Dodaj do ulubionych

Czy ja dotknąłem za młodu Dziadzię?

15.09.06, 10:57
W związku z sensacyjnymi odkryciami archeologów jestem zmuszony do złożenia
druzgoczącego oświadczenia:

Czy ja za młodu dotknąłem małego Dziada?

A co jeśli my regularnie piliśmy i nie było czasu porozmawiać? Ta myśl jest
nie do zniesienia. Nie sypiam, nie jem, ciągle o Nim myślę. A co jeśli to był
Ten jedyny, Ten, który który wziął normalnie i zniknął z mojego życia tak
gwałtownie jak pewnego dnia piekno z mej młodzieńczej twarzy? Co wtedy?
Dziadzie! - Czy byłeś potokiem mojego wąwozu?!?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Czy ja dotknąłem za młodu Dziadzię? 15.09.06, 11:16
      Ale to nie był zły dotyk?
      • cassani nie wiem 15.09.06, 11:27
        ja wtedy często pijany byłem. Dotykali mnie najróżniejsi ludzie!
    • dziad_borowy Z pewnością dotknąłeś za młodu małego 18.09.06, 14:57
      Dziada. Szwedalo sie to tu to tam, a nawet w Synapsie. Z tym, ze w owej
      Synapsie tamtymi laty jakby rzadzej nizli u konkurencji z racji ostrego
      konfliktu z jednym takim panem na C., co to bywal djem tamze i w droge
      staralismy sie sobie raczej nie wchodzic. Ale z tych razow kiedy nie
      wytrzymalem i jątrzyć poszedlem, z cala pewnoscia do otarcia dziado-cassannego
      doszlo, bo o kazdego przystojniaka ocierac sie staralem;-) Wizyty swoje
      zgescilem tam dla odmiany w latach 01-02 gdy znajomi z VIII fest namawiali:-)
      Dzierżżż!!!
      • aard Ech, to myśmy się ocierali nie znając... 19.09.06, 12:12
        i z Dziadem i z Cassnim, i w Medyq, i w synapsie...
        (z tym że nie później niż 2000-01.
        • cassani a pamiętasz mnie z Medyka? 20.09.06, 10:29
          really?
          był czas że bywałem tam regularnie z pewną białogłową...
          • aard a nie ;) 20.09.06, 10:32
            ja tam bardziej za płcią zgoła przeciwną się rozglądałem :p
            • cassani ufff 20.09.06, 11:48
              słowa dziś byś ze mną nie zamienił :)
              PS. Byłem dość blisko powiązany z Grupą Trzymającą Kluby: Ra..., Cz...., Kr.. :)
              • yavorius Re: ufff 20.09.06, 11:52
                cassani napisał:
                > Ra..., Cz...., Kr.. :

                Chyba Kr Ra Cz ;-) kraaaa...
              • aard a to mi nic nie mówi na szczęście 25.09.06, 11:48
                ale rozumiem, że się lansujesz :p
      • cassani Re: Z pewnością dotknąłeś za młodu małego 20.09.06, 10:28
        o! konflikt z dj C! bardzo dobrze znam tegowoż i konfliktów nie miewałem - a
        wręcz zawsze można było me gładkie lico ujrzeć przy stoliku obok dj-a :) Pana C
        dobrze znałem, morze wódki z nim wypiłem.
        PS. skoro konflikt z DJem C to i pewnie jego współspacza wiecznego poznałeś -
        niejakiego Jacha?
        • dziad_borowy A jakże!! 20.09.06, 12:08
          Konflikt dotyczyl w tym samym stopniu i Jacha i trwal nieprzerwanie od 98 od
          Balbiny czasow. Nie wiem czy cos Ci o tym kiedys wspominal ale na jego miejscu
          raczej nie chwalilbym sie tym zbytnio. Choc sprawa byla glosna i dosc grozna
          dla wspomnianych juz wspolspaczy i ich pozycji tudziez reputacji. Coz,
          studencka fantazja:-) I takim to wlasnie sposobem czesciej ocieralem sie z
          Aardem w Medyku nizli z Cassanim w Synapsie:-)
          Dzierżżż!!!
          • szprota o mój Bożre! 20.09.06, 12:24
            czyli nikt nie ocierał się o mnie w Balbinie?!
            • cassani w Balbinie bywałem 21.09.06, 08:32
              w szczesliwych czasach gdy Jachu był barmanem. To były cięzkie czasy - i nie
              pamietam o kogo sie ocierałem :)
          • cassani czy to była sprawa 21.09.06, 08:31
            samospalenia korespondencji która zakończyła sie dymisją wspomnianych spaczy?
            • dziad_borowy Si si si 21.09.06, 08:52
              Taka to wlasnie byla sprawa.
              Dzierżżż!!!
              • cassani heh, stare czasy :) 21.09.06, 10:23
                musimy kiedyś pogadać nieforumowo - poopowiadam Ci kilka historii z drugiej
                strony :)
                • szprota opowiedzcie raczej forumowo 21.09.06, 10:25
                  zapowiadają się wszak owe ploty znakomicie :)
                  • cassani zapowiadają się nieźle 21.09.06, 12:10
                    na początek wynikło że orbitowałem w towarzystwie wrogim Dziadowi :)
                    • szprota może dzięki temu 21.09.06, 12:19
                      uda się namówić Dziada, by chwilowo w Łodzi zgęstniał :P
                      • dziad_borowy heh 21.09.06, 12:21
                        No w koncu trzeba zalatwic stare porachunki:-)
                        Dzierżżż!!!
                        • szprota o, to, to! [nibalbiny!] 21.09.06, 12:22

                        • cassani stare porachunki 21.09.06, 13:36
                          już drżę!
                • dziad_borowy Re: heh, stare czasy :) 21.09.06, 11:35
                  heh opowiesci z drugiej strony:-) ciekawe, ciekawe:-) mi poki co inne wersje
                  tej przygody nie przychodza do czaszki. Musimy pogadac koniecznie:-)
                  Ale ten swiat maly, jak sie okazuje.
                  Dzierżżż!!!
                  • cassani no 21.09.06, 11:52
                    jak sie zorientujesz kto ja jestem, to juz słowa na forum z tym ćwokiem, kolegą
                    C i Jacha, wiecznie przesiadującym w Synapsie bubkiem, nie zamienisz. Dlatego
                    chce się spotkać i Cie prosić o dochowanie tajemnicy :)) I nie chodzi o inna
                    stronę tej historii - raczej o pogadanie o wspólnych znajomych - świat taki
                    mały.
                    Zresztą co wnioskuje powyżej LadySzprota, mozna to też robic na forum, a przy
                    okazji się w wiekszym gronie szprotkac jak będziesz w Łodzi - nie chodzi mi o
                    jakieś tajemnice:)
                    • dziad_borowy Nie no, bez przesady 21.09.06, 12:14
                      Az tak bardzo nie utkwilo to w mojej psychice, by naburmuszyc sie takze na
                      krewnych i znajomych krolikow naszych dwoch. A wspolnych znajomych musimy miec
                      co najmniej kilku, bo tez sie troche tarmosilem tu i owdzie i o tego i owego
                      sie otarlem po roznych klubach i akademikach. Wiec bedzie o czym pogadulcowac:-)
                      A swoja droga, kto wie czy gdyby nie tamto wydarzenie nie sciuralibysmy sie
                      wspolnie gdzies kiedys kilka lat temu na Lumumbach? :-)
                      Dzierżżż!!!

                      • cassani nie - w sprawie TEGO zdarzenia 21.09.06, 12:37
                        to ja nie mam wiele do powiedzenia, bo dołączyłem do towarzystwa C juz później -
                        i zresztą nie byłem jakims wielkim fanem - to raczej mnie czcili niz ja ich :)
                        (to samo co na forum:). ale na poważnie - znajomych mamy wspólnych na pewno -
                        akto wie - penie i my się kojarzymy.
                        • dziad_borowy Re: nie - w sprawie TEGO zdarzenia 21.09.06, 12:50
                          Chociaz, musze powiedziec, ze ze zdjecia to nie bardzo:-) No ale jak sie ma do
                          czynienia z czlowiekiem, ktory inaczej wyglada gdy buty zdejmuje, a inaczej gdy
                          telefon dzierzy w dloni to takie rzeczy tylko na zywo:-)
                          Dzierżżż!!!
                          • cassani wiesz 21.09.06, 13:35
                            na studiach to ja jeszcze byłem ładny - dopiero potem zacząłem jeść. W tej
                            chwili jestem de facto do rozpoznania tylko po dwóch rzeczach - oczach i
                            penisie. Ja proponuje rozpocząć poznawanie od oczu :)
                            • dziad_borowy Gorzej jak z oczu nic nie wyczytam:-) 21.09.06, 13:51
                              Teraz to ja drżę:-)
                              Dzierżżż!!!
                              • cassani no wiesz 21.09.06, 13:54
                                wtedy będziesz musiał przejść crash-test!
                                No przecież musimy mieć pewność czy się znaliśmy czy nie!
                                :)
                                • aard o mój borże! 25.09.06, 11:52
                                  to ja zmieniam zdanie - nie chcę przy tym być! :p
                                  • cassani bedziesz podtrzymywał Dziada 29.09.06, 08:22
                                    na duchu albo.
                                    • dziad_borowy Aard będzie mą podporą 29.09.06, 08:33
                                      rzyciową:-)
                                      Dzierżżż!!!
                                      • cassani Aard przytrzyma Ci pupę 29.09.06, 11:50
                                        a ja będę regulował rogami prędkość kozy!
                                        • dziad_borowy Ładne 29.09.06, 12:09
                                          Cala ta instalacje mozemy nazwac "Rogaś z Doliny Rozkoczy"
                                          Dzierżżż!!!
                                          • cassani errata 29.09.06, 12:19
                                            "Rogaardś z Doliny Rozkoczy"
                                            :)
                                            • dziad_borowy Jeszcze jedna errata 29.09.06, 12:28
                                              "Rogaardś z Doliny Rozkroczy"
                                              Dzierżżż!!!
                                              ps. literki mnie skacza jak o tym mysle
                                              • cassani Re: Jeszcze jedna errata 29.09.06, 13:02
                                                dziad_borowy napisał:

                                                > "Rogaardś z Doliny Rozkroczy"
                                                > Dzierżżż!!!
                                                > ps. literki mnie skacza jak o tym mysle

                                                a mi odruchowo palec wskazujący prawej ręki przesuwa się w przód i w tył po
                                                literkach I i K. W przód i w tył. W przód i w tył. W przód i w tył....
                                                • aard alescie mnie wrobili 03.10.06, 12:30
                                                  czuję się jak jakiś wróblowaty krulik rodżer nie przymierzając bo nie mam co).
                                                  Załóżcie se watek onanistyczny! :p
                                                  • dziad_borowy Aardzie 03.10.06, 13:16
                                                    nie rozumim jak moze Ci sie ta instalacja nie podobac. Nie badz egoista, robmy
                                                    gruppensex z rogasiami kozla.
                                                    Dzierżżż!!!
                                                  • aard o dżiza! 04.10.06, 17:48
                                                    No dobra, dla Dziada wszystko :)
                            • huann Re: wiesz 16.10.06, 11:44
                              cassani napisał:

                              > na studiach to ja jeszcze byłem ładny - dopiero potem zacząłem jeść.

                              to jakoś chyba zupełnie na odwrót niż ja, ale trudno powiedzieć, a co dopiero
                              napisać.
                              tak czy inaczej whuanniać!
                              • huann o? 16.12.07, 15:43
                                więc jednak czytałem kiedyś ten wątek?
                                • szprota Może tylko tego jednego posta? [nt] 16.12.07, 16:30

          • aard opowiedz, opowiedz! 25.09.06, 11:49
            ja jestem ciekaw!
            A co do ocierania, to łezka jeno, że wtedy, a nie teraz :*/
            • cassani Re: opowiedz, opowiedz! 29.09.06, 08:23
              to fakt. teraz jest mnie więcej, Polaka - i jest więcej do ocierania!
    • mag.gie nasunęło mi się pytanie na oczy 03.10.06, 12:54

      czym Cassanii za młodu dotknął Dziadzię?
      I czy bolało?
      • szprota Re: nasunęło mi się pytanie na oczy 03.10.06, 13:04
        twierdzą, że ogólnie nie był to zły dotyk. mnie tam by się podobał. za młodu
        zwłaszcza.
        czemu nikt nie poruszył się faktem, że w '98 roku tańczyłam na weselu, co to już
        przepadło, nie ma i oboje bohaterowie są z odzysku?
      • dziad_borowy Dotknął Dziadzię do żywego 03.10.06, 13:17
        czyms twardym. Rogasiami kozy zapewne.
        Dzierżżż!!!
      • cassani to był "zły dotyk" 10.10.06, 14:45
        chyba :)
    • szprota dlaczego ja czytam o dotykaniu małego Dziada 03.12.06, 00:59
      przez Cassaniego?!
      • dziad_borowy Re: dlaczego ja czytam o dotykaniu małego Dziada 04.12.06, 09:08
        Ja to czytam z prawdziwym rozrzewnieniem.
        Dzierżżżż!!!!
        • cassani a ja 04.12.06, 10:58
          czytam jak byłem mały.
      • maginiak Re: dlaczego ja czytam o dotykaniu małego Dziada 15.12.06, 15:54
        łał!!! czyżby Cassani dotykał małego Dziada swoim małym?
        wiem wiem, to było poniżej pasa! ;)
        • szprota podejrzewam, że oni się dotykali w samoobronie 15.12.06, 20:47
          tylko czy to już nie jest passe?
          • szprota Re: podejrzewam, że oni się dotykali w samoobroni 15.12.07, 17:17
            szprota napisała:

            > tylko czy to już nie jest passe?
            Matko Boska, jakie szczęście. Teraz mam pewność, że już jest. Passe.
        • dziad_borowy Re: dlaczego ja czytam o dotykaniu małego Dziada 17.12.07, 11:35
          Maly Cassani dotykal malego Dziada swoim wielkim.
          Paluchem od stopy.
          Dzierżż!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka