Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A tymczasem...

    IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.15, 18:36
    A tymczsem w auli gownej Filharmnii Narodowej w Warszawie swój występ w ramach drugiego etapu Konkursu Chopinowskiego zakończyła Kate Liu, czarnowłosa i skośnooka reprezentantka Nowej Ameryki. Dziewczyna już od paru mnut jest za kulisami, a brawa wciaż huczą....
    Obserwuj wątek
      • maksimum Re: A tymczasem... 11.10.15, 18:58
        No i ladna dziewczyna jest jak na Amerykanke przystalo.
      • andy_lt Re: A tymczasem... 12.10.15, 19:41
        Polacy awansowali w piłce kopanej do Mistrzostw Europy.
        Piękny mecz Lewandowskiego i Karola Linetty.
        • maksimum Re: A tymczasem... 13.10.15, 03:43
          Szczerze mowiac duzo lepsi technicznie byli Ajrysze,ale Robert walnal tak ze lba ze mi szczena opadla.
        • Gość: j. Re: A tymczasem... IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.15, 12:41
          andy_lt napisał:

          > Piękny mecz Lewandowskiego i Karola Linetty.

          Jabym jeszcze Fabiańskiego wyróżnił. W ostatnich minutach Irlandczycy mocno przycisnęli, obawiałem się, czy nie zmalują nam podobnego psikusa, jak my Szkotom trzy dni wcześniej. Wtedy Łukasz stanął na wysokości zadania.

          A przy okazji - nic nie przelicytuje tego gola "z afery", którego nasi wbili Szkotom w 94. minucie. W takich momentach widać, jak wiele znaczy mieć w drużynie takiego sępa na gole, jak Lewandowski.
      • Gość: j. Re: A tymczasem... IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.15, 13:27
        Kate Liu została promowana do trzeciego etapu, co wywołało aplauz zebranej wczoraj wieczorem w Filharmonii publiki, podobnie jak awans Japonki Aimi Kobayashi. Te dwie panny są wyraźnie faworytkami widowni. Wśród dziennikarzy i innych wypowiadających się publicznie fachowców najwyzsze noty zbiera Kanadyjczyk Richard-Hamelin. Sporo mówi się też o Łotyszu Osokinsie i naszym Krzysiu Książku. Zwycięzcy trzeba pewnie upatrywać wśród tej piątki, choć przesądzać jeszcze za wcześnie, bo to dopiero półmetek.

        Moja faworytka, 16-letnia Natalie Schwamová z Pragi czeskiej, została wyrzucona już po pierwszym etapie, czego do tej pory nie mogę zrozumieć. Ja może jestem w tej dziedzinie laikiem, ale w chat-roomie Instytutu Chopinowskiego, gdzie wypowiadają się wyjadacze, też były w jej sprawie protesty. Inni tłumaczyli, że Natalie zostala wyeliminowana, bo jest "za młoda". Rzecz w tym, że do niedawna szesnastolatki nie mogły startować w Konkursie; dolną granicą wieku było 17 lat. Teraz granicę obniżono, ale część jurorów uważa, że to było niesłuszne i dlatego Natalkę wycięli, mimo jej niezaprzeczalnego talentu. Nie bardzo to się wszystko kupy trzyma, moim skromnym zdaniem.

        www.youtube.com/watch?v=8GgqDN0j2SM&feature=player_detailpage&list=PLTmn2qD3aSQseoFVhcmBsi3m7hDGeU5ml#t=20
        • andy_lt Re: A tymczasem... 16.10.15, 13:53
          Agnieszka w półfinale.Po bardzo trudnym meczu Aga wygrywa z Kuliczkową 7:6 6:2
          Pierwszy set to prawdziwy horror.
          Dziadowszczyzna telewizji Polsat jeszcze raz dała o sobie znać.
          Czy ten półfinał wystarczy już do awansu do Singapuru?
          Polka zagra teraz z Czeszką Pliskową,którą niedawno pokonała w Tokio.
          Ten mecz może okazać się łatwiejszy niż ten z Kuliczkową.
          • Gość: ps Re: A tymczasem... IP: *.tvk.torun.pl 16.10.15, 15:55
            Niestety nie. Robiąc półfinał, Aga na czysto ma... 10 punktów. Polka, aby mieć bilet do Singapuru, musi wygrać turniej. Niby Pliszkova jej leży, ale presja ze strony rywalek jest spora. Vee wciąż gra w Honkongu, Pennetta i czeska Karolina dostały dzikie karty do Moskwy. Ta pierwsza zajęła miejsce Wozniacki, która wycofała się z powodu kontuzji kolana. Do tego do Rosji wybierają się Lucie i Carla. Dlatego naprawdę dobrze byłoby się spiąć, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Teoretycznie możliwe jest nawet, że Radwańska będzie rezerwową. Wystarczy, że jutro się potknie, Włoszka i Lucynka wygrają po mecz lub dwa w Moskwie, Hiszpanka wygrywa tamże, Vee bierze Hongkong i już mamy Agnieszkę na 10. miejscu w Race. Teoria raczej, ale wykluczyć jej nie można. To tylko pokazuje, jak ważny może się okazać ten malutki turniej. Po przejściu Pliszkovej finał powinien być łatwiejszy, bo Bojana w tym roku jest słabiutka, a Kovinić potrafi grać nieźle, ale to raczej ziemniak. Czarnogórka pazurki pokazuje głównie na cegle właśnie. Oczywiście wiem, że Aga ma dzikusa do Pucharu Kremla, jednak wolałbym, aby nie musiała tam jechać. Tamta hala jest tak wolna, że nawet mocno grające zawodniczki napotykają kłopoty ze skończeniem piłki.
            • andy_lt Re: A tymczasem... 16.10.15, 18:55
              Gość portalu: ps napisał(a):

              Włoszka i Lucynka wygrają po mecz lub dwa w Moskwie, Hi
              > szpanka wygrywa tamże, Vee bierze Hongkong i już mamy Agnieszkę na 10.

              Penetcie chcącej dogonić Agę(102 pkt różnicy) na dzień dzisiejszy nie wystarczy wygrać
              dwa mecze.Ona musi osiągnąć przynajmniej półfinał.
              • Gość: ps Re: A tymczasem... IP: *.tvk.torun.pl 16.10.15, 20:33
                Masz rację. Rzeczywiście między Agą i Flavią są 102 punkty różnicy w Race. Z tym półfinałem też prawda, bo za 1/4 zwykłego Premiera mamy 100 punktów, a za połówkę 185. W razie ewentualnego potknięcia Polki jutro (odpukać) jej sytuacja i tak będzie w miarę dobra, bo z grona tych, które mogłyby ją wyprzedzić, właściwie tylko Venus i Lucie mają jakieś tam realne szanse. Pliszkova musiałaby wygrać w Chinach i Moskwie, by sobie zaklepać Singapur, do tego tylko połówki jej coś dają do rankingu. Ona prędzej padnie niż coś takiego zrobi. Pennetta po wygraniu USO wygląda, jakby chciała już odejść na emeryturę-strata seta z Han, męki z Pereirą na korcie twardym(!), kompromitacja z deblistką Liudmiłą Kiczenok notowaną na początku piątej setki(!). Nie zdziwię się, jeśli znów zaliczy jakąś wpadkę. Szafarzova natomiast jest świeżo po chorobie i kompletnie zatraciła jakąkolwiek stabilność. Suarez Navarro będzie natomiast miała ciężkie zadanie-tytuł w Rosji przy takiej obsadzie (nawet przy paru wycofaniach wciąż będzie ona przyzwoita) i fatalnym bilansie finałów? Aga musiałaby mieć naprawdę pecha, by przegoniło ją 4-5 rywalek. Mało realne, bo poza Venus żadna ostatnio nie pokazywała dobrej gry, do tego każda musi zaliczyć półfinał przynajmniej.
                • andy_lt Re: A tymczasem... 16.10.15, 21:17
                  Gość portalu: ps napisał(a):

                  W razie ewentualnego potknięcia Polki jutro (odpukać) jej sytuacja i
                  > tak będzie w miarę dobra, bo z grona tych, które mogłyby ją wyprzedzić, właściw
                  > ie tylko Venus i Lucie mają jakieś tam realne szanse.

                  A ja skłonny byłbym dać szansę na wyprzedzenie Agnieszki własnie Safarzowej,oczywiscie
                  jeżeli ta już nic nie ugra.Natomiast jeżeli chodzi o Venus,wydaje mi się,że to Kerber
                  będzie chciała postawić kropkę nad i w Hong Kongu.
              • Gość: j. Re: A tymczasem... IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.15, 21:20
                andy_lt napisał:

                > Penetcie chcącej dogonić Agę(102 pkt różnicy) na dzień dzisiejszy nie wystarczy wygrać dwa mecze.Ona musi osiągnąć przynajmniej półfinał.

                Pennetta będzie miała w Moskwie bajkę do drugiej, więc do osiągnięcia półfinału potrzebuje właśnie dwu zwycięstw... :)
                • andy_lt Re: A tymczasem... 16.10.15, 21:57
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > Pennetta będzie miała w Moskwie bajkę do drugiej, więc do osiągnięcia półfinału
                  > potrzebuje właśnie dwu zwycięstw... :)

                  Rzeczywiscie masz rację,ale czy uważasz,że to cos zmienia? Półfinał to półfinał.
                  A Flawia jesli ma odpocząć to już i tak odpoczęła
                  • Gość: ps Re: A tymczasem... IP: *.tvk.torun.pl 16.10.15, 22:37
                    Nieprawda z tym wolnym losem Flavii. Od drugiej rundy w Moskwie grają dwie najwyżej rozstawione, pozostałe muszą zaczynać od pierwszej. Przynajmniej tak było dotychczas. Na dziś Włoszka miałaby trójkę przy nazwisku. Oto rozstawienia w Pucharze Kremla:

                    1. A. Radwańska
                    2. Szafarzova
                    3. Pennetta
                    4. Kerber.
                    5. Suarez Navarro
                    6. Ka. Pliszkova
                    7. Begu
                    8. AK Schmiedlova
                    • Gość: ps Re: A tymczasem... IP: *.tvk.torun.pl 16.10.15, 22:41
                      Pomyłka-wolne w pierwszej rundzie mają cztery rozstawione, a nie dwie. Przepraszam, coś mi się pomerdało ;-).
                      • andy_lt Re:Ziarnko do ziarnka 17.10.15, 10:34
                        I zbiera się miarka.
                        Radwańska - Pliszkowa 6:3 6:1 Tak jak pisałem,mecz łatwiejszy niż z Kuliczkową.
                        Aga ma już 3325 pkt. i na 99% jest w Singapurze.
                        • Gość: ps Re:Ziarnko do ziarnka IP: *.tvk.torun.pl 17.10.15, 13:54
                          Chyba Pliszkova będzie niedługo miała koszmary na myśl o meczu z Agą. Jutro Kovinić-Czarnogórka potencjał na pewno ma, ale dla naprawdę solidnej, dobrej od trawy Agnieszki nie powinna być nie wiadomo jaką przeszkodą. Poza tym Danka od drugiej rundy gra same trzysetówki, które trwają ponad dwie godziny każda. A umówmy się, że nie miała powalających rywalek-Pereira na korcie twardym praktycznie nie wygrywa spotkań, Duan to tłuk o tak słabym poruszaniu się, że byle kątowa piłka ją gubi, a Jovanovski ma koszmarny sezon. Do tego walka o pierwszy tytuł i związane z tym nerwy zrobią swoje. Zachować koncentrację, grać solidnie, a będzie dobrze. Później podziękować i zrezygnować z Moskwy razem z Kerber, bo obie mają takie potencjalne rywalki w 2. rundzie, że nie ma sensu szczypać się na tydzień przed YEC. Zresztą Pennetta i Szafarzova również czekają trudne przeciwniczki, to samo Suarez Navarro.
                          • Gość: ps Re:Ziarnko do ziarnka IP: *.tvk.torun.pl 17.10.15, 13:56
                            Miało być na Pennettę i Szafarzovą.
          • Gość: ph Re: A tymczasem...Venus przegrala z Jelna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.10.15, 16:12
            i zdaje sie, ze tym sposobem Aga i Angi już zakwalifikowały sie do Singapuru.
        • Gość: Luka Re: A tymczasem... IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.15, 15:42
          Natalie Schwamova nie została zakwalifikowana do drugiego etapu, przez po części bardzo konserwatywne Jury, nie dlatego że jest za młoda, bo Yike Tony Yang też ma 16 lat i jest w finale. Ważącym argumentem, którym posłużyła się dość liczna aptekarsko konserwatywna część jurorów, czepiając się faktu, że Czeszka nie była w stanie fizycznie zastosować się do zapisu trzech forte w Scherzo B- mol, wychodząc z założenia, że skoro jest to jedyny taki zapis w całej twórczości Chopina, to jest wytyczną bezwzględnie obowiązującą do respektowania zapisu i intencji Kompozytora. Jeśli zatem z racji wątłej postury, powiązanej w jakiejś mierze z bardzo młodym wiekiem, nie mogła tego potrójnego forte dostatecznie mocno wygrać, należało wybrać inny utwór, a dobór repertuaru jest jednym z istotnych i wysoko punktowanych elementów całościowej oceny.
          Czeszka niewątpliwie była cudownym zjawiskiem i wyjątkową ozdobą tego Konkursu i tak zapisała się w pamięci słuchających, mojej też i też uważam, że została skrzywdzona. Natomiast Jury jest i zawsze będzie podzielone na bezwzględnie wiernych Chopinowi, niektórych nawet bardziej świętych od Papieża, oraz poszukujących w Jego muzyce nowych treści i form przekazu, chociażby jak Osokins, ale do niego przynajmniej formalnie, ciężko się przyczepić.
          • Gość: j. Czekając na dezyzję jury... IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.15, 00:30
            Miło mi, że na tym forum znalazł sie ktoś jeszcze, kogo interesuje ten Konkurs, a do tego jeszcze podziela moją sympatię dla młodej czeskiej artystki. Dziękuję też za odsłonięcie kulis decyzji o niedopuszczniu jej do dalszych etapów rywalizacji. Mam tu wszakże jedną wątpliwość - czy owo potrójne forte, którego nie zdołała wydobyć, faktycznie znajduje się w Scherzo b-moll? Znalazłem w necie zapis nutowy tego utworu i nie dostrzegam tam fff nigdzie. Ślepy jestem, czy może jednak chodziło o inny utwór wykonywany przez Natalię?
      • Gość: j. Singapur wygrywa w Warszawie. IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.15, 19:21
        Turniej w Singapurze tak zawładnął duszami tutejszych kibiców tenisa, że stał się nagle głównym tematem i tego wątku, który z założenia miał być off-topic. Być może datego, że pianistka Kate Liu, od której zaczałem wątek chopinowski, pochodzi wlaśnie z Singapuru, choć w konkursie reprezentuje USA. Konkurs zmierza ku końcowi, wyłoniono już dziesiątkę finalistów i wśród tej dziesiątki jest i Kate, wciąż wymieniana w komentarzach jako jedna z faworytek do pierwszej nagrody. I tu powstaje pytanie;

        Czy jeśli pianistka z Singapuru wygra w Polsce, to wtedy polska tenisistka wygra w Singapurze?

        :):):)
        • andy_lt Re: Singapur wygrywa w Warszawie. 17.10.15, 20:57
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Czy jeśli pianistka z Singapuru wygra w Polsce, to wtedy polska tenisistka wygr
          > a w Singapurze?

          Ale Radwańska nie gra na fortepianie i tu jej szanse maleją.
          Rakietę można prędzej porównać do gitary,a Radwańską do Suzi Quatro

          www.youtube.com/watch?v=JvJPjLPYyGY
          • Gość: RR Re: Singapur wygrywa w Warszawie. IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.15, 16:31
            No gdzie tam Suzi Quatro i Radwanska. Polka to tenisowa artystka-multiinstrumentalistka, a nie jakaś tam szansonistka. W muzyce szeroko rozumianej jako popularna, bardziej do Agnieszki pasowałaby PJ Harvey

            Tekst linka

            • andy_lt Re: Singapur wygrywa w Warszawie. 18.10.15, 16:49
              Gość portalu: RR napisał(a):

              > No gdzie tam Suzi Quatro i Radwanska.

              To tylko żart - chciałem porównać drogę Radwańskiej do Singapuru z tytułem piosenki
              "Jazda przez diabelskie wrota"
              • Gość: RR Re: Singapur wygrywa w Warszawie. IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.15, 18:20
                Ja też żartuje. Ale fakt, trzeba przyznac, że koncówka sezonu WTA to niezła jazda

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka