ernest_pinch
16.05.06, 19:00
Dzis jak zwykle wrzucilem do samochodu z garazu plastiki i szkolo, coby po
drodze na "mniasto" wyrzucic je do specjalnych pojemnikow.
Podjezdzam i ... brak mi slow. Pojemniki przepelnione, wokol jakies
porozwalane smieci. W drugim to samo. Co jakis czas sytuacja sie powtarza. To
juz nie pierwszy raz.
Kto za to odpowiada???
Po jakiego grzyba sa te pojemniki, skoro czestotliwosc ich oprozniania jest
skandaliczna?!
Pewnie na papierze wyglada to wszystko ladnie - programy, akcje, czyste
miasto itd. A w praktyce.... szkoda mi slow.