ernest_pinch
11.11.06, 15:51
Warto zerknac na ten archiwalny watek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10440&w=11874417&v=2&s=0
i spojrzec z perspektywy 2 lat, czy w zapatrywaniach kazdego z nas cos sie
zmienilo.
Ja nadal uwazam, ze cala ta "awantura" byla Polsce niepotrzebna. Dzis w radiu
uslyszalem rano o kolejnym przerwanym polskim istnieniu zolnierza, a
wczesniej byly prezydent Kwasniewski (bodajze Aleksander) udzielil wywiadu w
ktorym mowil jakoby wprowadzono wtedy polskich decydentow od wyslania wojsk w
blad itd. Pewnie teraz uznano Rumsfelda za kozla ofiarnego dymisjonujac go.
Niestety skutki tej tragicznej pomylki istnieja do dzis. I dzis kolejny
Prezydent mowi ze nasz obecnosc tam, to polska racja stanu itd. Tylko co ma
powiedziec?
Ja was przepraszam? Przepraszam te 18 polskich istnien i kilkaset powiazanych
z nimi wiezami krwi, milosci, przyjazni, kolezenstwa ludzi...
Pewnie nie.
Bo latwiej isc w zaparte i dalej ciagnac "szczytna" misje....