zamek
23.10.03, 11:21
Sztuką jest uprawianie kociej kołyski za pomocą samochodu. Należy jednak
pamiętać, iż może się to wiązać z koniecznością gaszenia traw w przydrożnych
rowach.
Jeżeli przez jakiś mostek można przeskoczyć, to bezwzględnie należy to zrobić.
Przygotowując samochodowy event podteatralny_którego_nie_lubimy, najlepiej
zawczasu założyć panel od radia i zrobić zestaw jaskółek do puszczenia z
rozbiegu. Jednakowoż i bez tych akcesoriów events udają się znakomicie.
Jeżeli Twój nastrój posteventowy jest ekspansywny, to może się udzielić nawet
kotu.
(Dlaczego po prawie każdym zdaniu wciskam Enter? Bo zapewne jest to fiksacja
postschönbergowska z punktu widzenia Marie Pappenheim. A poza tym jest to
wątek o sztuce i mogę sobie wciskać. Tudzież poczynać w imię Świataka.)
()
(Dałem pusty nawias. Dla zmyły.)
Nie należy jednak w imię sztuki chodzić pod prysznic z planem miasta i myć
pilota od telewizora.
A generalnie dzierrrrżbór nocne wycieczki!