Miasto widmo

25.01.13, 04:23
Może to głupie, ale dla mnie bardzo ważne. Znalazłem takie miasto w Polsce, do którego nie chce dotrzeć żaden kurier, a i pociągi/autobusy z rzadka i dziwnymi trasami tam docierają.
Miasto nazywa się Racibórz.
Ma ktoś może koncepcję co można zrobić, żeby wysłane dziś dokumenty dotarły do Raciborza na poniedziałek 28.01 do godz. 11?
    • kapitan_marchewa Re: Miasto widmo 25.01.13, 04:27
      PS. W nawiązaniu do wątku jak to Polacy lubią pracować i tylko czekają na piąteczek, a bluźnią na poniedziałki wink
      Żaden, ale to ŻADEN kurier w Polsce, za żadną cenę, nie chce odebrać przesyłki dziś i dostarczyć jej w poniedziałek na 11 do Raciborza.
      Każdy pyta: "na wtorek może być? Albo poniedziałek do końca dnia?"
      A już odebrać przesyłkę w sobotę?
      Że co???? W sobotę?????? Hahahahahaha.....
      • old.bear Re: Miasto widmo 25.01.13, 07:32
        Bo to Polska właśnie ... uncertain
        Równo rok temu, gdy mieszkałem jeszcze w Holandii w piątek zamówiliśmy na stronie internetowej sklepu jakiś drobiazg. Zamówienia przyjmowali do godz. 16. Wysłaliśmy zamówienie tuż przed szesnastą. Jakież było nasze zdumienie, gdy następnego dnia, w sobotę, ok godz. 11 pod drzwiami pojawiła się ruda, uśmiechnięta dziewczyna w uniformie TNT dzierżąc w dłoni małą paczuszkę. W paczuszce był wczorajszy zakup. Można ? Można 1
        Aha, i ten sklep internetowy wysłał paczkę jakieś 200 km od miejsca w którym mieszkałem.
        • kapitan_marchewa Re: Miasto widmo 25.01.13, 08:08
          Zwracam honor - ale połowicznie wink
          TNT było jedyną firmą, której nie sprawdziłem, przeoczyłem.
          Ale za to cena zaporowa - 400 zł sad
          • old.bear Re: Miasto widmo 25.01.13, 08:48
            Nie chciałbym szerzyć defetyzmu, ale ... ichnie TNT może być zupełnie inne niż polskie uncertain
            Tam raczej nie ma polskich menadżerów a i mentalność ludzi i ich podejście do pracy jest diametralnie różne.
            • tojabogdan a szybki lopez? 25.01.13, 21:42
              szybki lopez
              zastrzegam, że nie mam doświadczenia.
              W niemczech kupuję przez amazon niemal wszystko. Oni korzystają z różnych firm kurierskich. Na ogół dostaje się towar bez opłat za przesyłkę już na drugi, czasem na trzeci dzień. Za dopłatą, niewielką, dostaje się towar zamówiony przed 18:00 na drugi dzień.
              Ale raz zdarzyła się wpadka. Zamówiony towar nie przyszedł. I początkowo nie wiedziano, gdzie jest. Można na ogół śledzić w internecie drogę przesyłki. I była ona, jak się okazało, przez kilka godzin, pięć minut od moje domu. Ale przepakowano ją do innego transportu, zawędrowała do austrii i tam zaginęła.
              • kapitan_marchewa Re: a szybki lopez? 26.01.13, 04:53
                Dzięki Bogdan, Szybki Lopez był już sprawdzony.
                Zresztą lata temu, kiedy o nich usłyszałem, nie mogłem uwierzyć w nazwę firmy wink
                Pijarowo i marketingowo strzał w 10. Ale ofertowo, organizacyjnie i cenowo - przeciętność.

                A wracając do TNT - dedykowany kurier miał być co to przejedzie specjalnie z Wodzisławia Śl. do Raciborza - za niebotyczną kasę, wstępnie się zgodziłem, chciałem gwarancji, że kurier dotrze na 100%.
                Oddzwonimy do pana, zapisali moje nazwisko i nr tel.
                Rozmowa była ok 8 rano w piątek, mieli oddzwonić do 11. Nie oddzwonili.
                Wyjechałem, wróciłem po 14, zadzwoniłem do TNT ponownie.
                Usłyszałem: proszę czekać na kontakt, na pewno oddzwonimy.
                Nie oddzwonili.
                Mam dzwonić dziś? W sobotę? Żeby usłyszeć, że nie pracują i zapraszają w poniedziałek? I że są do usług? W każdej chwili?
                Sympatyczna pani z TNT za każdym razem życzyła mi miłego dnia.
                Ja będę miał miły dzień jak mi paczkę dostarczą jak obiecali.
                Albo chociaż oddzwonią jak obiecali..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja