Dodaj do ulubionych

Mam... trzeciego kota!!!

18.03.09, 09:35
No i stało się. Mam trzy koty. Choć dwa miały być już liczbą graniczną. Jestem
w trakcie dokocenia i proszę o rady.
Artemida jest rasową, piękną, pięcioletnią kocią damą (rosyjski niebieski
zwany też w pewnych kręgach kotem prawniczymsmile))
Jest kotem mojego faceta, no i wczoraj wlsanie zostala juz na stale
przywieziona smile
Moje dwa budrysy są przerażone. Maja siedzi na stole a Gucio w szafie.
Artemida nastomiast siedzi pod łóżkiem i nie wychodzi. Na każde zblizenie się
ktoregos z moich kotów warczy. W nocy trochę siedziala zamknieta w innym
pokoju, gdzie tymczasowo ma azyl - kuwete i miski. O piatej rano cos zjadla i
odwiedzila kuwete a potem juz nic, siedzi pod lóżkiem.
Czy mam cos robic? Czy po prostu czekac ? Bo teraz cisza, spokoj... smile
Kazdy kot w innym miejscusmile
Obserwuj wątek
    • felicja83 Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 09:38
      Jak to zwylke bywa - potrzeba czasu.
      Kotek zestresowany nowym miejsce i innymi kotami, ale z czasem
      napewno dojdą do jakiegoś porozumienia, ustalą między sobą kto jest
      kto wink
      Póki co nic na siłę.
    • the_kami Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 09:39
      Hm, chyba tylko czekać. Ja bym poczekała smile
      I starać się dopieszczać wszystkie koty.
      • felicja83 Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 09:43
        the_kami napisała:

        > I starać się dopieszczać wszystkie koty.


        Tak, tak to jest to - nie wolno faworyzować żadnego, wszystkie muszą
        być równe smile
        • wladziac Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 09:57
          ja jestem zasmucona bo mija dwa miesiące kiedy zabrałam kotkę z
          podwórka i cały czas nie chcą się nawet zaakceptować z moją świętą
          trójcą ale nie tracę nadziei że może kiedyś to nastąpi
          • kotbert Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 10:58
            Władziu, my naszą ostatnią kotę przynieśliśmy do domu chyba w październiku i o
            ile z kocurem dogadała się prawie od razu (tzn. darzy go obsesyjną miłością, a
            on to przyjmuje z łagodną rezygnacją przeplataną z atakami irytacji big_grin), o tyle
            z naszymi pozostałymi dwiema kotkami do tej pory mija się raczej z daleka. Teraz
            dopiero mamy wrażenie, że coś się jakby zmienia - wczoraj i dziś rano lały się
            wrzeszcząc radośnie :]
            • r.kruger Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 11:01
              po pierwsze czas, najmniej tydzień na adaptację miejsca i chyba więcej czasu na
              adaptację domowników
              Oni są dla siebie obcy, muszą się poznać, wymienić zapachem...
          • r.kruger Wladziac 18.03.09, 11:03
            nie smuć się, skoro masz nadzieję czekaj cierpliwie
            Myślę że one wszystkie lubią ciebie, to do szczęścia podstawa. Reszta się zawsze
            sama układa.
            • wladziac Re: Wladziac 18.03.09, 11:11
              kotka jest kochana chodzi za mną po mieszkaniu jak piesek i przymila
              się do mnie nadstawia łepek do głaskania i muszę ją bronić i to
              dosłownie przed szczekaczkami bo dwa koty nie prychają na nią ale
              dosłownie szczekają a ta bida się boi,widzę że bardzo tęskni za
              wolnością i siedzi smutna na oknie i co ja mam robić tylko czekać
              może jeszcze jest nadzieja...
              • macarthur koty to indywidualiści 18.03.09, 18:46
                ciężko im idzie zaprzyjaźnianie,jak się zaczynają tolerować to już
                sukces
    • mary4 Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 21:06
      gratuluje wink
      myślę że potrzeba kotom czasu na oswojenie podzielenie się właścicielami i
      zaufanie sobie nawzajem wink
      • salimis Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 21:44
        O to to właśnie.U nas Miśka należy do pana a właściwie odwrotnie,natomiast Melka
        upodobała sobie mnie. smile
        • wiesia.and.company Re: Mam... trzeciego kota!!! 18.03.09, 22:47
          Spokojnie... koty lepiej sobie radzą w takich sytuacjach niż ludzie, którzy
          ogromnie przeżywają każde kocie niesnaski i obraźliwe wyzwiska, syczenie, oznaki
          bojaźni i napaści. Na razie przytulaj domowników i szepcz do uszu, że tak bardzo
          kochasz. Bo na razie domownicy czują się najbardziej zagrożeni, są na swoim
          terenie a nie mogą się czuć swobodnie. Bo na razie nowy domownik ma sytuację
          zupełnie nową dla siebie, nowe mieszkanie, nowe zapachy, nowych ludzi, jakieś
          nowe koty, ale wtedy łatwiej po prostu przyzwyczajać się do wszystkiego nowego.
          Gorzej mają stali, ale zdezorientowani kompletnie koci domownicy. Trzeba ich
          przekonać, że dla nich nic się nie zmieniło, nikt im nie zabierze Twojej miłości.
          Później, jak już się zaczną dogadywać, to wtedy obdzielać miłością całą trójkę
          równiutko. No i wiadomo, ułożą sobie stosunki i ustalą hierarchię same.
          smile Chociaż.... od roku i czterech miesięcy mam niepełnosprawną Leosię, i
          jednak ona na wszystkich warczy i macha łapą (jak o tym pamięta, bo gdy zapomni,
          to jest OK). Ale to tylko tak pro forma, nie jest to w żadnym wypadku jakaś
          agresja lub złośliwość. Moje koty to akceptują, krzywdy sobie nie robią, na mnie
          wyzwiska Leosi bardziej działają niż na pozostałe koty.
          Będzie dobrze, a na razie będzie baaaardzo ciekawie.

          Wiesia + 9
          • wladziac Re: Mam... trzeciego kota!!! 20.03.09, 10:40
            no i jak wygląda sytuacja na froncie?
            • biljana Re: Mam... trzeciego kota!!! 20.03.09, 13:26
              Artemida siedzi w szafie w sypialni, a Gucio z Mają ze mną w dużym pokoju. Jest
              zimna wojna. Gucio jak widzi Artemide to syczy i prycha, a obie dziewczyny się
              obchodzą z odleglosci metra bez prychania.
              Gucio histeryk robi awantury. Boi się napaść na Artemidę, to bije Majkę smile A
              Maja patrzy się na niego z miną: "chłopie, oszalałeś, weż się trochę ogarnij!"
              • szprota Re: Mam... trzeciego kota!!! 22.03.09, 12:06
                Moje, gdy gościły na jeden dzień kotkę przyjaciółki, Nimfadorę, zachowywały się identycznie. Kota popadała w stupor na widok małej Nimfadory syczącej na nią i na wszelki zaś prała po papie Kotangensa, na co ten patrzał na nią okrągłymi oczkami, jakby chciał spytać "za co?!" Bardzo był biedny, bo mała oczywiście też go ganiała z warkotem.
    • biljana Artemida - zdjęcia 20.03.09, 13:46
      imgfotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/CAgFOiTxMoTUmWOOyA.jpg/img

      imgfotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/8KqfB5HbbnNkOhtvOA.jpg/img

      imgfotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/H7gVKbK1WcaoIAW42A.jpg/img
      • biljana Re: Artemida - zdjęcia 20.03.09, 13:48
        hmm nie udalo sie
        wiec prosze link do moje galerii. Artemida się wyswietla na początkusmile
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,biljana.html
        • wladziac Re: Artemida - zdjęcia 20.03.09, 13:56
          ślicznotka,no ciekawa jestem ile zimna wojna potrwa u Ciebie bo u
          mnie to już ponad dwa miechy,mimo wszystko życzę szybkiego
          zawieszenia broni i pozdrawiam
          • ashton Re: Artemida - zdjęcia 20.03.09, 14:05
            Prawdziwa dama! A dlaczego kot prawniczy? Mój kolega student prawa ma
            brytyjczyka i tajszczyznę big_grin
            • biljana Re: Artemida - zdjęcia 20.03.09, 14:12
              ashton napisała:

              > Prawdziwa dama! A dlaczego kot prawniczy? Mój kolega student prawa ma
              > brytyjczyka i tajszczyznę big_grin

              hihihi brytyjczyk też bliskosmile
              nie tak się śmieję, po prostu większość moich znajomych prawników ma koty tej
              rasy. Z resztą, Artemida też jet kotem prawników wink
        • barba50 Re: Artemida - zdjęcia 20.03.09, 14:08
          Ojejuniu jaka ona śliczna https://cosgan.de/images/midi/froehlich/b010.gif

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/H7gVKbK1WcaoIAW42B.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/8KqfB5HbbnNkOhtvOB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/CAgFOiTxMoTUmWOOyB.jpg

          Byłoby od razu very good gdybyś img i /img wsadziła w kwadratowe nawiasy https://cosgan.de/images/midi/froehlich/d025.gif Oprócz tego kopiowałaś chyba adresy zdjęć z miniaturek, prawda? Trzeba skopiować z normalnych, dużych, inaczej będą jak znaczek pocztowy https://cosgan.de/images/midi/froehlich/d055.gif
          Próbuj wstawiać zdjęcia, na pewno się za chwilę uda big_grin
          Pokaż może Maję i Gucia - dawno ich nie oglądałam https://cosgan.de/images/midi/konfus/c065.gif
          • biljana Re: Artemida - zdjęcia 20.03.09, 14:10
            Barba, dziękuję bardzo!
            Zdjęcia Gucia i Majsona są w galerii. Nowych jakoś ostatnio nie robilismy. Jak
            będą, to poćwiczę w wątku testowym i wkleję na pewnosmile
            • basia_2804 Re: Artemida - zdjęcia 20.03.09, 15:14
              piękna jest! Z tym przenikliwym kocim wzrokiem ma jednak w sobie
              coś "prawniczego" smile
              fotoforum.gazeta.pl/u/basia_2804.html
    • claire_de_lune Re: Mam... trzeciego kota!!! 20.03.09, 15:28
      och, uroda zwala z nog. Niech juz wychodzi z tej szafy, bo szkoda,
      zeby swiat takiego cuda nie ogladal smile

      Jak dla mnie to jest "tax&labour law cat" wink
      • r.kruger Re: Mam... trzeciego kota!!! 20.03.09, 19:34
        to najbardziej elegancka kotka jaką można sobie wyobrazić smile
        Pozostałe kociaki cudowne smile
      • biljana Re: Mam... trzeciego kota!!! 23.03.09, 13:23
        claire_de_lune napisała:

        > och, uroda zwala z nog. Niech juz wychodzi z tej szafy, bo szkoda,
        > zeby swiat takiego cuda nie ogladal smile

        cudo wychodzi z szafy, ale jest scisly podzial terytorium. Gucioły siedzą w
        dużym pokoju, a Temidiusz zajął sypialnie i bibliotekesmile
        W nocy z Guciem śpią jak Pawel i Gawel. Gucio na gorze szafy a Temid na dolesmile

        > Jak dla mnie to jest "tax&labour law cat" wink

        boskie
    • annb Re: Mam... trzeciego kota!!! 20.03.09, 20:28
      gratuluje spotkania na swojej drodze kociolubnego faceta smile
      • foxie777 Re: Mam... trzeciego kota!!! 21.03.09, 23:41
        Nic sie nie przejmuj, ale u mnie juz prawie 3 lata i moja
        Syjamka nie akceptuje Bulleta i koniec.
        Trudno ,nic na to nie moge poradzic.
        pozdr
      • biljana Re: Mam... trzeciego kota!!! 23.03.09, 13:13
        tak, spotkanie kociolubnego faceta to rzadkośćsmile Gucio z Mają dostały ataku
        miłoścismile i ja juz się nie liczę tak bardzo jak kiedyssmile
        A w ogole ciekawe jest to, ze koty znają się n ludziach. Gucio mojemu obecnemu
        TZowi ani razu nie nasikal do butow, co bylo standardem przy poprzednichsmile
        • annb Re: Mam... trzeciego kota!!! 23.03.09, 18:09
          a widzisz
          zrob jeszcze test
          niech kociolubny polozy na lozku swoja koszulke winktaka po jednym
          dniu
          jak bedzie ekstaza to znaczy ze swoj chlop
    • biljana nowe zdjęcia Gucia 05.04.09, 18:52
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/mMxYBHte0w7Ga1iyBB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/Bwt7eZbWjLicKlnWqX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/UselFuLqYiS10k7tnB.jpg
      • biljana Re: nowe zdjęcia Gucia 05.04.09, 18:55
        i jeszcze jednosmile a za chwilę Maja
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/jZM3bwvlceXHMPEd7X.jpg
    • biljana Majsonik 05.04.09, 18:59
      Maja w swojej ulubionej roli - jako Śpiąca Królewna smile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/VB47pLFpK7rU53WabB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oe/gf/e8dp/jZJ4q0Mio6Zw7lyPxB.jpg
      • wladziac Re: Majsonik 05.04.09, 20:44
        śliczności i słodkości w zestawie prawie świątecznym,pozdrawiam
        • mrumru81 Re: Majsonik 07.04.09, 10:23
          Nie wiedziałam, że takie piękne koty są na świecie.
          Przemalauję moje burasy na niebiesko.
          • biljana Re: Majsonik 07.04.09, 18:54
            dziękuję bardzo, ale wszystkie koty są piękne. Z moich tylko Artemida jest
            rasowa. Gucio i Maja to znajdy (Maja z piwnicy a Gucio ze wsi).
            • mgielka83 Re: Majsonik 07.04.09, 20:22
              kot noszacy soczewki kontaktowe tongue_out
              • biljana Re: Majsonik 08.04.09, 11:15
                mgielka83 napisała:

                > kot noszacy soczewki kontaktowe tongue_out

                Wcale nie. Artemida ma naprawdę takie oczy, jak na zdjęciu. Żaden photoshpsmile
                • wiesia.and.company Re: Ciekawa jestem, jak dzisiaj wygląda sytuacja 18.04.09, 18:22
                  Mam nadzieję, że powoli sobie układają kontakty i strefy domu. Chociaż to nigdy
                  nie wiadomo. U mnie często początek wprowadzenia nowego kota był pozytywnie
                  nastrajający. A potem bywało ostro... Mój Miluś (czyli miłość z krzaków od
                  pierwszego wejrzenia) od razu się jakoś wpasował,chodził do kuwety, ale po
                  miesiącu strasznie był tępiony przez spokojną Lusieńkę. Nie mógł zejść z
                  parapetu, tam jadł, kuwetę miał poniżej, ale gdy Lusia go wypatrzyła to oj! Tak
                  obrywał, że chodził tylko po regale pokojowym z parapetu przez okno ślepej
                  kuchni do zlewu i tam sikał i kupkał. Długo to trwało, aż sytuacja zrobiła się
                  dla Milusia i dla mnie normalna.
                  Ale mam nadzieję, że u Ciebie wszystko przebiega spokojnie, Artemida wygląda na
                  kota zdystansowanego, z rezerwą, taką która nie wpada od razu w złość lub
                  strach. I kto sypia z Wami na łóżku? smile
                  • biljana Wiesiu kochana, dzięki, że pytasz:) 21.04.09, 16:00
                    Och jest tak sobie. Krew się nie leje, ale Gucio przegrał psychologicznie z
                    dziewczynami i kompletnie się wycofał. Schudł o połowę ze zmartwienia i mało je.
                    Mówimy na niego Kociotrupeksmile
                    W łóżku z nami śpi Artemida. Wcześniej spały obie pszczółki.
                    Podziału terytorialnego raczej nie ma, ale widzę, że Artemida chce zdobyć
                    pozycję absolutnej dominantki, co wyrwało z letargu Maję. Maja zrobiła się
                    bojowa i ustawia Gucia, goni też Artemide. Chce utrzymać swoją pozycję.
                    Zabawne jest tylko, że Artemida nadal boi się wyjśc na balkonsmile I to jest jedyny
                    azyl Gucia teraz.
                    Echh mam nadzieję, że się ułoży.
                    • wiesia.and.company Re: Biljano, a co teraz, po tygodniu? 27.04.09, 23:37
                      Na pewno zaszły nowe zmiany w układzie domowym. Guciolek jest kotkiem, który
                      teraz schodzi z drogi zdecydowanej kotce (Artemida ma taki ma wyraz pyszczka).
                      Dotrą się i ustawią w hierarchii.
                      Ja mam taką teorię, że kot który chce przewodzić i się do tej roli poważnie
                      szykuje, w niewiadomy sposób zaczyna się robić "duży", nabity, jakby tył,
                      mężniał, nabierał groźnego wyglądu, żeby samym swoim dużym ciałem robić wrażenie
                      mocnego i władczego. Koty, które oddają pole bez walki, robią się jakby mniejsze
                      (też nie wiem, jak to robią, ale są jakby skulone w sobie, drobniejsze).
                      Kiedy już hierarchia jest ustalona i sytuacja ustabilizowana, znowu ich sylwetki
                      się zmieniają, wracają do swojej "byłej" postaci. To tylko moment takiej próby
                      sił i powalenia przeciwnika swoim wyglądem, bez walki.
                      Bidulek Guciulek, ale się pogodzi, możesz mu to wynagradzać zwiększoną porcją
                      pieszczot, brania na kolanka, tulenia i szeptania w uszko, że go kochasz, że
                      najbardziej.... - to działa!
                      Ucałuj Gucia ode mnie w ten zmartwiony pysiulek!
                      • biljana Re: Biljano, a co teraz, po tygodniu? 29.04.09, 09:51
                        Wiesiu, jest status quo. Dziewczyn się dogadały i nie walczą ze sobą, choć
                        Majątko bardzo ożywione i bojowe się zrobiłosmile
                        Gucio spędza czas ze mną i usiłuje ludzi zamiziac na śmierćsmile Z życia w kocim
                        stadzie się wycofał. Artemida o królowa definitywnie.
                        • wladziac Re: Biljano, a co teraz, po tygodniu? 29.04.09, 21:18
                          czyli nie jest źle i pewnie bedzie jeszcze lepiej czego serdecznie
                          życzę
                          • wiesia.and.company Re: Biljano, a co teraz, po tygodniu? 02.05.09, 00:08
                            Biljano, pewnie już tak teraz zostanie, że Artemida, która się ustanowiła
                            szefową - tak się będzie czuła. Ale koty rosyjskie są zdystansowane, więc sądzę,
                            że nie będzie chciała swojej pozycji udowadniać, Gucio i Majusia ulegli
                            właściwie bez walki. Wystarczyła sama postawa królowej. Majsonik jest jeszcze
                            młoda, coś tam będzie jeszcze próbowała ale to tylko takie młodzieńcze porywy.
                            Guciaczek jest kotkiem wycofanym, po prostu ma taki charakter. Jest słodziutki,
                            ma takie refleksyjny spojrzenie. To jest taki typ melancholijny (jak ludzie, jak
                            ludzie), potrzebuje dużo, dużo pieszczot, kolanek, noszenia na rękach, szeptania
                            duserów w uszko, utwierdzania, że jest kochany i jedyny. Trzeba go
                            dowartościowywać, ale myślę, że dbasz o jego poczucie wartości smile Głaski ode
                            mnie w tę zafrasowaną główkę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka