mist3
06.04.09, 20:41
już od dawna planowałyśmy z kolezanką wysterylizować przychodzącą do naszej
pracy kotkę. Stąd wiemy, że kotka ponieważ już 2 razy przyprowadziła nam
odchowane kocięta. I jak one dały się złapać i porozdawać bez problemu, tak
ona jest spryciulą. Jak wystawiałyśmy klatkę to zazwyczaj przez parę dni
przestawala przychodzić a 2 razy weszła, zawróciła i wyszła!!! Ostatnio
przychodziła z brzuchem, więc chciałysmy ją złapac i wysterylizować, ale nie
zdążyłyśmy, niestety. Dziś już przyszła bez brzuszka i musimy odczekać aż
kotki trochę odchowa i znowu usiłować ją złapać. Właściwie wszystkie okoliczne
koty wchodzą nam do klatki bez trudu, a ta jedna sprytna mama nie daje się
złapac. I znów trzeba będzie szukać kociętom domu...
Jak myślicie, ile trzeba odczekać, żeby znów zacząć na nią 'polować'?