Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bartoli czy Radwanska?

    07.11.09, 16:29
    Bartoli szykuje Radwanskiej niespodzianke w Bali.

    www.sonyericssonwtatour.com/news/french-flavor-for-bali-final-20091107_2256076_1869060

    i jesli wygra jutrzejszy final,to nasza diva tenisa polskiego
    wypadnie z 10-tki.

    Ktora jest lepsza?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Abdul Re: Bartoli czy Radwanska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 18:22
        Lepsza jest ta , która w bezpośrednich meczach ma wynik 4-0.
        Czyli Aga.
        To , że Bartoli ciułając punkty z słabeuszami uciuła ich ledwo troszkę więcej
        niż Aga , która miała w całym sezonie gorsze rywalki to nie jest jakiś powód
        rozstrzygający o tym kto jest lepszy.

        Przypomnę ci.
        Sumując rankingi wszystkich rywalek Bartoli i dzieląc sumę przez liczbę rywalek
        dostajemy średni ranking przeciwniczek Bartoli 1800pkt.
        W przypadku Agi jest to 2200pkt.
        Czepianie się dwóch meczów z Clijsters nie ma sensu. Do rankingu liczy się 16
        wyników z iluś turniejów. Bartoli miała 25 prób. W innych próbach z reguły też
        zbytnio nie zachwyciłą mimo , że rywalki jak już wspomniałem lekko ogórkowate.
        • maksimum Re: Bartoli czy Radwanska? 08.11.09, 00:09
          Gość portalu: Abdul napisał(a):

          > Sumując rankingi wszystkich rywalek Bartoli i dzieląc sumę przez
          liczbę rywalek dostajemy średni ranking przeciwniczek Bartoli
          1800pkt.
          > W przypadku Agi jest to 2200pkt.

          A ile pkt miala Clijsters jak grala z Bartoli?
          300? czy mniej?

          > Czepianie się dwóch meczów z Clijsters nie ma sensu. Do rankingu
          liczy się 16 wyników z iluś turniejów. Bartoli miała 25 prób.
          • Gość: Abdul Re: Bartoli czy Radwanska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 03:07
            Ja sumuję by było sprawiedliwie końcowe rankingi więc w obu przypadkach 2340
            liczy się Bartoli.
            To jest najsprawiedliwsze sumowanie. Bo np co z tego , że Aga pokonała Ivanovic
            która jeszcze miała za ubiegłoroczne RG masę punktów jak wogóle formą nie
            świeciła. Dlatego tu Aga też ma mniej zamiast około 5000 dostała 2z hakiem czy
            ile tam Ana ma.
            Już nie szukaj dziury w całym.
            Policzyłem sprawiedliwie na podstawie ostatecznych rankingów.
            Twoja teoria jest śmieszna i tylko się kolejny raz ośmieszasz.
            • maksimum Re: Bartoli czy Radwanska? 08.11.09, 16:56
              Gość portalu: Abdul napisał(a):

              > Ja sumuję by było sprawiedliwie końcowe rankingi więc w obu
              >przypadkach 2340 liczy się Bartoli.

              Ranking odzwierciedla ostatni rok a wysoka forme mozna trzymac co
              najwyzej 1 miesiac.

              Takie porownywanie pkt za ostatni rok przy meczach odbywajacych sie
              dzisiaj nie ma sensu.
              • Gość: Abdul Re: Bartoli czy Radwanska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 23:51
                No właśnie bo gdyby Aga nie była kontuzjowana to grała by w Doha od początku ;)
                • Gość: MACIEJ Re: Bartoli czy Radwanska? IP: *.ny325.east.verizon.net 09.11.09, 00:07
                  Jak by grala od poczatku,jak byla druga rezerwowa?
                  • Gość: Abdul Re: Bartoli czy Radwanska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 12:21
                    Bo gdyby nie była kontuzjowana pewnie wygrałą by Linz i powalczyła w Moskwie.
                    • maksimum Re: Bartoli czy Radwanska? 09.11.09, 15:24
                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                      > Bo gdyby nie była kontuzjowana pewnie wygrałą by Linz i powalczyła
                      w >Moskwie.

                      Taaaaaaaaak,wygralaby w Moskwie z Kirilenko!

                      www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2009/730/MDS.pdf

                      i buziaczka jej dala po meczu.
      • Gość: Jędrzej Premia za marnotę IP: *.chello.pl 08.11.09, 09:17
        Jeśli Bartoli wygra dzisiejszy finał w Bali, wyprzedzi w rankingu zarówno Agę Radwańską jak i Wierę Zwonariową. Byłby to jednak awans uzyskany w warunkach nierównej rywalizacji, stworzonych przez osobliwą formułę turnieju w Bali.

        Turniej ten, noszący pompatyczną nazwę "INTERNATIONAL TOURNAMENT OF CHAMPIONS", jest nowością w kalendarzu WTA. Nowością dość dyskusyjną, jest bowiem pomyślany jako premia za słabą - a w każdym razie nie nazbyt dobrą - postawę w poprzednich dwu sezonach. Kto ma bowiem prawo wystąpić w Bali? Pierwszym warunkiem jest zwycięstwo w jakimś turnieju klasy International. Jak wiemy, zawodniczki z oficjalnej Top 10 WTA mają mocno ograniczone możliwości występowanie w tych turniejach (najwyżej raz na półrocze, i to pod pewnymu warunkami), mamy więc nierówność na korzyść tych, co w sezonie 2008 grały słabiej i do Top Ten nie weszły. Ale to nie wszystko. Taka np. Wiera Zwonariowa wygrała w tym roku turniej serii International (w Pattayi), ale do Bali pojechać prawa nie miała. Dlaczego? Ano, dlatego, że zajęłą za wysokie miejsce w końcowym rankingu. Z turnieju bowiem wyłączone są uczestniczki Masters - włącznie z rezerwowymi, jeśli te wystąpią choć w jednym meczu. Gdyby Wiera w ciągu sezonu grała słabiej i wypadła z pierwszej dziesiątki rankingu - pojechałaby do Bali i dostałą tam szansę zdobycia 600 pkt. Ale, że grała lepiej - musiała (regulaminowe zobowiązanie) pojechać do Doha, gdzie dano jej szansę tylko na zdobycie 230 pkt (szansę zresztą trudniejszą w realizacji, bo w starciu z silniejszą przeciwniczką).

        Ciekawe, czy WTA ma w zanadrzu następne tego typu imprezy? Np "Tournament of Hiperchampions" przeznaczony wyłacznie dla tenisistek spoza pierwszej setki rankingu? Może Marta wreszcie wróciłaby do tej setki, przynajmniej na jeden sezon?
        • maksimum Re: Premia za marnotę 08.11.09, 16:58
          Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

          > Jeśli Bartoli wygra dzisiejszy finał w Bali, wyprzedzi w rankingu
          zarówno Agę Radwańską jak i Wierę Zwonariową. Byłby to jednak awans
          uzyskany w warunkach nie równej rywalizacji, stworzonych przez
          >osobliwą formułę turnieju w Bali.

          Formula turnieju moze nie jest najlepsza z mozliwych,ale Zvonareva i
          Radwanska sa obecnie kontuzjowane,czyli nawet jakby wystapily w
          Bali,to by niczego nie wygraly i WTEDY bylby zal.
          • maksimum Bartoli gora! 09.11.09, 00:48
            Mimo,ze przegrala w finale,to wypchnie Radwanska z 10-tki.

            Poza tym,to jest turniej dla tych co wygraly choc JEDEN turniej w tym
            roku,a Radwanska nie wygrala zadnego.

            Pare punktow zdobyla tez Stosur,ktora wraz z Pennetta bedzie miala
            Radwanska w zasiegu reki.
            • Gość: manDdia Aga górą! IP: *.chello.pl 09.11.09, 00:58
              Bartoli nie przeskoczy Agnieszki:
              www.tennisforum.com/showthread.php?t=236674

              Isia wciąż lepsza pod każdym względem!
            • surfer555 Max, zajeżyłeś się na tę dziewczynę 10.11.09, 18:28
              maksimum napisał:

              > Mimo,ze przegrala w finale,to wypchnie Radwanska z 10-tki.

              Max, zajeżyłeś się na tę dziewczynę.
              Dajesz tytuł: Bartoli górą!
              Powiedz, jaką górą?
              A dalej: Mimo, ze przegrala w finale, to wypchnie Radwanska z 10-tki.

              Pewnie, że wiecznie nie będzie 10 i kiedyś zacznie spadać jak każdy zawodnik –
              to taka kolej rzeczy i wszyscy o tym wiedzą.
              A Aga, w dalszym ciągu 10-ta, a mówiłeś w styczniu, że po Wimblu wyskoczy z
              20-ki. A co chcesz od jej stylu gry? Tam się gra na punkty, zwycięstwa, sławę i
              pieniądze, a nie na styl. I dobrze, jak byś o tym pamiętał. Uważaj, abyś nie
              wszedł w tzw. chorobę pseudokibicowania, bo z tego się tak łatwo nie wychodzi.

              Z tym swoim dorobkiem, gdyby nawet już zakończyła karierę, to osiągnęła bardzo
              dużo. Ładnie to wygląda. Zgarnęła 2 juniorskie szlemikowe WF, Wimbelka i
              Frencha. Zgarnęła 3 szlemikowe QF. W USO wygrała z nr 2 Szarapką. W AO
              wygrała z nr 2 Kuznią. W ChO zagrała mecz roku i pokonała nr 5 Dementię. No i,
              jest jeszcze w 10-ce rankingu WTA. Ale nie przejmuj się tym za mocno, bo może
              serduszku zaszkodzić. Życzę Twojej córce podobnych sukcesów. Trzym Sie kocurze!

              • maksimum Re: Max, zajeżyłeś się na tę dziewczynę 10.11.09, 22:05
                surfer555 napisał:

                > Pewnie, że wiecznie nie będzie 10 i kiedyś zacznie spadać jak każdy
                >zawodnik &# 8211; to taka kolej rzeczy i wszyscy o tym wiedzą.

                Jesli Fibak powiedzial,ze stac ja na pierwsza 5-tke,a potem jeszcze
                wyzej,a ja powiedzialem ze bedzie spadac,to ktos tu popelnil
                podstawowy blad.
                Aga gra lepiej niz rok temu,ma lepszy serwis,ale inne poprawiaja sie
                bardziej niz ona i stad jest na 10 miejscu i tylko kilka punktow
                przed Bartoli,a rok temu byla na 9,a pozniej na 10 z przewaga okolo
                500 pkt nad nastepna.

                > A co chcesz od jej stylu gry? Tam się gra na punkty, zwycięstwa,
                >sławę i pieniądze, a nie na styl. I dobrze, jak byś o tym pamiętał.

                Ja nic nie chce od jej stylu i nie ja to wyciagnalem,ale nie mozna
                stawiac za wzor dwurecznego backhandu z lokciami ugietymi 90st.

                > Z tym swoim dorobkiem, gdyby nawet już zakończyła karierę, to
                osiągnęła bardzo dużo. Ładnie to wygląda. Zgarnęła 2 juniorskie
                szlemikowe WF, Wimbelka i Frencha. Zgarnęła 3 szlemikowe QF. W USO
                wygrała z nr 2 Szarapką. W AO wygrała z nr 2 Kuznią. W ChO zagrała
                mecz roku i pokonała nr 5 Dementię. No i, jest jeszcze w 10-ce
                rankingu WTA. Ale nie przejmuj się tym za mocno, bo może
                > serduszku zaszkodzić. Życzę Twojej córce podobnych sukcesów. Trzym
                >Sie kocurze!

                Ja sie tym nie przejmuje,a wrecz ciesze,bo gdy taki poziom tenisa sie
                utrzyma,to moja corka bedzie miala latwe zycie.

                Poziom kobiecego tenisa sie podnosi dzieki nagrodom wyplacanym im z
                puli tenisa meskiego.One nie graja 5 setow w szlemach,choc np w takim
                maratonie kobiety biegaja taki sam dystans jak mezczyzni.

                Taki Kubot ,ktorego nikt poza Polska nie zna,pogonilby Serene do
                zera.

                Gdyby im placono tyle ile rzeczywiscie zarabiaja swoim przyciaganiem
                widzow na stadiony i przed telewizory,to zarabialyby 1/3 tego co
                teraz i nie byloby tego aj-waj wokol damskiego tenisa.

                Nie zastanawiales sie,dlaczego kobiety biegaja maratony z mezczyznami
                i sa tylko niewiele gorsze,a jakies nieksztaltne babsztyle wychodza
                na korty i zarabiaja krocie,nie majac zadnych szans z mezczyznami.

                Popatrz na pierwsza setke mezczyzn w ATP i widzisz,ze kazdy
                przebieglby maraton ponizej 4 godzin.
                Teraz popatrza na pierwsza setke WTA,zaczynajac od gory:
                Serena,Safina,Kuzniecova,Wozniacki-one by 5 km nie przebiegly w 4
                godziny.
                Moze z pierwszej setki 5 by przebieglo maraton i teraz masz odpowiedz
                dlaczego Doha wygladala jak szpital.


                • surfer555 Tak ją tata uczył – już nie wykorzenisz. 12.11.09, 21:05
                  maksimum napisał:

                  > Jesli Fibak powiedzial,ze stac ja na pierwsza 5-tke,a potem
                  > jeszcze wyzej, a ja powiedzialem ze bedzie spadac,to ktos tu
                  > popelnil podstawowy blad.

                  Widzisz, Max, nasz mistrz, mówił, że ją, stać na pierwszą 5-tke, ale to tylko
                  stać. On użył takiego figury - w sporcie tak się mówi, by zdopingować i to tak
                  ładnie wygląda.
                  O sobie też powiedział, że mógłby być w pierwszej 3-ce, gdyby
                  jego tenisowe stypendium do Kaliforni, nie ugrzęzło w PZT.
                  I dałeś się podłuszczyć przez niego, i dla równowagi, zacząłeś szukać dla kombi,
                  bardziej „właściwego” miejsca w rankingu.

                  > Ja nic nie chce od jej stylu i nie ja to wyciagnalem,ale nie mozna
                  > stawiac za wzor dwurecznego backhandu z lokciami ugietymi 90st.

                  To są skutki zaczynania bardzo wczesnego odbijania przez małą dziewczynkę, za
                  dużą rakietą. Tak ją tata uczył – już nie wykorzenisz.

                  > Ja sie tym nie przejmuje,a wrecz ciesze,bo gdy taki poziom tenisa > sie
                  utrzyma,to moja corka bedzie miala latwe zycie.

                  To by było bardzo dobrze. No widzisz, nie ma więc tego złego …

                  > Poziom kobiecego tenisa sie podnosi dzieki nagrodom wyplacanym im z puli
                  tenisa meskiego.

                  A ja ogladam tylko Dementię i Kiriline, bo są kobiece.

                  > Taki Kubot,ktorego nikt poza Polska nie zna,pogonilby Serene do
                  > zera.

                  Tak, do zera. Serena, po swej brzydkiej wypowiedzi powinna odejść. Dzieci patrzą
                  i się tego uczą.

                  > Gdyby im placono tyle ile rzeczywiscie zarabiaja swoim przyciaganiem widzow na
                  stadiony i przed telewizory,...

                  Ja oglądam tylko tyle, ile mogę się czegoś nauczyć a towarzysko bardzo mało. W
                  tym roku załapałem jednoręczny lift bekhend i Borgowy forhend i to mnie
                  najbardziej cieszy.
                  A obejrzeć jeszcze można np.:
                  david copperfield flying
                  www.youtube.com/watch?v=Z8qX0ZhzJBU
                  > ...a jakies nieksztaltne babsztyle wychodza
                  > na korty i zarabiaja krocie ...

                  Też jestem tego zdania. Kiedyś Henin, dzisiaj Sereny, Kuzni, Safiny, Stosur i
                  kilku innych nie oglądam nawet chwile. Zero kobiecości. Ja też nie wiem, za co
                  im płacą. W świecie kobiety coraz bardziej rządzą i to pewnie chodzi o to, aby
                  była równość.

                  > ... i teraz masz odpowiedz dlaczego Doha wygladala jak szpital.

                  Żyłują na wyniki, bo to jest kasa i sława. I kto wie, mogą zostać inwalidkami.
                  Taką tacę zdobyć, to jest coś, a co mówić pucharek.
                  • Gość: MACIEJ Re: Tak ją tata uczył – już nie wykorzenisz IP: *.ny325.east.verizon.net 12.11.09, 23:39
                    surfer555 napisał:

                    > Widzisz, Max, nasz mistrz, mówił, że ją, stać na pierwszą 5-tke,
                    >ale to tylko stać.

                    Nabieral ludzi takim gadaniem,bo zeby byc w pierwszej 5-tce,to trzeba
                    byc wiekszym,silniejszym i lepiej biegac.
                    Zvonareva jest tego wzrostu i wagi co Radwanska,ale gra duzo lepiej.

                    www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/vera-zvonareva_2255881_9376/0,,12781~9376~11530,00.html

                    > O sobie też powiedział, że mógłby być w pierwszej 3-ce, gdyby
                    > jego tenisowe stypendium do Kaliforni, nie ugrzęzło w PZT.

                    Umiejetnosc przyswajania wiedzy zalezy od samego zawodnika,zauwaz ze
                    Federer przez wiekszosc czasu swojej kariery nie mial trenera.
                    Przy swoich zdolnosciach fizycznych i umyslowych dochodzisz do
                    jakiegos poziomu,ktorego nie jestes w stanie przekroczyc i musza
                    przyjsc mlodsi,zdrowsi,silniejsi i madrzejsi i przesunac poprzeczke
                    troche wyzej.
                    Najpierw musisz pewna rzecz zauwazyc(1)(np prostowanie lokci przy
                    dwurecznym backhandzie) pozniej zrozumiec(2) a na koncu wprowadzic do
                    swojego repertuaru(3).
                    Sporo ludzi to widzi i rozumie,ale nie umie wykonac i dlatego gre
                    trzeba zaczynac w miare wczesnie i to z dobrym trenerem.
                    Wlasnie ze mna tak jest,ze ja wszystko widze i rozumiem,ale nie
                    bardzo umiem to zastosowac w zyciu,bo za pozno zaczalem grac w tenisa
                    i to metoda prob i bledow.

                    > To są skutki zaczynania bardzo wczesnego odbijania przez małą
                    dziewczynkę, za dużą rakietą. Tak ją tata uczył – już nie
                    >wykorzenisz.

                    To raczej wyglada na zaczynanie odbijania za duza rakieta bez zadnego
                    nadzoru trenera.
                    Moja corka tez tak gra,ale ona zaczela grac w wieku 12 lat,czyli
                    dopiero pol roku jako tako odbija.
                    Dosc czesto jej powtarzam by nie podchodzila za blisko do pilki i
                    bardziej prostowala lokcie,to bedzie miala wieksza kontrole nad
                    uderzeniem,ale amatorzy mysla,ze czym blizej tym lepiej.
                    Poza tym my gramy dosc rzadko.To trzeba grac co najmniej co drugi
                    dzien,by nauczyc sie dobrze grac.

                    > A ja ogladam tylko Dementię i Kiriline, bo są kobiece.

                    Mnie nawet nie przeszkadza jak one przegrywaja.

                    > W tym roku załapałem jednoręczny lift bekhend i Borgowy forhend to
                    >mnie najbardziej cieszy.

                    Ja nic nie zalapalem,a nawet widze,ze syn coraz latwiej mnie ogrywa.
                    Wszedlem na wage mialem 201 funtow,to sie za glowe zlapalem,bo w
                    zyciu tyle nie wazylem.Zbilem to juz do 195 funtow,a pomyslec,ze
                    jeszcze pare miesiecy temu wazylem 185 funtow.
                    Najlepiej sie czulem ,jak wazylem 172 funty,ale juz nie chce
                    fantazjowac o tych starych czasach.

                    > A obejrzeć jeszcze można np.:
                    > david copperfield flying
                    > www.youtube.com/watch?v=Z8qX0ZhzJBU

                    David mial ostatnio jakies problemy prawne.

                    www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/vera-
                    zvonareva_2255881_9376/0,,12781~9376~11530,00.html


                    > Też jestem tego zdania. Kiedyś Henin, dzisiaj Sereny, Kuzni,
                    >Safiny, Stosur

                    Stosur da sie jeszcze ogladac,ale Safiny juz nie bardzo.

                    > Żyłują na wyniki, bo to jest kasa i sława. I kto wie, mogą zostać
                    >inwalidkami.

                    Mnie najbardziej interesuje przypadek Wozniacki,bo dziewczyna jest
                    bardzo emocjonalna i czesto zle ocenia sytuacje.
                    O Radwanska jestem spokojny,bo ona juz sama o sobie decyduje i tatus
                    ma niewielki wplyw.
                    • surfer555 Borg miał 9 lat, gdy zaczął odbijać 14.11.09, 21:38
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > Nabieral ludzi takim gadaniem,bo zeby byc w pierwszej 5-tce,to
                      > trzeba byc wiekszym,silniejszym i lepiej biegac.

                      Tak, nasz mistrz ma swój styl i trudno go nieraz zrozumieć.

                      > Umiejetnosc przyswajania wiedzy zalezy od samego zawodnika,zauwaz > ze Federer
                      przez wiekszosc czasu swojej kariery nie mial trenera.

                      Dlatego, ja nie jestem zwolennikiem tych wszystkich Bollettieri Tennis Academy.
                      Niech czyste talenty dzisiaj typu Fedi a dawniej Laver, Borgi, Lendl, Edberg,
                      czy Sampi cieszą nasze oczy. Sampi znalezioną w piwnicy rakietą godzinami
                      odbijał o ściane.

                      > Najpierw musisz pewna rzecz zauwazyc(1)(np prostowanie lokci przy
                      > dwurecznym backhandzie) pozniej zrozumiec(2) a na koncu wprowadzic > do
                      swojego repertuaru(3).

                      Ten oburęczny bh wszedł, jak dzieci zaczęły już trenować. Z tego, co pamiętam,
                      to Borg pierwszy grał oburęcznym lift bh, ale wcześniej, gdzieś w połowie,
                      puszczał tą pomocniczą, lewą rękę i to było bardzo naturalne uderzenie. Po nim
                      Connors już nie puszczał pomocniczej (u niego prawej, bo on lewy), ręki i do
                      końca rakietę miał w obu rękach. I też to robił, wg. mnie, naturalnie. Ale po
                      nich to już różnie jest z tym oburęcznym bh. Jednym, jak np. Davidenko, wychodzi
                      to też całkiem naturalnie - innym, jak np. wielki Safin, jakoś tak, niezbyt. A
                      kobiety, gorzej, bo to kobiety. Wg. mnie, Dementia ma go dobrego, ale już nasza
                      kombi, to…? Tak się zastanawiam, ile lat ona miała, jak wzięła rakietę do ręki –
                      kto wie, a może 6. Nie miała jeszcze siły i musiała majtać rękoma, mając ręce
                      przy ciele i łokieć zgięty.

                      > Sporo ludzi to widzi i rozumie,ale nie umie wykonac i dlatego gre
                      > trzeba zaczynac w miare wczesnie i to z dobrym trenerem.

                      Mówisz, z dobrym trenerem. Najlepiej, to jak Sampi, Fedi czy kiedyś Borg i nasz
                      Fibi, bardziej po swojemu, i to jest najlepsze.
                      Borg miał 9 lat, gdy zaczął odbijać. Nikt go nie uczył, sam trenował i sam
                      doszedł do wniosku, że lepiej jest trzymać rakietę oburącz, bo jest ona za
                      ciężka. Kiedy poszedł do klubu, nie chcieli go przyjąć. Odbijał sam o mur
                      ojcowskiego garażu. W końcu się na nim poznali i przyjeli. Czy to nie jest piękne?

                      > To raczej wyglada na zaczynanie odbijania za duza rakieta bez
                      > zadnego nadzoru trenera.

                      Bez nadzoru trenera, bo ten tata, to żaden trener. I Fibi go zakwestionował.

                      > Ja nic nie zalapalem,a nawet widze,ze syn coraz latwiej mnie ogrywa.
                      > Wszedlem na wage mialem 201 funtow,to sie za glowe zlapalem,bo w
                      > zyciu tyle nie wazylem.

                      Chipsów i hamburgerów to chyba już nie jesz. Mój znajomy w 6 tyg zrzucił 12 kg.
                      Rzucił tłuszcze, słodkie rzeczy, chleb i kartofle. Zostawił białko, warzywa,
                      owoce, no i dużo ruchu. Operowanie pilotem z fotela przed TV w umiarkowanych
                      ilościach.

                      > David mial ostatnio jakies problemy prawne.

                      Konkurencja działa i robi, co może. Znam te sprawy – nie ma żartów.
                      Jeszcze raz David, ale coś mocniejszego.
                      David Copperfield Death Saw-piła
                      www.youtube.com/watch?v=j9U3pZFPNcc
                      > Mnie najbardziej interesuje przypadek Wozniacki,bo dziewczyna jest
                      > bardzo emocjonalna i czesto zle ocenia sytuacje.

                      Ja lubię też popatrzeć na Caroline, bo jest miła i całkiem dobrze gra.

                      • maksimum Re: Borg miał 9 lat, gdy zaczął odbijać 14.11.09, 23:28
                        surfer555 napisał:

                        > Dlatego, ja nie jestem zwolennikiem tych wszystkich Bollettieri
                        >Tennis Academy.

                        Przypomnial mnie sie ten mlody Chinczyk z kortow na ktorych gralem ,a
                        on trenowal z ojcem,ktory maszyne do wyrzucania pilek ustawil z
                        jednej strony a z drugiej mlody Chinczyk walil ogromniascie krecone
                        baloniki w strone maszyny.
                        Ja go wtedy zapytalem,dlaczego gra tak wysoko nad siatka?
                        On odpowiedzial,ze ojciec go cwiczy i ojciec go nawet wyslal do
                        Bollettieri.
                        Ci ludzie nie kontaktuja,ze mocno krecone pilki daja wysokiego
                        kozla,ale sa przy tym wolne i niemal wszyscy juz rozpracowali
                        krecenie Nadala,a Del Potro z plaska pilka zdobyl US Open.

                        > Niech czyste talenty dzisiaj typu Fedi a dawniej Laver, Borgi,
                        Lendl, Edberg, czy Sampi cieszą nasze oczy. Sampi znalezioną w
                        >piwnicy rakietą godzinami odbijał o ściane.

                        Takich ludzi juz nie ma,bo czasy sa inne i moje dzieci np ucza sie 4
                        godziny dziennie,wiec gdzie maja znalezc czas na trening.

                        > Wg. mnie, Dementia ma go dobrego, ale już nasza
                        > kombi, to…?

                        Bo Elena to inteligentna kobieta i na jej matke tez mozna z checia
                        popatrzec.Pamietam jak Aga grala z Elena i pokazywali na trybunach
                        obie mamy.
                        Skad ona ma miec dobra technike,jak to wyjatkowo prosci ludzie sa?

                        > Borg miał 9 lat, gdy zaczął odbijać. Nikt go nie uczył, sam
                        trenował i sam doszedł do wniosku, że lepiej jest trzymać rakietę
                        oburącz, bo jest ona za ciężka. Kiedy poszedł do klubu, nie chcieli
                        go przyjąć. Odbijał sam o mur ojcowskiego garażu. W końcu się na nim
                        >poznali i przyjeli.

                        To podobnie bylo z moim synem jak poszedl sie zalapac na druzyne
                        szkolna.Wszyscy zaczeli patrzec na niego jakby z Marsa byl,bo nie
                        dosc ze gra oburecznie z obu stron,to jeszcze uchwyt rakiety ma jak
                        leworeczny,mimo ze jest praworeczny.
                        Trener zaczal cudowac,zeby gral jedna reka,a ja mu na to,ze bedzie
                        gral dokladnie takl jak gra i sam zdecyduje jak grac,gdy bedzie
                        wiekszy i silniejszy.
                        Jak syn zaczal ogrywac pupilkow trenera,to zrobil sie swad i trener
                        musial zaczac go na mecze wystawiac.

                        > Bez nadzoru trenera, bo ten tata, to żaden trener. I Fibi go
                        >zakwestionował.

                        Mnie tez to troche poruszylo,ze w wieku 20 lat zaczela lepiej
                        serwowac,jak bez dobrego serwu,to sie nawet przez juniorow nie
                        przedrzesz.



                        > Rzucił tłuszcze, słodkie rzeczy, chleb i kartofle. Zostawił białko,
                        >warzywa, owoce, no i dużo ruchu.

                        Ja tluszczu nienawidze,ale lubie slodkosci i ruchu mam dosc duzo.

                        Caro sie zdumiewajaco wybila w tym roku,ale nie mysle,zeby sie
                        utrzymala dlugo na 4 pozycji.
                        • surfer555 Ja też jakoś nigdy nie lubiłem do lekarza 17.11.09, 18:10
                          maksimum napisał:

                          > Ja tluszczu nienawidze,ale lubie slodkosci i ruchu mam dosc duzo.

                          To dobrze, Max. Ja też jakoś nigdy nie lubiłem chodzić do lekarza by mnie
                          leczył a do księdza by się za mnie modlił.

                          > Caro sie zdumiewajaco wybila w tym roku,ale nie mysle,zeby sie
                          > utrzymala dlugo na 4 pozycji.

                          Max! Może tak, ... chyba żeby nie, co też by mi pasowało!
      • tntpl maksimum 10.11.09, 11:16
        czytam twoje wypowiedzi na forum, odnosze wrazenie ze tylko czyhasz
        jak nasza Aga sie bledy popelnia. Zamiast cieszyc sie ze mamy taka
        Age, Ty czekasz i sie cieszysz jak jej coss nie wychodzi.
        Zapowiadales od poczatku roku jej wypadniecie z 20tki i co ?
        Poleciles kobiecie buty do biegania a ona chciala buty do tenisa.
        ....
        Mam nadzieje ze lepiej grasz niz gadasz, ale w to mocno watpie,
        nawet w to czy potrafisz trzymac rakiete...
        • maksimum Re: maksimum 10.11.09, 21:36
          tntpl napisał:

          > czytam twoje wypowiedzi na forum, odnosze wrazenie ze tylko czyhasz
          > jak nasza Aga sie bledy popelnia. Zamiast cieszyc sie ze mamy taka
          > Age, Ty czekasz i sie cieszysz jak jej coss nie wychodzi.

          Wrecz przeciwnie.
          Ja jej zycze wszystkiego najlepszego,ale widze ze ta wysoka pozycja
          jest w duzej mierze na szczesciu oparta.
          Ciagnie sie to juz 2 lata,zobaczymy jak dlugo jeszcze potrwa.

          > Zapowiadales od poczatku roku jej wypadniecie z 20tki i co ?
          > Poleciles kobiecie buty do biegania a ona chciala buty do tenisa.

          www.nbwebexpress.com/newbalanceMX608V2B.htm

          To sa cross-training buty a nie do biegania.Jak chcesz mozesz w nich
          biegac,mozesz tez grac w tenisa i w kosza.

          Buty do biegania sa tutaj:

          www.nbwebexpress.com/category.asp?type=WMFTRN
          > ....
          > Mam nadzieje ze lepiej grasz niz gadasz, ale w to mocno watpie,
          > nawet w to czy potrafisz trzymac rakiete...

          Powinienes sie od kogos dowiedziec,ze jest kilka roznych uchwytow
          rakiety.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka