Gość: jedrzej
IP: *.chello.pl
24.05.09, 16:50
Męska część publiki paryskiej nie ma w pierwszym dniu turnieju kobiecego powodów do radości. Najładniejsze dziewczyny wylatują z turnieju jedna po drugiej: Marta Domachowska, Julia Görges, Ioana Olaru, Mathilde Johansson. Najbardziej musiała zaboleć ich porażka Matyldy, bo to ich rodaczka, a poza tym przegrała dopiero na przewagi w trzecim secie. Biedna schodziła z kortu zalewając się łzami. Na pocieszenie (panom) można powiedziec, że pogromczyni Matyldy, kwalifikantka z Rosji Witia Diaczenko też jest niczewo. Powiem więcej: jeśli to dziecko za bardzo nie przytyje (do czego niestety okazuje skłonności), to będzie ozdobą WTA Tour. Tu jest jej zdjęcie sprzed półtora roku, z wygranego przez nią turnieiku ITF:
img43.imageshack.us/img43/6571/vitaliadiatchenko5652.jpg