yavorius 28.06.04, 22:31 Była sobie, w sumie już niemłoda, lekko koślawa i Czarna Kapturek. Wychowała się między drzewem nr 43212 a 43372, obok polany B39 w kwadrancie EE18 lasu nr 43. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eyemakk Re: Bajka o Czarnym Kapturku 28.06.04, 22:36 Od maleńkości była Złym Charakterem. Czasem jak Vader, czasem jak ksiądz- pedofil, a najczęściej jako obleśny i wulgarny staruch, z tych co to biorą małe dziewczynki na kolanka i sie ślinią. Odpowiedz Link
yavorius Re: Bajka o Czarnym Kapturku 28.06.04, 22:39 Tym dziwniejszy wydaje się fakt, iż obok niej zawsze kręcili się faceci. Pomimo czarnego szala, którym dusiła co mniej gramotnych adoratorów, wciąż jakaś grupka wokół niej się skupiała. Ciekawiło to pozostałe Kapturki, ale i napawało grozą. Odpowiedz Link
eyemakk Re: Bajka o Czarnym Kapturku 28.06.04, 22:41 Prawdopodobnie działo się tak dlatego, gdzyż faceci ci byli z natury rzeczy jeszcze bardziej obleśni niż Czarny Kapturek. A być może, co nie jest do końca udowodnione, Czarny Kapturek kiedyś był zupełnie innego koloru. Faktem jednak jest, że w chwili, gdy go poznajemy, jest zupełnie Czarny... Odpowiedz Link
yavorius Re: Bajka o Czarnym Kapturku 28.06.04, 22:44 Czarność Czarnego Kapturka generalnie przejawiała się w braku ludzkich (a tym bardziej kobiecych odruchów). Generalnie jeden odruch ludzki posiadała, konkretnie WYMIOTNY po kolejnym antałku wina. Odpowiedz Link
eyemakk Re: Bajka o Czarnym Kapturku 28.06.04, 22:47 Czarny Kapturek pił. Zwykle jak pił, sadzał na kolanka grzeczne dziewczynki i obiecywał im prezenty. Czasem z kolei sam siadał na kolankach jeszcze-bardziej- obleśnych-facetów, przeważnie także pijanych. Czasem, gdy byli trzeźwi, zastanawiali się "boże, przecież to Czarny Kapturek" - ale pociąg seksualny zawsze brał górę. Odpowiedz Link
yavorius Re: Bajka o Czarnym Kapturku 25.07.04, 15:29 A pociąg seksualny składał się z: - lokomotywy seksualnej - wagoników seksualnych Odpowiedz Link
blq Re: Bajka o Czarnym Kapturku 25.07.04, 16:28 Dla Czerwonego Kapturka kompletnie bez różnicy było, czy jest ostatnim wagonem seksualnym, którymś ze środka, czy też lokomotywą. Podczas pełnych chuci i wyuzdania zabaw, często bywał wagonem Warsu. Odpowiedz Link
blq Re: Bajka o Czarnym Kapturku 25.07.04, 20:03 Innymi słowy, Czerwony Kapturek uwielbiała, jak ktoś pożywiał się nią, najlepiej jeśli jadł z niej jak świnia. Zezwierzęciła się w swoim orgiastycznym seksualizmie, jednocześnie bałamucąc przy tym niewinne dzieci, dyrygentów, psychiatrów oraz księży. Odpowiedz Link
yavorius Re: Bajka o Czarnym Kapturku 25.07.04, 20:05 Kolor Kapturek zmieniał gdy się podniecał, to było jasne, ale gwoli. Odpowiedz Link
blq bez litery M/ 25.07.04, 20:17 Często w nocy Czarny Kapturek wyruszał na łowy. Uwielbiał smak księdza o północy. Tak zresztą złowił swojego pierwszego księdza - jako mała niewinna dziewczynka ubrana w czerwoną bluzę z napisem "Mass 98". - Jestem biedną blokerską dziewczyną, proszę księdza. Nauczysz mnie poprawnej moralności? Nauczył. Moralności bez M. Polubił też jej napis na bluzie. Również bez litery M. Odpowiedz Link
aard Le Petit Drougenique 27.07.04, 10:24 Potem przyszła kolej małego starego dróżnika. Nosił on Czarnemu Kapturkowi w czapce kolejarskiej gruszki z pobliskiej wierzby i chociaż czapka zawsze była pusta, to czarny Kapturek i tak oddawała się z nim wszelkim wariantom pociągu seksualnego, a powiedzieć trzeba, że najbardziej gustowała w przestawianiu zwrotnic i podnoszeniu zapór. Lubiła też tyleż złośliwie, co przedwcześnie otiwerać wentyl bezpieczeństwa w wieży ciśnień. Odpowiedz Link
yavorius Aha 13.04.05, 13:19 Może inni coś na ten temat dopowiedzą? Bo moim zdaniem, Czarny Kapturek nadal istnieje. Odpowiedz Link
aard A morze to zbiorowa schizofrenia? 13.04.05, 13:46 yavorius napisał: > Bo moim zdaniem, Czarny Kapturek nadal istnieje. Odpowiedz Link
blq CZARNO to widzę... 13.04.05, 16:32 ---=== CELEBRITY DEADMATCH ===--- Panie i panowie, w naszym dzisiejszym śmiertelnym pojedynku zmierzą się: - w prawym narożniku, znana nimfomanka, femme-fatale, wychowywaana przez pijanego MOTOrniczego, kiedyś ofiara, dziś kat, jak zwykle ubrana jedynie w czarną bluzę z napisem "Ass 98" - CZAAAAAAARNYYYYY KAPTUUUUUREK! - w lewym narożniku, dzielny i mężny Rycerz, waleczny i honorowy, urodzony w Garbowie, syn Biernata herbu Sulima, uczestnik bitwy pod Grunwaldem - ZAWIIIIIIIIIIIIIIIISZA CZAAAAAAAAAAAAAAAARNYY! --- runda 1 - przeciwnicy mierzą się wzrokiem; Zawisza w pełnym rynsztunku, tylko konia brak (pozwól, Mateusz, że ci przerwę, koń jest, tylko głęboko ukryty pod tą ciemna zbroją); Zawisza wyprowadza atak, jednak jego miecz nieznacznie hybi; Kapturek zrzuca bluzę, Kapturek jest nagi! Publiczność szaleje, a my z Romanem czujemy tylko niesmak... proszę państwa, Kapturek skacze na Zawiszę i nadziewa się prosto na jego miecz! to niesłychane, ale Kapturek jest tak rozjechany, że miecz nie czyni mu wcale krzywdy! Zawisza trzyma Kapturka w powietrzu, na wyciągniętej ku górze prawicy (nam tu z Mateuszem udziela się patetyzm tego widoku, zresztą sami państwo widzą); Zawisza zdejmuje Kapturka z miecza i sprowadza go do parteru (Kapturka, Mateusz, dodajmy, miecz zaś wbija wprost przed obserwującym z widowni ambasadorem RFN). Kapturek leży na ziemi, a Zawisza okłada jego pośladki ćwiekowaną rękawicą z kolcami. Kolce wyżłobiły już wielkie i krwawe rany na małym szczupłym ciałku Kapturka. Jednak jemu to zdaje się sprawiać przyjemność, muszę przyznać że my z Romanem nie możemy już znieść tego diabelskiego śmiechu tej małej wiedźmy... Cóż, proszę państwa, zdaje się że Zawisza również nie mógł znieść tego śmiechu, do tego stopnia, że swą mizerykordią znacznie ten uśmiech Kapturkowi powiększył; To już koniec Meczu, zgodnie z przewidywaniami bukmacherów wygrał Zawisza Czarny (dodajmy, Mateusz, że stawki były bardzo mizerne, razem z Mateuszem postawiliśmy na Zawiszę cały nasz majątek, a za wygraną planujemy pójść na piwo). Tak, Roman, prawde mówiąc widok sprzątanego Czarnego Kapturka nie jest zbyt ciekawy, podobnie jak ambasador RFN pozbawiany właśnie ubrania przez naszego Zwycięzcę. Żegnamy się już z państwem, zapraszając na kolejny odcinek CELEBRITY DEADMATCH - Odpowiedz Link
latajacy_rosomak Czarny Kapturek na szklanym e-kranie 29.05.05, 16:14 TVP Kultura 1 czerwca (środa) 18:30 oraz 2 czerwca (czwart) 13:50 Odpowiedz Link
latajacy_rosomak Świetne. 02.06.05, 14:15 Czarny Kapturek idzie lasem, potykając się co chwila i wpadając na drzewa. Widzi polankę z kwiatkami, zachwyca się, wącha, rozdziawia usta z wielkimi zębiskami i pożera wszystkie kwiaty. Idzie dalej. Spotyka Wilka i bez zastanowienia pożera go również. Nagle głowa Kapturka spada na ziemię - to Leśniczy ostrzelił głowę Kapturkowi ze swojej flinty. Otwiera nożem bżuch Kapturka, z którego wyskakuje Wilk i pożera Leśniczego, wcześniej zabrawszy mu jego broń. Wilk dochodzi do domku i strzela w powietrze. Po chwili wychodzi Babcia z mieczem, po kilku sekudnowym starciu wbija miecz w Wilka i pożera go. Spostrzega jednak, że zanim zjadła Wilka ten zgubił kapturek Czarnego Kapturka. Domyśla się, że Kapturek nie żyje. Z rozpaczy wbija sobie miecz w brzuch. Upada. Po chwili z jej bżucha wyskakuje Leśniczy z dubeltówką. Biegnie do lasu. Na polanie widzi jak Kapturek spotyka Wilka i bez zastanowienia pożera go. Wiele się nie zastanawiając celuje do niej. Głowa Kapturka spada na ziemię - to Leśniczy ostrzelił głowę Kapturkowi ze swojej flinty. Otwiera nożem bżuch Kapturka, z którego wyskakuje Wilk i pożera Leśniczego, wcześniej zabrawszy mu jego broń. Wilk dochodzi do domku i strzela w powietrze. Nic się nie dzieje, więc zagląda przez okno. Babcia lubieżnie rozkłada nogi, ukazując owłosione łono. Wilk ma natychmiastową erekcję, wchodzi do środka (dopiero do domku, a nie w Babcię). Babcia z Wilkiem baraszkują w łóżku, aż komin pluje rytmicznie dymem. Coraz szybciej, coraz więcej dymu, cały czarny ekran... Reżyseria, scenariusz, zdjęcia... Piotr Dumała Odpowiedz Link
huann Re: Świetne. 02.06.05, 14:21 latajacy_rosomak napisał: > Czarny Kapturek idzie lasem, potykając się co chwila i wpadając na drzewa. > Widzi polankę z kwiatkami, zachwyca się, wącha, rozdziawia usta z wielkimi > zębiskami i pożera wszystkie kwiaty. Idzie dalej. Spotyka Wilka i bez > zastanowienia pożera go również. świetne zwłaszcza do tego momentu ;p Odpowiedz Link
latajacy_rosomak Iraz jeszcze Kaptur 05.06.05, 08:36 TVP Kulturka Czternasta godzinka dnia dzisiejszego, czyli piątusiego czerwcÓnia. Odpowiedz Link
meteor2017 Re: Bajka o Czarnym Kapturku 04.06.06, 14:39 Na stare lata zmieniła czarny kapturek na czerwony i po weekendowym kursie rękoczynow, narzędzioczynów oraz sadyzmu stosowanego, została oprawcą z kwalifikacjami. Odpowiedz Link