Dodaj do ulubionych

problem 5-latka

18.06.08, 08:17
Już raz zwracałam się z tym problemem,ale poradzono mi zadać pytanie jeszcze
raz właśnie tutaj.
Mój 5-letni synek ma problemy z
wypróżnianiem, a właściwie z rozpoznaniem kiedy trzeba pójść do łazienki i
zrobić co trzeba. Od czasu, kiedy przestał korzystać z pieluchy(ok. 2
lat)najdłużej jak mógł powstrzymywał się od wypróżnienia. W rezultacie przez
3-4 dni nie robił kupki, a efektem było zatwardzenie, bał się zrobić z powodu
bólu.Teraz jest co prawda trochę lepiej, wypróżnia się co 2 góra 3 dni, ale
ciągle powstrzymuję się. A kiedy już nie może wytrzymać zdarza się, że popuści
w majteczki. Najczęściej jak jesteśmy gdzieś w "terenie". No i tutaj pojawia
sie kolejny problem, bo za rok pójdzie do szkoły i co jak mu się przydarzy?
Nie wiem co mam robić, jak dotrzeć do niego. Czy powinnam pójść z nim do
psychologa, mam wrażenie ,że to jakiś wewnętrzny opór albo strach. Staram sie
mu tłumaczyć i tłumaczyć,ale już brak mi argumentów i pomysłów, które
trafiłyby do niego. Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • baem Re: problem 5-latka 22.06.08, 01:36
      Miałam podobny problem, ciągnął się chyba dwa lata- do końca
      pierwszej klasy. Drżałam zwłaszcza o wycieczki, bo dłudo trwały,
      niestety brudził bieliznę i było to czuć. Kupki zalegające wiele dni
      stawały się grube i twade, przez co poszerzył się odbyt i był
      nieszczelny. Byłam u pediatry, stosowałam laktulozę i duphalak i
      nic. Dopiero na forum bociana ktoraś z dziewczyn napisała, że u nie
      pomogło siemię lniane. U nas też. Pomiesiącu stosowania sończyło
      się. Trudno jest zmusiś dziecko do picia siemienia, ma to
      konsystencję kisielu, można trochę posłodzić. Ja byłam stanowcza
      choć synek protestował, bo efekty widać pd razu w postaci
      wypróżniania. Brudzenie bielizny trwało jeszcze jakiś czs dopóki
      odbyt nie wrócił do normy.
      • agawa_a Re: problem 5-latka 22.06.08, 09:22
        Dziękuję za podpowiedź. Mamy jeszcze rok, aby wszystko wróciło do normy,aż boję
        się pomyśleć co będzie jak przydarzy się to w szkole. Dzieci przecież bywają
        okrutne. Jest to problem dość uciążliwy, nigdzie nie można się wybrać z dziećmi,
        bo nie wiadomo co i kiedy "wyskoczy"
    • okiem.psychologa_1 Re: problem 5-latka 14.07.08, 11:54
      Witam,
      warto skonsultować to zachowanie z psychologiem, przyjrzeć się innym zachowaniom
      dziecka, spróbować je nagradzać za skorzystanie z łazienki o stałej porze
      (najlepiej rano).
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka