Dodaj do ulubionych

Wyginanie w chuście

29.06.07, 20:57
Ostatnio zauważyłam że moja Aga wygina się w chuście, tzn. tak się zapiera
rączkami o moją klatkę i wychylając główkę próbuje się wygiąć w literkę C do
tyłu. Ogólnie jest wierciochem i jak już w koali jej nie zasłaniam główki to
musi zobaczyć wszystko! Jest związana ciasno (ale nie za ciasno), nóżki równo
ładnie, i niby wszystko OK, tylko czemu tak się wygina? Czy Wasze maluchy też
tak się wiercą/wyginają? czy ja znów niepotrzebnie się zamartwiam?(Aha, dodam
że ma 4 miesiące)
PZDR Ania
Obserwuj wątek
    • lidkamamakuby Re: Wyginanie w chuście 29.06.07, 21:15
      Bartek jak miał 4 mies. (wtedy zaczynałam więcej nosić w chuście)właśnie tak
      się wyginał, wykręcał, nie lubiłam go wtedy nosić w koali, wolałam kieszonkę...
      jakoś tak lepiej z tyłu (plecki) był podtrzymywany. Nie pozwalał sobie porządnie
      naciągnąć materiału na ręce. Teraz jest dużo lepiej. Myślę, że przyzwyczaił się,
      samochody i ludzie dookoła już nie są już aż tak bardzo interesujące... wtedy to
      była eksplozja nowości;)
      Obecnie wykręca się tylko jak chce zobaczyć Kubę, który gdzieś obok nas biega,
      lub jak za długo z kimś rozmawiam. Zdarza się, że tak się wierci tuż przed
      zaśnięciem, ale rzadko, częściej chowa rączki i przytula główkę.
      Zachowanie zmienia się z miesiąca na miesiąc;)
      Ale pamiętam, że to wyginanie bardzo mnie drażniło.On się również tak wyginał
      gdy był na rękach, nie tylko w chuście.
      • buns Re: Wyginanie w chuście 29.06.07, 22:31
        To dobrze, bo się trochę martwiłam. Aga ostatnio prawie wcale w dzień nie śpi,
        WSZYSTKO ją interesuje, główka obraca się na lewo i prawo, nie chce leżeć w
        łóżeczku,od czasu do czasu w foteliku bujaczku posiedzi, ale przede wszystkim
        jest na rękach/w chuście. I wtedy też nie śpi:( Ale w nocy śpi dobrze więc już
        przestaję narzekać:)
        PZDR
    • monjan Re: Wyginanie w chuście 29.06.07, 21:22
      Stefek tez tak robi...chyba swiat go ciekawi za bardzo...
    • zaisa Re: Wyginanie w chuście 01.07.07, 01:38
      Tak miał i tak mu się wciąż zdarza. No, musi wiedzieć, co się za nim dzieje...
      Gorzej, jak robi taki manewr bez chusty. Ot, tak w charakterze niespodzianki dla
      rodzica;)...
    • michalkowa1 Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 10:09
      Aniu, a czy Twój szkrab ma podgięte nóżki (kolanka na wysokości lub powyżej
      pupy) ? Ta pozycja z podgięciem nóżek utrudnia takie wygięcie, choć pewnie jak
      maluch jest ciekawy to i tak będzie poszukiwał wrażeń wokół.
      Można też w Koali jeden fragment chusty skrzyżować na ramieniu, wtedy maluch
      więcej widzi i może obracanie samą główką mu wystarczy.
      Gdyby jednak mój szkrab tak się wyginał, też bym się pewnie spontanicznie
      przesiadła na Kieszonkę. Jeśli dziecko się tak odchyla, to w Koali trzeba
      pilnować, żeby skrzyżowanie tkaniny nie znalazło się zbyt nisko na plecach
      dziecka. X z przodu w Koali ma skłonność do obniżania.
      • buns Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 11:06
        Nóżki ma podgięte,ale próbuje je tak jakby uginać (nawet jak jest naprawdę
        ciasno zawiązana). Dodatkowo jest z niej straszna wiercipięta, bardzo ją
        wszystko interesuje, jest drobniutka, więc jakoś chyba prościej się jej wygiąć.
        Próbowałam wiązać kieszonkę, ale mi nie wychodzi i zawsze główka słabo jest
        podtrzymana:(.Koala to jedyne wiązanie, które dobrze mi wychodzi. Mała jest też
        niecierpliwa, więc jak próbuję wiązać/poprawiać kieszonkę to się denerwuje.
        • nata76 Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 11:20
          Też się tego trochęboję,ponieważ mój syn jest "ciekawski" lubi ogladac, nie
          lubi być twarzą do mnie:(((
        • michalkowa1 Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 12:54
          Ania, właśnie zajrzałam na Twoje fotoforum i rozpłynęłam się na widok Twojego
          Aniołka. Ale mi się marzy taka słodka córeczka. Jak będziesz potrzebowała opieki
          na weekend, to podrzuć do Poznania, hi, hi. Przyjmę bez zastrzeżeń.
          • buns :) 03.07.07, 13:54
            Bardzo dziękuję:) Jest rzeczywiście słodkim śmieszkiem:) A do Poznania chętnie
            się wybierzemy i Małą na parę godzin"sprzedamy";)
            Pozdrawiam Ania
    • felonia Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 11:50
      a mój adaś tak się wyginał i się okazało że ma wzmożone napięcie mięśniowe i mi
      zakazali nosić przodem do siebie (musiałam go nosić tyłem do siebie w pozycji w
      kucki) żeby garbienie się zwycięzyło nad prężeniem i wyginaniem do tyłu

      dzieci w wieku w pierwszych miesiącach powinny byc bacznie obserwowane pod
      kątem napięć i nietypowych wyginań

      teraz już noszę adasia normalnie w iksie przodem do siebie ale przez parę
      miesięcy musiałam go rehabilitować (przez te prężenia miał problemy z leżeniem
      na brzuchu)

      warto pokazać dziecko rehabilitantowi od malutkich dzieci - taki wszystko
      wypatrzy w ruchach i więcej powie niż neurolog :)
      • buns Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 12:31
        Agnieszka jest baaaaardzo żywa i ruchliwa, a na brzuszku nie lubi leżeć - tzn.
        leżąc nigdy nie opuszcza głowy, jak się już zmęczy to popłakuje i nie chce się
        położyć. Ale i nasza p. pediatra i chirurg dziecięcy nas uspokajają że wszystko
        jest ok(bo ja też myślałam że to ZNM)...zobaczymy, za tydzień kontrola.
        • bonkreta Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 13:11
          Nie chcę Cie martwic na zapas, ale to bzrmi dość niepokojąco. Mój synek tez
          miał problemy z napięciem mięśniowym widoczne właśnie przy leżeniu na brzuszku,
          dość podobnie to wyglądało. Zgadzam sie z poprzedniczką, że najlepiej jest
          pokazać dziecko rehabilitantowi, dowiesz się więcej niz od lekarza zazwyczaj.
          • buns Re: Wyginanie w chuście 03.07.07, 13:52
            Oj, to się zmartwiłam:( Ale poza "nielubieniem" leżenia na brzuszku i
            ruchliwością nie zauważyłam żadnych innych objawów. Tzn. ostatnio jest przy
            karmieniu niespokojna i nie śpi w dzień ale podejrzewam że to ząbki/nadmiar
            wrażeń. Główkę ładnie i w lewo i prawo odgina, nie wybiera jednego boczku...A
            wszyscy mnie uspokajają że ruchliwość ma po mnie...No ale sama nie wiem, umówimy
            się do rehabilitanta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka