Dodaj do ulubionych

Zapluszczone oczka

28.04.03, 00:31
Się mi tak zrobiło , to wam piszę na ostrzeżenie.
Od kichu takiego jednego w moje oczy wi_rusy mi w nie wpadły. Czepiły się
błonek i siedzą. Póki siedzą to jeszcze nieźle jest, ale jak położą się na
moich rogówkach, to będzie nietęgo.
Maść w oczy pcham, to nie widzę nawet Kazka, a co dopiero moje artyzmy na
makatkach. Więc mam zastój w produkcji i nie wyrabiam. Kazek mówi,że trzeba
przyłożyć sobie bobek.
No to tyle chcę wam powiedzieć,żebyście wiedzieli i nie dali sobie w oczy
kichać ani nic.
No to do zobaczenia wam życzę
Ta_
Obserwuj wątek
    • glupka_lesna Totalne zapluszczenie 28.04.03, 17:21
      A mnie to tak ogolnie zapluszczylo wlasnie.
      Bo po pierwsze, glupek zmonopolizowal kolderke, bo on sie
      najchetniej jak nalesnik owija taka (zwlaszcza jak jest zimno), no i
      zmarzlam i kicham i w ogole nieszczesliwam teraz.
      A poza tym jeszcze mnie w reke cos uzarlo, nie wiem co to bylo, a
      reka spuchla. Glupek to nie byl, bo kolacje jednak jedlismy, poza
      tym on sie tak wnalesniczal, ze raczej nie moglby jednoczesnie
      gryzc.
      No, to ja tez bym ostrzegla (bo wam nie zycze), ale po prawdzie nie
      wiem przed czym, a i ja sama nie wiem, jaka z tego nauke na
      przyszlosc wyciagnac, i gdzie konkretnie ja zdybac, zanim zaczne
      ciagnac.

      glupka
    • glupka_lesna Re: Zapluszczone oczka 28.04.03, 17:25
      A zeby ci te wirusy siedzialy, i sie nie pokladly, moze pusc im na ten
      przyklad skocznej huculskiej muzyczki?
      Moze sie wtedy zmecza i w ogole sobie pojda?

      A powiesz cos o tym bobku?

      glupka
      • ta_ Re: Zapluszczone oczka 28.04.03, 18:35
        glupka_lesna napisała:

        > A zeby ci te wirusy siedzialy, i sie nie pokladly, moze pusc im na ten
        > przyklad skocznej huculskiej muzyczki?

        Puszczam ja sobie bębny w same uszy, co już wiecie, że je lubię, i one robią
        taki huk, że nikt i nic nie jest w stanie się położyć. No to może to coś da.
        Tak sobie myślę.

        > A powiesz cos o tym bobku?

        Ale bym sobie biedy narobiła! Bobek już miałam w garści, jak Kazek na mnie
        huknał, że to liść bobkowy , a nie bobek ma być. Też wydało mi się to dziwne,
        więc sąsiadkę pociągnęłam za język, a ona na to ,że liść babkowy !
        I tak od bobka do babki przyszło, patrz, moja droga jak to omylić się można.

        Wiadomość ta dobra jest. Zawsze to milej babkę niż bobka przyłożyć sobie - tak
        mówi Kazek bynajmniej.

        Na swoje zapluszczenie weź soku malinowego , gorącą kąpiołkę i całą kołderkę.
        Nieto, żebym miała coś naprzeciw Kwieto, ale on ci sprawca, więc niech sobie
        bez kołderki radzi póki co. A ty zdrowiej. On niech biega, będzie mu ciepło,
        tak myślę.

        No to odpluszczamy się na zdrowie
        i dziękuję ci , że do mnie mówisz
        Ta_
        • trzcina Re: Zapluszczone oczka 28.04.03, 19:39
          Ście mi narobiły.
          Dopiero ja mam oczy jak ta wyorana mysz. Siedziałam sobie spokojnie, nic mi
          niby nie jest i nagle - brona w bruzdę i po mnie. Nic mi nie jest? Jak każdemu
          jest? Coś musiałam przegapić albo się czai za zakretem, a ja nic nie
          jasnowidzę, choć bym i chciała. Tylko co mi może być? NA te Wasze kichy i
          pluski się nie piszę.
          To lece szukać co mi jest. Jak znajdę, nie omieszkam donieść.

          zdrowienia:)
          czcina
          • ta_ Re: Zapluszczone oczka 29.04.03, 23:12
            Ty się czcina lepiej dokładnie obmacaj !
            I też się musisz popukać na okoliczność czy ci nie chełbocze. Najpierw po
            prawej stronie poszukaj wątroby, tak w połowie gdzieś na oko i woreczek tam
            jakiś masz, potem po lewej, jak dociśniesz, to na flaka trafisz, musisz go
            dokładnie przeszukać palcami, czy czegoś tam nie ma.
            Odkaszlnij i sąsiada poproś, żeby ci ucho przyłożył. Do pępka zajrzyj.
            Furknij nosem i pokręć oczami.

            I napisz jak i co
            No to czekam
            Ta_
            • trzcina Re: Zapluszczone oczka 29.04.03, 23:42
              Zaraz się będę wszystko, co mówisz.
              Tylko sąsiada z uchem nie zaryzykuję, jeszcze nas sąsiadka nakryje i komu ja
              wytłumaczę, że on tylko przykłada.
              Tam sięgnę, gdzie ucho sięga. Będę cura te ipsum. Kura mam, tylko ipsuma
              jeszcze znajdę.
              A że mi się chełbocze, to i bez pukania wiem.
              I coś na pewno mam, gdzieś miedzy flakiem, a brzegiem pucharu.
              Ty Ta to wiesz wszystko, a prawie to już na pewno.
              dziękuję i się biorę za szukanie
              czcina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka