poranku", "białej myszki" , a np. "szczur na dziko" dla prawdziwych
                    > kocich twardzieli? tylko jakieś wołowinki króliki itp...

                    gdyby koty same zaczeły zaopatrywać się w puszki to nie bójcie się - zaraz spece
                    od marketingu wymysliliby odpowiednie nazwy produktów. I byłby szczur na dziko,
                    myszy trzy dni po odkopaniu, świerszcze w sosie własnym doprawione chrząszczami
                    majowymi oraz sos z much wink))))
                    yyy ale obrzydliwe wink
                    hihi twój kot kupował by szczura w kocimiętce smile)) że tak sobie potrawestuję
                    pewną reklamę smile)
    • yoma Re: prezenciki 05.12.07, 21:16
      Kotu nic nie będzie, dżdżownica w przewodzie pokarmowym nie zagnieżdża się. To
      tak, jakbyś ty zjadła ostrygę smile

      A że dżdżownice jeszcze ganiają po ogrodzie, znaczy, ze solidny mróz nieprędko
      ściśnie smile
      • kromisia Re: prezenciki 06.12.07, 16:58
        Yoma, dzieki.....fuj, za ostrygami tez nie przepadam uncertain

        No to jak mu nic nie bedzie, to niech "sie bawi", tylko jak kiedys
        poloze na tym robalu moja stope, to chyba kocurowi
        siersc "przeczesze" smile

        U nas w Brukseli dzdzownice non-stop.....leje i leje.
        • yoma Re: prezenciki 06.12.07, 18:39
          Najlepiej dżdżownicą smile
      • minerwamcg Re: prezenciki 06.12.07, 18:54
        Oczywiście, że nie, przecież dżdżownica to nie pasożyt, choć
        wygląda "robakowato". Zjadł, to na zdrowie, dzikie
        i "wolnowybiegowe" koty też na pewno żrą takie rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka