latajacy_rosomak
17.07.04, 10:13
Kolejny dwunastotysięcznik został zdobyty.
Od najtrudniejszej strony.
W dodatku zimą.
Niepotrzebne były żadne specjalne chwyty.
Dalej tak samo pieją wrony.
Z wesołą miną.
Latający rosomak
...lub po prostu Gulo gulo...