keridwen Re: SZPROTOKÓŁ Z DN.8.02.2005 W BIBLIO 10.02.05, 20:14 ple, a kot niebieski :P? Odpowiedz Link
szprota wszak go zabrałaś :P 10.02.05, 20:21 na tej samej zasadzie nie wymieniłam Jednej_Żyrafy Odpowiedz Link
keridwen Re: wszak go zabrałaś :P 10.02.05, 20:38 ale dzyrafa cichy byl, a kot sie prul jak niebieskie stworzenie :) Odpowiedz Link
keridwen Re: Jedna_Żyrafa może i była cicha, 10.02.05, 21:20 a kiedy bedzie rozwiazanie? Odpowiedz Link
szprotaard SZPROTOKÓŁ Z DN. 11/12.02.2005 U MOOSTANKA 12.02.05, 15:33 Obecni: SzprotAard, KotRed, Katastrofa Nadfioletu, Majkel i Moostank okoliczności: oglądanie "Delicatessen" z przerwaną pauzą powered by KURWA, HUCUŁ!!! © Huan w poprzednich odcinkach na rozgrzewkę tekst z treningu: Kris: -Ot, takie jajeczko Farbergé. Finowie świetnie sobie radzą. Gorrim: -No ale przypomnij sobie, jak się zachowali, gdy powstawał Związek Radziecki. Michał: -No co, jaja sobie robili. Aard: -Ile kosztuje esemes za granicę? Szprota: -W twojej sieci pewnie około 60 groszy brutto. Aard: -Kurde, wysłałem sobie na Sylwestra esemesa do Niemiec. H8red: -Do siebie? Aard: -Nie. A muszę kiedyś spróbować wysłać esemesa do siebie. KotBert: -...Z Niemiec? H8red (do Aarda kontemplującego esemesy od Kamili): -Napisz jej coś miłego, typu "kładź się, dziwko". H8red (oceniając nikłe rozmiary pomieszczenia, w którym dokonaliśmy seansu): -Jak siadamy, żeby nie leżeć? Szprota (widząc to na filmie): -Ale zajebista lodówka, taka jak u MoTłoha. Moostank: -MoTłoha lodówka to na Mirze była. H8red: -Z Łajką. Szprota: -A wiecie, co znaczy "лайка"? Skóra. Aard: -Dlaczego psa nazwali "niewyprawiona skóra"? Moostank: -Bo chcieli go wyprawić w kosmos. Moostank: -Xennon - wojowniczy książę. Moostank (do Szproty): -Pamiętasz Łęczycę? Aard (w ramach mówienia jednym głosem): -Pamiętam. Moostank: -No, nawet tę samą. H8red (czytając menu Da Grasso): -Kabanosy i ananasy. Jak to się da jeść? Katastrofa Nadfioletu: -...jak to się da wymówić? H8red: -Ja to kupowałem, ale ja tego nie sprzedawałem. [Szprota zapytała, skąd pochodzi dykteryjka o pewnym człowieku, który oduczył swoje ciotki mówienia mu na ślubach "ty będziesz następny" postanawiając mówić im to samo na pogrzebach] -To jest pewnie z jakiejś książki. -Moje wielkie greckie wesele. Aard: -To nie może być to, bo nie oglądałem. Szprota: -Ale cytat pochodzi z książki, więc może ją czytałeś. Aard: -Nie czytałem. I to mnie peszy. Aard: -Cytrynówka vs cytrystarka. [na pewnym etapie geogry została ustalona kategoria KURWA, HUCUŁ zawierająca w sobie domyślnie konia, acz z potencjałem na rozszerzenie zakresu pojęciowego] Aard: -Kategoria: stworzenie morskie... Katastrofa Nadfioletu: - Hasło: kurwa, hucuł. Odpowiedź: konik morski. [podczas odgadywania hasła z kategorii bohater literacki] Moostank: -Niebieski kwiat i kolce... Szprota: -No właśnie, ja wobec bohaterów literackich jestem daltonistką i nie rozpoznaję Geralta od HellBoya. Moostank: -Ale białego od czerwonego nie da się nie odróżnić, nawet jeśli się jest... Aard: -Polakiem! Odpowiedz Link
pawel-strzalka SZPROTOKOLIK/STRZAŁKOTOLIK z 12/13 02. "u Olki" 13.02.05, 03:34 obecni: Kamilka, Pawel-Strzalka i reszta licealnej ferajny (Kukiełka, Anka, Olka, Łaciak, Gosek, Misiek, Marcin) Motto: Rżnij ją wreszcie!!!!! (młodzież oglądająca filmy erotyczne w tv) Paweł: -ej, a do którego liceum chodziły Dudki? Olka: - do "Trójki" Ktoś: - ej kurwa, one przecież chodziły z nami do liceum! Paweł: - ooo, faktycznie Kamila: - fajnie świszczysz nosem Paweł: - kiedyś zostanę gwizdkiem od czajnika Odpowiedz Link
kotchuaard NOTAARDKA SŁUŻBOWA Z DN.13.02.2005 W ODCHUAARDNI 13.02.05, 04:52 Obecni: Kotred, Neochuaard Powered by Motto: Noc a nocą gdy nie śpię Wychodzę choć nie chcę Spojrzeć na chemiczny krem Pachnący chrzanością, leaderprajsością... Chuan (podczas rożmowy po portugalszku, oglądającz TVN turbosz): -Czyczas sziliconesz? aard: -Chcziałbysz! Chuan: Ja jem tylko pizzę i jajeczniccę! -- A H8red śpi :p Odpowiedz Link
lolik2 SZPROTOKÓŁ Z 13.02.05 Z OGLĄDANIA NA VIDEO MECZU 13.02.05, 20:14 CHICAGO BULLS - MIAMI HEAT obecni: Lolik, Kermit Lolik - A Michael Jordan to grał na jakiej pozycji? Kermit - Na dwójce...a Scottie Pippen obok niego na trójce. Lolik - I Karl Malone... Kermit - ...na czwórce... Lolik - ...oczywiście ze swoimi dzieczynami! Kermit (z ożywieniem) - A dziewczyny to miały rózne pozycje! pan_komentator (wielce podekscytowany)- Jones i te jego szaleńcze penetracje!!! Odpowiedz Link
szprotaard UZUPEŁNIONY SZPROTOKÓŁ Z DN.8.02.2005 W BIBLIO 14.02.05, 09:16 Obecni: SzprotAard, KotRed, Holly aka Moostank, Huan, Keri i Majkel wszyscy (na widok ostatkwych przebierańców): -...Politycy? Huan: -Ten z brodą przypomina tego z brodą. Huan (patrząc jak Kotbert nicuje swój pluszowy prezent): -To mi przypomina mój doktorat. Co będzie, gdy wąż już połknie własny ogon? Teraz wiadomo: przenicowana żyrafa. Huan: -Nie poznałem Liny. Szprota: -Może się zwinęła, zanim wyście przyszli. Z CYKLU: A HUAN POWIEDZIAŁ... Chłopska organizacja konspiracyjna: konspiradło. Kto nie ma w głowie Alzheimera, ten ma w nogach Parkinsona. Po jakiemu czyli po tybetańsku. Szczyrzyg to szczypawka? Jak sobie potankujesz, tak się poczołgasz. Huan: -Ty byłeś u okulisty badać katar? Szprota: -Chyba kataraktę! Aard: -Tfuj cień, tfoja fota. Huan: -Pepegi brown! Aard: -Teraz rozumiem, dlaczego jest taka piosenka Beatlesów "Old Brown Shoe". ======DLA STAŁYCH ABONENTÓW PROGRAM GEOGRA====== Kategoria: miasto. Hasło: Kobieta za kierownicą. Kotbert: -Męczester. Kategoria: papież. Hasło: alkoholik. Huan: -Pius. Aard (malkontencko): -Ale który Pius? Szprota: -Afrykański czy europejski? Kategoria: firma (produkująca sprzęt AGD) hasło: [Aard klepnął się w czoło i skrzywił z wyraźnym niesmakiem.] Holly: -Zanussi! aard: -Bosch! Kategoria : imię hasło: ostatni posiadający ogień Huan: -Antymeteusz! Kategoria: postać filmowa hasło: tatarski władca bez oddziałów aard: Chan Solo. Kategoria: leniuch (ewentualnie lekarz) Hasło: koń konia Huan: -Wałkoń (ewentualnie konował) Odpowiedz Link
neochuan KONSULTOKÓŁ UCZELNIANY Z DN. ŚW. WALENTEGO ’05: 14.02.05, 15:49 Obecni: Mgr huan, Mgr roman – od godz. 14:00, Pani studentka - od godz. 15:00. Mgr roman [o godz. 14:15]: ech, kobiety. Człowiek się umawia na konsultacje na 14:00, przyjdzie taka o 15:00, a ja o 16:00 muszę wyjść! Pani studentka [wchodząc w rzeczy samej o 15:00]: przepraszam za spóźnienie. Mgr roman [ofensywnie]: skąd pani dojeżdża? Pani studentka [z odpowiednim dystansem]: Khe, jeśli chodzi o mnie, to z daleka, bo ja jestem chora. Mgr roman [komentując pracę Pani studentki]: korytarze ekologiczne są w tym kontekście nielogiczne [w tym momencie uchyliły się drzwie i zajrzała druga Pani studentka][Mgr roman z rozpędu do zaglądającej]: Proszę poczekać na korytarzu, to chyba jest logiczne! Mgr roman [z głębokim przekonaniem do Pani studentki]: Jechać zagadnieniem, a nie jakimś Kluczem. A nie jakieś wymysły. Tu Pani pisze np. o Wymysłowie Francuskim... Mgr roman [dalej komentując pracę]: jaki wpływ mają wody podziemne? Mgr roman [j.w.]: (...)pasa niecek(...) Mgr roman [j.w.]: (...)na południe od wschodu(...) Mgr roman [j.w.]: Działki zaliczamy do zieleni. Mgr roman [o położeniu geograficznym]: Czy pozycja, czy leży... hmmm, nie, nie leży... Mgr huan [z głupia frant do Mgr romana]: nie przesadzaj, dzisiaj walentynki!!! Mgr roman [wyjaśniająco jednym płynnym wywodem]: bo praca powinna mieć jakiś język. Ja tylko proszę o nieowijanie w bawełnę, tylko logiczne ubranie. Znaczy - w słowa. I musi to Pani rozszerzyć! Może wejść trochę w folklor?? Niech pani jakieś ciekawostki wsadzi i będzie dobrze! Przysiąść i pójdzie. Trudno, najwyżej Pani stanie na głowie. Mgr roman [o historii terenu]: i jaki wpływ na ziemie miał potop szwedzki? Mgr huan: Czysta historia! Pani studentka [(sz)protestująco]: ale ja nic nie wiem o tym Okresie! Mgr roman: to spotkamy się za miesiąc. I niech się Pani nie przeraża. Odpowiedz Link
lolik2 nie na temat, więc się nie obrażę jak wytniecie, 14.02.05, 15:53 ale właśnie mi się przypomniało, ze oglądając płytę DVD dołączoną do ostatniej płyty CD U2 zobaczyłam Neochuna w czapce i trampkach grającego na gitarze... Odpowiedz Link
szprota Re: JAK to?? 14.02.05, 15:59 jak to nie na temat, jak jest Huan, to musi być na temat. Odpowiedz Link
lolik2 no POWAŻNIE 14.02.05, 16:01 wykapany Huan gra na banjo, a Bono śpiewa piosnkę :) Odpowiedz Link
aard NOTATKA SŁUŻBOWA Z WALENTYNEK W AARDDOMIE 15.02.05, 09:59 Obecni: Kamilaard Powered by: kartka z krową i mocno pociągająca Kamila Kamila (romantycznie rozmarzonym głosem, spoglądając aardowi podczas przytulańca gdzieś ponad prawym ramieniem): -Nie mogę zrozumieć, jak mogłam żyć przez ponad pół roku bez... zegarka. Odpowiedz Link
lolik2 NOTATKA SŁUŻBOWA Z WALENTYNEK W AARDDOMIE 15.02.05, 10:13 na wątek pornograficzny z tym!!! Odpowiedz Link
zamek NOTATKA SŁUŻBOWA Z 15.02.05 Z CYTRYNY 16.02.05, 00:02 Obecni: Zamek, Cytryna (na drugim biegu, aczkolwiek taktownie milcząca). Zamek (na widok pary idącej chodnikiem na Wigury): Kurde, dlaczego oni idą bez świateł? Odpowiedz Link
szprotaard SZPROTOKÓŁ Z DN.15.02.2005 W REZERWACIE 16.02.05, 00:15 Obecni: SzprotAard, Huan, McRela motto: kategoria: co jest McReli? hasło: poczytne czasopismo z MZtką (c) Szprota Aard (o jakimś haśle w geogrze): -Piętnasty stopień i dwunasta minuta! Huan: -Ja nie pytam o godzinę, ja pytam, kiedy! Aard (prężąc się w fotelu): -Kategoria: gra komputerowa. Huan: -...to ja zacznę myśleć o państwach afrykańskich. Aard: -Rzeka w Polsce: poganiaj Żyda. Huan: -Wieprz! Nida! Przemsza! Wierna rzeka! Pasnęka! [była to pil-Ica] [Szprota zadała zagadkę: kategoria: miasto. hasło: nieokreślony ścierwojad z dołożoną literą. dla ułatwienia dodała, że tak samo nazywała się postać u Sapkowskiego] Huan: -Jak się nazywały te dwie od tych trzech? Szprota: -Tea i Vea. To nie te. Aard: -Kategoria: rzeka. Hasło: opad. Huan: -Tam Iza? Huan: -Kategoria: jezioro. Aard: -Niegocin! Huan: -Nie! Gocin. Spaliłeś moje jezioro! Huan: -Come as you are czyli komes Jurand. Huan: -Ja też się bawię w doktora, ale jeszcze nie zrobiłem. Odpowiedz Link
szprotaard SZPROTOKÓŁ Z DN.16.02.2005 W REZERWACIE 17.02.05, 00:05 Obecni: SzprotAard, Kotbert, McRela nadal powered by CO JEST MCRELI? Aard (o jęczącej w rui McReli, z zawiścią): -...ta ma tylko jeden problem... Kotbert (z uciechą): -Ale za to od trzech dni. Aard: -A powiedziałem coś podobnego do szprotokołu walentynkowego, tylko chodziło o inny okres czasu, bez czegoś innego i czegoś innego nie mogłem. Odpowiedz Link
szprotaard 18.02.2005 w OdHuanii 19.02.05, 13:10 becni: SzprotAard, Huan, KotRed, Moostank, b00g13, Paweł-Strzałka, Keri, Majkel. motto: Moje wypróżnienia są lepsze niż wasze orgazmy! © Moostank sponiewierany Joberóweczką Huan: -O, właśnie włączyłaś capslocka. Zawsze jaśniej w chałupie. b00g13 (smakując herbatniki): -Ale mięciutkie. Nie te, co kiedyś. Huan (nucąc plejlistę): -..."a ja mam zęby w dupie, ooo" b00g13: -O, właśnie do tego. Huan: -Towar koszerny należy do macanta. b00g13: -Sam je zakosiłem. A potem wyrzuciłem do kosza. Huan: -Klikając prawym przyciskiem? b00g13 (wpatrując się podejrzliwie w maluśką lampkę w regale Huana): -Ukryta kamera i przyczajona lampka. ? : -Może to był dwumian Leśmiana? b00g13 (z zażenowaniem): -...czterowiersz. Huan: -Impreza bez Katastrofy może skończyć się sukcesem. b00g13: -O, jaki wspaniały kosz wielofunkcyjny. Szprota: -Ten z pawiem? Moostank: -...puszcznym? b00g13: -Nie, ten się trzyma. Aard: -Gej zer czyli pedał do niczego. b00g13 (walcząc z soczkiem w kartonie): -Jak ja mam to nalać?! Nacisnąć i łapać?! Huan: -Plug and play! b00g13 (do Hejta): -Nie śmiej się z niego, bo on wierzy! Moostank: -Ja nie wierzę, ja jestem buddystą. Szprota (karcąco do Pawła): -Pawełku, nie knuj esemesami. Paweł: -Ale muszę mieć kontakt ze światem. Szprota (sfochana): -A tutaj co jest...?! Paweł: -A tutaj jest odhuań. Aard (kapryśnie): -Siedzę ćwierćdupkiem. b00g13 (który dzielił z nim pufę): -A ja półdupkiem. Przysuń się do mnie, będzie cały dupek. Aard: -Sza, cicho sza, czas na ciszę. b00g13: -A to nie śpiewało Sweet Noise? wieczór urozmaicono: -googlizmowaniem Brajana [no matches found. widać nie czytał "Popiołów", ale "Potop" chyba przerobił] -by all -kopaniem kalendarza ściennego - by b00g13 -maniackim przekładaniem czipsików do miseczek - by Huan Odpowiedz Link
szprota 18.02.2005 w OdHuanii, supermęt 19.02.05, 13:38 wieczór urozmaicono: -googlizmowaniem Brajana [no matches found. widać nie czytał "Popiołów", ale "Potop" chyba przerobił] -by all -kopaniem kalendarza ściennego - by b00g13 -maniackim przekładaniem czipsików do miseczek - by Huan - nadżeraniem abażuru lampki solnej - by b00g13 - kosztowaniem menu pizzerii celem sprawdzenia, która lepsza - by Aard - zostawianiem u Huana: *płyt i biedronki - by Keri *rękawiczek - by Szprota *wszystkich płyt - by b00g13 *tabaki - by H8red *tabasco - by Aard nic nie zostawili: Joubert, bo przyszła z niczym; Moostank, bo go Huaś spakował, jak chrapał oraz Majkel, przypuszczalnie z wrodzonej przekory. [nie ma to jak się obłowić po imprezie! by H8red do Huasia] Odpowiedz Link
neochuan 18.02.2005 w OdHuanii, szaszweekend 19.02.05, 14:04 wieczór urozmaicono także: -konkursem nabijania na drewnianą wykałakę jak największej ilości chrupków i chrupek, a następnie próbach pożerania naraz, co skończyło się ukłuciem arda, ale nie przez aarda nowego pojedzonka. -przeglądem gier i filmików na stronie: ala.snhs.uz.zgora.pl/~casha/swf/ a takze skarmianiem Dzika i lataniem przez b00ga13-nastego bzykiem w owcę, owczarka i kota, ale koniecznie przez kółka (afrykańskie, lub europejskie). Odpowiedz Link
pawel-strzalka Re: 18.02.2005 w OdHuanii, supermęt 19.02.05, 14:41 chciałbym zauważyć że też nic nie zostawiłem, ani tymbardziej nie wyniosłem :P Odpowiedz Link
h8red Jedna rzecz była umkła 19.02.05, 15:28 A nawet multum rzeczy. Niestety ale sesji łóżkowej z udziałem osób 4 nikt nie notował. A było co <rotfl> Odpowiedz Link
kotred No nie do końca 19.02.05, 16:02 Ci co spali (próbowali) to robli performance i inne takie. Zaś jedyna osoba posiadająca możliwość pisania tego nie robiła. Odpowiedz Link
szprota wypaczcie 19.02.05, 16:28 następnym razem postaram się lepiej wywiązać ze swojej jedynie słusznej roli :P Odpowiedz Link
kotred Proszszsz, aczkolwiek 19.02.05, 16:42 Bardziej chodzi nam o Chułłana, który to siedział sobie nic sobie z pisania nie robiąć wtedy. Odpowiedz Link
neochuan Re: Proszszsz, aczkolwiek 19.02.05, 16:51 ale za to dziś conieco ze łba wszak dorzucić raczył! Odpowiedz Link
neochuan MAŁY SZOKÓŁ z dn. 20022005 w TV 20.02.05, 17:50 w odsłuchu: k. miklas i tr.tajner oraz kurzajewski w przerwie. m&t: -[o pierwszym skoczku]: na rozgrzewkę mamy chińczyka. -[o koreańskim skoczku]: ocierał się o trzydziestkę -[o niemieckim skoczku]: podniósł się krzyk - bo oto schmit! k. w przerwie: -zobaczmy jak sie ułożą wypadki w drugiej serii m&t: -mamy trochę łysin na trybunach -[jednym tchem]: (...)diuretyknaschudnięciejanneahonen... -koniec-końców konkurs się skończył. Odpowiedz Link
szprota SZPROTOKÓŁ Z RAMSZTAJNA 22.02.05, 02:40 Obecni: SzprotAard, Siekierka, Dziad_Borowy motto: Przepraszam, że nie pełnię obowiązków gospodarza, ale trudno być jednocześnie kierowcą... (c) Aard_za_kierownicą powered by RARARARARARARARARARAMSZTAJN!!!!!!!!!! Aard: -O. To już nie pamiętam, że zapomniałem. [ o mijanym po drodze czarnym punkcie oznaczonym X-em] Aard: -Ciekawe, czy to aktualizują. Szprota: -No, na pewno jakoś odświeżają. Aard: -Przez F5? Szprota: -Prędzej przez ctrl+x, ctrl+v. Dziad: -No ale po co HuBarowi uprawnienia na RU? Aard: -Bo jakbym ja miał uprawnienia na Porozmawiajmy o Łodzi, to bym wszystko skasował! Dziad (w oczekiwaniu na posiłek. długim oczekiwaniu. baaaaaardzo długim oczekiwaniu): -Bo ja to tylko na pączkach jestem. Aard: -A jak to jest na pączka? Aard: -O, dziewczyna podobna do Lolika. [chwila pośpiesznej narady, która dziewczyna i w czym podobna, urozmaicona utyskiwaniami Dziada, że mu filar inkryminowaną zasłania] Aard: -Nie, właściwie nie jest podobna. Tak, że jak chcesz zobaczyć, jak Lolik NIE wygląda, to się wychyl zza filara. Dziad (o Spodku): -Tam jest dużo ławek, to sobie posiedzisz. Aard: -Na płycie też? Dziad: -Nie wiem, nigdy tam nie byłem. Aard: -Próbowałem odnaleźć na WNie link z Cosmo. Szprota: -Może poleciał w kosmos? Aard: -Tak, jednak Halka to Straszny Dwór. Odpowiedz Link
lolik2 Re: SZPROTOKÓŁ Z RAMSZTAJNA 22.02.05, 08:14 Aard: -O, dziewczyna podobna do Lolika. > [chwila pośpiesznej narady, która dziewczyna i w czym podobna, urozmaicona > utyskiwaniami Dziada, że mu filar inkryminowaną zasłania] > Aard: -Nie, właściwie nie jest podobna. Tak, że jak chcesz zobaczyć, jak Lolik > NIE wygląda, to się wychyl zza filara. > No kochani, oczywiście, że NIEpodobna, Lolik jest jedyny i niepowtarzalny i drugiego takiego samego NIE UŚWIADCZYSZ!!! Odpowiedz Link
szprota oczywiście 22.02.05, 12:43 ale to dziewczątko było podobnie szczuplutkie i drobniutkie jak ty :) Odpowiedz Link
lolik2 Re: oczywiście 22.02.05, 12:49 och jej, szczuplutkie i drobniutkie, i do tego jeszcze dziewczątko :))))) jak miło Odpowiedz Link
janne_ahonen SZPROTOKÓŁ Z DN. 22.02.2005 W MADZIARII 23.02.05, 00:21 Obecni: Tiia, Janne Tiia: Dlaczego cały czas powtarzasz, że ktoś coś powinien? Janne: Nie wiem, chyba się przyzwyczaiłem. Tiia: Zatem powinieneś się odzwyczaić! Tiia: Niedobrze mi po tym mleku. Za dużo go wypiłam. Janne: Może było za zimne? Tiia: Nie, wyciągnęłam je dawno z lodówki. Ma temperaturę pokojową. Janne: Ale skutki wojenne. Odpowiedz Link
szprota SZPROTOKÓŁ Z DN.23.02.2005 W DUNGEONIE 24.02.05, 02:43 Obecni: SzprotAard, b00g13, Rosomak, Kotbert, Majkel i Zamek okoliczności: sesja rpg, warhammer, potępieniec motto: "Zaokrąglamy do zerowego miejsca przed przecinkiem!" (c) b00g13 rzucający kością Aard (wchodząc do Dungeona): -Ale coś zajebiście pachnie. Szprota: -Może ja? [chwila skupionego obwąchiwania Szproty] Aard (po rzetelnym namyśle): -Ty, ale z daleka pachniało ładniej. Aard: -Mam niejasne wrażenie, że komuś coś przyniosłem. Aha, sobie jogurt! b00g13: -Znasz Kotę? Aard: -Znam, a przynajmniej widziałem. Masz same zwierzęce przyjaciółki*. Zoofil. b00g13: -Sodomia jest naturalnym stanem zamyślenia. b00g13: -...jak mieliśmy po 16 lat... Aard: -To ona jest taka stara? b00g13: -Ona jest starsza ode mnie! Aard: -To jak mogliscie mieć po 16 lat? b00g13: -Bo jest starsza o 10 dni. b00g13 (w trakcie tworzenia postaci): -Chcesz być mężyczyzną czy kobietą? Rosomak: -Nie. [chwila dywagacji na tematy miriamopodobne] Rosomak: -A co, czy to uwłacza jakimś regułom? b00g13: -Nie, po prostu się zastanawiam, z którą grupą będziesz chodził siusiu. b00g13: -Rasa? Aard: -Półelf. b00g13: -Płeć? Aard: -Ta sama. Rosomak: -...co rasa? b00g13 (biedząc się nad wynikiem rzutu): -Jak to podzielić na dwa? Będzie koło 3? Aard (zdziwiony): -70 na 2? b00g13: -Nieważne, wpisz sobie 4. Aard (grymaśnie): -Jak ja mam grać, to muszę rozumieć, o co chodzi. b00g13: -Słuchaj! Jak jeździsz samochodem, to musisz rozumieć, dlaczego tarcze się robią czerwone, jak hamujesz? ...a nie, to właściwie musisz rozumieć. Aard (po chwili): -...jak to się robią czerwone? b00g13 (o Rosomaku, który grał cmentarną hieną i właśnie wyrzucił mnóstwo punktów na ogładę): -Dawno nie widzieliście tak ładnego człowieka, który śmierdzi trupem. b00g13: -...zawód geolog. Co ty jesteś za rasa? Aard: -Półelf. b00g13 (z pretensją): -Nie mam tego we współczynnikach! [chwila szukania odpowiednich punktów w tabeli] b00g13: -Jesteś zajebiście szybkim geologiem. b00g13: -Chcesz dorzucić coś do swojego ekwipunku? Rosomak: -Może przeterminowany kamień filozoficzny? b00g13: -Nie. Rosomak: -No to może chociaz zupkę knorra? b00g13: -OK, wpisz manierkę ze śmierdzącą wódką. Aard: -A widziałeś nieśmierdzącą wódkę? b00g13: -Tak, wódkę po pięciu kieliszkach wódki. Aard (z nadzieją do Rosomaka): -Masz cycki? Rosomak: -Nie, ale mam worek na trupy. b00g13: -Zawsze jakiś bufor. b00g13: -Słychać wycie. Szprota: -Ludzkie czy zwierzęce? Męskie czy kobiece? Aard: -Afrykańskie czy europejskie? Zamek: -Zmrok zapada skokowo. Aard: -Dyskretnie. Rosomak (prosząco): -Słuchaj, ja muszę zabrać te zwłoki. Jestem porywaczem ciał. b00g13: -Ale to zawód, a nie mania! Aard: -Mam chyba wystarczająco cichy chód. b00g13: -Tak, podszedłeś każdą skałę w życiu. Odpowiedz Link
szprota przypis 24.02.05, 02:58 " Aard: -Znam, a przynajmniej widziałem. Masz same zwierzęce przyjaciółki*" *) b00g13 ma również przyjaciółkę Owcę, znaną zresztą Aardowi Odpowiedz Link
uerbe Notatka służbowa z lutego br. 25.02.05, 10:09 W przeciągu bieżącego miesiąca subiekci w go byli zarzucani pytaniami o: - rozdzielczość gogli - gogle, które nie spłaszczają stoku - gogle, w których widać oblodzenie - łyżworolki, w któych można odczepić kółka i zamienić je na łyżwy - łyżwy z butami Odpowiedz Link
szprota SZPROTOKÓŁ Z 25/26.02.2005 W ODHUANII 26.02.05, 15:32 Obecni: · SzprotAard i Kamila · KotRed · Holly aka Moostank · Huan i Huanita · Paweł-Strzałka · Latający Rosomak · Keri i Uer · Majkel · Katastrofa Nadfioletu · Epigon Motto: Czy jest tu jeszcze ktoś, kogo powinienem przeprosić? © Moostank [advirsory, notatka hermetyczna!] Moostank: -Jednak Grecja to straszny kraj. Krwi! Szprota: -Double krwi! Aard (o Kamili): -Siła perswazji tej kobiety mnie fascynuje. Paweł: -Uważaj! Nie wszystko można na zawołanie. Aard (do Szproty): -Pisz! Chociaż, właściwie… Szprota: -Nie, no, zapiszę, żeby było, że Paweł jest. Aard: -To nie było miłe! …nie wiem, do kogo to mówię. Szprota: -Więc kontrolnie patrzysz na mnie. Aard: -Tak, statystycznie mam najwięjkszą szansę trafić. Moostank: -Wampirzamka. Moostank: -Przyczajone kocenie i ukryte jaszczurzenie. A HUAN POWIEDZIAŁ… W końcu wszystkie papiery zżółkną. Pajacyk szuka dziury w całym. Mój piecyk miał nalot, bo był z Junkersa. [zjadając cytrynkę] Order Uśmiechu jest atrapą. No baby here czyli Gdyni ma Kota Na bezrybiu ryba płazem Krtek literacki Moostank (przymierzając słomkowy kapelusz): -Chciałbym wyglądać jak wieśniak z Texasu. K_N: -A co, chcesz kandydować na prezydenta? Aard: -Właśnie doszliśmy z Kamilą do wniosku, że gdy był stan wojenny, ja miałem tyle lat, ile ona, gdy był Okrągły Stół. Szprota: -Kurczę, tyle was łączy. Moostank: -Jajako Maciek… Szprota: -Zaraz, mnie się nie myliliście! Moostank: -Ja sam się sobie mylę. Moostank: -Gramy na Big Star. Rosomak: -Będziecie tam wielką gwiazdą? Szprota: -Wiesz więcej ode mnie. Paweł: -Taki wiek. Szprota (8 lat starsza od Pawła): -Mówisz o swoim czy o moim wieku? Rosomak (rok młodszy od Pawła): -Wiesz, dzieci widzą więcej… Epigon o „Nienasyceniu”: -Czarek Pazura nie PSUje tego filmu. [o „Kapitanie Sowie na tropie”] Moostank: -Gołas tam grał. Szprota: -To jakieś porno było? [Aard poszedł odprowadzić Kamilę i Pawła na przystanek] K_N: -Aard już wyszedł na zawsze? Szprota: -Nie, odprowadza dzieci. K_N (z nostalgią): -…mnie już nie odprowadzi… Aard (powtarzający za Huasiem): -Noże, nasze noże… Szprota: -Skoro się śmiejesz, to ja to zapiszę. Aard (widząc rotfla od strony kanapy zajmowanej przez Moostanka, K_N i Epigona, z niepohamowaną ciekawością): -Co było?! Co było?! Co było?! Epigon (patrząc do miseczek po czipsach): -Nic już nie ma! Z cyklu: na wąt z tym H8red: -Muń Staszcz. [o zdjęciu podlinkowanym przez b00g13go] -To jest przód czy tył? Huan: -Przypuszczam, że jest to raczej rewers. Do tego rewersu czuję awersję. Aard (zazdrośnie): -Hej, ja to miałem powiedzieć! Dlaczego ty powiedziałeś to, co ja miałem powiedzieć? Huan (z prostotą): -Byłem szybszy. Szprota: -Co to znaczy „polor”? Aard: -Dobre pytanie. Mnie się kojarzy z polarowaniem. Aard: -Dlaczego wszystkie sygnaturki odeszły do Dziada? Huan: -Bo są polarne! [por. „rozpuszczone jak dziadowski bicz” by Huan] Moostank: -Załóżmy kapelę poprockową i nazwijmy ją Aluminium. Epigon: -Jasna strona metalu. Huan: -Lapis lazuli. Aard: -Niebieski kamień. K_N: -I kolce! Huan: -Kategoria: postać biblijna… Uerbe: -Batman! B00g13 (via GG): -Chółan! Odpowiedz Link
latajacy_rosomak prostowannie na śniade nie 27.02.05, 13:06 Z cyklu: na wąt z tym [...] A wiecie co? Ja to powiedziałem:) Chyba, że Hejti też. To wtedy istna telepatia. Pat i kot. Kto i Pat. Odpowiedz Link
aard Przywrócon do pionku 28.02.05, 13:39 latajacy_rosomak napisał: > Z cyklu: na wąt z tym [...] > > A wiecie co? Ja to powiedziałem:) Ciekawe, bo mnie się wydawało, że Huann... Odpowiedz Link
latajacy_rosomak a bo to było tak 28.02.05, 16:47 Ja powiedziałem, Huann usłyszał i zawołał do Aarda. A dalej nie wiem. Zresztą nie jest to takie istotne... Odpowiedz Link
szprota naddatek 27.02.05, 15:46 performęsy były dwa i oba wykonane rano przez Huanitę. -o godz.8.00 rano wyemitowała kilka zdławionych szelestów, po czem zwróciła się do Huana słowy "kładż się!" [nie doczekaliśmy się na "dziwko"] -postawiła w kuchni soczek pomidorowy z przyprawami, a obok niego dwie karteczki "dobre na kaca", głosiła pierwsza z nich, a druga "a do tego obrzydliwe" Odpowiedz Link
huann Re: naddatek 27.02.05, 16:20 szprota napisała: zwróciła się > do Huana słowy "kładż się!" > [nie doczekaliśmy się na "dziwko"] i chuj. Odpowiedz Link
lolik2 Re: SZPROTOKÓŁ Z 25/26.02.2005 W ODHUANII 28.02.05, 09:17 a najpiękniejsze jest zdjęcie ze Szprotą i Moostankiem! cud miód palce lizać! :) Odpowiedz Link
szprota SZPROTOKÓŁ Z DN.1.03.2005 W AARDOMIE 02.03.05, 01:52 Obecni: SzprotAard, Huan, Moostank, b00g13 motto: "wiecie, że od półtorej minuty słuchamy sześciu sekund muzyki?" (c) Aard powered by: ohoho, jakie to, kurwa, buddyjskie! Aard: -Ale jak Jodzon mówi "PIEPRZYCIE KISIEL", to to nie jest pluralis maiesticus. b00g13: -Jest, jeśli mówi to do mnie. Huan: -Szyszynka i popolędwica. Aard: -Chechlebum i seserum. Aard: -Kamienie na wianek. Z cyklu: na wąt z tym! trzewie żółta ciżma b00g13: -Zgagę mam. Moostank: -Myślę, że to wielki, czarny penis. Aard[ oglądając pomazaną płytę b00g13go]: -A ja myślę, że to farba olejna. b00g13: -Ale tu jest dziurka. Huan: -Czy do krecików strzela się ślepymi nabojami? b00g13: -Kategoria: pornografia. Huan: -Czekaj, wstanę. Aard: -Mam to na końcu języka. b00g13: -Jesteś na dobrym tropie. b00g13: -Jezioro wektorii. [nie wiem, kto]: -Czy żyją w nim skalary? Huan: -Czy przed-miot to poronienie? Huan: -Szewc bez żabki pływa. Murzyński piosenkarz Kimba Singer. Gerświn. [o Huanowym kamiennym wianuszku polegającym na grudkach węgli upchniętych w prezerwatywy i rozwolnieniu Aarda] b00g13: -Może nawet ten wianek służyć jako czopek. Huan: -No, po głębszej analizie... [nie wiem, kto] Staś i schnell. Odpowiedz Link
szprota SZPROTOKÓŁ Z DN.1.03.2005 W AARDOMIE 02.03.05, 02:04 Obecni: SzprotAard, Huan, Moostank, b00g13, majkel przelotem motto: "wiecie, że od półtorej minuty słuchamy sześciu sekund muzyki?" (c) Aard powered by: ohoho, jakie to, kurwa, buddyjskie! Aard: -Ale jak Jodzon mówi "PIEPRZYCIE KISIEL", to to nie jest pluralis maiesticus. b00g13: -Jest, jeśli mówi to do mnie. Huan: -Szyszynka i popolędwica. Aard: -Chlechlebum i seserum. b00g13: -Kamienie na wianek. Z cyklu: na wąt z tym! trzewie żółta ciżma b00g13: -Zgagę mam. Moostank: -Myślę, że to wielki, czarny penis. Aard[ oglądając pomazaną płytę b00g13go]: -A ja myślę, że to farba olejna. b00g13: -Ale tu jest dziurka. b00g13: -Kategoria: pornografia. Huan: -Czekaj, wstanę. Aard: -Mam to na końcu języka. b00g13: -Jesteś na dobrym tropie. b00g13: -Jezioro wektorii. Aard: -Czy żyją w nim skalary? Z CYKLU: A HUAN POWIEDZIAŁ... Czy do krecików strzela się ślepymi nabojami? Czy przed-miot to poronienie? [na cytat b00g13go: szewc bez czapki pływa] Szewc bez żabki pływa. Murzyński piosenkarz Kimba Singer. Gerświn. [o Huanowym kamiennym wianuszku polegającym na grudkach węgli upchniętych w prezerwatywy i rozwolnieniu Aarda] b00g13: -Może nawet ten wianek służyć jako czopek. Huan: -No, po głębszej analizie... [nie wiem, kto] Staś i schnell. Odpowiedz Link
keltoi Pewnego dnia, na/po spotkaniu służbowym ... 02.03.05, 21:15 Nasz (carrela i keltoja wspólny) szef to człowiek ludzki. Po każdym ważniejszym spotkaniu zabiera nas na piwo, które samoistnie opłaca i to zawsze i zawsze w dużych ilościach. Siedzimy sobie więc w Kresowej i schodząc na lżejsze tematy naigrywujemy się z filmów różnych .. carrel (opowiada "Galaktycznego Wojownika"): ...wszyscy łysi są źli. A głównego złego gra nie kto inny, jak syn Bruce'a Lee .. ! keltoi: Brandon Lee ?! Łysy ??!! Przecież on nie żyje .. !!! carrel (jw) : .. wtapia się w życie spokojnej wioski na tej planecie śmieci, hoduje marcheweczkę, dziab dziab dziab, w cieniu śmieciowej górki ... Szef (dokańczając) : .. bo nie ma mózgu, jak nasi działkowicze ... Odpowiedz Link
szprota NOTATKI SŁUŻBOWE SPOMIĘDZY 03.03.05, 02:58 scena w tramwaju. dramatis personae: niczego sobie mamunia i 3-letnia dziewczynka. D: -Mamo, kiedy dojedziemy? M (ze zniecierpliwieniem): -Nie wiem. D (z zaskakująco dorosłym sceptycyzmem): -Za rok, może dwa... scena w pracy. Justyna: -Kurwa pierdolona mać! Zaczynam zazdrościć kurwom! Przynajmniej więcej zarabiają! Plutka: -Ale praca bardziej chujowa. Odpowiedz Link
szprota SZPROTOKÓŁ Z ND.5.03.2005 W AARDOMIE 06.03.05, 11:48 Obecni: SzprotAard, KotRed, Moostank, Huan, Epigon, Ola, Majkel motto: "Ecce homo!" (c) Aard_przez_niedziałający_domofon H8red: -Zadaj temu kłam! Aard: -Na słonie z tym! Huan: -Kategoria: grzyb. Szprota: -To nie funguje! [w trakcie dyskusji lingwistycznej] Majkel: -Ja wiem, jak jest ryba po grecku! Majkel (dręcząc konsultanta z BOKu): -Nie mogę wysłać SMSa. Stanisław, Maria, Stanisław. Huan (zagadkając): -Strażackie już. Kurwa, spaliłem! Aard [po uzgodnieniu rozmiarów pizz, jakie zamawiamy, do pani z DaGrasso]: -Chciałbym zaduŻyć trzy pizze. A HUAN POWIEDZIAŁ... Głodnemu chlew na myśli. Stonesi to takie amerykańskie Jeże. [o Piotrkowie] Oni chcą referendum zrobić, a nie wiedzą, że są pod okupkacją. Trzeba ich uświadomić zdechłym nosorożcem. Latem możesz się pluskać, a zimą minuskać. Tak mi dobrze, tak radośnie, bo mam włośnie ciebie! Aard ma w łazience odświerzacz powieprza. Swoją drogą szkoda, że do wędlin dodają teraz tyle powieprzaczy [Aard: -A byłeś kiedyś w Wieprzczadach?] Pi, Sigma, Pi, będziesz łatwiejsza. [z cyklu: na eewątek z tym!] Kategooia aaki i kaaby oaaz yyby. Ropucha: problem dla laryngologa. Jestem somnambulikiem cierpiącym na bezsenność. Aard: -Kategoria: jedzenie. Huan: -Zamieniam się w głód. Aard (wąchając szprotokólarz): -Mocny ten zapach. Szprota: -Ale mało wyczuwalny na ciele. Aard: -Na "Krowy" z tym! Huan: -Łaty, łaty, cztery łaty. Moostank (podpowiadając w geogrze): -No, jaki jest wąż na "żar"? Aard: -Nażarty! Huan: -Nie, na poważnie. Huan: -A są bezpieczne ukąszenia? Aard: -Tak, na przykład z namiętności. Huan: -Wpuściłem się w malinki. Huan: -Kategoria: nie ryba, ale też pływa. Szprota: -Kaczka się nazywa? Moostank: -Meduza. SzprotAard: -Nieduza. Aard: -Ibu prom, ubu król. Aard: -Niech żyje Baal! Huan: -A jak się gąska nauczy po kaczemu, to jest pluskwa. Aard: -I kacza. Moostank: -Krwi pro quo. Szprota: -To się nadaje na serwis randkowy na "Kurach". Moostank: -Telewizja Krwam. Szprota: -Re, znowu oogia! Moostank: -Dzień świerszczyka. Imprezę urozmaiciły: -gra w rzutki -układanie puzzli -pokładanie się po meblach -wtranżalanie trzech pizz -znienacka atakujące napady śmiechu [vide Aard płaczący z radości nad colą zmieszaną z sokiem marchwiowym] -geogra -czkawka Huana, który po każdym czknięciu mówił "Baabaaaa" lub "Aabaabaa" -konsumpcja owoców egzotycznych, które sponsorowały imprezę [najsmaczniejszymi zostały obwołane mango i szarony] Odpowiedz Link
prosty_banan Widzę, że to i owo 07.03.05, 09:16 mnie ominęło. Szkoda, że chadzam wcześnie spać :/ Odpowiedz Link
aard Sub-łepek 08.03.05, 11:15 Holly (podziwiając zaległy Szproci rysunek w aardzim szprotokólarzu):-Kasia często rysuje twarze. aard(z podziwem):-To jest sztuka: twarze z głowy rysować. Huann (a propos aardziego niegdysiejszego stanięcia w drzwiach u Kotbert): -Futryna Kotem się toczy. Holly (po aardziej komrozmowie z Hejtem):-Będą Hejty? aard:-Właśnie błądzą. Huann(w temacie poprzednich trudności w dotarciu wymienionego):-Pewnie szukają B00giego. Huann (o piwie uciekającym z puszki):-O, wyskokopienne! (zaległe) Szprota(na czyjeś ucieszenie):-Alleluja! Holly:-Nie demonizujmy! Odpowiedz Link
lolik2 SZPROTOKÓŁ Z 05.03.05 Z POKAZYWANIA UTOPII 07.03.05, 08:14 KOKOPREZESOWI Kokoprezes: Ale ci ludzie to dziwni są... Lolik (lekko oburzona): Jak to dziwni??!! Normalni, weseli ludzie, jak ja! Kokoprezes: No cóż..powiedzmy to sobie szczerze - Ty też jesteś dziwna. I o. e. Odpowiedz Link
aard Ten Pan miał rację (mój mąż by nie był dziwny) 07.03.05, 10:32 lolik2 napisała: > Lolik (lekko oburzona): Jak to dziwni??!! Normalni, [...] No wiesz?! > Kokoprezes: No cóż..powiedzmy to sobie szczerze - Ty też jesteś dziwna. Brawo Kokoprezes! :-) Odpowiedz Link
aard NOTAARDKA SŁUZBOWA Z DN. KOBIET 09.03.05, 16:49 Michael00 (o swojej nowej pracy):-Cieszę się, bo teraz będę miał się czym martwić. Odpowiedz Link
yavorius SZPROTOKÓŁ NA TARYFIE PRACOWNICZEJ 09.03.2005 10.03.05, 08:02 Teksty konsultantów do klientów: - Nie wiem, dlaczego sygnał nie dochodzi do państwa - Czy jesteście państwo przekonani, ze nie przekładaliście linii gdzieś tam? - Może w gniazdku gdzieś styku głupiego nie ma? Konsultant przełączając Klienta: - Koleżanka formalnie od pana weźmie tam nie wiem coś, co potrzeba jeszcze, jakieś dane. === SUBWĄTEK KOSMICZNY === Konsultant: - Dzień dobry, (tu imię i nazwisko), w czym mogę pomóc? Klient: - Ile kosztuje minuta połączenia międzygalaktycznego <jeb słuchawką> Po chwili: Konsultant (ten sam, of coz): - Dzień dobry, (tu imię i nazwisko), w czym mogę pomóc? Klient: - Ile kosztuje minuta połączenia międzykontynentalnego? Konsultant (po chwili namysłu): Jedną dziesiątą tego, co międzygalaktycznego. === SUBWĄTEK WPISOWY === Wpis do systemu: Pan Matusiak będzie nieosiągalny w czasie pogrzebu pod komórką. <jeb> <jeb> <jeb> :))) Odpowiedz Link
yavorius SZPROTOKÓŁ NA TARYFIE PRACOWNICZEJ 10.03.2005 10.03.05, 08:15 A co mi tam, dodam sobie:P: Yavor: - Ja chcę do domu! Szefowa_Yavora: - ? Yavor: Mam głupawkę. Odpowiedz Link
kotbert ROZMOWY KOTREDA 11.03.05 11.03.05, 15:15 kotbert - Idę zetrzeć ser. h8red - Z powierzchni ziemi?? Odpowiedz Link