Dodaj do ulubionych

Akcja "Choinka"

18.11.08, 21:52
Do świąt jeszcze ponad miesiąc,w sklepach mnóstwo ozdób choinkowych
się pojawiło.Aż chce się kupować wink
No i właśnie.
W tamtym roku była tylko Missunia i co prawda choinka ją
interesowała (zwłaszcza bombki) ale bez szkód się obyło.Ale potem
urodziła się Numsiakówna i czuje,że będą kłopoty.

Przedwczoraj znalazłam gałązkę świerku,przyniosłam do domu,położyłam
na stole,ślicznie pachniało świętami
i ... Numse zrobiła sobie z tego legowisko.Widok świetny,tylko
bombek na uszach brakowało wink
Gałązkę usunęłam a ona teraz pachnie choinką wink

No i mam dylemat-ubierać w tym roku choinkę czy nie? Przywiązać do
sufitu? Ozdoby nietłukące się?
Obawiam się,że na stroik też wlizie.Uwielbia wszelkie
pudełka,koszyczki itp.

Jak u Was?
Obserwuj wątek
    • ashton Re: Akcja "Choinka" 19.11.08, 08:56
      Z tym sufitem dobra myśl smile
      Kotka moich rodziców uwielbia leżeć pod choinką i trącać łapką co niższe ozdoby,
      ale zapędów do wskakiwania na drzewko nigdy nie miała. Przez osiem lat może ze
      trzy bombki stłukła.
      Nasza Iśka jest stosunkowo grzecznym kociakiem więc spróbuję małą choineczkę
      uskutecznić - zobaczymy jak to będzie.
      • misia007 Re: Akcja "Choinka" 19.11.08, 10:29
        U nas jak co roku, choinka przywiązana do okna, ozdoby nietłukące ale za to
        dekorujemy lampkami loggię i jest cudnie!!!!!
      • mary4 Re: Akcja "Choinka" 19.11.08, 11:45
        ciekawe u mnie będa te świeta, wszystko bedzie pierwszy raz wink
        my po ślubie pierwsze świeta (we wczesniejsze co prawda mieszkaliśmy
        razem juz tyg)i nasze koty u nas od lipca wink
        Rami jest aniołkiem tylko karmić, prztulać, całowac i miziać i
        miziać natomiast Cleo hmm powinna sie zwać Cleo Vel Szatan wink
        wszedzie jej pełno a do tego jak jest cisza to coś jest nie hallo
        ostatnio siedziała zamknieta w szafie i na klatce schodowej w bloku
        zwiała miedzy nogami... a jak jest cicho z 10min trzeba szykac
        pannicy, zastanawiam sie co z choinką... pewie małą naturalna
        wystawie na korytarz troche szkoda ale boje sie co Cleo wymysli,
        dodam tylko ze od wczoraj regularnie skacze po meblach, kolumnah i
        kanapie gdy my siedzimy w pokoju w efekcje spryskiwacz poszedł w
        ruch i o dziwo pomaga wink
        na sam ruch reka po butelke oglada sie i zeskakuje na podgłogę
        may małpiszon
    • magdaksp Re: Akcja "Choinka" 19.11.08, 11:56
      ja kupilam w zeszlym ,ale zawiesilam tylko plastikowe ozdoby,pare razy zostala
      wywrocona ale wiekszych szkod nie odnotowalam
    • capuccino_days Re: Akcja "Choinka" 26.11.08, 14:36
      Nikita się wspina - jest na tyle lekka, że choinka się wali jak jest już gdzieś na wysokości 1,5 m
      jedna osoba musi trzymać kota, druga choinkę i każda mocno ciągnie w swoją stronę
      a zabytkowe, ręcznie malowane bombki mojego taty wystawiamy w oszklonej szafce wink
    • kotbert Re: Akcja "Choinka" 26.11.08, 14:46
      U nas koty od 3 lat i choinka też. A właściwie choina. Dziewczyny obchodzą się z
      nią łaskawie, Rudy strząsa bombki i zrywa łańcuchy, co nas jednak nie zniechęca.
      Zobaczymy, jak Młoda się zachowa.
      • the_dzidka Re: Akcja "Choinka" 26.11.08, 14:48
        No, ja też jestem ciekawa, jak to będzie smile Choinka oraz dwa koty i
        pies trzeci smile
        • nuluska Re: Akcja "Choinka" 26.11.08, 17:58
          Dwa lata temu nasz kocurek wtedy 4 miesięczny buszował po choince aż miłosmile Nie
          dość że mały to jeszcze chudzielec więc krzywdy sobie ani choince nie zrobił.
          W zeszłym roku kocurek starszy i mądrzejszy (?) rzadko zapędzał się na choinkę.
          Kocica miała wtedy 6 miesięcy i chętnie poszalałaby ale tydzień przed świętami
          miała sterylkę i był strajk kubraczkowy.

          U nas choinka stoi na dywanie więc bombki się nie tłuką. Problemem są kable do
          oświetlenia. Trzeba zabezpieczać bo by futra pogryzły.
          Ale najgorszym problemem jest to, że nie mogę mieć prawdziwego drzewka. Bo u
          mnie to co jest na podłodze zaraz znajduje się w brzuszku kocicy. A latać z
          odkurzaczem codziennie też mi się nie chce. Więc chcąc, nie chcąc mam sztuczną.
          Gdy wychodzimy z domu lub na noc drzwi do pokoju z choinką są zamykane.
          Aha, no i spryskiwacz z wodą jest w razie czego pod ręką smile
        • thorgalla Re: Akcja "Choinka" 28.11.08, 19:03
          the_dzidka napisała:

          > No, ja też jestem ciekawa, jak to będzie smile Choinka oraz dwa koty
          > i pies trzeci smile
          >
          Dzidka,a skąd Ci się pies wziął? Przeoczyłam coś?
          • the_dzidka Re: Akcja "Choinka" 28.11.08, 19:06
            Rodzice przyjeżdżają, z Mniamnikiem Podłym.
            • thorgalla Re: Akcja "Choinka" 29.11.08, 14:29
              No to zapowiadają się wesołe święta wink
              Nawet trochę zazdroszczę.
              • the_dzidka Re: Akcja "Choinka" 30.11.08, 21:35
                Solennie obiecuję fotostory na kocioblogu smile Właśnie wróciłam od
                rodziców z Poznania i omawialiśmy strategię smile))
    • kasiuula15 Re: Akcja "Choinka" 26.11.08, 17:55
      U nas przez ostatnie lata była sztuczna choinka,kicia się zbytnio ja nie interesowałasmile
      W tym roku planujemy kupić żywą i jedno wiem na pewno,choinka zostanie przywiązana do kaloryfera-tak na wszelki wypadeksmile
      • kromisia Re: Akcja "Choinka" 29.11.08, 09:42
        A ja sie wlasnie nie moge doczekac tego widowiska wink
        2 lata temu Cessna wychodzila prawie na sam czubek i czesto robila
        sobie siesty na najnizszych galazkach.Niczego nie stlukla smile
        Rok temu Cessnie juz sie odniechcialo, jedynie z podlogi
        obserwowala i bawila sie gwiazdka. To Caracas buszowal po drzewku.
        A w ostatnim tyg. wymyslil nowa zabawe: wychodzil prawie do samej
        gory i mocno odbijajac sie lapkami zeskakiwal z drzewka niczym
        malpa. Choinka oczywiscie kolysala sie we wszystkie stronysmile
        Ale niczego nie stluklsmile
        W tym roku JESTEM PEWNA, ze bedzie niezly sajgon, bo Malinka niczym
        wiewiora bedzie wspinac sie na sam szczyt, a maczo nie bedzie
        chcial zostawac w tyle ( on nigdy nie moze byc gorszy wink. A Cessna
        zapewne bedzie czatowac pod choinka i dawac im po pyskusmile
        Z racji tego W TYM ROKU CHOINKA BEZ BOMBEK a z pluszowymi
        ozdobami smile
        Pozdr. sobotnio
    • wadera3 Re: Akcja "Choinka" 29.11.08, 15:32
      Mój (mały wówczas) kot przeżył pierwszą choinkę bez żadnych strat.
      A raczej choinka pozostała bez strat.
      Postawiłam ją w taki sposób(na średnio wysokiej toaletce), że kot musiałby z
      podłogi wprost na drzewko skakać, co przy żywym świerku, jakoś mu do łebka nie
      wpadło.
      Choinka owszem była na wszelki wypadek umocowana grubą żyłką do ściany, ale było
      to zbędne.
      Kot nie miał po prostu miejsca pod i obok choinki, bo była "pękata" i miała
      celowo zostawione najniższe gałęzie. Na szczęście mój kot nie jest masochistąsmile
    • jarka63 Re: Akcja "Choinka" 22.12.08, 12:08
      W sobotę ubrałam choinkę - sztuczną,120 cm.Na razie stoi, ale widzę,
      że Kaja interesuje się nią głównie jako źródłem pożywienia,
      tzn.obgryza te plastikowe igły.Przeganiam ją jak mogę, więc nie wiem
      czy chodzi tylko o żucie,jak w przypadku kabli, czy faktycznie chce
      się ich nażreć.Wasze koty też tak robią?
    • esimona Re: Akcja "Choinka" 22.12.08, 19:32
      Mieliśmy choinkę na suficie z powodu zbytniego zainteresowania
      kotki drzewkiem. Bardzo mi to odpowiadało; nie zajmowała miejsca,
      nie przeszkadzała, trzeba było tylko zrezygnować czasowo z lampy by
      na haku choinkę zawiesić. W ubiegłym roku ubrałam choinkę
      ekologicznie w ozdoby ze słomek, z papieru oraz z materiałów
      nietłukących. Kotka starsza o rok i obyta nie przejawiała zbytniego
      zainteresowania drzewkiem, oczywiście poza wąchaniem i czasem
      pacaniem łapką. Ciekawe co będzie w tym roku.
    • thorgalla Re: Akcja "Choinka" 22.12.08, 21:44
      Miałam zapytać jak tam Wasze choinki.

      U mnie stoi od wczoraj.Oczywiście szał był ogromny,teraz nieco mniej.
      Ale muszę pochwalić Ogony,że jeszcze stoi wink (oby nie za
      wcześnie).Kilka ozdób zostało ściągniętych ale są z plastyku więc
      obywa się bez strat.
      Numsiakównę najbardziej interesuje dywanik,który pościeliłam pod
      choinką.Jest to kawałek płótna,który ma pod spodem folię i szeleści.
      Dobrze się po niej ślizga moim kotom wink
      • foxie777 Re: Akcja "Choinka" 28.12.08, 00:28
        Pragne doniesc, ze choinka jest cala i choc kilka bombek zostalo
        porozrzucanych po dywanie to tylko tyle.Oczywiscie choinka jest
        przywiazana do framugi drzwi.
        Foxie olewa i kompletnie ignoruje.Bullet i Czarusia staczaja walki
        pod choinka,i nawet czasami musze lapac za butelke z woda.
        Ciekawe czy wytrzyma do 7 stycznia.Musze zaznaczyc ze mam ja od 10
        grudnia.Czyli prawie sukces.
        pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka