24.09.07, 23:30
Decyzje

Przystojny młodzian był
Kobiety go uwielbiały
Problem jeden miał
Bardzo był nieśmiały

Spojrzenia zalotne
Uśmiechy go zniewalały
Głębiej spojrzeć wciąż się bał
Co by mu na to powiedziały

W myślach wybranki
Wciąż mu się zmieniały
Nie wybierał żadnej z nich
Za bardzo mu się podobały

Jedną namiętnie pieścił
Z drugą daleko spacerował
Trzeciej oświadczał się
Myślami czas marnował

Kogo poradzić się
Marzenia wciąż go zaskakują
Może kobiety lubią go
A może życia mu zmarnują

Wreszcie zdecydował się
Postanowił być bogaty
Spakował ciuchy swe
Pojechał w Świat do pracy.

K.F.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka