kapitan_marchewa
22.12.12, 06:15
Inna i trochę.. dziwaczna.
Otwierałem właśnie GW i zaatakowało mnie kilkanaście różnych reklam. Niby normalne, ale np. propozycję wyjścia do teatru lub kina sponsoruje jogurt Jogobella, przewodnik kulturalny po mieście - kaszka Nestle, aktywny tryb życia z koszykarzem na zdjęciu - mobilny internet by Plus GSM, faceci w eleganckich garniturach to bynajmniej nie wstęp do reklamy Bytomia, ale twarogu sernikowego..
Szczyty finezji, robią co mogą

Miałem dwa skojarzenia od razu, górnolotne z Szekspirem "What's in a name? That which we call a rose by any other name would smell as sweet" i bardziej przyziemne z Kabaretem Moralnego Niepokoju "To jest kot? Tyle futra? Nie wiadomo gdzie to ma przód a gdzie tył. Człowiek by się chciał do pyszczka przytulić, a tu.. Tfu, można się strasznie oszukać"