Gość: Zenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 02:21 www.youtube.com/watch?v=yD6uOHzGGJE&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: manDdia Re: Nadzieja tenisa - Laura Robson IP: *.chello.pl 26.05.10, 03:40 Ale czyja nadzieja i na co? Były już zawodniczki, które po sukcesach w wieku juniorskim całkowicie nie potrafiły się odnaleźć w kategorii seniorskiej. Najlepszym przykładem może być Aleksandra Olsza. To była nadzieja! Niestety dla nas niespełniona. Trzeba było bić brawa dla Grzybci a dopiero po czasie okazało się, że gdzieś w Niemczech trenowały tymczasem 2 siostry, z których jedna jest aktualnie w pierwszej 10 rankingu WTA a druga... a druga jest wciąż nadzieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minimum Re: Nadzieja tenisa - Laura Robson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 06:09 Czy to ważne czyja? Ważen , że dobry nie siłowy techniczny tenis. Czyli cos co wykopsa wraz z Radwańską i kilkoma młodymi jak Martic tenis szkoły Bolletieriego raz na zawsze z tenisa kobiecego co wszystkim wyjdzie na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Nadzieja tenisa - Laura Robson IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.10, 07:27 Laura Robson w wieku 16 lat jest w 3 setce w rankingu,a urodzona w NYC J.Capriati w wieku 15 lat byla w polfinale Wimbledonu i US Open. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minimum Re: Nadzieja tenisa - Laura Robson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 12:16 I później dość szybko się wypaliła. Teraz nie idą z zawodniczkami na szybką kaskę tylko trenują je by pograły w czołówce z 10 lat conajmniej. Takie wynalazki jak te młode 15-16 latki już się nie powtórzą bo wszyscy zauważyli , że to się nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Nadzieja tenisa - Laura Robson IP: *.chello.pl 26.05.10, 13:46 Gość portalu: minimum napisał(a): > Teraz nie idą z zawodniczkami na szybką kaskę tylko trenują je by pograły w czołówce z 10 lat conajmniej. Było i jest różnie, to są indywidualne sprawy. Weź taką Vaidišovą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Nadzieja tenisa - Laura Robson IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.10, 15:33 A zloty medal olimpijski w 1992. en.wikipedia.org/wiki/Jennifer_Capriati Ona sie nie wypalila,tylko kasa i slawa jej do glowy uderzyly i nie chcialo jej sie grac. Vaidisova sie wypalila.Ona tez miala polfinal French i Australian ale do tego juz nie wroci. Capriati rzeczywiscie umiala grac i trzeba bylo umiec jej mlodzienczego swira opanowac. Moj syn chcial grac i ja go uczylem,a moja corka nie chce grac,mimo ze jest szybsza i silniejsza. Mlode dziewczyny maja rozne swoje pomysly i ciezko jest nad nimi zapanowac,mimo ze w szkole moga byc bardzo dobrymi uczennicami. Z tenisem jest jak z rowerem,jak juz sie nauczysz grac,to nie zapominasz tego,jest tylko kwestia motywacji. Odpowiedz Link Zgłoś