Dodaj do ulubionych

Nie chce jeść

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 13:06
Witam,
Może Państwo mi coś podpowiecie... Moje ośmiomiesięczne w tej chwili
niemowlę od miesiąca przestało jeść. Jeszcze miesiąc temu dałoby się
posiekać za przecier gruszkowy, zupkę czy kaszkę, teraz zaś wyje z
głodu aż do padnięcia, ale nakarmić daje się tylko butelką i tylko
przez sen. Z kolei przy podawaniu jedzenia łyżeczką (do tej pory
ulubiony sposób jedzenia) strasznie się broni, zaś jeśli nawet uda
mu się coś podać, od razu ma odruch wymiotny. Aktualnie zjada mniej
więcej 1/3 tego, co przewiduje norma dla jego wieku, i chudnie.
Poza porami karmienia jest to wesołe, energiczne i radosne dziecko,
prawidłowo się rozwijające. Pediatra nie znalazł żadnych
niepokojącyh objawów chorobowych, i kazał zwiększać kaloryczność
posiłków. Też nie ma pomysłu na mojego niejadka...
Wydaje się, że problemy zaczęły się od momentu, gdy z zupek
zmiksowanych na krem (od 5 miesiaca) przeszliśmy na takie z
drobniutkimi grudkami (od 6 miesiąca) - wtedy po raz pierwszy
zwymiotowała. Oczywiście zaraz wróciłąm do zupek zupełnie
miksowanych, ale już nie pomogło. Każde karmienie to koszmar...
Bardzo proszę o jakieś sugestie.
Obserwuj wątek
    • monoxa Re: Nie chce jeść 25.03.08, 13:38
      to mial byc w zalozeniu jak sadze- powazny watek na powazne tematy a ty wydajesz
      sie byc bardzo przewrazliwiona mama- jak dziecko jest wesole, zdrowe to nie ma
      sie czym przejmowac. nie zaglodzi sie na smierc! mozna zrobic co jakis czas
      morfologie krwi dla spokoju. zreszta za chwile na pewno zmieni sie apetyt u tak
      malego dziecka- dawaj przez jakis czas znowu zmiksowane. prawdopodobnie nie
      odpowiada dziecku konsystencja.
      piszesz ze ta sytuacja to koszmar. to ty naprawde nie potrafisz odroznic
      powaznej rzeczy od blahej...
      a to jest miejsce na powazne sprawy
      • Gość: wciąż zmartwiona Re: Nie chce jeść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 14:00
        Proszę Szanowną Panią o wybaczenie i nieczytanie mojego wątku, jeśli
        uważa go Pani za błachy.
        Jeśli zaś już uczyniła mi Pani ten zaszczyt, i post przeczytała, to
        proszę jednak o wyrozumiałość i czytanie ze zrozumieniem.

        Po pierwsze więc daję zupki zmiksowane, jednak to nie pomaga.

        Po drugie, dzieciak jest wcześniakiem urodzonym z bardzo niską wagą
        urodzeniową, i z wielu względów (również neurologicznych - takie
        dzieci muszą mieć przez pierwsze 2 lata życia dietę wysokobiałkową,
        bo pozwala ona szybciej dogonić rówieśników i chroni przed niskim
        IQ) nie może sobie pozwolić na chudnięcie. A w miesiąc schudła mi
        kilogram - z 7 do 6.

        Po trzecie, jeśli tego błachego problemu nie rozwiążę w ciągu 2-3
        tygodni, dziecko trafi na oddział zaburzeń odżywiania, gdzie
        niestety będzie przebywało bez matki, i gdzie zostanie poddane dość
        nieprzyjemnym zabiegom.

        Po czwarte, jeśli ekspert nie będzie chciał odpowiedzieć, nie
        odpowie, a pytać każdy może...
        • monoxa Re: Nie chce jeść 25.03.08, 22:36
          teraz po uzupelnieniu tego watku w bardzo wazne informacje-problem wydaje mi sie
          POWAZNY. trzeba bylo tak od poczatku...
          na forach jest pelno mam ktorym jedzenie i nie-jedzenie dziecka przeslania
          swiat. i dlatego w taki jak uprzedni sposob skomentowalam posta
          • Gość: Z.m. Re: Nie chce jeść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 08:39
            No widzisz, problem w tym, że każdy nas tak zbywa, bo problem wydaje
            się klasyczny - przewrażliwiona mama wciskała dzieciakowi żarcie, aż
            nabrał awersji. I faktycznie wciskała, ale dopiero jak już zaczął
            chudnąć :-(
            Pediatra też nas w sumie spławił - kazał przegłodzić, potem
            zwiększyć kalorycznośc posiłków, i dodał, że żadne dziecko jeszcze z
            głodu nie umarło, a jakby dalej chudło, to się położy do szpitala :-]

            Zastosowałam się do rady poniżej i dałam młodej do rączki łyżeczki
            napełnione przecierem. Zjadła sama jakieś pół słoiczka (chociaż nie
            wiem, ile z tego poszło na sweterek). To mnie trochę utwierdza w
            podejrzeniu, że to jednak jakiś zły nawyk, a nie problem medyczny.
      • elan-o100 Re: Nie chce jeść 25.03.08, 16:57
        Myślę, że lepiej darować sobie taką głupia krytykę ....
        • Gość: mama_nati Re: Nie chce jeść IP: 83.2.112.* 25.03.08, 17:52
          A może mała przestraszyła sie tych wymiotów i dlatego można ją
          nakarmić tylko przez sen.Nie poddawaj sie i próbuj dalej.
          • Gość: zmartwiona mama Re: Nie chce jeść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 18:31
            Też mi się wydaje, że problem leży w sferze nawyków - mała broni sie
            przed każdą łyżeczką łapkami, jak się je jej przytrzyma, obraca
            główkę (drugi rodzic biega z łyżeczką naokoło fotelika), zaciska
            usta... Jak jej dam łyżeczkę na siłę albo podstępem (otwiera buzię
            do płaczu czy śmiechu), trzyma jedzenie w buzi tak długo, aż zacznie
            mieć odruch wymiotny, i w ogóle nie przełyka. Próbowałam nie zwracać
            uwagi i kończyłam karmienie (tak naprawdę zanim je zaczęłam), ale to
            nic nie daje. To trwa już miesiąc :-( Co gorsza, młoda zaczęła się
            bronić też przed butlą i smoczkiem... Sprawdziliśmy gardło, zdrowe,
            sprawdziliśmy zęby, nie rosną, oglądneliśmy skórę, czy nie ma
            alergii, nie ma, zresztą dostaje same swoje ulubione potrawy,
            kładziemy ją na noc z głową wyżej, też nic nie pomogło...
            Jednocześnie widać, że dzieciak jest głodny, bo zalewa się łzami i
            woła "le" (zawsze znaczyło to "daj mama żarcie"). Prawdopodobnie
            zrobiliśmy coś nie tak, wyrobiliśmy w niej nawyk bronienia się przed
            jedzeniem, ale się stało, i teraz nie wiem, jak to odkręcić...

            Poa tym naprawdę jest wesolutka jak szczygioełek i w sumie w formie,
            chociaż przez to niejedzenie stale marznie i znacznie więcej śpi. No
            i to chudnięcie :-(. Ona i tak mało waży...
            • akaef Re: Nie chce jeść 26.03.08, 02:01
              1. Czy robiłaś morfologię? Może ma anemię, anemia często objawia się
              właśnie utratą apetytu, no i to marznięcie/spanie... Ja bym krew
              sprawdziła przede wszystkim.
              2. Refluks, jak rozumiem, wykluczony?
              3. Próbowałaś jej dać jedzenie do rączki? Na przykład kukurydzianego
              flipsa, skórkę chleba, kawałek ugotowanego warzywa (np. kalafior lub
              brokuła); a może postawić przed nią miseczkę z zupką/kaszką i
              pozwolić pobabrać się łapkami w jedzeniu? Może ona się musi oswoić z
              jedzeniem po tym, jak coś ją zraziło i po jakimś czasie zacznie te
              ubabrane rączki wkładać do buzi i oblizywać?

              To mi tak na szybko przyszło do głowy.
              • Gość: z.m. Re: Nie chce jeść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 08:44
                Dzięki za radę, spróbowałam jej dawać przecier na łyżeczkach i
                zjadła (oraz wtarła w siebię) pół słoiczka. Odruchu wymiotnego przy
                tym nie miała, ale jak tylko usiłowałam skorzystać z otwartej buzi i
                przemycić łyżeczkę przecieru, zaraz był...
                Może to faktycznie jakis sposób - dawać jeść samej, a to, czego nie
                zje, przez sen. Do matury może jej ten głupi nawyk przejdzie...
                Strasznie się boję tej groźby szpitala :-(

                Morfologia jest ok, trochę powyżej dolnej granicy. Mała od zawsze
                dostaje żelazo, kwas foliowy i wit. B6, jak większość wczesniaków.

                Pediatra twierdzi, ze to nie refluks, bo wystąpiło nagle, u zbyt
                dużego dziecka i nie przechodzi przy kładzeniu na klinie...
                • akaef Re: Nie chce jeść 26.03.08, 09:52
                  No, to super! Skoro sama była zainteresowana jedzeniem, to myślę, że
                  właśnie tędy droga :) Niestety wymagająca kamiennej cierpliwości od
                  matki - wiem coś o tym, bo mój 11-miesięczniak też uwielbia jeść
                  sam, a ja tylko czekam na ciepłe dni, żeby go można było do jedzenia
                  na golasa sadzać :))
                  • Gość: z.m. Re: Nie chce jeść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:31
                    Eeech... no niestety, teraz się skończyło na dwóch łyżeczkach
                    kaszki :-(.
    • izka_st Re: Nie chce jeść 26.03.08, 10:35
      Zmartwiona mamo!
      Doskonale Cię rozumiem.To nieprawda, że problemy z jedzeniem to błahostka. Wiem ile nerwów kosztują posiłki niejadków. Nawet gdyby Twoja pociecha urodziła sie o czasie i z prawidłową wagą problem byłby poważny. Wiem bo sama to przechodzę.
      Moja córka urodziła sie w 39 tyg z wagą 3300g. Wszystko byłoby super gdyby nie fakt, że urodziła się z wrodzoną wadą prawego oczka.
      W 3 miesiącu życia dołączyła do tego jaskra i nasze problemy z karmieniem. Picie mleka z butelki powodowało u iej tak silny ból, że kompletnie odrzuciła butelkę! W 3 miesiącu! Nawet po operacji gdy ból już minął, uraz psychiczny był tak duży, że próby podania posiłków z butelki kończyły się histerią. Od tego momentu każdy posiłek z butelki podawany jest przez sen.
      W styczniu miała kolejną operację i wtedy postanowiła nie jeść z łyżeczki. Podobnie jak u Ciebie broniła się rączkami, a odruchy wymiotne to była norma.
      Nasza pediatra poradziła aby podawać jej łyżeczka posiłki ile zje tyle zje. Nic na siłę a gdy zaśnie podawać kaszkę przez butlę aby nie traciła na wadze. Za każdą zjedzoną łyżeczkę chwalić głośno, bić brawo aby stymulować córkę i pokazać, że jedzenie to pozytywna czynność, coś fajnego. Oprócz tego jedzeie do łapki i nic na siłę.
      Podawaliśmy też Diphergan w syropie (2-3 ml). Dzieła on uspokajająco i przeciwwymiotie.
      Trochę to trwało ale Honorata pięknnie teraz je i czas posiłków stał się dla nas i dla niej czasem spokoju a nie nerwówki.
      Trzymam za Was kciuki.
      Może ten mój elaborat Ci w czymś pomoże:-)
    • okiem.psychologa_2 Re: Nie chce jeść 27.03.08, 08:39
      Pozdrawiam problemy z jedzeniem u niemowlaka mogą wynikać z wielu różnych przyczyn.
      Konieczna jest diagnostyka medyczna. Rozmowa z doświadczonym pediatrą. Jednakże
      jednym z problemów może być nadwrażliwość smakowa. Wtedy dobrze jest wybierać
      potrawy nie jak najbardziej atrakcyjne, ale mdłe. Jest także wiele innych
      medycznych powodów takich zachowań. Dolegliwości związane np. z zarzucaniem
      treści żołądkowej, do przełyku tzw refluks, uczulenie na pokarmy i wiele innych.
      Często bolesne badania są niezbędne. Jednak zanim ustali się przyczynę odmowy
      jedzenia warto podać dziecku często małą ilość jedzenia, i spędzać z nią wiele
      czasu na zabawie kiedy zje dwie, trzy łyżki. I jeśli to zrobi zabierać miskę i
      chwilkę z nią być. Jeżeli przestaje jeść, chwilę nie zwracać uwagi i nie mówić
      do niej. Bardzo ważne jest, aby waszej wspólnej codziennej radości nie
      zdominował problem z posiłkami, ponieważ wtedy rzeczywiście z problemu powstanie
      bardzo trudny nawyk
      Pozdrawiam
      • Gość: z.m. Re: Nie chce jeść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 12:05
        Bardzo dziękuję!
        Próbujemy od wczoraj i jest ogromny postęp. Mała dalej ma odruch
        wymiotny przy co drugiej łyzeczce, czasem jej się nawet odrobinę
        wyleje, ale współpracuje i nie broni się przed jedzeniem. Udaje jej
        się podac po pół słoiczka na raz, i to bez wielkich stresów.
        • Gość: gość Re: Nie chce jeść IP: *.aster.pl 30.03.08, 17:18
          wiem dobrze o czym mówisz.
          Oto kilka rad, zaglądaj czasem na formum eksperckie pt. karmienie
          butelką, dotyczyogólnie jedzenia niemowląt ijest pani doktor, 2.
          może dziecko ząbkuje i każdy "ruch" w buźce wywołuje dyskomfort, 3.
          szukaj smaków, które lubi i preferuje, wyobraź sobie, że mojej 9-
          miesięcznej córeczce daję czasem piętkę od chleba, chrupki
          kukurydziane, trochę "naszej" zupki, i - tu moje odkrycie - uwielbia
          ssać ogórka kiszonego! Ostatni przeszliśmy na zupki mniej zmiksowane
          i idzie b.opornie, ale gdy na łyżeczkę dodam kilka kropel z ogórka -
          mała je, jeden z pediatrów mi powiedział, że nie wszystkie dzieci
          lubią mdłe zupki, nie poddawaj się, eksperymentuj z naturalnymi
          smakami, możesz dać jej polizać pomarańczę, gruszkę i obserwować, aż
          odgadniesz jej smaki, danio zostaw na później, ja przemycam w nim
          owoce mojemu 2-latkowi :-) aha jest taki deser gerber (bez cukru),
          tj. jogurt z owocami i owoce z twarożkiem - mojej malutkiej
          b.smakuje, jogurt jest po 6 miesiącu, twarożek po 9. - ja podałam
          wcześniej, aha i jeszcze jedno - możesz proponować malutkiej różne
          kasze np. manną, kleik kukurydziany - może jej coś posmakuje (ja n a
          razie podają kaszę butelką). Nie bój się eksperymentować :-)
      • kasia8017 Re: Nie chce jeść 02.04.08, 20:37
        miałam i nadal mam tyle ze juz mniejszy taki sam problem, radze zrobic badanie
        krwi i moczu, u nas było przyczyna zakazenie w układzie moczowym i anemia, takze
        radze zrobic badania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka