Dodaj do ulubionych

busem po Egipcie

12.07.05, 16:38
Późną jesienią wybieramy się do Egiptu na własną rękę. Grupa 6 - 7 osób.
Trasa klasyczna Kair - Asuan - Luksor z lądowaniem w Hurghadzie. Mieliśmy
zamiar podróżować miejscowymi środkami lokomocji, ale ze względu na
najmłodszą uczestniczkę (8 lat - rodzinna wyprawa) rozważamy wynajęcie busa.
Z jaką ceną należałoby się liczyć? Może jakiś kontakt z kimś w Egipcie?
Wolelibyśmy mieć to załatwione przez wyjazdem. Dostaliśmy propozycję 700
LE/dzień za busa, ale cena dla nas nie do przyjęcia. Zbyt wysoka jak na
warunki Egipskie. Czy ktoś mógłby coś doradzić?
Obserwuj wątek
    • haffesh Re: busem po Egipcie 13.07.05, 09:03
      Targujcie się!

      Pozdrawiam
      خفاش
      • blackagnes Re: busem po Egipcie 13.07.05, 19:00
        Myślę, że warto uwzględnić inną opcję, np. z Kairu pojechać pociągiem do
        Luksoru (bardzo wygodna podróż i tania, ok 45 funtów za osobę - o ile dobrze
        pamiętam) a potem autobusy z Luksoru do Asuanu i z powrotem to samo. Liniowe
        autobusy są naprawdę dobrej jakości z klimą i tanie do tego. Do Asuanu z
        Luksoru dotrzeć można również koleją, ale nie znam dokładnie warunków
        panujących na tej trasie. Oprócz tańszej wersji, będziecie mieli szansę na
        skosztowanie mniej turystycznego Egiptu, co sądzę jest wartością największą.
        Powodzenia!
        • geola Re: busem po Egipcie 14.07.05, 08:14
          Zgadzam się. Miejscowy transport jest tani i wygodny.
          Ale mała poprawka na pociąg Kair-Luxor-Asuan: jest luksusowy
          ale trzeba pamiętać o klimatyzacji - istna lodówka.
          Turyści zorganizowani specjalnie na tę noc w pociągu zabierają polary.
          Nam, z uwagi na ograniczone ilosci zbędnych rzeczy do targania, sprawdziła się
          folia termoizolacyjna :) - lekka, tania, duża (idealnie przykrylismy się we
          dwoje) wada - trochę szeleści :) ale udało mi się ją z powrotem zwinąć w kostkę.
          Polecam.
          • monachijka Re: busem po Egipcie 14.07.05, 14:00
            z ta lodowa to sie zgadza. czekajac na autobus dahab-sharm dziwilam sie, czemu
            tubylcy:-) sa tak cieplo ubrani, jedna dziewczyna miala nawet sztuczne futorko.
            a ja w podkoszulce. wsiedlismy do autobusu i zrozumialam - odczulam na wlasnej
            skorze (bo wszystkie inne ciuchy mialam w bagazniku) - egipcjanie odkrecaja na
            maksa klime. a w moim autobusie kierowca puscil jeszcze koran z kasety (cala
            droge...) - to byla naprawde b.egipska jazda, z dala od turystycznych przezyc:-
            ) To naprawde warto przezyc!

            Pozdr
            Monachijka
            • blackagnes Re: busem po Egipcie 14.07.05, 19:28
              Nadużywanie klimy to standard ;) trudno pojąć jak można marznąć, ale... Zawsze
              prosiłam obsługę o podwyższenie temperatury i nikt mi nie odmówił, fakt, że co
              2 godziny pojawiał się nowy obsługujący i nowa fala "chłodu" powracała...
              • savera Re: busem po Egipcie 15.07.05, 09:37
                Pociąg na trasie Kair - Asuan; podróżować w klasie 1 czy 2, a może w sypialnym;
                czy duża różnica w cenie jest między 1, 2 klasą a sypialnym?
                • geola Re: busem po Egipcie 15.07.05, 10:30
                  Chyba nie ma wyboru. Sprzedaja bilety dla turystow tylko na komfortowa podroz.
                  Trasa jest dosc dluga, najlepiej jechac noca. Z tego co pamietam pociag odjezdza
                  okolo 21-22 z Kairu, w Luxorze jest kolo 8.00 i do Asuanu jeszcze ze 3 godzinki.
                  Cena okolo 60 LE a przy znizce studenckiej placilismy okolo 40 LE.

                  Kraj robi co moze zeby odseparowac podroznych od biedoty. Nie udzielaja
                  informacji na temat innych pociagow - ich nie ma, fatamorgana...
                  Udalo nam sie wydostac z Asuanu do Luxoru zwyklym pociagiem. Zabawa polegala na
                  tym ze turystyczny pociag jezdzi rzadko a te zwykle non stop. Kupilismy w kasie
                  bilet za 5 LE od osoby (normalna cena za przejazd dla wszystkich) i wsiedlismy
                  do wagonu. Miejscowi nawet sie nie dziwili. Potem tylko na stacji w Kom Ombo
                  policjant poprosil zebysmy wysiedli ale odparlismy ze podroz nam odpowiada. I
                  poszedl sobie. Jesli chodzi o sam pociag to owszem jest goraco ale sa
                  pootwierane okna (na szczescie, bo wszyscy pala). Ludzie przemili, caly czas
                  czulismy sie jak w kinie - kobieta jechala z dziecmi - najmlodsze wyraznie
                  rzadzilo - dostawalo pierwsze jedzenie, awanturowalo sie i wszyscy sie nim
                  zajmowali. Potem jak na chwile zniknelo spod czujnego oka matki dostalo w pysk.
                  Na postoju do wagonu wchodzila cala ulica - roznoszenie jedzenia, picia, butow,
                  chusteczek itp. Raz na jakis czas przechodzil facet z ogromnym czajnikiem z
                  herbata. Nie zapomniane przezycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka