aisza5 Czas Beduinów- relacja z podróży 18.09.08, 19:29 www.podroze.pl/wyprawa/relacja/czas-beduinow,895 Odpowiedz Link
aisza5 Wokalista Iron Maiden zadeklarował pomoc... 21.09.08, 22:23 samolot.tur-info.pl/p/ak_id,29379,,iron_maiden,bruce_dickinson,brytyjczycy_utknel i_w_egipcie,bankructwo_linii.html Wokalista Iron Maiden zadeklarował pomoc brytyjskim turystom, którzy utknęli w Egipcie Lider znanego heavy metalowego zespołu postanowił znaleźć się wśród pilotów, którzy ofiarowali swoją pomoc klientom brytyjskiej linii lotniczej, która w związku ze swoim bankructwem nie miała możliwości przetransportowania ich z wakacji do domów. Całkowicie nieodpłatnie Bruce Dickinson wsiadł do samolotu i poleciał nim, aby pomóc Brytyjczykom, którzy utknęli w Egipcie. .... Odpowiedz Link
aisza5 Turyści porwani w Egipcie- 22-09 22.09.08, 16:04 www.tvn24.pl/12691,1565726,0,1,zagraniczni-turysci-porwani-w-egipcie,wiadomosc.html Odpowiedz Link
chaladia Re: Turyści porwani w Egipcie- 22-09 22.09.08, 19:26 Się porobiło... Kiedyś to tylko w Jemenie takie przypadki się zdarzały. Odpowiedz Link
aisza5 Re: Turyści porwani w Egipcie- 22-09 22.09.08, 19:54 ---i co najdziwniejsze, że w ramadanie....to raczej taki miesiąc pokoju, bez walki... a tu porwania, wybuchy... Smutne! Odpowiedz Link
aisza5 Na szczęscie uwolnieni! Al habdulilah! 22.09.08, 22:07 Jak to dobrze, że skonczyło się szybko, sprawnie i wszyscy zywi i zdrowi! Odpowiedz Link
aisza5 Wczoraj niby wolni- dzisiaj znów przetrzymywani-?? 23.09.08, 11:37 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5722277,Egipt__uprowadzeni_turysci_odzyskali_wolnosc.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5723012,Egipt__Turysci_nadal_przetrzymywani_przez_porywaczy.html Egipt: Turyści nadal przetrzymywani przez porywaczy jas, Gazeta.pl, Reuters, PAP2008-09-23, ostatnia aktualizacja 2008- 09-23 10:23 Wczorajsze pogłoski o uwolnieniu porwanych wczoraj w Egipcie 11 turystów i ośmiu towarzyszących im Egipcjan były przedwczesne - informują miejscowe władze. Negocjacje prowadzi rząd Niemiec. .... Odpowiedz Link
aisza5 Na szczęscie uwolnieni! Al habdulilah!Któż wie??? 25.09.08, 14:38 www.tur-info.pl/p/ak_id,22825,,egipt,porwanie_turystow,w_egipcie,porwani_tury sci,egipcjanie,cali,zdrowi.html Odpowiedz Link
aisza5 Egipt: porywacze uwolnili turystów 29.09.08, 12:03 Egipt: porywacze uwolnili turystów Zagraniczni i egipscy turyści, porwani 19 września na południu Egiptu, zostali uwolnieni. Wszyscy czują się dobrze - podała egipska telewizja państwowa. wiadomosci.onet.pl/1833839,12,egipt_porywacze_uwolnili_turystow,item.html Odpowiedz Link
aisza5 NIE-Bezpieczny Egipt 08.10.08, 18:29 afryka.org//?showNewsPlus=3216 NIE-Bezpieczny Egipt W Mauretanii uaktywnili się islamiści, co powoli stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo na drodze lądowej z Maroka do Senegalu, tak często wybieranej przez podróżujących przez Afrykę. O Somalii już nie wspomnę, bo tam przeciętny turysta nie wybiera się wcale. A Egipt? Co się dzieje w Egipcie? Czy ten kraj jest rzeczywiście niebezpieczny? W pamięci tych, którzy śledzą serwisy informacyjne, zostały obrazy krwawej rzezi w Luksorze, zamachów bombowych na Półwyspie Synaj, a teraz niedawne porwanie 11 zachodnich turystów. Ci ostatni zostali właśnie uwolnieni. Co ciekawe według ich relacji, porywacze mieli być w większości „znudzonymi nastolatkami", przetrzymującymi przez 10 kolejnych dni swoje ofiary. Na pomoc porwanym miał przyjść specjalny oddział egipskiej policji, zabijając połowę porywaczy. Egiptowi zależy na dobrym wizerunku, bo turystyka stała się jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki. O egipskim sukcesie zdecydowały nie tylko piramidy, ale także Synaj ze swoimi plażami i Morze Czerwone, gdzie każdy może przyjrzeć się rafom koralowym. Prawda jest jednak taka, że Egipcjanie nie radzą sobie z zapobieganiem kolejnym aktom przemocy, wymierzonym w zachodnich turystów. Przez egipskich islamistów turyści są postrzegani, jako źródło dochodu reżimu prezydenta Hosni'ego Mubaraka. Poza tym, odwiedzający Egipt obywatele krajów zachodnich stanowią doskonały cel dla wszystkich wojujących z Zachodem muzułmanów. Zdesperowanych terrorystów nie jest w stanie zatrzymać egipska policja. Wielokrotnie, na stacjach kolejowych w Egipcie, gdzie ustawiono bramki wykrywające metal, można spotkać śpiącego policjanta, który nie robi sobie nic z dźwięków, jakie wydaje wykrywacza metali. Egipskie władze nie potrafią skutecznie kontrolować swojego kraju. Każdy może wykorzystać tę niemoc służb bezpieczeństwa, nawet jeśli nie jest terrorystą, tak jak było w przypadku wrześniowych porywaczy. W końcu domagali się oni okupu i pozwolili żyć swoim ofiarom. Inaczej było w Luksorze. 17 listopada 1997 roku, w słynnej świątyni Hatszepsut, islamscy terroryści zamordowali z zimną krwią 63 osoby. Rzeź trwała 45 minut. Zaraz po tym wydarzeniu prezydent Mubarak wydał wojnę terrorowi i podobno uzbrojeni islamiści zniknęli z mapy Egiptu. Jednak w społeczeństwie, które jest coraz liczniejsze i ma problemy ze znalezieniem pracy, wciąż narastała frustracja. Tacy sfrustrowani Egipcjanie łatwo mogą stać się podobnymi do terrorystów z Luksoru zabójcami. I stali się podkładając bomby na Synaju. Po masakrze w Luksorze rząd Egiptu wprowadził też nakaz poruszania się w konwojach dla zachodnich turystów. Był on szczególnie dotkliwy dla tych, którzy cenili sobie niezależność, a chcieli np. odwiedzić świątynię w Abu Simbel. Trochę później ten nakaz lekko zliberalizowano. Porwani we wrześniu br. turyści poruszali się w tzw. wycieczce z przewodnikiem i ochroniarzem, właśnie w południowym Egipcie. Tyle, że porywacze zaskoczyli ochroniarza, nie mniej niż eskortowanych przez niego obcokrajowców. I tak ochroniarz stał się również porwanym. Co będzie dalej z Egiptem? Może czas poszukać innego miejsca na wakacje, chociaż kraj ten kusi Polaków niskimi cenami, które z pewnością spadną i tym razem. Z własnego doświadczenia wiem, że Egipt pędzi przez niebezpieczne bezdroża. Przy chaosie, jaki panuje w tym kraju, coraz trudniej będzie zapobiegać incydentom z udziałem porywaczy lub terrorystów i obcokrajowców. Żaden rząd nie będzie w stanie kontrolować tysięcy turystów rozrzuconych po morzu 80 milionów Egipcjan Odpowiedz Link
aisza5 Egipt: W zawalonym budynku zginęło 11 osób 09.10.08, 09:00 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5784221,Egipt__W_zawalonym_budynku_zginelo_11_osob.html Egipt: W zawalonym budynku zginęło 11 osób Co najmniej 11 osób zginęło, a 10 zostało rannych, kiedy w środę rano w Aleksandrii zawalił się sześciokondygnacyjny blok mieszkalny - poinformowała egipska policja. W Egipcie w Aleksandrii zawalił się sześciokondygnacyjny blok mieszkalny. Co najmniej 11 osób zginęło, a 10 zostało rannych więcej zdjęć W śródmiejskim bloku mieszkało około 35 osób. Ekipy ratunkowe szukają ocalałych osób w gruzach budynku. Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy. Wśród najczęstszych przyczyn katastrof budowlanych w Egipcie wymieniane są złej jakości materiały, korupcja i nielegalne stawianie budynków. Odpowiedz Link
chaladia Re: Egipt: W zawalonym budynku zginęło 11 osób 09.10.08, 19:31 Popatrzcie, jak oni budują. Zaczynają od jednej lub dwóch kondygnacji, no i słupy wymiarują (tak co do przekroju, jak i zbrojenia), jak na te dwie kondygnacje. Potem zostawiają na stropie ostatniej kondygnacji odziomki do rozbudowy. Podobno ma to jakiś związek z prawem podatkowym, gdyż za dom niedokończony płaci się mniej, albo wcale nie. W miarę wzbogacania się i powiększania rodziny dobudowują kolejne kondygnacje, aż słupy tej najniższej nie wytrzymują i konstrukcja "siada". Takie są prawa fizyki. Generalnie domy w Egipcie walą się znacznie cześciej, ale ich zawalenie poprzedzają spękania słupów, wypadanie szyb w oknach, trzaski - i z reguły mieszkańcy zdążą uciec, więc nie ma ofiar i nie ma "publicity". Niestety, w tym przypadku się nie udało. Kismet! Odpowiedz Link
aisza5 Zebelin, najlepsi śmieciarze świata-GW 23.10.08, 08:19 wyborcza.pl/1,75248,5839513,Zebelin__najlepsi_smieciarze_swiata.html Zebelin, najlepsi śmieciarze świata Marta Kazimierczyk Kilkadziesiąt tysięcy śmieciarzy codziennie zbiera śmieci 20 milionów Kairczyków. Chociaż bez nich Kair utonąłby w śmieciach, a ich zasługi dla ekologii docenia nawet ONZ, nikt im nie płaci, żyją w fatalnych warunkach, a rząd nie pomaga im nawet wtedy, kiedy zdarza się katastrofa Każdego ranka przemierzają kairskie ulice małymi wózkami zaprzężonymi w wychudzone osiołki. Czasem zamiast osła trafi się stary pikap. Każdy ma swój rewir, a kiedy napełni wózek, przed południem z łupem wraca do domu, na zbocza wznoszącej się nad południową-wschodnią częścią miasta góry Mukattam. Tam do akcji wkraczają żona i dzieci, które szybko i sprawnie segregują śmieci. To, co może się przydać, zostaje w domu, reszta idzie do przeróbki albo na sprzedaż. Worki pełne śmieci zalegają tu wszędzie: w domach czasem aż pod sufit, na podwórkach, na ulicach. Ze śmieci żyją tu wszyscy. To dzielnica Zebelin, kairskich śmieciarzy. Wąsko wyspecjalizowani Zebale to po egipsku śmieci, zebelin to ci, którzy się nimi zajmują. Historia kairskich śmieciarzy sięga XIX w., kiedy do Kairu przyjechali wahija, biedni muzułmanie z południa kraju. To oni zaczęli codzienne mozolne sprzątanie Kairu i wytyczyli pierwsze śmieciarskie trasy. Utrzymywali się z suszenia odpadków, które potem sprzedawali na opał. Pół wieku później dołączyli do nich koptyjscy chrześcijanie z południa Egiptu i dzisiaj to oni odpowiadają za wywózkę śmieci Kairczyków. A jest co wywozić: 20 mln kairczyków wyrzuca codziennie 13 tys. ton śmieci. Chociaż zdarzają się krezusi, którzy na handlu śmieciami nieźle się dorobili i w śmieciarskiej dzielnicy postawili kilkupiętrowe kamienice, większość śmieciarzy to ciągle najbiedniejsi mieszkańcy Kairu. Domy budują nielegalnie, nie rozliczają się ze skromnych dochodów. Ale rząd przymyka oko, bo wie, że zebelin to dla zatłoczonej stolicy skarb: sprawnie zbierają śmieci, nic nie kosztują, a w dodatku mają najlepsze na świecie wyniki w utylizacji. Jak szacują eksperci tutejsi śmieciarze i ich rodziny przerabiają 85 proc. zebranych śmieci, podczas gdy najlepsze zachodnie programy recyklingu nie sięgają 70 proc. W Londynie przerabia się 3 proc. wszystkich śmieci. Sekret skuteczności tkwi w braku wielkich samochodów i zgniatarek. Małą ilość śmieci z wózka łatwo jest szybko i precyzyjnie posegregować. Do tego dochodzi bardzo wąska specjalizacja: mieszkańcy każdej uliczki w dzielnicy trzymają się swojej działki. Są spece od ubrań, makulatury, szkła, metalu. Ci, którzy zajmują się resztkami jedzenia, hodują i sprzedają świnie (jako chrześcijanom wolno im jeść wieprzowinę). Jednak najbardziej intratną branżą śmieciowego biznesu jest plastik. Przetopiony sprzedaje się egipskim firmom (ponad 500 zakładów w samym Kairze używa plastiku z recyklingu). Co zaradniejsci zebelin coraz częściej sprzedają go też Chińczykom. Kwitnie rynek butelek po zagranicznych alkoholach, w które miejscowe firmy wlewają własne trunki naklejając na nie nalepki z wdzięcznymi nazwami jak Dordon's Gin czy Chivas Renal. Młode pokolenie śmieciarzy specjalizuje się w częściach do sprzętu elektronicznego. Świat usłyszał o osiągnięciach kairskich zebelin w 1998 r., kiedy ONZ przyznała im specjalną nagrodę za zasługi dla ekologii. ... Odpowiedz Link
pam_pa_ram_pam Re: Zebelin, najlepsi śmieciarze świata-GW 25.10.08, 16:08 Zaprosić by ich do Europy... Odpowiedz Link
aisza5 Polska będzie miała ustawę antyterrorystyczną 03.11.08, 15:28 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5875983,Polska_bedzie_miala_ustawe_antyterrorystyczna.html Polska będzie miała ustawę antyterrorystyczną Polska, wzorem innych krajów na świecie będzie miała prawo antyterrorystyczne - zbiór specjalnych przepisów do zwalczania zagrożeń terrorystycznych. I będzie to prawo restrykcyjne - wynika z informacji "Dziennika". Pozwoli służbom swobodniej inwigilować i zatrzymywać podejrzanych bez wyroku sądu na co najmniej 72 godziny. Chociaż nie dopuści do stosowania tortur, to prawdopodobnie umożliwi wywożenie podejrzanych do państw takich jak np. Egipt, gdzie tortury przy przesłuchaniach mogą być stosowane. Rząd właśnie rozpoczął pracę nad specjalną ustawą, a blisko sto obowiązujących aktów prawnych zostanie zmienionych. Przepisy muszą powstać, i to szybko, bo według zorganizowanego przez MSWiA specjalnego zespołu naukowców, funkcjonariuszy służb specjalnych oraz urzędników ministerstwa spraw zagranicznych teraz obowiązujące prawo ma zbyt wiele wad. Ustawa "uporządkuje chaos" - Przeglądano je pod kątem zapobiegania działaniom terrorystów, ochrony obywateli, ścigania sprawców i reagowania po zamachu. W każdym z obszarów są luki - mówi "Dziennikowi" wiceminister Adam Rapacki. Ustawa przede wszystkim uporządkuje współpracę między służbami: powstanie krajowy system przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym. Dziś panuje chaos, nie wiadomo kto w razie ataku miałby kierować akcją: premier, minister spraw wewnętrznych czy może szef ABW - ocenia "Dziennik". Źródło: "Dz" Odpowiedz Link
aisza5 W Egipcie odkryto piramidę liczącą 4,3 tys. lat 11.11.08, 20:30 wiadomosci.onet.pl/1860673,441,item.html W Egipcie odkryto piramidę liczącą 4,3 tys. lat Główny archeolog Egiptu poinformował o odkryciu w Sakkarze piramidy liczącej cztery tysiące trzysta lat. W Sakkarze znajduje się największa w Egipcie starożytna nekropolia będąca miejscem pochówku królów najstarszych dynastii i dostojników państwowych. Odkryta piramida najprawdopodobniej należy do Królowej Seszseszat, matki króla Teti, założyciela szóstej dynastii faraonów Starego Państwa Egiptu. Zahi Hawas poinformował o najnowszym znalezisku w Sakkarze, dwadzieścia kilometrów na południe od Kairu, gdzie jego ekipa od dwóch lat prowadzi wykopaliska archeologiczne. Dodał, że piramidę odkryto zaledwie dwa miesiące temu. Właśnie wtedy stało się jasne, że pięciometrowa budowla odkopana spod piasku to piramida. Według Hawassa to już sto osiemnasta piramida odkryta dotychczas w Egipcie. Odpowiedz Link
aisza5 Z galerii.... 12.11.08, 09:03 portalwiedzy.onet.pl/109510,1,1,0,galeria_media.html Odpowiedz Link
aisza5 "Egipcjanie robią Włochom pizzę" GW 21.11.08, 13:27 wyborcza.pl/1,75477,5971324,Egipcjanie_robia_Wlochom_pizze.html Egipcjanie robią Włochom pizzę Marta Kazimierczyk Co roku tysiące Egipcjan na zdezelowanych łodziach płyną do Włoch. Nie wahają się, choć grozi im śmierć w wodzie lub pobyt za kratkami. Co kilka tygodni egipska telewizja nadaje dramatyczne komunikaty o zatopionych łodziach czy promach. Na pokładzie zwykle jest od kilkudziesięciu do kilkuset Egipcjan. Część tonie, reszta trafia do więzienia albo wraca do domu. Człowiek z łodzi to zwykle dwudziestokilkulatek, przeważnie niewykształcony, pochodzący najczęściej ze wsi lub z miasteczek w delcie Nilu, z regionu Dakahlija. Są tam wsie takie jak Telbana czy Mit Nagi, z których wyjechała już większość młodych mężczyzn. Wyjeżdżają też młodzi mieszkańcy większych miejscowości takich jak Mansura czy Fajum. Tam istnieje już tradycja takich wyjazdów i łatwiej jest je organizować, bo to tam mają swoich ludzi przemytnicze siatki. ... Odpowiedz Link
aisza5 Święty Mikołaj w Aleksandrii 07.12.08, 20:59 www.arabia.pl/content/view/292064/1/ Święty Mikołaj w Aleksandrii Kolędy, dzielenie się opłatkiem, serdeczne życzenia i oczekiwane przez dzieci prezenty - Polonia w Egipcie spotkała się 5 grudnia w Aleksandrii na wspólnej kolacji, podczas której symbolicznie połączono Mikołajki z Wigilią. Spotkanie rozpoczęło się oficjalnym powitaniem zgromadzonych przez konsula RP w Kairze, który złożył wszystkim życzenia spokojnych świąt. Życzeniom później nie było końca, gdy wszyscy dzielili się opłatkiem. Nie zabrakło oprawy muzycznej, przez cały czas z głośników płynęły dźwięki kolęd; przede wszystkim była muzyka na żywo. Nawet najmłodsi przyłączali się do śpiewu (nucenia), chociaż odważniejsze dzieci, które podchodziły do mikrofonu, śpiewały kolędy tylko po angielsku, niemiecku i francusku. Najważniejszym punktem programu było oczywiście nadejście Świętego Mikołaja, który potrafi porozumieć się z dziećmi na całym świecie i na potrzeby Polonii w Egipcie, przemawiał i po arabsku i po polsku. W sali stały ozdobione bombkami choinki, była też szopka. Nie mogę nie wspomnieć jeszcze o jednej kwestii. Nie było tradycyjnych dwunastu potraw. Stół uginał się od niezliczonych pyszności i nikt nie miał za złe, że tej tradycji nie stało się zadość. Mimo że w Aleksandrii było dwadzieścia kilka stopni ciepła, świąteczny nastrój udało się świetnie zachować, a zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, będzie to z pewnością miłe wspomnienie. ...itd Odpowiedz Link
aisza5 18-12 w TV PLANETE o 20,45 premiera- EGIPT 12.12.08, 13:22 Nowe odkrycia: Sakkara i Heliopolis; Ramzes II Miłego ogladania! Odpowiedz Link
aisza5 Polska klinika w HRG dla naszych turystów 19.01.09, 11:17 www.hurghada-klinik.pl/main/index.php Ty Pierwszy” jest to sposób podejścia do opieki medycznej , której głównym celem jest „Pacjent”. Zwracamy uwagę na każdy aspekt opieki nad Pacjentem od profesjonalnej obsługi klienta, tworzenia tradycji, gdzie Pacjenta i Jego potrzeby są na pierwszym miejscu. Naszym celem jest, by każdy Pacjent czół się wyjątkowo podczas każdej wizyty w klinice, każdego dnia. Zwiększamy satysfakcję Pacjenta, poprze przyjacielski, pomocny, skuteczny personel medyczny, który szanuje Twój czas, przeznaczony na wypoczynek, który jest życzliwy i pocieszy, wtedy kiedy najbardziej tego potrzebujesz. Chcemy osiągnąć najlepszą reputacje w opiece nad Pacjentem, poprzez okazanie współczucia oraz najwyższego profesjonalizmu. W zamian, otrzymujemy od naszych Pacjentów wyrazy wdzięczności, którzy doceniają nasze sprawne, bezstresowe podejście do Nich. W Hurghada Clinic, mamy zwyczaj by nasi pracownicy i system w którym pracujemy, był na najwyższym poziomie i takie usługi otrzymują Pacjenci do nas przychodzący. Naszym najważniejszym celem jest postawienie Pacjenta na Pierwszym miejscu i to też czynimy. Witamy w Hurghada Klinik Twoje zdrowie. Co może być bardziej wartościowego? Dla Hurghada Clinic, stawianie Pacjenta pierwszego, jest i zawsze będzie naszą misją. To jest powód dla, którego tu jesteśmy, by pomagać ludziom żyjącym tu, spędzającym wakacje i bezcenne chwile, by byli jak najzdrowsi. Hurghada Clinic została założona w 2004 roku, w przepięknym resorcie Hurghada, mieście słońca, morza i dziewiczych raf. Dlatego dokładamy starań by świadczyć jak najwyższy standard usługi oraz najwyższy profesjonalizm i współczucie w opiece nad Pacjentem. To sprawia, że jesteśmy uznawani za wiodące centrum medyczne w Hurghadzie. Stworzyliśmy tą stronę by z łatwością kierować i odpowiadać na Wasze pytania o naszych programach, usługach i ułatwieniach. Mamy nadzieję, że sprawimy by Twoje wakacje były zdrowe, a informacje zawarte tu będą pouczające i pomocne. Odpowiedz Link
aisza5 Wybuch w Kairze, możliwy zamach-dziś 22.02.09, 21:07 wiadomosci.onet.pl/1921415,12,wybuch_w_kairze_mozliwy_zamach,item.html Wybuch w Kairze, możliwy zamach Cztery osoby zginęły, w tym dwóch obcokrajowców, w wybuchu, do którego doszło w turystycznej części Kairu - podały źródła w egipskiej policji. Od kilku do kilkunastu osób zostało rannych w wybuchu, do którego doszło w turystycznej części Kairu - podała egipska policja i służby bezpieczeństwa. Wśród rannych są francuscy i niemieccy turyści. Nie wiadomo dokładnie, co spowodowało eksplozję, ale niektóre doniesienia mówią o bombie. Wybuch nastąpił w pobliżu meczetu Husajna, w okolicy słynnego targowiska Chan al-Chalili. Przed dziedzińcem meczetu widać ślady krwi. Wiernych ewakuowano. Rejon wybuchu został otoczony policyjnym kordonem. Na miejscu są psy wyszkolone w poszukiwaniu ładunków wybuchowych Odpowiedz Link
aisza5 Re: Wybuch w Kairze, możliwy zamach-dziś 22.02.09, 21:13 fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/eksplozja-w-turystycznej-dzielnicy-kairu-sa-ranni,1263653 Odpowiedz Link
aisza5 Egipt obawia się nowego rządu Izraela 17.03.09, 15:43 wiadomosci.onet.pl/1935154,12,egipt_obawia_sie_nowego_rzadu_izraela,item.html Egipt obawia się nowego rządu Izraela Egipt obawia się, że nowy radykalny izraelski rząd zaszkodzi rozmowom pokojowym na Bliskim Wschodzie. Lider Likudu Benjamin Netanjahu zawarł wstępne porozumienie koalicyjne z szefem radyklanie prawicowego Naszego Domu Izrael. Avigdor Lieberman znany jest ze swoich antyarabskich wypowiedzi. Minister spraw zagranicznych Egiptu Ahmed Ali Abul Gheit stwierdził, że prawicowy izraelski rząd może potencjalnie przynieść szkodę procesom pokojowym w regionie. W jego opinii społeczność międzynarodowa stanie w obliczu "eskremalnej sytuacji", jeśli członkowie przyszłego gabinetu będą się zachowywać zgodnie ze swoimi deklaracjami składanymi przez ostatnie lata. - Zalecam przeprowadzenie zdeterminowanej akcji przeciwko każdemu, kto chce rozbudować osiedla żydowskie na Zachodnim Brzegu i podkopywać koncepcję stworzenia palestyńskiego państwa - podkreślił szef egipskiej dyplomacji. Desygnowany na premiera Benjamin Netanjahu i szef Naszego Domu Izrael podpisali wstępne koalicyjne pororozumienie. Znany ze swoich antyarabskich wypowiedzi Avigdor Lieberman ma zostać ministrem spraw zagranicznych. Podczas kampanii wyborczej oskarżał on izraelskich Arabów o współpracę z Hamasem i proponował, aby sugerował, by podpisywali lojalki w zamian za obywatelstwo Odpowiedz Link
aisza5 Po nalotach Egipt przesuwa wojska pod granicę z Su 27.03.09, 11:37 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6432692,Po_nalotach_Egipt_przesuwa_wojska_pod_granice_z_Sudanem.html Po nalotach Egipt przesuwa wojska pod granicę z Sudanem Według dzisiejszego "New York Timesa" za atakiem na nielegalny konwój broni w Sudanie stało izraelskie lotnictwo. W odpowiedzi na zniszczenie kilkunastu ciężarówek - jak pisze "NYT" - z Iranu wyleciał oficer Gwardii Rewolucyjnej, żeby koordynować transporty broni dla terrorystycznego Hamasu. Tymczasem pod granicę z Sudanem swoje wojska przesunął Egipt. Według ustaleń dzisiejszego "NYT" za styczniowym atakiem (bądź, jak donosi AlJazeera dwoma atakami - drugi miał mieć miejsce w lutym), w którym zniszczono kilkanaście ciężarówek transportujących broń, stoi izraelskie lotnictwo. Izraelskie MON nie potwierdza, ani nie zaprzecza tym doniesieniom. Początkowo sudański rząd o atak oskarżył Amerykanów, jednak przed kilkoma dniami pojawiły się informacje wskazujące na to, że były to izraelskie myśliwce. W odpowiedzi - jak pisze dziś "New York Times" - z Teheranu wyleciał wysoki przedstawiciel Gwardii Rewolucyjnej, który zajmie się koordynowaniem transportu. Ataki miały miejsce w styczniu i w lutym - doniosła telewizja Al Jazeera, powołując się na sudański rząd. Według różnych źródeł w nalotach zginęło od 39 do nawet 200 osób. Rakiety uderzyły w konwój, gdy ten jechał przez pustynię w kierunku miasta Port Sudan nad Morzem Czerwonym, które jest stałym przystankiem na trasie transportu broni. Tymczasem według doniesień izraelskiej gazety "Haarec" w reakcji na rozwijający się przemyt broni do Gazy Egipt przesunął część swoich wojsk pod granicę z Sudanem. - Egipcjanie patrolują i sprawdzają granicę. Do tej pory tego nie robili. Zaczęli z powodu zwiększenia nacisków międzynarodowych, aby przeciwdziałać handlowi broni - cytuje "Haarec" oficerów izraelskiego wywiadu. Teheran zaniepokojony Po tym jak przed kilkoma tygodniami Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz ścigania prezydenta Sudanu Omara al-Baszira za zbrodnie wojenne i ludobójstwo, jakiego dokonują wspierane przez Sudan bojówki w Darfurze, Sudan zareagował wściekłością na ataki na swoim terytorium. Prezydent oskarżył Waszyngton o "ludobójstwo" i - jak donosiła amerykańska prasa - z chęcią przyjął irańskich doradców, którzy mają udoskonalić przemyt broni dla palestyńskich terrorystów. Iran z kolei podjął - jak pisze "NYT" - dodatkowe środki po tym, jak Stany Zjednoczone, Izrael i 8 krajów NATO przyjęły konwencję o wspólnym zwalczaniu nielegalnego handlu bronią dla Gazy. Na początku marca na Cyprze zatrzymano rosyjski statek Monczegorsk, który na pokładzie miał ładunek kilkudziesięciu ton broni wyprodukowanej w Iranie. Zwrócenie uwagi przez izraelski i zachodnie wywiady na nowe trasy przerzutu irańskiej broni może - jak pisze izraelski "Jerusalem Post" kazać Teheranowi wrócić do strategii szmuglowania przez Turcję. W przeszłości próba ta zakończyła się bardzo silnymi starciami dyplomatycznymi między dwoma krajami po tym, jak turecki kontrwywiad przejął kilkanaście transportów Odpowiedz Link
aisza5 Naloty na konwoje Hamasu- GW 30.03.09, 15:09 wyborcza.pl/1,75477,6440737,Naloty_na_konwoje_Hamasu.html Naloty na konwoje Hamasu Izraelskie samoloty bezzałogowe w styczniu i w lutym bombardowały w Sudanie konwoje z bronią szmuglowaną przez pustynię dla palestyńskiego Hamasu W dwóch nalotach przeprowadzonych pod koniec stycznia i na początku lutego zniszczone zostały transporty irańskich rakiet, które pozwoliłyby Hamasowi razić izraelski ośrodek nuklearny w Dimonie - podał w niedzielę londyński "The Times", powołując się na źródła dyplomatyczne i wojskowe. Rakiety te miały stać się asem w rękawie Hamasu, który w pierwszej połowie stycznia bronił się w Gazie przed atakiem izraelskiej armii. Bomby z bezzałogowych samolotów zrzucone na pustyni niedaleko Portu Sudan zabiły około 50 osób - głównie miejscowych przewodników ze zubożałego arabskiego plemienia, którzy trudnią się przemytem, ale podobno także członków irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, którzy nadzorowali konwoje. Cała szmuglowana broń została zniszczona. Szlak przemytu broni z Iranu, który popiera i finansuje Hamas, wiedzie najpierw przez morze, a potem sudańską i egipską pustynię i półwysep Synaj. Ostatnim jego ogniwem są tunele wykopane przez beduinów pod granicą Egiptu z palestyńską Strefą Gazy. Przemycane rakiety są demontowane i składane z powrotem już na miejscu, w Gazie. Sudańskie władze potwierdziły, że 27 stycznia niezidentyfikowane samoloty zaatakowały konwój kilkunastu ciężarówek na wschodzie kraju. Atak na kolejny konwój miał miejsce 11 lutego. Niektóre źródła mówią też o trzecim nalocie. Początkowo władze w Chartumie oskarżały Amerykanów, którzy kategorycznie zaprzeczyli. Z kolei Izraelczycy wprawdzie nie potwierdzają, ale też specjalnie się nie wypierają. - Uderzamy w terrorystów wszędzie, gdzie się da, blisko czy daleko. Nic więcej nie powiem, każdy może użyć wyobraźni. A kto powinien na ten temat coś wiedzieć, już wie - mówił kilka dni temu premier Izraela Ehud Olmert. Ataki przeprowadziły najpewniej duże izraelskie bezzałogowe samoloty Eitan UAV lub mniejsze Hermes 450. Te ostatnie są zresztą wziętym towarem eksportowym Izraela sprzedawanym m.in. Wielkiej Brytanii, Singapurowi, Chorwacji czy Gruzji, która straciła dwa podczas wojny z Rosją latem ubiegłego roku. Samoloty bezzałogowe sterowane są przez satelity. Wybrano je zamiast myśliwców, ponieważ przez kilka godzin mogą latać nad celem na tyle wysoko, że pozostają zupełnie niezauważone. Operacja w Sudanie nie jest pierwszym sukcesem izraelskiego lotnictwa i wywiadu poza granicami kraju. W 1981 roku zbombardowało ono iracki ośrodek atomowy w Osiraku, zatrzymując program atomowy Saddama Husajna. Dwa lata temu zniszczyło tajny ośrodek nuklearny w Syrii. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link
aisza5 Taniec z zilsami 17.05.09, 13:16 www.youtube.com/watch?v=wgAHjkCF_Ug&feature=related Odpowiedz Link
aisza5 Wyrok śmierci na egipskiego biznesmena zatwierdzon 26.06.09, 09:55 wyborcza.pl/1,75477,6757440,Wyrok_smierci_na_egipskiego_biznesmena_zatwierdzony.html? utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538? utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809329 Wyrok śmierci na egipskiego biznesmena zatwierdzony Hiszam Talat MustafaSąd w Kairze zatwierdził wyrok śmierci na wpływowego biznesmena i parlamentarzystę oraz byłego policjanta, skazanych w maju za morderstwo libańskiej gwiazdy pop Suzanne Tamim. Hiszam Talat Mustafa zlecił zabójstwo dziewczyny, gdy z nim zerwała. Po raz pierwszy egipski sąd skazał na śmierć człowieka tak wpływowego - szefa jednej z największych firm, przyjaźniącego się z synem prezydenta Hosniego Mubaraka. Mustafa ma teraz 60 dni na odwołanie. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link
aisza5 Egipt wściekły na Niemcy za morderstwo Marwy 08.07.09, 10:17 wyborcza.pl/1,76842,6797496,Egipt_wsciekly_na_Niemcy_za_morderstwo_Marwy.html Egipt wściekły na Niemcy za morderstwo Marwy Marta Kazimierczyk "Niemcy to wrogowie islamu" - krzyczał tłum w Aleksandrii na pogrzebie ciężarnej Egipcjanki zamordowanej w niemieckim sądzie przez antymuzułmańskiego fanatyka. 32-letnia Marwa Szarbini, farmaceutka z Aleksandrii, cztery lata temu przyjechała do Niemiec do męża. Elwi, wykładowca inżynierii genetycznej, dostał stypendium renomowanego Instytutu Maxa Plancka w Dreźnie. 1 lipca poszedł do sądu z Marwą, która była w trzecim miesiącu ciąży, i z ich trzyletnim synkiem Mustafą. Żona miała zeznawać na procesie apelacyjnym Niemca rosyjskiego pochodzenia Axela W., z którym wygrała wcześniej sprawę o znieważenie. Mężczyzna miał zapłacić Marwie 780 euro odszkodowania za to, że nazwał ją terrorystką i dziwką, kiedy poprosiła, by zwolnił huśtawkę dla jej synka. Marwa nosi hidżab (muzułmańską chustę zakrywającą włosy), a Axel W. był znany z antymuzułmańskich uprzedzeń. Otwarcie mówił o tym na pierwszym procesie. W sądzie apelacyjnym Axel W. nagle zaatakował kobietę nożem i zanim do sali wpadła ochrona, zdążył zadać jej 18 ciosów. Kiedy mąż rzucił się na pomoc żonie, jeden z ochroniarzy strzelił do niego, myśląc, że to on jest napastnikiem. Marwa zmarła na miejscu. Elwiego w ciężkim stanie przewieziono do szpitala, ciągle jest w śpiączce. Sprawa natychmiast trafiła do egipskich mediów, które ochrzciły już Marwę "męczennicą hidżabu" i z oburzeniem rozpisują się o obojętności Niemców na tragedię Egipcjanki i jej rodziny. Niemieckie gazety nie poświęciły morderstwu wiele uwagi, a rzecznik rządu odmówił komentarza, dopóki "sprawa się nie wyjaśni". W sobotę i w niedzielę muzułmanie zorganizowali demonstracje w Berlinie, a jeden z najbardziej znanych egipskich blogerów Sadafat napisał: "Powiedzmy sobie szczerze: kiedy w Niemczech choćby obrazi się Żyda, Niemcy podnoszą raban i natychmiast ogłaszają wojnę z antysemityzmem. Ale po zamordowanej Egipcjance nikt tu nie płacze". Kiedy w niedzielę trumnę z ciałem Marwy przewieziono do Egiptu, na lotnisku w Kairze witały ją tysiące osób. Podobnie było na poniedziałkowym pogrzebie w Aleksandrii, na którym zjawili się nawet przedstawiciele rządu. "Nie ma Boga prócz Allaha, a Niemcy są wrogami islamu!" - skandował tłum. Burmistrz Aleksandrii obiecał, że nazwie jedną z ulic miasta nazwiskiem Marwy, a najważniejszy egipski duchowny, wielki imam meczetu Al Azhar Muhammad Said Tantawi zażądał dla mordercy "najwyższego wymiaru kary". - U nas w Egipcie wierzymy w zasadę "oko za oko". Żądamy kary śmierci dla mordercy [w Niemczech najwyższy wymiar kary to dożywocie] - mówił w egipskiej telewizji brat Marwy Tarik Szarbini. Ambasada Niemiec w Kairze podkreśla, że atak na Marwę nie odzwierciedla stosunku Niemców do muzułmanów. - To akt kryminalny, który nie ma nic wspólnego z traktowaniem wyznawców islamu - przekonuje rzecznik Madżdi as Said. Odpowiedz Link
aisza5 Egipt. Więzienie za adopcję 19.09.09, 09:25 wyborcza.pl/1,75477,7056511,Egipt__Wiezienie_za_adopcje.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538? utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=480932 Egipt. Więzienie za adopcję Dwie amerykańskie pary, które próbowały adoptować egipskie dzieci, zostały skazane na dwa lata więzienia i grzywnę za handel ludźmi. Aresztowane prawdopodobnie w grudniu pary miały przy sobie podrobione dokumenty adopcyjne, wpadły przy próbie wywiezienia dzieci z Egiptu. Muzułmanie nie adoptują dzieci, osieroconym dzieckiem zajmuje się dalsza rodzina. Read more: wyborcza.pl/1,75477,7056511,Egipt__Wiezienie_za_adopcje.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538? utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=480932#ixzz0RXEk1Iyz Odpowiedz Link
aisza5 KATASTROFA kolejowa w EGIPCIE za wp.pl 25.10.09, 11:16 wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Katastrofa-kolejowa-w-Egipcie---25-zabitych-55-rannych,wid,11626509,wiadomosc.html?ticaid=18fc4 Co najmniej 25 osób zginęło, gdy na przedmieściach Kairu jeden pociąg pasażerski najechał na drugi - poinformowała egipska policja. Co najmniej 55 osób zostało rannych. Ratownicy przypuszczają, że we wrakach pociągów może być więcej ofiar. Jeden z pociągów przewrócił się w wyniku kolizji. Pociąg, który spowodował kolizję, jechał z Kairu do miasta Asjut w środkowym Egipcie. Drugi z uczestniczących w kolizji pociągów jechał z prowincji Giza do oazy Fajum - podała egipska agencja prasowa MENA. W Egipcie co roku dochodzi do kilkunastu wypadków kolejowych z ofiarami śmiertelnymi. Zwykle przyczyną jest zły stan techniczny pociągów. W lutym 2002 roku w pożarze pociągu, jadącego na południe Egiptu, zginęło 363 ludzi Odpowiedz Link
aisza5 Polak oszukał ambasadę Egiptu na pięć mln zł 12.11.09, 16:41 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7222621,Polak_oszukal_ambasade_Egiptu_na_piec_mln_zl_.html Polak oszukał ambasadę Egiptu na pięć mln zł. Piotr Machajski Przynajmniej 5 mln zł straciła ambasada Egiptu na interesach z radcą prawnym Jackiem M. Prokuratura wysłała właśnie do sądu akt oskarżenia w tej sprawie Ta historia, z wielkimi dla przeciętnego zjadacza chleba pieniędzmi w tle, zaczęła się w 2006 r. 42-letni dziś radca prawny Jacek M. świadczył usługi prawnicze dla ambasady Egiptu. Placówka chciała się przeprowadzić. Ambasador Yehya Elramlawy poprosił Jacka M. o znalezienie gruntu, na którym można by postawić nowy gmach. Mecenas znalazł dwie działki przy ul. Wiertniczej, obok siedziby koncernu medialnego ITI. Przy tej ulicy placówki dyplomatyczne mają już Białoruś i Nigeria. Państwo S., właściciele gruntu, chcieli za niego milion euro. Ale Jacek M. wiedział, że egipskie MSZ na kupno działki zamierzało wydać aż 3 mln euro. Postanowił więc zbić przy okazji własny interes. Zaangażował do niego Tomasza C., 29-letniego dziś aplikanta radcowskiego, który w jego kancelarii odbywał praktykę, oraz Bartłomieja C., właściciela prywatnej firmy, i brata Tomasza. Potrzebował pośredników, by ukryć przed urzędnikami z Egiptu swój udział w szwindlu. Kupno działki odbyło się tak. Najpierw państwo S. podpisali umowę przedwstępną na sprzedaż za 1,2 mln euro działki Idzie B.-M., żonie mecenasa. W tej transakcji reprezentował ją Tomasz C. Mecenas stwierdził jednak, że jego żona nie powinna pojawiać się w tej transakcji. Działkę kupił więc Bartłomiej C., który sprzedał ją ambasadzie Egiptu już za 2,6 mln euro. Warunkiem sfinalizowania transakcji było dostarczenie tzw. operatu szacunkowego, czyli opinii rzeczoznawcy potwierdzającej wartość działki. Wartość, jak już wiadomo, była zawyżona, więc Jacek M. ją sfałszował. Wpisał kwotę 2,7 mln euro i podpisał nazwiskiem nieistniejącego rzeczoznawcy z Myszkowa. Całej operacji nie dałoby się przeprowadzić bez wiedzy ambasadora. Jacek M. go przekupił. Jak przyznał w prokuraturze, wręczył mu 300 tys. euro łapówki. Bartłomiej C. dostał za udział w transakcji 100 tys. zł. I wszyscy byli zadowoleni. Mecenas zarobił na czysto ponad 1 mln euro. I otrzymał wynagrodzenie za doradztwo prawne na rzecz ambasady - prawie 400 tys. zł. Jednak urzędnicy egipskiego MSZ zorientowali się, że coś jest nie tak. Zamówili wycenę nieruchomości. I wyszło na jaw, że przepłacili. Ambasador Elramlawy został wezwany na dywanik do Kairu. A tamtejsza prokuratura poprosiła o pomoc w zbadaniu sprawy kolegów po fachu z Warszawy. W ten sposób stołeczni śledczy dowiedzieli się o sprawie. W ciągu roku zdobyli dowody na oszustwo wymyślone przez Jacka M. Radca prawny przyznał się do winy. Będzie odpowiadał za "wyrządzenie szkody materialnej wielkich rozmiarów" ambasadzie Egiptu. Grozi mu do 10 lat więzienia. Jacek M. od lipca siedzi w areszcie. Czy będzie go stać na naprawienie wyrządzonej szkody? W przeliczeniu na złote (po ówczesnym kursie) to około 5 mln zł. Prokuratura zabezpieczyła na poczet przyszłych kar darowany małżonce dom w Piasecznie (ok. 1,8 mln zł), samochód Lexus (150 tys. zł) oraz zablokowała sześć rachunków bankowych. Trzy lata temu M. był syndykiem masy upadłościowej Domu Maklerskiego WGI. Spółka zarządzała pieniędzmi bogatych klientów. W wyniku jej działalności ponad tysiąc osób straciło 300 mln zł. Jacek M. nie zyskał jednak uznania w oczach wierzycieli, którzy próbowali odzyskać pieniądze. Syndykiem przestał być wiosną 2007 r., akurat gdy końca dobiegał "egipski interes". Tomasz C. dopiero zaczynał prawniczą karierę. Miesiąc temu wyszedł z aresztu za kaucją 150 tys. zł. Skończył prawo, ale jeśli sąd skaże go za udział w przestępstwie, będzie mógł zapomnieć o karierze w palestrze. Jego brat Bartłomiej też już wyszedł z aresztu. Prowadzi ze wspólnikiem firmę handlującą artykułami biurowymi. Na stronie internetowej chwali się, że w 2008 r. została jednym z laureatów konkursu "Gazele biznesu". Bartłomiej C. wchodzi też w skład zgromadzenia fundatorów fundacji Dr Clown założonej przez Andrzeja Kunę i Aleksandra Żagla (znani m.in. z afery Orlenu i kontaktów z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem). Bracia C. nie przyznają się do winy. Egipskiego ambasadora tamtejsza prokuratura nie postawiła przed sądem. Ponoć brak jej dowodów. Śledczy z Kairu czekają na decyzję polskiego sądu. Jeśli ten skaże Jacka M. i braci C., to może oskarżą także ambasadora. Odpowiedz Link
aisza5 W Egipcie do demonstrantów trzeba strzelać 23.04.10, 10:56 W Egipcie do demonstrantów trzeba strzelać Nie ma co się bawić z armatkami wodnymi. Do protestujących trzeba strzelać ostrą amunicją! - przekonuje służby specjalne egipski parlamentarzysta, któremu wtóruje urzędnik z MSW. No dalej, na co czekacie? Powystrzelajcie nas wszystkich! Przecież partia rządząca to partia kul i pałek! - krzyczeli we wtorek demonstranci przed parlamentem w Kairze. Nie było ich wielu, zaledwie kilkadziesiąt osób w przeciwieństwie do kilku setek uzbrojonych po zęby policjantów, ale to i tak dużo jak na egipskie standardy. Nad Nilem od blisko 30 lat panuje stan wyjątkowy, który zakazuje demonstracji, pozwala więzić ludzi bez sądu, kontrolować media i skutecznie tłamsić opozycję. Władze co kilka lat przedłużają stan wyjątkowy. Jednak o ile Egipcjanie zdążyli się przyzwyczaić do zakazu demonstracji, pałowania protestujących i strzelania gumowymi kulami, o tyle ostatnie wynurzenia przedstawicieli władz zdumiały nawet ich. - Użycie siły przez służby bezpieczeństwa jest w pełni legalne - przekonywał na początku tygodnia Hamid Raszid, doradca w MSW, odpowiadając na pytania parlamentarzystów, dlaczego 6 kwietnia władza użyła siły do rozpędzenia demonstrantów. - Legalne jest też strzelanie ostrą amunicją do protestujących jeśli zaatakują policję, a przecież zawsze tak robią - tłumaczył Raszid. - Miałbym pretensje do MSW, gdyby było łagodne wobec tych wyrzutków - wtórował mu Naszat Al-Kasas z rządzącej partii NDP. - Nie ma się co bawić z armatkami wodnymi. Po prostu do nich strzelajcie! - apelował do służb specjalnych. - Jeśli siły bezpieczeństwa są atakowane, powinny się bronić - zgadzał się inny członek NDP Ahmad Abu Akrab, były policjant. Ich opinie stały się powszechnie znane za sprawą poczytnych dzienników "Al-Masri Al-Jawm" (Egipcjanin Dzisiaj) i "Al-Szuruk" (Wschód). - Al-Kasas powinien stanąć przed sądem za podżeganie do przemocy - komentował Ajman Nur, znany opozycjonista, który trafił do więzienia za rzekomą defraudację, kiedy postanowił rywalizować z prezydentem Hosni Mubarakiem w wyborach prezydenckich 2005 r. - Jesteśmy zaskoczeni, ale bierzemy tę wypowiedź śmiertelnie serio - przekonuje Hamdi Hassan z Bractwa Muzułmańskiego. - Tym bardziej, że wchodzimy w okres przedwyborczy, który powinien być świętem politycznym, a nie czasem przemocy. Ostro zareagowała Amnesty International, która wydała oświadczenie. stwierdzając w nim m.in., że parlament nie powinien chronić brutalności. Zdaniem Muhammada Adila, jednego z organizatorów protestów, takie pogróżki nie powinny mieć miejsca, ale świadczą, że rząd czuje się coraz mniej pewnie. Rząd woli dmuchać na zimne, bo w tym roku są wybory parlamentarne, a w przyszłym prezydenckie. Chociaż nic nie wskazuje na to, żeby ktoś odebrał tron rządzącemu od 29 lat Hosniemu Mubarakowi albo jego synowi Gamalowi, wybory zapowiadają się wyjątkowo ciekawie. Niedawno do kraju wrócił po latach Muhammad El-Baradei, noblista i do niedawna szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Chociaż ze względów proceduralnych nie będzie mógł najpewniej kandydować na prezydenta, to coraz głośniej domaga się reform i demokratyzacji. El- Baradei cieszy się wielkim szacunkiem, dlatego może napsuć nerwów obozowi Mubaraków. Więcej... wyborcza.pl/1,75477,7803443,W_Egipcie_do_demonstrantow_trzeba_strzelac_.html? utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538#ixzz0luapyNjv Odpowiedz Link
aisza5 Egipcjanie mają dość katów w policji 22.06.10, 09:59 Egipcjanie mają dość katów w policji wyborcza.pl/1,76842,8043763,Egipcjanie_maja_dosc_katow_w_policji.html Wściekli mieszkańcy Kairu i Aleksandrii od dwóch tygodni protestują, żądając kary dla policjantów, którzy na śmierć zakatowali młodego biznesmena. Śledztwa domaga się Waszyngton i Amnesty International 28-letni Chalid Said z Aleksandrii, w niedzielę 6 czerwca po południu, jak zwykle wybrał się do kafejki internetowej w spokojnej dzielnicy miasta. Nagle do lokalu wpadło dwóch policjantów, zażądali dokumentów od wszystkich obecnych, po czym zaczęli ich rewidować. Kiedy Chalid zaprotestował, uderzyli jego głową w kamienny stolik, potem wywlekli go na zewnątrz, gdzie na oczach przechodniów bili go, kopali, tłukli jego głową o schody i żelazne drzwi sąsiedniego budynku. Martwego już mężczyznę porzucili na ulicy. Wezwana na posterunek rodzina usłyszała, że Chalid handlował narkotykami, a kiedy policjanci podeszli, żeby go aresztować, przestraszył się i połknął torebkę z narkotykami, którą miał przy sobie, zakrztusił się i zmarł. Identycznie brzmiało wydane kilka dni później oficjalne oświadczenie ministerstwa sprawiedliwości. Być może sprawę, jak wiele podobnych w Egipcie, udałoby się zatuszować, gdyby ktoś przed pogrzebem nie sfotografował ciała Chalida i nie wrzucił zdjęcia do internetu. Widać na nim kompletnie zmasakrowaną twarz, rozerwane usta, wybite zęby, siniaki i mnóstwo krwi. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Oburzeni Egipcjanie natychmiast stworzyli na Facebooku grupę "Wszyscy jesteśmy Chalidami", na której od dwóch tygodni skrzykują się na kolejne protesty w Kairze i w Aleksandrii. Największy zwołali w ostatni weekend w Kairze, gdzie protestowało kilkaset osób. To dużo, zważywszy na obowiązujący w Egipcie od blisko 30 lat stan wyjątkowy, który zakazuje wszelkich zgromadzeń. Zostali brutalnie rozpędzeni przez policję, kilkadziesiąt osób aresztowano. - Radiowozy zatrzymały się na środku ulicy, policjanci wypadli z nich i bili na oślep, chłopaków, dziewczyny - opowiada Philip Rizk, filmowiec i obrońca praw człowieka. - Kiedy próbowałem nakręcić coś komórką, policjant uderzył mnie w twarz. Młodzi ludzie dwoją się i troją, żeby ominąć zakaz. Kilka dni temu skrzyknęli się na tzw. cichy protest. O osiemnastej w Aleksandrii setki ubranych na czarno młodych ludzi stanęło, nieruchomo patrząc w stronę morza. - Skoro mówienie głośno wywołuje jeszcze większą przemoc, próbujemy wyrazić nasz gniew ciszą - napisał ktoś na Facebooku. Brutalność policji to w Egipcie standard. Aresztowani są bici, torturowani i wykorzystywani seksualnie na posterunkach i w więzieniach, a oprawcy praktycznie zawsze pozostają bezkarni, bo ofiary boją się i wstydzą mówić. Według egipskich obrońców praw człowieka w egipskich akademiach policyjnych i wojskowych kadeci nadal są uczeni, jak torturami wydobywać z podejrzanych zeznania. Jednak tym razem wygląda na to, że brutalność policjantów, którzy zakatowali mężczyznę w biały dzień na oczach przechodniów, a także szokujące zdjęcie, które obiegło internet, wyczerpały cierpliwość Egipcjan. - Chalid stał się symbolem, protestujemy przeciwko torturom, które dla policji są zwykłą rutyną - mówiła jedna z organizatorek protestu Aida Sajf Ad-Dawla, szefowa centrum rehabilitacji ofiar przemocy Nadim. Śmierć Chalida oburzyła też światowych obrońców praw człowieka. - Żądamy pełnego i niezależnego śledztwa w sprawie tego brutalnego morderstwa - oświadczyła Amnesty International, przypominając, że policjanci, którzy skatowali mężczyznę, nie zostali nawet zawieszeni w obowiązkach. Zaniepokojenie wyraził też Waszyngton. - Wzywamy egipskie władze do ukarania winnych, kimkolwiek są - oświadczył rzecznik departamentu stanu Philip Crowley. Póki co ministerstwo sprawiedliwości zleciło powtórną sekcję zwłok Więcej... wyborcza.pl/1,76842,8043763,Egipcjanie_maja_dosc_katow_w_policji.html#ixzz0rZC0t1JJ Odpowiedz Link
aisza5 Plama ropy na morzu w rejonie Hurghady 23.06.10, 21:47 Plama ropy na morzu w rejonie Hurghady fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/news/egipt-plama-ropy-na-morzu-w-rejonie-hurghady,1496218-- Na platformie wydobywczej na Morzu Czerwonym doszło do wycieku ropy naftowej, której plama dotarła w rejon znanej miejscowości wypoczynkowej Hurghada - poinformowały we wtorek egipskie media.... krajearabskie.prv.pl عائشة Odpowiedz Link
aisza5 KOMUNIKAT - WYCIEK ROPY NA MORZU CZERWONYM 24.06.10, 11:09 KOMUNIKAT - WYCIEK ROPY NA MORZU CZERWONYM Komunikat dotyczący wycieku ropy naftowej na Morzu Czerwonym w rejonie miejscowości wypoczynkowej Hurghada Uprzejmie informujemy, iż według egipskiej państwowej agencji ochrony środowiska usunięto już 95 % wyrzuconej na plażę ropy. Zanieczyszczone dotąd rejony zostały już oczyszczone i nie ma przeciwwskazań do kąpieli w morzu. info BP ALFASTAR Odpowiedz Link
nour.75 Kair się rozrasta 27.08.10, 09:06 Dziś zaledwie 30 kilometrów za rogatkami Kairu oczom kierowców ukazuje się zupełnie nowe miasto. Wyrastające wprost z piasków pustyni skupisko wieżowców i dobrze nam znane korki uliczne znaczą miejsce, gdzie powstaje metropolia, która ma odblokować historyczne centrum egipskiej stolicy. wiadomosci.onet.pl/1623926,2678,1,nowy_wspanialy_kair,kioskart.html Odpowiedz Link