Gość: asa IP: 109.95.31.* 25.01.12, 19:53 Czy ktoś może wie kiedy i o której godzinie na Eurosporcie będą transmitowane półfinały (kobiece i męskie). W programie jest że są w czwartek i piątek (na żywo), ale to chyba niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
manddia Re: Australian Open - półfinały 25.01.12, 20:09 Gość portalu: asa napisał(a): > Czy ktoś może wie kiedy i o której godzinie na Eurosporcie będą transmitowane p > ółfinały (kobiece i męskie). W programie jest że są w czwartek i piątek (na żyw > o), ale to chyba niemożliwe. Panie tej nocy - najwcześniej od 3.30. Najpierw Clijsters - Azarienka, potem Szarapowa - Kvitova. Wydaje mi się, że Eurosport pokaże na żywo obydwa mecze, ale polecam stronę Eurosportu po konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Re: Australian Open - półfinały IP: 109.95.31.* 25.01.12, 20:48 Dzięki za odpowiedź. W necie są bardzo sprzeczne informacje kiedy te półfinały. Np. tu piszą, że półfinały kobiet są w piątek, a w programach telewizyjnych piszą, że w czwartek i piątek. www.sport.pl/tenis/1,103960,11027271,Australian_Open__Szarapowa_i_Kvitova_w_polfinale.html Odpowiedz Link Zgłoś
manddia Re: Australian Open - półfinały 25.01.12, 22:09 Gość portalu: asa napisał(a): > Dzięki za odpowiedź. W necie są bardzo sprzeczne informacje kiedy te półfinały. > Np. tu piszą, że półfinały kobiet są w piątek, a w programach telewizyjnych pi > szą, że w czwartek i piątek. > www.sport.pl/tenis/1,103960,11027271,Australian_Open__Szarapowa_i_Kvitova_w_polfinale.html > Najlepiej szukać u źródeł: www.australianopen.com/en_AU/scores/schedule/ Rozpoczynają nie wcześniej niż o 13.30 na Rod Laver Arena. U nas jest 10 godzin wcześniej, więc będzie to 3.30 lub później jeśli mecz nr 1 będzie trwał dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
manddia PS 25.01.12, 22:25 Niestety, ale ze sport.pl robi się coraz bardziej szmatławiec, za przeproszeniem. Liczba pomyłek merytorycznych (bo te ortograficzno-literówkowe to już całkiem poziom półanalfabetów) jest olbrzymia. Portal ów ceni sobie bardziej jak najszybsze wstawianie artykułów (czasem to za duże słowo, bo zdarzają się i takie z jednym-dwoma akapitami), kosztem wiarygodności informacji. Nie wspomnę tu już o licznych galeriach z paniami (które pewnie wg autorów kalejdoskopów tylko po to trenują sport by działać na męską wyobraźnię), czy o szokujących tytułach, które nijak mają się z atrakcyjnością wpisu. Gdyby nie Stec, czy Cegliński to ciężko byłoby znaleźć kogoś piszącego poprawnie i po polsku bo nawet Ciastoń przeinacza nazwiska tenisistek na angielskojęzyczne, choć czasem dostaje schizofrenii i zdarzy mu się napisać po polsku choć imię (np. Viktoria tudzież Wiktoria Azarenka). Osobiście mam coraz bardziej dość takiej "rzetelności" i korci mnie od czasu do czasu do przenosin na jakiś inny portal sportowy, tylko z przyzwyczajenia tu siedzę. No cóż, wg mnie dziennikarstwo strasznie tu zeszło na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: PS IP: *.rev.stofanet.dk 26.01.12, 09:51 manddia napisał: przeczytalas swoj wpis ? "robi się coraz bardziej szmatławiec" to jest poprawnie po polsku ? Odpowiedz Link Zgłoś
manddia Re: PS 26.01.12, 12:41 Czego nie rozumiesz: "bardziej", czy "szmatławiec", specjalisto od polskiego? Oto próbka twoich umiejętności: forum.gazeta.pl/forum/w,1041,132341837,132397670,Re_Australian_Open_panie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: PS IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 15:14 Szkoda Kim, ale było wiadomo, że trudno będzie z obroną tytułu. Do tego Belgijka popełniała zbyt wiele błędów, by myśleć o wygranej. Zaskoczyła mnie Szarapowa-nie przepadam za Rosjanką, ale waleczności odmówić jej nie można. Petra natomiast ewidentnie nie wytrzymała nerwowo w końcówce-miała dużo szans, ale właściwie wszystkie zmarnowała, psując ważne piłki. W finale stawiam na Wikę-Białorusinka jest w formie i nie przegrała jeszcze meczu. Choć dziewczyna równie dobrze może się spalić-zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
manddia Półfinały 26.01.12, 17:01 Gość portalu: ps napisał(a): > Szkoda Kim, ale było wiadomo, że trudno będzie z obroną tytułu. Do tego Belgijk > a popełniała zbyt wiele błędów, by myśleć o wygranej. Zaskoczyła mnie Szarapowa > -nie przepadam za Rosjanką, ale waleczności odmówić jej nie można. Petra natomi > ast ewidentnie nie wytrzymała nerwowo w końcówce-miała dużo szans, ale właściwi > e wszystkie zmarnowała, psując ważne piłki. W finale stawiam na Wikę-Białorusin > ka jest w formie i nie przegrała jeszcze meczu. Choć dziewczyna równie dobrze m > oże się spalić-zobaczymy... Obydwa półfinały mi się podobały. Oba były zacięte, trzysetowe i do końca nie było wiadomo, czy losy meczów się nie odwrócą. Szarapowa wygrała taktycznie z Petrą. Posyłała jej bardzo niskie piłki zmuszając do przyjmowania niewygodnych pozycji. Ten drugi chronologicznie półfinał z Rosjanką i Kvitovą chyba stał na ciut wyższym poziomie, ale i Kim-Azarienka był bardzo ciekawy. Białorusinka odniosła życiowy sukces przechodząc po raz pierwszy fazę półfinałową. Dla mnie to jednak Marija będzie minimalną faworytką. Wiktorija zbyt często przyciśnięta gra na środek, natomiast do Rosjanki nie za bardzo jest się o co przyczepić. Wywalenie Joyca bardzo dobrze poskutkowało, bo to znów ta dawna świetna Szarapowa. Jeśli jednak wygra Azarienka płakać nie będę a Aga będzie miała tą "przyjemność", że znów zostanie wyeliminowana przez triumfatorkę wielkiego szlema w Melbourne. Stawiam jednak na Mariję, bo gra bardziej kompletny tenis i ma mniej dziwnych niewymuszonych błędów. Odpowiedz Link Zgłoś