aard
17.03.05, 09:20
"Ludzie pierwotni odczuwali strach przed groźnymi dla nich zjawiskami
[naturalnymi], żyjąc w głębokim przekonaniu, ze ich przebiegiem i skutkami
kieruje jakaś istota wzniosła i nieznana. Słabość ma tę cechę, że albo znosi
siłę, albo jej ulega. Umysł ludzki był wtedy jeszcze zbyt naiwny, aby
poszukać i odnaleźć w łonie natury prawo ruchu stanowiące jedyną siłę
napędową całego mechanizmu, który go zadziwiał. Zdało mu się znacznie
prostszym przypisanie naturze motoru, aniżeli dostrzeżenie w niej samej siły
motorycznej. Nie uświadamiając sobie, że o wiele więcej trudu kosztować go
będzie utworzenie i określenie tego gigantycznego władcy, niż odnalezienie w
badaniu natury tego, co go zadziewia, przyjął on istnienie najwyższej istoty
i wprowadził jej kult." /Donatien Alphonse Francois de Sade "Justyna czyli
nieszczęścia cnoty"/