Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 23:44
    Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą - ta stara propagandowa maksyma najwyraźniej przyświeca Maciejowi-maksimum w jego wysiłkach wmówienia otoczeniu, że Agnieszka Radwańska jest nieustanną beneficjentką szczęśliwych losowań. Od czterech blisko lat każdy prawie turniej, w którym ona startuje, jest przez Macieja kwitowany wątkiem zatytułowanym "genialne losowanie Radwańskiej w [tu nazwa miasta]". Na ogół jest to brednia (tak, jak np teraz) i Maciej o tym wie. Ale wie też, że posty dotyczące turnieju będą przez nautów umieszczane w tym właśnie wątku, co spowoduje, że jego tytuł będzie przez cały tydzień nieustannie widoczny w czołówce forum. No a potem, w następnym tygodniu, będzie nowy turniej i nowy post Macieja o "genialnym losowaniu" będzie kłuł w oczy. W ten sposób, latami bombardowani przez "informacje" o "genialnych losowaniach" czytelnicy forum bezwiednie przywykną do tezy, że ta zawodniczka tylko notorycznemu szczęściu w losowaniach zawdzięcza swą pozycję.

    Ja nie zamierzam ułatwiać Maciejowi jego trywialnego (ale zawsze skutecznego) propagandowego procederu i nie będę z jego bzdurami polemizował w jego wątku. Aga losowała teraz w Rzymie niedobrze; w pierwszym meczu będzie niemal na pewno grać z Kuzniecową, najtrudniejszą przeciwniczką spośród wszystkich, które mogła na tym etapie wylosować. To samo można powiedzieć o Robercie Vinci oraz Na Li, które czają się w kolejnych rundach. Piszę to oczywiście nie po to, by narzekać, ale by nie zostawić maciejowych nonsensów bez komentarza.

    www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2013/709/MDS.pdf
    Obserwuj wątek
      • Gość: ps Re: Rzym 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 00:50
        Ktoś, kto potrafi myśleć, na pewno w teorię o notorycznym szczęściu Polki nie uwierzy. Zresztą ta teza jest nielogiczna i niezgodna z rachunkiem prawdopodobieństwa - ja o tym doskonale wiem. Niemożliwe jest, że ktoś ma tylko przysłowiowego fuksa, bo to z kolei oznacza, że inne zawodniczki będą miały tylko pecha i zawsze źle trafiały w turniejach. A takie skrajne sytuacje zdarzają się naprawdę rzadko. Pisanie o szczęściu Agnieszki jest moim zdaniem typowe dla osób, które nie mogą przeboleć jej wyników i osiągnięć, inna wersja tego samego schematu tłumaczy wygrane Radwańskiej tym, że rywalki robią w meczach z nią błędy. Te dwie teorie krążą po polskich forach jak jakieś plagi. Jednym słowem, umniejszanie sukcesu. Na zagranicznych portalach z tego co zauważyłem, też się to zdarza, ale zachód Europy i reszta świata dysponują dużo większym rozsądkiem niż wielu z nas. Nie słyszałem, żeby tam ktoś mówił czy pisał o swojej rodaczce tenisistce, że nie zasługuje na zajmowane obecnie miejsce w rankingu (!). Cóż, Polacy nie potrafią w dużej mierze docenić tego co posiadają, za to świetnie im wychodzi niszczenie psychiki sportowców porzez nierozumną krytykę i nakładanie presji, której ci nie umieją udźwignąć. A potem się dziwimy, że talenty znikają, zanim na dobre rozbłysną. Bardzo dobrze, że próbujesz Jędrzeju walczyć z głupotą i ciemnotą, ale twoje, moje a także kilku tu piszących osób wysiłki to jak na razie syzyfowa praca. Mimo wszystko lepiej coś robić niż siedzieć z założonymi rękami.
        • maksimum Re: Rzym 2013 12.05.13, 03:53
          Jak to sie dzieje,ze #40 Kuznetsova jest niemal 100% faworytka w meczu z #4 Radwanska??
          Dlaczego Kuznetsova nie jest faworytka z Serena czy Sharapova?
          Albo sie umie grac,albo ma sie szczescie w losowaniach i omija sie te Kuznetsova #115 Cetkovska
          czy #41 Robson. Teraz sie okazuje,ze Radwanska moze rowniez przegrac z Vinci i Li Na.
          To albo jest #4 i umie grac i wygrywac z nizej notowanymi,albo jest tam przypadkiem.
          • Gość: j. Re: Rzym 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 09:54
            maksimum napisał:

            > Jak to sie dzieje,ze #40 Kuznetsova jest niemal 100% faworytka w meczu z #4 Radwanska??

            Uważasz Kuzniecwą za 100-procentową faworytkę w meczu z Radwańską, a jednak piszesz,że ta miała "genialne losowanie", bo ma grać z Kuzzi w pierwszym swym meczu. Od razu wiedziałem, że sam nie wierzysz w to, co piszesz.

            Bzdurą jestr ównież stwierdzenie że Radwa "omija Kuzniecową w losowaniach". Jest wprost odwrotnie. Ona będzie ze Swietą grać już 14. raz. To jest dwa razy więcej, niż grała z taką Bartoli albo Errani, które leje praktycznie zawsze, kiedy z nimi gra, mimo, ze są od pewnego czasu wyżej w rankingu, niz Swieta. Jeśli chodzi o Swietę, Aga może mówić o pechu w losowaniach, a nie o szczęściu.
            • Gość: MACIEJ Re: Rzym 2013 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 12.05.13, 14:45
              A czy np. Sharapova tez ma tak jak Radwanska ,ze "nie lubi" grac z Kuznetsova czy Cetkovska?

              Albo sie jest #4 i bije wszystkie pod soba bez problemu albo jest sie przypadkiem #4 i sie trzesie ze #40 ja zleje w nastepnym meczu.
              • Gość: j. Re: Rzym 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 16:27
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > Albo sie jest #4 i bije wszystkie pod soba bez problemu albo jest sie przypadkiem #4 [...]

                Aga weszła do Top5 w lutym ub. roku i nie opuściła jej od tamtej pory ani na moment; przez pewien czas była nawet na 2. miejscu. Nie da się przypadkiem pozostawać w ścisłej czołówce rankingu przez tak długi czas. Owszem, w niższych rejonach klasyfikacji zdarza się, że zawodnik dzięki jednemu nadzwyczaj udanemu turniejowi zdobędzie tyle punktow, że wywindują go one wysoko ponad rzeczywistą rangę. Ale i w tym przypadku taka bonanza trwa tylko 12 miesięcy - po tym czasie punkty trzeba obronić, albo spada się z powrotem w rejony dawnej mizerii. Jeśli natomiast ktoś daje radę utrzymać się w czołówce dłużej niż przez 12 miesięcy, to znaczy, że znalazł sie w niej nieprzypadkowo.

                Nie ma też takiego prawidła, że zawodnik stojący wyżej w hierarchii musi lać bez problemu wszystkich poniżej. Federer jeszcze w czasach, gdy był niekwestionowanym mistrzem, na ziemi z Rafą wygrywał rzadko; wczesniej dość długo miał problemy, by wygrać Nalbandianem. Venus Williams ma ujemny bilans H2H z Pennettą, choć zawsze przerastała ją klasą sportową bardzo wyraźnie. Mecz sportowy nie polega na porównaniu rankingów, dziwne, że bedąc od 40 czy 50 lat kibicem sportowym, jeszcze tego nie zauważyłeś.
                • maksimum Re: Rzym 2013 12.05.13, 16:36
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > Nie da się przypadkiem pozostawać w ścisłej czołówce rankingu przez tak długi czas.

                  Da sie i najlepszym przykladem byla Wozniacki.


                  • Gość: j. Re: Rzym 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 17:51
                    maksimum napisał:

                    > Da sie [przypadkiem pozostawać w ścisłej czołówce rankingu przez ponad rok] i najlepszym przykladem byla Wozniacki.

                    E-tam. Ja rozumiem, że koś może powątpiewać, że Caro była Prawdziwą Pierwszą Rakietą, ale miejsce w ścisłej czołówce miała wtedy bezdyskusyjne. Ona na przełomie 2010/2011 powygrywała parę porządnych turniejów: Montreal, Tokio, Pekin, Dubaj, Indian Wells...
      • andy_lt Re: Janowicz 12.05.13, 21:58
        Jerzyk w pierwszej rundzie trafia na Santiago Giraldo. 81 w rankingu Kolumbijczyk jak
        najbardziej do pokonania.W drugiej rundzie Tsonga i to chyba wszystkie wystepy Janowicza w
        Rzymie.
      • Gość: toma55 Re: Rzym 2013 IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 12.05.13, 22:00
        No wiesz , ja przywyklem akurat do tego ze to jakis czub wypisuje ciągle jakies bzdury ,
        ktore nie raz i nie dwa byly obalane przez ludzi piszących z sensem .
        Najlepiej w ogóle tego nie czytac , ze nie wspomne o komentowaniu ...
        • Gość: j. Re: Rzym 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 22:26
          Gość portalu: toma55 napisał(a):

          > No wiesz , ja przywyklem akurat do tego ze to jakis czub wypisuje ciągle jakies bzdury,ktore nie raz i nie dwa byly obalane

          Ale w tym szaleństwie pisania ciągle tych samych bzdur jest metoda, na to chcialem zwrócić uwagę. Brednia nieustannie powtarzana i publicznie eksponowana zyskuje w niektórych przynajmniej oczach prawomocność, nawet, jeśli jest racjonalnie obalana. Nie wszyscy w końcu te obalenia czytaja, nie wszyscy w ogóle mają skłonność analizować opinie, ktore im się przez oczy i uszy do głów wlewają.
          • Gość: stefan Re: Rzym 2013 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 10:34
            Jędrzej ma rację, ta metoda była i jest skutecznie stosowana do ogłupiania niemyślących lub co najwyżej myślących stadnie baranów, zwanych masami. Inaczej zwana także metodą geobellsowską.
      • Gość: Luka Re: Rzym 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 16:56
        Trudno nie zauważyć, że od paru lat wszystkie wątki turniejowe otwierane przez Macieja sygnowane są formułą pierwotnie opatrzoną szczęśliwymi losowaniami najlepszej polskiej tenisistki, która w wyniku dobrej passy wkomponowała się jako stały i jedyny element folkloru tego forum i myślę, że tak właśnie do tej pory była traktowana. Przez lata taki zapis tytułowy wątków funkcjonował, towarzystwo się w te wątki wpisywało i jakoś nikt z aktualnie oburzonych, do tej pory nie protestował, nie usiłował tego zmienić, nie pokwapił się o inne alternatywne propozycje wątków. W międzyczasie formuła tytułowa Macieja została rozszerzona na Rad - Woz, chociaż akurat Karolina nadmiaru szczęścia w losowaniach nie miewała, ale też nikt nie oponował, bo jak nie było podstaw, to nikt nie traktował tych tytułów dosłownie. Teraz pan Jędrzej zarzuca Maciejowi kłamstwo i stosowanie z premedytacją wytartego przez lata tytułu jako narzędzia propagandy, celem zdyskredytowania wielce zasłużonej pozycji polskiej tenisistki. Nagle wszyscy oburzeni hura na Macieja, któremu nawiasem mówiąc to forum w jakimś sensie zawdzięcza jeszcze żywot, bo gdyby nie jego wpisy i czasem maksimum to pewnie by dawno zdechło. Maciej wydaje się też ostatnią osobą, którą można by podejrzewać o premedytację i uprawianie propagandy, ponieważ należy do tych nielicznych, którzy piszą co myślą, bez względu na to, czy się to komuś podoba, czy nie, przekaz jest prosty, jednoznaczny, nie posiłkuje się tytułowym kamuflażem, tak jak Pan panie Jędrzeju zakładając wątek pod nazwą Rzym 2013, poświęcony nie turniejowi, tylko spiskowej teorii Macieja własnego autorstwa.
        Wielce zasłużoną pozycję naszej tenisistki wystarczająco weryfikują i zweryfikują ostatecznie obronione tytuły i punkty zdobyte w turniejach, a nie taki czy inny tytuł wątku na forum gdzie o tenisie pisze się niewiele, nawet o tenisie Radwańskiej, Nie ma się też co dziwić, że kwestia bardziej, czy mniej szczęśliwego losowania wzbudza największe zainteresowanie, bo wszyscy doskonale wiedzą, że to od losowania i dyspozycji rywalek bardziej zależy jak daleko zajdzie nasza tenisistka w turnieju, niż od jej gry, czy niej samej.
      • andy_lt Re: Czarny dzień w Black Rock 13.05.13, 17:42
        Gdyby nie kontuzja Makarowej,dzięki której Qudin przeszła do następnej rundy po kreczu
        Rosjanki byłby to czarny dzień dla Amerykanek.
        Swoje mecze przegrały Burdette z Lisicką 1:6 2:6 i Venus Williams z Robson 3:6 2:6
        Wygląda na to,że to koniec kariery starszej z sióstr.
        Janowicz wygrał pierwszego seta z Giraldo,ale w drugim jest źle 0:3
        • andy_lt Re: Janowicz w Rzymie 13.05.13, 19:12
          andy_lt napisał:

          > Janowicz wygrał pierwszego seta z Giraldo,ale w drugim jest źle 0:3

          Sorry,chciałem zrobić kawał,taki jak Polsat Sport Extra kibicom tenisa.

          Janowicz wygrał 7:5 6:2
      • andy_lt Re: A.Radwańska -S.Halep w drugiej rundzie 13.05.13, 20:01
        Halep zaczyna być groźna na mączce,podobnie jak w tamtym roku.Wygrana z Kuznetsovą
        to nie przypadek.Już w eliminacjach pokonała Hantuchową i to wysoko,której grą tak
        się ostatnio zachwycał kłapouch z Brooklynu.
        Agnieszka może mieć małe kłopoty.
        • Gość: toma55 Re: A.Radwańska -S.Halep 7-6 w 1 secie IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 14.05.13, 18:35
          Halep bronila set pointy przy 4-5 , a potem przy 5-6 , ale w koncu w tie-breaku przy
          wyniku 1-6 nie dala rady .
          Aga jest lepsza ale kazdy punkt trzeba wyszarpac ,
          latwo nie ma ...
          Fajnie ganiają sie po korcie z tym ze nasza czesciej Rumunke :)
      • andy_lt Re: U.Radwańska - A.Ivanovic 13.05.13, 21:49
        Mecz Urszuli na korcie Nr.1 Telewizja zapewne nie pokaże
      • andy_lt Re: Ciekawy mecz 14.05.13, 08:11
        Kvitowa - Lisicki drugi mecz na korcie "Pietrangeli" około godziny 12.30
        Sabina po znokautowaniu wręcz Burdette 6:1 6:2 może pokusić się o niespodziankę i wygrać
        z Kvitovą
        • andy_lt Re: Ciekawy mecz 14.05.13, 16:07
          Niewiele brakowało
      • andy_lt Re: Brawo Urszula 14.05.13, 21:33
        A cóż tu taka cisza?Czy po przegranej Agnieszki nikt nie potrafi docenic sukcesu Uli.
        Wygrana z Ivanovic już po raz drugi to wielki sukces tej dziewczyny.
        Brawo Ula 6:3 2:6 6:2 z Serbką nie wszyscy potrafią wygrać,a już najmniej Amerykanki.
        • Gość: j. Re: Brawo Urszula IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.13, 21:31
          andy_lt napisał:

          > A cóż tu taka cisza?Czy po przegranej Agnieszki nikt nie potrafi docenic sukcesu Uli.

          Dzisiejszy mecz Urszulki z Moritą daje ci (nieco spóźnioną) odpowiedź. Takich pojedynczych wystrzałów, jak wczoraj z ivanović, Ula oddała juz w karierze wiele. Ale na ogół po takim wystrzale przychodził zimny prysznic - taki, jak dziś z Japonką. Ludzie o tym juz wiedzą i do pojedynczych sukcesów Urszuli nie przywiązują wagi.
      • andy_lt Re: Dzień bratobójczych pojedynków 14.05.13, 23:09
        Jutro pomiędzy sobą w bratobójczych meczach grają.

        Chinki Zheng - Li
        Włoszki Burnett - Vinci
        Serbki Jovanovski - Jankowic

        Wśród mężczyzn

        Francuzi Paire - Benneteau
        Hiszpanie Ferrer - Verdasco







      • andy_lt Re: Amerykanki idą ławą 15.05.13, 15:59
        Jest taka sprawa - za szeroka pupa a za wąska ława.
        Ława pękła na całej długości
        • Gość: toma55 Re: Amerykanki idą ławą IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 15.05.13, 17:53
          Amerykanski tenis istnial 10 , 20 i wiecej lat temu ,
          kiedy w top 10 bywaly po 3-4 nazwiska , w top 20 co najmniej 6
          a w top 100 ze 20 ...
          a skonczyl sie wraz z odejsciem Samprasa , Agassiego , Davenport , Capriati
          i Venus W. ( aktualnie pólemerytka ) .
          Jeszcze Roddick byl liczącym sie zawodnikiem amer. a teraz to jedna wielka popelina ...
          Jak Serena skonczy kariere to bedzie rozpacz , a to mozna smialo liczyc juz w miesiącach...
          • Gość: MACIEJ Re: Amerykanki idą ławą IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 15.05.13, 18:31
            www.wtatennis.com/singles-rankings
            Jest ich tylko 12 w top-100 i to nie jest zle,bo zaden inny kraj nie ma wiecej,ale sytuacja rzeczywiscie jest niewesola bo Venus obsuwa sie szybko a Serena pogra moze rok lub dwa.
            Mozliwe ze Madison Keys wyrosnie na ludzi i S.Stephens tez.ajmie to im rok moze dwa i zbiegnie sie z odejsciem Sereny.

            Kwiatkowski jest calkiem dobrym juniorem.

            www.tennisrecruiting.net/Boys.asp
      • andy_lt Re: Janowicz - Gasquet 3:6 7:6 6:4 16.05.13, 22:06
        Brawo "Jerzyk" Dzisiejsza gra o niebo lepsza jak we wczorajszym meczu z Tsongą
        i zachowanie również prawie nienaganne.
        • andy_lt Re: Janowicz - Gasquet 3:6 7:6 6:4 16.05.13, 22:26
          andy_lt napisał:

          Dzisiejsza gra o niebo lepsza jak we wczorajszym meczu z Tsongą

          Lepsza pomimo 6 podwójnych błędów i całej masy niewymuszonych

        • Gość: ps Re: Janowicz - Gasquet 3:6 7:6 6:4 IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.13, 22:40
          Wielkie gratulacje-jestem pod wrażeniem. Początek nienajlepszy, ale później było coraz lepiej-Jurek grał efektownie i skutecznie, wgniatał Gasqueta w kort bombami z serwisu, forhendu i bekhendu, a także serwisem, no i oczywiście zaskakiwał skrótami. Ta ćwiartka może bardzo pomóc w końcówce sezonu. Teraz Federer, który jest mistrzem w rozbrajaniu mocno serwujących rywali, ale chłopak nie ma nic do stracenia. A turniej wygra pewnie Djoko, bo znów leje rywali jak w kaczy kuper. Chyba, że Federer dotrwa do finału i będzie umiał ośmieszyć Serba raz jeszcze. Nadal wygląda na zbyt nieregularnego, ma skłonność do złego rozpoczynania pojedynków, co z Novakiem nie ma prawa się przytrafić. Dlatego nie widzę Hiszpana wygrywającego Rzym. I po raz pierwszy od lat rafa nie będzie moim zdaniem tak bezdyskusyjnym faworytem na RG jak dawniej.
          • Gość: ps Re: Janowicz - Gasquet 3:6 7:6 6:4 IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.13, 22:41
            *Rafa miało być. Mała pomyłeczka.
      • andy_lt Re: Halep w ćwierćfinale 16.05.13, 22:46
        Pisałem,że zaczyna być groźna na mączce i wcale się nie zdziwię,jak wygra jeszcze z Jankovic
        i wejdzie do półfinału.
        • Gość: ps Re: Halep w ćwierćfinale IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.13, 23:24
          Fakt, Rumunka całkiem nieźle gra i w pełni zasłużenie weszła do ćwiartki. Mimo wszystko uważam, że dziewczyna przy lepszej grze Agi była do pokonania.
      • Gość: j. Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 09:51
        Mecz Janowicza z Gasquetem próbowałem obejrzeć w Polsacie Sport Ekstra, za pośrednictwem internetowej telewizji Ipla, która to miała retransmitować. Nic z tego nie wyszło - na ekranie widziałem najpierw powtórkę meczu Dżokera z Dołgopołowem, a potem jakiś miszmasz. Mam pytanie do gości forum, którzy próbowali obejrzeć ten mecz bezpośrednio w Polsacie - udało się wam? Pytam, bo chcę wiedzieć, czy psikusa wyrządził mi Polsat, czy Ipla. Z góry dziękuję za odpowiedź.
        • Gość: ps Re: Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 13:12
          Mecz miał być pokazywany na Polsacie Sport Extra, ale w ostatniej chwili przenieśli transmisję na Polsat Sport. Sam też o tym nie wiedziałem, dopiero kiedy panowie rozegrali jakieś trzy gemy zorientowałem się w sytuacji. Co ciekawe, na oficjalnej stronie stacji stało jak byk, że wszystkie mecze mają być pokazane na PSE...
          • Gość: ree Re: Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.gwardii.osi.pl 17.05.13, 13:36
            polsat ma swoje narowy, jak nie było na Ekstra, natychmiast należało się domyślić, że przenieśli do polsat sport i nie traciło się żadnej piłki
            • Gość: stefan Re: Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 14:09
              Oglądanie meczów polskich tenisistów z udziałem komentarza B.Tomaszewskiego, czy K.Nowak należy do podstawowych obowiązków martyrologicznych polskiego kibica, jak nie przymierzając dziesięć zdrowasiek. Dyletanctwo tej pary i nienawiść do Agnieszki i Jerzego jest powszechnie znana, nie rozumiem tylko, dlaczego Polsat nie pójdzie po rozum do głowy i ich nie wywali z anteny, a w zamian weźmie aktualnie bezrobotną zasadniczo świetną ekipę Eurosportu.
              • Gość: ps Re: Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 15:09
                Co do Tomaszewskiego, to on bardzo często narzeka na polskich tenisistów, to nic nowego. Wczoraj mówił, jaki to Jurek jest mało zwrotny, że słabo się porusza. A przecież Jurek przy ponad 2 metrach wzrostu przemieszcza się po korcie naprawdę świetnie-ta piłka, kiedy dobiegł do loba Gasqueta i skończył akcję bekhendem, wiele mówi. Pamiętam też, jak ten pan kiedyś powiedział, że z Janowicza nic nie będzie i z tego co wiem zrobił to po obejrzeniu jednego meczu polskiego tenisisty. Wcześniej Tomaszewski senior nie widział finalisty paryskiej hali w akcji, co sam przyznał. Całą rzecz działa się podczas turnieju w Warszawie w 2009 roku z tego co pamiętam. Ciekawe, prawda? Ja po raz pierwszy oglądałem Jerzego w akcji podczas internetowych przekazów Challengera w Strasburgu w 2010 i już wtedy wiedziałem, że potencjał ma na czołową setkę przynajmniej, a może na coś więcej. A Nowak lepiej ignorować-to typowa zawistnica, która najchętniej by wszystkich pouczała jak mają grać, mimo że sama nie osiągnęła nic. Do tego straszna z niej wazeliniara-swoich potrafi tylko krytykować, a obcym słodzi aż do obrzydzenia.
                • Gość: ps Re: Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 17:05
                  Berdych? Jestem w szoku. Wrócić z 2-6, 2-5 to do niego niepodobne... Aż muszę ten powrót obejrzeć, bo wyłączyłem już po pierwszym przełamaniu dla Nole. Jednak ta porażka z Dymitrowem do końca przypadkowa nie była... A Halep w półfinale po obronie meczowych-gratulacje. Ładnie dziewczyna dziś chwilami grała.
              • Gość: subiektywna ocena Re: Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.gwardii.osi.pl 17.05.13, 17:12
                absolutnie się nie zgadzam co do Pana B. Tomaszewskiego i protestuję. Nikt z komentatorów tak jak On nie czuje gry, nikt tak nie dostrzega niuansów, nikt jak On nie potrafi przewidzieć jakie będą następne chwile, kto i dlaczego ma przewagę.
                Nie jest natomiast hurrrrra optymistą na wyrost, nie prognozuje nr 1 po jednej piłce "naszych". Śmiał nawet kiedyś powiedzieć, komentując mecz Domachowskiej, że nigdy nie widział tak bezmyślnej tenisistki. Było to doskonale widoczne w tym i innych jej meczach, może jako komentator nie powinien powiedzieć tego tak wprost. Osobiście o wiele wolę Jego ostrożność od prognoz Fibaka typu geniusz Radwańska, polski Fereder Przysiężny, który niewiele "ugrywa" nawet w challengerach. Potem Fibak komentując kolejne piłki genialnej Radwańskiej mówi że Aga tak nie gra, ze ona nie popełnia błędów, a właśnie jest 26 niewymuszony. Mówi, że to nie Radwańska, a każdy widzi, że to Radwańska we własnej osobie itd.
                Nowak natomiast jest tak afektowana i przepięęęękna, że zawsze mam "mute", jak ta Pani bierze się do komentowania.
                • Gość: ps Re: Pytanie o transmisję w Polsacie IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 17:52
                  Każdy ma swoje zdanie o panu Bohdanie. Po prostu jego sposób widzenia świata nie jest w moim typie. Nie odmawiam mu jednak wiedzy i muszę przyznać, że jak na tak wiekowego człowieka jest naprawdę w świetnej formie. Tylko gratulować. A Fibak nie nadaje się na komentatora w ogóle. On ma dziwne wypowiedzi nie tylko na temat Agnieszki-pamiętam, jak zachwycał się finałem USO 2012, mówił, jaki to niby genialny mecz był. A tam wicher zepsuł tenisowe widowisko po prostu.
            • cymber.gaj Re: Pytanie o transmisję w Polsacie 17.05.13, 18:53
              Dzisiaj też ma być na Polsacie Sport (bez Extra).
      • cymber.gaj Pytanko 17.05.13, 18:51
        Czy ktoś wie, dlaczego Nadal co chwilę dotyka ręką nosa i obydwu uszu? To jakieś zaklęcie, czy co?
      • Gość: j. Powolny rozklad mistrza IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.13, 18:54
        Rafael Nadal i Serena Williams łatwo wygrali swoje mecze finałowe identycznym wynikiem 61 63. O ile przeciwniczka Reny, Azarenka, może jeszcze w przyszłości liczyć na lepsze wyniki przeciw amerykańskiej arcymistrzyni, o tyle Roger Federer już chyba do końca kariery będzie zbierał bęcki od o 5 lat modszego Nadala, tym więcej, im dłużej będzie jeszcze grał.

        Tegoroczne występy Starego Mistrza mogły budzić zażenowanie. Pomiędzy AusOpen a Rzymem Roger wystartował tylko w 4 turniejach - tych, w ktorych rok temu zdobywal tytuły: Rotterdam, Dubaj, Indian Wells, Madryt. Żadnego z tych tytułów nie obronił, a odpadał w kolejnych imprezach coraz wcześniej i w coraz gorszym stylu. Pomiędzy IW a Madrytem zrobił sobie blisko dwumiesięczą przerwę, którą najwyraźniej przebimbał sądząc z jego postawy w Madrycie i z tego, jak ją sam skomentował. W Rzymie przez moment mogło wydawać się, że Roger wraca do dawnej świetności - po meczu z Simonem, w którym błysnął. Ale przeciw Janowiczowi grał już nierówno, a w półfinale przeciw Paire'owi popełnił tyle półmetrowych niczym nie wymuszonych autów, że przestałem mieć jakiekolwiek złudzenia co do wyniku finału.

        Zastanawiam się, w imię czego Fedrer jeszcze gra. Czy stawia sobie jeszcze jakiś cel do osiągnięcia? W zeszłym sezonie prowadziły go dwa ambitne zamierzenia - olimpijski tytuł i powrót na pozycję lidera rankingu choćby na dwa tygodnie, by pobić rekord Samprasa długotrwałości liderowania. Drugi z tych celów osiągnął z nawiązką, pierwszy w ostatniej chwili wymknął mu się z rąk; ale tak czy owak istnienie owych zamierzeń mobilizowało go do pracy na treningach i nieustępliwej walki podczas turniejów. Jego występy były godne jego legendy. Ale po przegranym finale Igrzysk mistrz zaczął pomału marnieć; zdołał jeszcze w sierpniu wygrać turniej w Cincy, a potem już do końca sezonu zrobiło się jakoś tak minusowo. W tym roku jest, jak na razie, jeszcze gorzej. Czy można liczyć na to, że Roger Federer jeszcze pokaże grę godną swego nazwiska?
        • Gość: ps Re: Powolny rozklad mistrza IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.13, 19:35
          Fakt, u Federera nie wygląda to dobrze. Nawet na RG 2008 przeciwko Nadalowi nie zagrał tak słabo. Dzisiaj to była jedna wielka kompromitacja. Jeśli Helwet mógłby coś jeszcze ugrać to na Wimbledonie, ale musiałby się obudzić z letargu. Co do Rafaela, to na mączce w Paryżu może go pokonać tylko Djoković. Serb ma w tym sezonie jednak wyraźne wahania formy i koncentracji, bywa, że nie potrafi zamknąć meczu, tak jak z Berdychem czy Dimitrowem. Aby ograć Hiszpana na cegle, Novak musi zaprezentować taki tenis jak w Monte Carlo. Inaczej Nadal zgarnie kolejny puchar RG do kolekcji.
          • Gość: MACIEJ Z tak slabym Federerem przegral Janowicz. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.05.13, 21:34
            Juz wszyscy chcieli odtrabic ze Janowicz osiagnal sukces prowadzac wyrownany pojedynek z Federerem a tu Nadal zdeklasowal Rogera i widac jak daleko Jerzykowi do czolowki.
            • Gość: j Nie tak IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.13, 22:01
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Juz wszyscy chcieli odtrabic ze Janowicz osiagnal sukces prowadzac wyrownany pojedynek z Federerem a tu Nadal zdeklasowal Rogera i widac jak daleko Jerzykowi do czolowki.

              A co w takim razie ma powiedzieć Gilles Simon, który jest starszy i wyżej w rankingu od Janowicza, a Fedek go zmiótł z kortu w 1/8 finału 61 62?

              Rzecz w tym, że forma Federera w tym turnieju to nie był constans. On z meczu na mecz grał coraz słabiej, przynajmniej od 1/8 finału (pierwszego występu nie widziałem). Z Simonem zagrał naprawde świetnie, w swoim dawnym stylu. Z Janowiczem juz tak nie błyszczał, ale grał na ogół dobrze, świetnie serwował. Z Pairem już było raczej słabo, sporo błędów naprawdę rażących. Wygral ten mecz, bo rywal nie był nadmiernie wymagajacy. A finał... sam widziałeś.
              • maksimum Re: Nie tak 20.05.13, 16:37
                Simon gra podobnie jak Federer tylko jest slabszy i wolniejszy.Natomiast Federer nie powinien wygrac zadnego gemu gdy serwowali Janowicz i Paire.
                Janowicz nawet przelamal Federera ale nie wykorzystal tego.
        • Gość: Luka Re: Powolny rozklad mistrza IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 13:44
          Męski finał w Rzymie, to istna tragikomedia. Trudno rzec, czy było bardziej straszno, czy bardziej śmieszno, ale z całą pewnością nie był to mecz godny finału mastersa. Gdyby tak zdjąć nazwisko i ocenić wyłącznie jakość gry zaprezentowanej przez jednego z finalistów, można by się tylko zastanawiać, kto zacz i jakim cudem mógł dotrzeć do finału tak prestiżowej imprezy. Mając świeżo w pamięci w żadnej mierze nieporównywalny poziom i fascynującą dramaturgię bajecznych pojedynków Gulbisa, czy Ferrera z Nadalem w tym turnieju, można tylko żałować, że to nie one były ozdobą rzymskiego finału.
          Co do Federera, cóż powiedzieć. Na to żeby zejść z wielkiej sceny w świetle blasku victorii i jupiterów nie każdego stać, bo to jest trudna i męska decyzja. Federer okazem męskości i twardziela, jak wiemy nie jest. Tak czy inaczej zapracował na pomnikowe miejsce w historii tenisa i nie jest mu łatwo pożegnać się z największą pasją i jednocześnie miłością życia. Nawet jeśli czuje i widzi zbliżającą się nieuchronność tej decyzji, stara się ją odsunąć w czasie. Wie doskonale, że na londyńskiej, ani żadnej innej trawie o medal olimpijski już nie powalczy i na złoto w singlu nie ma najmniejszych szans. Natomiast ma realne szanse żeby jeszcze jakiś czas utrzymać się jeśli nie w czwórce, to w piątce najlepszych, a ostoją jest nadzieja na Wimbledon i wynik uzyskany w tym szlemie będzie miał decydujący wpływ na dalsze losy Jego zawodowej kariery, której okres świetności jest w mojej ocenie definitywnie zamknięty.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka