Dodaj do ulubionych

Pika pika?

21.07.05, 12:00
Pika!
Obserwuj wątek
    • h8red Nie, ale jest na to rada 21.07.05, 22:46
      Potrzeba zwiększyć "ping" maszyny.
    • huann Re: Pika pika? 23.07.05, 22:59
      Wiadomo było przecież: jadę na północ. Pojechałem na południe. Powlepiać
      samochodom, bo wszystko jedno. Lecz niedziela. Pod bankiem pustki wszędzie
      pustki, patrol jechał bezproduktywnie na las. Wykręcił. Jednak kierunek stał się
      generalnie północny, jednak. Wtedy był to już zachód, determinizm pod wiatr.
      Ścieżki są z kostki i szkła. Słońce wiało z zachodu i ja też dojechałem do
      granicy adm. Granice adm. mają to do siebie, że na mapie są linią, a w
      rzeczywistości punktem, tablicą. Tablice robione są z metalu wydobywanego
      punktowo tu i ówdzie. Potem trafią na złom i będzie z nich pożytek, dla huty.
      Póki co stoją jak słoneczniki Van Gogu. Chociaż mapa też jest rzeczywistością,
      przynajmniej przez kilkanaście lat byłem tego pewny, teraz jakby mniej. Ciąłem
      też wiele łuków, przesunąłem parę o 2 metry, co za przypadek, gdyby nie ja może
      przesunąłby ich kto inny, a może nie. Źródełko w lesie daje wodę, aby moc ruszać
      w świat, by znów zapragnąć. Myślę, że w asfalcie dziur musi być jednak skończona
      ilość, potem to już tylko pola i szeroki po horyzont nocy świat. Nie ma sensu
      jechać w świat, bo ziemia okrągła, nie ma sensu wracać, bo trafi się z powrotem
      w to samo miejsce. Jedyny sens tkwi w bezsensie i nie ma przy tym sensu, dzień
      się kończył, noc się zaczynała. Trudno powiedzieć czy to noc zaczyna się przed
      końcem dnia, czy dzień kończy po początku nocy. A może jest na odwrót. Może
      jakaś nieciągłość jest, może ciągłości nie ma, gdy jest nie ma. Sms-y
      zagęszczają atmosferę do stada jaskółek, a las jest zielony. Moja czołówka musi
      być zawsze łeb w łeb przede mną, wtedy pierwsza zgaśnie. Huann jest zmęczony,
      ale to tylko ból. Wybaczcie bokobrody, zapełnianie szprotokołów powinnością. Coś
      za coś, wlepka za parkowanie. Jeszcze żaden pies nie obsikał jadącego roweru,
      trzeba być ciągle. W ruchu też.
      • aard Westchnienie wzruszenia 24.07.05, 14:19
        eech...
      • merida3 Re: Pika pika? 26.07.05, 01:08
        czy to ważne w która stronę?Aby przed siebie, aby z wiatrem (nie przeciw niemu).
        Poczuc w nim druha.Współbratyńca.Świat jest nasz.Oddech ucieka wstecz.Chce sie
        krzyczeć.SZYBCIEJ.Pobić rekord.To pomaga zmobilizowac się przed następną
        przeszkodą.Poczuć te siódme poty. dać z siebie wszystko. Potem powrót. powrót do
        rzeczywistości. Ale nie jest juz taki straszny. Wszystko jest takie błahe i nic
        nie znaczące.Tylko to wspomnienie wiatru i uśmiech słońca. Czekasz na kolejny raz.
        • huann Re: Pika pika? 26.07.05, 01:30
          pomyłka
          • merida3 pomyłka pomyłce nie równa 01.08.05, 17:22
            rozczarowałeś mnie
            • huann pomyłka pomyłce nierówna 02.08.05, 02:12
              Z Listów Chopiny do Delfiny:

              Pomyłka pomyłce nierówna. Muszę wykazać, że nie mogła zajść pomyłka. Zapewnienie
              "Wiem to" nie wystarcza. Nie dostałem niczego na piśmie, ale mówiłem już o tej
              pomyłce. Waga błędu w kontekście przeprowadzonej ostrej krytyki to dzieje
              religii, filozofii i nauka historii religii.
              Religia w szkole: pomyłka indoktrynacja demoralizacja kamień na kamieniu no i ze
              Świątyni, skoro komunia małżeńska charakteryzuje się nie tylko „swoistą
              jednością”; a gdyby to była jedynie pomyłka, rzekłbym sobie, że w twojej pomyłce
              jest równie wiele cyfr na skali aparatu pomiarowego, co w pomyłce zmienności
              pomiędzy grupami. Że wszystko robię bardzo rzetelnie i nie ma mowy o pomyłce?
              Powinna być jednak choćby w przybliżeniu równa wariancji: mój kosmos, który
              zaliczyłem. Mijają miesiące od Operacji Tsunami, a to równa się tygodniom, a to
              z kolei Najwyższa Izba Kontroli.
              Z chwilą podjęcia decyzji o holowaniu Tsunami do portu nie było już miejsca na
              nią... Pomyłka mogła dotyczyć klasy okrętu, a to istotna różnica. Czy zegar
              czasu gry nie został włączony przez pomyłkę? Pomyłka bywa efektem
              nieporozumienia w komunikacji - i to ja zapisałam, więc nie ma mowy o mojej
              pomyłce. Czyli jak? Brak zaprzeczenia równe jest zgodzie? Zadzwoniłem,
              rzeczywiście to była pomyłka.
              Nieznany język:
              Złapany na pomyłce z urzędu tłumaczy ją, wyraża zdumienie: ten pan nie przyszedł
              straszyć; to nie dziad szkaradny, by równać się z kimś/czymś. Bo, gdy pan się
              raz zdecyduje, to nie będzie, a nie gra w kierki albo chowanego. Zawczasu zaś
              trudno mówić o pomyłce panie profesorze.
              Pomyłka? Przepraszam, nie znam. Gdyby chociaż była równa i prosta, ale nie -
              wspinała się i gwałtownie opadała. Tak, tak, to nie pomyłka. W domu tylko
              pracuję, biorę urlop i zmieniam rękawiczki - lewa na prawą - przez pomyłkę.
              I ściemniam - i nikt mnie nie zauważa.
              Jest to dowolnie wybrana anegdota. Zachowaj odstęp między wierszami, a życiem.
              Bo to wszystko nazywa się nic.
        • aard Ależ! 26.07.05, 10:18
          Pod wiatr jest ciekawiej! :))
          • merida3 Re: Ależ! 01.08.05, 17:18
            W lewo, w prawo, w przód, w tył, na zachód, na wschód, na północ, na południe,
            z wiatrem, pod wiatr,byle z nim
            • meteor2017 Re: Ależ! 01.08.05, 20:25
              > W lewo, w prawo, w przód, w tył, na zachód, na wschód, na północ, na południe,
              > z wiatrem, pod wiatr,byle z nim

              Po weekendzie wybieram z wiatrem w dół. Pod wiatr też może być, byle w dół.
              Kierunek też byle jaki, byle w dół i ze sprawną przerzutką... i bez deszczu, bo
              mi stawy rdzewieją i zaczynam skrzypieć.
    • meteor2017 Dwa piki 24.07.05, 18:42
      Mam tylko pytania:
      -Kto gra, a kto tylko kibicuje? Bo pieciu naliczylem...
      -Z kim jestem w parze?
      -Jak kopnac w necie partnera pod stolem?
      • aard www.zagraj.pl? 25.07.05, 11:34
        Zapomnaiłęm, że Ty grywasz :)
        Można by się kiedy z Arikiem, Zamkiem, Vladipem i kimtamjeszcze na forumowego
        robra umówić :)
        • meteor2017 Re: www.zagraj.pl? 26.07.05, 11:11
          > Zapomnaiłęm, że Ty grywasz :)

          Nie zapomniales, bo nie grywam :D
          • yavorius www.kurnik.pl 26.07.05, 11:14
            :-p
          • aard No jakto??! 26.07.05, 11:45
            Toya nic nie rozumiem :p
    • h8red Kiera kiera? 01.08.05, 21:28
      Lewa lewa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka