maciek1956 Re: SYRIA 30.06.05, 15:47 Witam Jestem tu pierwszy raz, dzięki za taką mozliwość. Dzieciństwo spędziłem właśnie w Syrii, dokładnie lata 59-62. Wróciłem do Polski lepiej znając język arabski niż polski. Miałem wtedy 6 lat. Niestety nie doskonaliłem tego jezyka, a konieczność szybkiego opanowania polskiego spowodowała odstawienie arabskiego- szkoda. Tata zajmował się tam sprawami radiolokacji, mielismy sporo znajomych i wśród Polaków i Syryjczyków. Minęło wiele lat, a ja cały czas marzę o urlopie w kraju dzieciństwa, może za kilka lat to nastąpi. Jadę na weekend do rodziców, pogadam trochę, może opiszę parę przygód z tamtych lat. Pamiętam, że auto służbowe jakie mielismy to Warszawa-idealna do tamtego klimatu, cały czas silnik przegrzewał się, wozilismy w kanistrze wodę do chłodnicy. Pamiętam pierwszą burzę piaskową i kierowcę miejscowego, który w niej po prostu zabłądził, jechaliśmy chyba do Palmir. Mieszkaliśmy w Damaszku, 5 pokoi, ogródek z basenikiem, sąsiedzi Czesi. Tam pierwszy raz strzelałem z procy, tam nauczyłem się jeżdzić na rowerze, skakałem do basenu z wieżyczki, jako 3 latek, z kółeczkiem. Póżniej kupiliśmy Opla Rekorda, zwiedzaliśmy cały kraj, ja niestety mało pamiętam, ale np pamiętam, że w jakimś klasztorze piłem wino. Piszę trochę nieskładnie, ale to co wpada mi do głowy. Szukam znajomych z tamtych lat, moze ktoś bywa na tym forum o podobnym "rodowodzie". Wiem, że wiezliśmy do Polski młodą dziewczynę, chyba córkę kogos z ambasady. Po weekendzie podam więcej danych. Pozdrawiam Odpowiedz Link
gajasirocco Re: SYRIA 30.06.05, 18:18 Witam serdecznie na forum, w imieniu Beduinki, która teraz podróżuje po Maroku oraz oczywiście swoim. Obie jesteśmy zakochane w Syrii, chociaż nie spędziłysmy tam dzieciństwa. Beduinka po powrocie z Maroka wybiera się na cały rok do Syrii i mam nadzieję, że bedzie nas "forumowiczów" gościła w tym pięknym kraju. Czekamy na wspomnienia z dzieciństwa, no i oczywiście zapraszam do Karawanseraju na Jelonkach w W-wie! Odpowiedz Link
raja1 Re: SYRIA 30.06.05, 21:12 Cudownie czyta sie takie wspomnienia. Witamy. Ja tez mam nadzieje ze Bediunka bedzie nas goscic :P szkoda ze nie byla w tym roku, kiedy ja tam bylam Odpowiedz Link
raja1 Re: SYRIA 30.06.05, 22:21 gajasirocco napisała: > Tylko, że ona nie chce już stamtąd wrócić! wogole???? a co ze studiami??? Odpowiedz Link
maciek1956 Re: SYRIA 30.06.05, 21:36 Rozumiem, że jest to knajpka syryjska, może arabska, czy tak ? Poproszę adres. Jakie potrawy, ceny, ogólne wrazenie ? Do zobaczenia, moze w przyszłym tygodniu. Odpowiedz Link
gajasirocco Re: SYRIA 01.07.05, 08:32 Nie- to żadna knajpka, tylko Karawanseraj-Centrum Kultury Arabskiej-można też wypić herbatki orientalne z krajów arabskich, ale to tylko dodatek...więcej info w górnym linku Odpowiedz Link
maciek1956 Re: SYRIA 01.07.05, 10:07 Witam, co znaczy Karawanseraj wiem, ale miałem nadzieję na jakąś specjalistyczną knajpkę, myślałem, że może ktoś korzysta z takiej nazwy. A my z żoną uwielbiamy różne kuchnie, zawsze na urlopie jemy tylko dania miejscowe. Czsami odnajdujemy podobne smaki w Polsce. Odpowiedz Link
beduinka wynalazki Syrii 19.09.05, 21:11 1600 p.n.e. - wyroby ze szkła i emalii, 900 p.n.e. - żarna obrotowe, 800 p.n.e. - krążek linowy, 50 p.n.e. - dmuchanie naczyń szklanych, ?? - produkcja mydła, źródło: www.wynalazki.mt.com.pl/ Odpowiedz Link
beduinka Lew bogini Allat 19.09.05, 23:12 Lew bogini Allat Polska misja archeologiczna w Palmyrze w Syrii odnowiła rzeźbę lwa z Palmyry, symbol tamtejszego muzeum - poinformował szef misji, dyrektor Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Michał Gawlikowski. Przed kilkunastoma dniami Polacy zakończyli kolejny sezon wykopalisk w Palmyrze. Licząca 3,5 metra wysokości, wykonana z miejscowego kamienia, ozdobiona reliefami rzeźba lwa stoi przed wejściem do Muzeum w Palmyrze, odwiedzanego co roku przez setki tysięcy turystów. Pochodząca z I w. n.e. rzeźba, będąca obecnie symbolem palmyrskiego muzeum, została odkryta i zrekonstruowana w 1977 przez Polaków. Rzeźba strzegła sanktuarium arabskiej bogini Allat. Lew jest wyobrażeniem tej bogini i symbolizuje jej pokojowy charakter. Drapieżnik wygląda groźnie, ma złowrogo wyszczerzone zęby, ale między jego łapami leży antylopa, która nie boi się lwa i znajduje się pod jego opieką - tłumaczy prof. Gawlikowski. Rzeźbę zdobi napis przestrzegający przed rozlewem krwi na terenie sanktuarium Allat. Polacy zakończyli także kolejny etap badań nad odkrytą w roku 2003 starożytną mozaiką. Mozaika znajdowała się w ruinach pałacu najstarszej części Palmyry, zdobiąc budynek zniszczony za panowania słynnej królowej Zenobii. Pochodzi z 260 r. n.e. i jest związana z konkretnym wydarzeniem historycznym - walką tamtejszego władcy, króla Odainata, z armią perską. Odainat przedstawiony jest na mozaice alegorycznie jako Bellerofont, bohater mitologii greckiej, który na skrzydlatym rumaku Pegazie uśmiercił potwora Chimerę. Odainat był władcą Palmyry, a jednocześnie generałem rzymskim, który uratował wschodnie prowincje Cesarstwa podczas najazdu perskiego. Chimera na mozaice to właśnie armia perska pokonywana przez Odainata - wyjaśnia prof. Gawlikowski. Odkryta przez Polaków mozaika jest pierwszym tego typu odkryciem w Palmyrze od ponad 60 lat. Jest bardzo dobrze zachowana, ale - jak zaznacza prof. Gawlikowski - trzeba ją chronić przed zniszczeniami przez wybudowanie specjalnego pawilonu, wewnątrz którego się znajdzie. Pierwszy etap przygotowań do ustawienia takiego pawilonu Polacy zakończyli w tym sezonie. Palmyra to najważniejsze stanowisko archeologiczne w Syrii i jedno z najstarszych polskich stanowisk archeologicznych. Polacy są tam obecni od roku 1959, kiedy badania w tym miejscu zainicjował prof. Kazimierz Michałowski. Palmyra była państwem-miastem położonym w oazie na terenie Pustyni Syryjskiej, na skrzyżowaniu dwóch ważnych szlaków handlowych. Największe znaczenie osiągnęła w III stuleciu n.e. Władczyni Palmyry, królowa-wojowniczka, wdowa po Odainacie - Zenobia, przez wiele lat skutecznie opierała się potędze Cesarstwa Rzymskiego. Dopiero w 300 roku, po pokonaniu i zburzeniu miasta, Rzymianie założyli na miejscu Palmyry obóz wojskowy. (PAP/kr / 30 czerwca 2005 15:40) Odpowiedz Link
beduinka Syria-Irak: nie wjedziesz... 19.09.05, 23:12 Syria-Irak: nie wjedziesz... Do odwołania zamknięto przejście graniczne Iraku z Syrią w mieście Rabiah. Wcześniej agencja Reutera podawała, że do zamknięcia przejścia ma dojść 21 września. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Iraku poinformowało, że decyzja jest podyktowana względami bezpieczeństwa. W okolicznym mieście Tal Afar od kilku dni dochodzi do zamieszek. Droga z przejścia granicznego w Rabiah prowadzi między innymi do Mosulu. (IAR/kr / 12 września 2005 09:03) Odpowiedz Link
joanna_xx Re: Syria-Irak: nie wjedziesz... 21.09.05, 11:26 Witam po dluzszej przerwie; wczoraj na al jazeera mowili o tym jaqk Ameryka straszy Syrie, bo obwinia ja o wszystko: o terroryzm w Iraku, o zabojstwo premiera Libanu, dziennikarz zazartowal nawet, ze niedlugo beda Syrie obwiniac za ostatnie huragany w USA. Potem jeden gosc zaproszony do studia twierdzil, ze ma dowody na to, ze Amerykanie kilka razy sami podkladali ladunki w samochodach Syryjczykow udajacych sie do Iraku a potem zdalnie je odpalali. Zreszta nie pierwszy raz juz slyszalam podobne opinie- tak mialo tez w przypadku samych Irakijczykow- jada do bazy amerykanskiej po jakies papiery, tam podkladaja mu bombe pod woz, jak gosc wypelnia formalnosci, potem gosc jedzie np. do jakiegos budynku,np. policjii c<zy urzedu po jakies dalsze dokumenty czy szukac pracy i buch. Tak samo z tym al Zarkawim- czy on w ogole istnieje, bo ciagle tylko jedno zdjecie pokazuja i do tego to samo. Nie twierdze, ze to prawda, ale i tez nie wykluczam tego. Odpowiedz Link
julka87 Re: Syria-Irak: nie wjedziesz... 27.07.06, 14:22 Witaj Joanna, mam do Ciebie wilka prosbe. .. gdybys mogla napisz do mnie na mail julka87@gazeta.pl mialabym kilka pytan do Ciebie jesli to nie problem i jesli to mozliwe.Dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link
beduinka Duchy Umarłych Miast 19.03.06, 22:30 Duchy Umarłych Miast zrodlo: Jarosław Nowacki 11-03-2006 - Gazeta - Turystyka Wertując przewodnik po Syrii, natrafiliśmy na tajemnicze hasło: "Dead Cities" - Umarłe Miasta. Czy może być coś bardziej intrygującego? Wyruszamy z Aleppo, by po godzinie jazdy autobusem wysiąść na skrzyżowaniu z boczną drogą. Udaje nam się przejść kilkaset metrów, gdy pierwszy przejeżdżający pikap zabiera nas na pakę. Wspaniale jest poczuć pęd wiatru we włosach! Z tej perspektywy lepiej też widać księżycowy krajobraz spalonej, przetykanej skałkami i głazami ziemi i pozdrawiać machające do nas rozkrzyczane dzieci. *** Po paru kilometrach docieramy do wsi Jerada. Pierwsze wrażenie jest dość dziwne - z jednej strony drogi zwykła współczesna wioska, a z drugiej porozrzucane grupki ruin z wielkich kamiennych bloków. Te budowle mimo braku jakiejkolwiek zaprawy przetrwały w niezłym stanie ostatnie 1500 lat i widać, że spokojnie postoją drugie tyle. Gdyby znajdowały się w Europie, podjeżdżałyby tu autokary z wycieczkami, a tak naszej dwójce towarzyszą tylko mali chłopcy usiłujący wykreować się na przewodników. Niestety, potrafią tylko pokazywać najwygodniejsze przejścia między ruinami. Zresztą jedyną pewną informacją jest to, że grupa ponad 20 miast (oraz bardzo wielu mniejszych osad) z IV-V w. została nagle, z nieznanych przyczyn opuszczona w VI-VII w. Naukowcy spekulują o powodach demograficznych i przesunięciu się głównych szlaków handlowych, ale tych wiadomości nie da się zweryfikować. Wchodząc w ruiny, wkraczamy więc w świat chrześcijańskiego Bizancjum, którego wpływy promieniowały z pobliskiej Antiochii (obecnie w Turcji). Zaglądamy w zakamarki dawnych rzymskich domów - tylko po wielkości możemy zgadywać, na ile zamożni byli ich mieszkańcy. W niektórych zachowały się kolumny przy głównym wejściu lub na wewnętrznym patio. W kilku najlepiej zacienionych miejscach, gdzie ziemia jest mniej spalona, powyrastały drzewa figowe. Dodają ruinom wiele uroku, ale jednocześnie są dla nich zagrożeniem - korzenie powoli wdzierają się w szczeliny między kamieniami. Szczególnie tajemnicza jest dobrze zachowana sześciopiętrowa wieża obserwacyjna: za mała, by mieć znaczenie militarne lub dać schronienie podczas najazdu, a lepszy punkt obserwacyjny znajduje się na pobliskim wzgórzu. Podobnych zagadek jest tu wiele. To prawdziwy raj dla każdego, kto chce poczuć się jak odkrywca. Kolejne, znacznie większe umarłe miasto - Ruweiha - leży 2 km dalej. Największy kościół, częściowo zrujnowany, służy za domostwo ubogiej rodzinie - wieśniacy mieszkają w zabytku liczącym 1500 lat! Jeszcze ciekawsze i piękniejsze są dwie malutkie, doskonale zachowane (łącznie z dachami) świątynki z kolumnowymi portykami, jakie w czasach przedchrześcijańskich poświęcano lokalnym bóstwom. W jednej widać jakieś worki, w drugiej chronią się przed słońcem zwierzęta. Bezzębny mieszkaniec w jednym sandale i jednym kaloszu gestem zaprasza nas do obejścia, skąd można zrobić lepsze zdjęcia. Wokół biegają kury, kozy przeżuwają suche chwasty. Do najlepiej zachowanego miasta - Serjilli - nie ma dogodnych połączeń, ale od czego autostop. Kierowca poproszony o podwiezienie do skrzyżowania (3 km) wozi nas przez trzy godziny, cierpliwie czekając przy kolejnych ruinach. Dzwoni tylko co jakiś czas do domu, uprzedzając żonę, że bardziej się spóźni. Serjilla jest jedynym z umarłych miast, gdzie trzeba zapłacić za wstęp, ale jest tego warta. Z niewielkiego wzniesienia ogarniamy wzrokiem leżące w zagłębieniu terenu dawne centrum. Na niektórych budynkach wystarczyłoby położyć dachy i można by się wprowadzać. Przy głównym placu stoi dwukondygnacyjna tawerna, gdzie nawet kolumnada na piętrze przetrwała nienaruszona. Obok okazały budynek łaźni z systemem zbiorników i kanalików doprowadzających wodę. Nieopodal tych najważniejszych budowli leży andron, miejsce spotkań mężczyzn, a nieco dalej kościół. Jasne kamienne bloki nabrały od ziemi rudawego odcienia i doskonale komponują się z ceglastoczerwoną glebą. To właśnie gromadzące się w zagłębieniu pokłady ziemi utrzymały budynki w tak doskonałym stanie. Zupełnie inna jest pobliska al-Bara. Droga dojazdowa prowadzi szpalerem kamiennych obelisków. To nie megalityczne menhiry, tylko wieśniacy, uprzątając ziemię, ustawili na sztorc metrowe i dwumetrowe ociosane głazy, które niegdyś były częściami budowli. Wszystko tonie w zieleni. Część to figowce, które same tu wyrosły, a część sady oliwne rozrzucone na dziesiątkach drobnych poletek między ruinami. Dzięki produkcji oliwy z oliwek i wina al-Bara była zamieszkana aż do XII w., kiedy zniszczyło ją trzęsienie ziemi. Wreszcie można się schować przed palącym słońcem. Co jakiś czas wspinamy się na jakąś budowlę, by się rozejrzeć. Kierunku nie daje się długo utrzymywać, bo liczne ścieżynki strasznie kręcą i co chwila wyprowadzają na przeszkody, które trzeba omijać. Obchodzimy kolczaste zarośla, przeskakujemy kolejne murki i... znowu się gubimy. Na szczęście udało się wypatrzyć wysoki kamienny ostrosłup. Gdy wreszcie do niego docieramy, okazuje się, że od drugiej strony dochodzi tu wygodny asfalt. Dwie kilkunastometrowe piramidy okazują się grobowcami (wyższa ma ok. 20 m wysokości). Widać, że do życia pozagrobowego przywiązywano większą wagę niż do doczesnego, bo dzięki szczególnie starannemu wykonaniu zachowały się lepiej niż inne budowle. Przez zakratowane wejście widać monumentalne kamienne sarkofagi. Wokół rozciąga się aż 6 km kw. ruin Al-Bary, z jej domami, kościołami, tłoczniami wina i oleju oraz setkami obiektów, których znaczenia nigdy już nie odgadniemy. Nasz objazd kończymy w Hamie. Mające ponad 3 tys. lat miasto omal nie zniknęło w 1982 r. Islamscy radykałowie wywołali tu rebelię antyrządową, niezwykle krwawo stłumioną. W walkach zginęło 10-30 tys. osób, a podczas bombardowania zniszczeniu uległa cała stara część miasta, na szczęście szybko ją odbudowano. Główną atrakcją są norie (lub nurije) - koła wodne. Przecinająca miasto rzeka Orontes leży znacznie poniżej okolicznych pól. Aby wyrównać różnicę poziomów, wybudowano kilka niewielkich kamiennych akweduktów, do których wodę dostarczają drewniane koła o średnicach dochodzących do 20 m. Działają co najmniej od V w., ale ich obecny kształt pochodzi z wieku XIII. Zużyte drewniane elementy zastępuje się identycznymi, dzięki czemu koła wyglądają dokładnie tak jak na średniowiecznych rycinach. Z ponad 30 kół, do dziś funkcjonuje 17, rozmieszczonych nieregularnie wzdłuż rzeki. Obracając się majestatycznie i powoli, nieustannie zgrzytają i piszczą. Odgłosy te początkowo przyprawiają o dreszcze, ale gdy się przyzwyczaimy, wręcz hipnotycznie przyciągają uwagę. Największe koła znajdują się w centrum Hamy - można je obserwować, spacerując po parku. Warto też przejść kilometr w górę rzeki do "czterech norii z Beszirijat" na wieczorny posiłek na tarasie nabrzeżnej restauracji (stoliki z widokiem na zachód słońca trzeba rezerwować). Hama to doskonały punkt wypadowy na wycieczki po okolicy. Około 60 km od miasta zobaczymy jeden z pustynnych zamków oraz dwie wioski - Sarouj i Twalid Dabaghein - zabudowane domami-ulami. Przypominają właśnie ule lub wielkie termitiery, zaś w grupie - grzyby, których monstrualne stożkowe kapelusze przebiły ziemię. Zbudowane z kamieni i gliny mają bardzo grube ściany. Brak okien powoduje, że jest w nich chłodno w największe upały i ciepło zimą. Stare podniszczone budowle wykorzystywane są jako pomieszczenia gospodarcze, zaś ludzie mieszkają w dobrze utrzymanych nowszych budynkach. Nieopodal wiosek leży zamek Qasr ibn Wardan wzniesiony w VI w. przez cesarza Justyniana - dziwne połączenie bazy wojskowej, pałacu i kościoła. Choć należał do linii obrony wschodnich granic imperium, nie był wystarczająco warowny, by powstrzymać wroga. Bardziej nadawał Odpowiedz Link
beduinka cd Duchy Umarłych Miast 19.03.06, 22:31 cd Nieopodal wiosek leży zamek Qasr ibn Wardan wzniesiony w VI w. przez cesarza Justyniana - dziwne połączenie bazy wojskowej, pałacu i kościoła. Choć należał do linii obrony wschodnich granic imperium, nie był wystarczająco warowny, by powstrzymać wroga. Bardziej nadawał się do sprawowania kontroli nad nie zawsze pokornymi Beduinami. Budynki zbudowano z poziomych warstw czarnego bazaltu ułożonych na przemian z warstwami jasnej cegły. Ten pasiasty wzór jest ciekawym urozmaiceniem pustynnego krajobrazu. Sklepienia głównych kopuł z cegły mułowej zawaliły się dawno do środka, ale dobrze zachowały się arkady okien i kolumn, nawet na górnej kondygnacji. Warto wspiąć się schodami na samą górę, by z tej perspektywy zajrzeć do pozbawionych stropów pomieszczeń. Na dziedzińcu leżą kamienne bloki z płaskorzeźbami i inskrypcjami w różnych językach. Z pałacem sąsiaduje kościół w identycznym stylu, z pięknymi łukami i arkadami. Choć podróżowałem po wielu krajach na różnych kontynentach, nigdzie nie spotkałem tak gościnnych, szczerych i serdecznych ludzi. Nieraz ich znajomość angielskiego pozwala tylko na to, by się przedstawić, spytać o imię i kraj, skąd pochodzimy. Po uściśnięciu dłoni, odchodzą uśmiechnięci, szczęśliwi z nawiązanego kontaktu. Pewien pasterz, wyczerpawszy te możliwości, przedstawił nam swojego osiołka, dwa psy i pierwsze cztery owce, które na szczęście akurat szły gęsiego... Dla podróżujących samotnie lub w parach, domy i serca Syryjczyków stoją otworem. Na ulicy, nawet nocą w ciemnych zaułkach czuliśmy się z żoną znacznie bezpieczniej niż w Polsce. Tu się po prostu nie kradnie ani nie napada. Syryjczycy są bardzo rodzinni i chętnie zapraszają do swoich domów, aby przedstawić żonę i dzieci oraz wspólnie obejrzeć rodzinne zdjęcia. Jeśli damy się wciągnąć w "pułapkę gościnności", możemy za darmo jeść i spać, tylko że wtedy nie starczy nam czasu na zwiedzanie... Odpowiedz Link
gajasirocco Re: Duchy Umarłych Miast 19.03.06, 23:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=34333962&a=38296399 Odpowiedz Link
beduinka Syria ostrzega Izrael 23.07.06, 16:21 onet.pl, PAP, MD /13:36 Syria ostrzega Izrael Syria włączy się w konflikt między Izraelem a Hezbollahem, jeśli izraelskie siły lądowe wejdą do Libanu i zbliżą się do jej granicy - ostrzegł syryjski minister informacji Mohsin Bilal. "Jeśli Izrael dokona inwazji lądowej na Liban i podejdzie blisko nas, Syria nie będzie siedzieć spokojnie. Włączy się do konfliktu. Jeśli siły izraelskie sprowokują nas, Damaszek będzie działać na rzecz zapewnienia syryjskim ziemiom bezpieczeństwa" - zapowiedział minister w wywiadzie dla hiszpańskiej gazety "ABC". Syryjski minister zaprzeczył, jakoby jego kraj finansował Hezbollah. Stwierdził jedynie, że ugrupowanie to ma moralne wsparcie i sympatię Damaszku. Odpowiedz Link
gajasirocco Syria zgadza się na umieszenie obserwatorów z Unii 09.09.06, 22:33 Syria zgadza się na umieszenie obserwatorów z Unii KUNA sobota, 2006-09-09 18:52:07 Włoski premier Romano Prodi potwierdził dziś, że prezydent Syrii Baszar Al- Assad zgodził się na umieszczenie europejskich obserwatorów na syryjsko- libańskiej granicy. Obserwatorzy mieliby zapobiec przemytowi broni do Libanu w związku z wprowadzeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ 1701. Komisja Europejska zaakceptowała propozycję Włoch i najprawdopodobniej zostanie ona przedyskutowana w przyszłym tygodniu. Odpowiedz Link
gajasirocco "Poseł ostrzega Syrię" Trybuna 11-09 11.09.06, 10:19 Poseł ostrzega Syrię Azmi Bszara, członek Knesetu z ramienia arabskiej partii Balaad, ostrzegł Syrię przed możliwością ataku ze strony Izraela. Bszara uważa, że Izrael przygotowuje armię do niespodziewanego zaskoczenia Syrii atakiem lotniczym zsynchronizowanym z uderzeniem dywizji pancernych. Atak ma zostać przeprowadzony celem odbudowania izraelskiej siły zastraszenia osłabionej w oczach świata arabskiego porażką Izraela poniesioną w Libanie podczas 34-dniowych starć z Hezbollahem. Premier Izraela Ehud Olmert uprzedził, że w starciu z Syrią armia izraelska nie będzie przestrzegała ograniczeń, które przesądziły o charakterze kampanii libańskiej. Premier Izraela obarcza Syrię odpowiedzialnością za nieustępliwość terrorystów palestyńskich przetrzymujących izraelskiego żołnierza Gilada Szalita. Odpowiedz Link
gajasirocco Atak na ambasadę USA w Damaszku 12.09.06, 15:41 wiadomosci.onet.pl/1401652,12,item.html Odpowiedz Link
gajasirocco "Głowy z epoki kamienia" Rzeczpospolita 26-09 26.09.06, 20:06 Głowy z epoki kamienia Pięć czaszek sprzed 11,5 tys. lat ze starannie odtworzonymi w glinie twarzami odnaleziono w Syrii Podczas wykopalisk prowadzonych na terenie osady z epoki kamienia w miejscowości Jaidet al Khass, 35 kilometrów od Damaszku, badacze francuscy i syryjscy odkopali pięć czaszek pogrzebanych razem, stłoczonych jedna przy drugiej. Każda z nich ma twarz wymodelowaną w glinie i wapnie. Widać wyraźnie indywidualne rysy. Wykopaliskami kierują Danielle Stordeur i Bassam Jamous. Podobne czaszki z tego samego okresu znajdowano już na Bliskim Wschodzie, między innymi w Jerychu, ale obecnie odkopane są wyjątkowo realistyczne. Zdaniem odkrywców modelowano twarze na czaszkach ludzi zajmujących szczególnie wysoką pozycję w ówczesnych społecznościach, na przykład kapłanów, czarowników, przywódców. Odpowiedz Link
gajasirocco Bliski Wschód na rozdrożu -należy wybrać POKÓJ 26.09.06, 22:20 Syria: Bliski Wschód na rozdrożu - należy wybrać drogę pokoju Syria ostrzegła dziś, że Bliski Wschód stoi na rozdrożu i musi wybrać pomiędzy drogą sprawiedliwości, pokoju i bezpieczeństwa lub zmierzyć się z kolejnymi napięciami i konfrontacjami, które nie mogą leżeć w interesie żadnej ze stron w regionie i poza nim. Należy zauważyć niebezpieczeństwo i wybrać drogę pokoju, powiedział syryjski szef MSZ Walid Al-Mualem podczas posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego. Dodał także, że Syria strzeże swoich granic z Libanem oraz gotowa jest poświęcić się, by pomóc Libanowi w osiągnięciu niepodległości i suwerenności. Al-Mualem nie skomentował jednak rezolucji Rady Bezpieczeństwa związanej z zabójstwem byłego premiera Libanu Rafika Hariri. Odpowiedz Link
gajasirocco Zakończył się Festiwal Jedwabnego Szlaku-Arabia.pl 29.09.06, 22:43 Zakończył się Festiwal Jedwabnego Szlaku KUNA 2006-09-29 17:34:56 Dziś dobiegł końca damasceński Festiwal Jedwabnego Szlaku 2006. Festiwal, organizowany przez syryjskie ministerstwo turystyki, zbiegł się w czasie z Światowym Dniem Turystyki. Patronat objął premier Mohammed Nadżi Otri. Podczas inauguracji minister turystyki, który reprezentował premiera podkreślał, że jego ministerstwo chce odnowić tradycje poprzez kreatywną interakcję między cywilizacjami, związaną z położeniem Syrii. W festiwalu, który rozpoczął się pokazem ogni sztucznych, wystąpiła ludowa grupa taneczna Anana. Zorganizowano również wystawę obrazów przedstawiających zajęcia mieszkańców Bilad asz-Szam na Jedwabnym Szlaku. Odpowiedz Link
gajasirocco Syryjskie władze uwolniły Abdu Chalafa-Arabia.pl 30.09.06, 20:07 Syryjskie władze uwolniły Abdu Chalafa KUNA 2006-09-30 08:36:58 Syryjski działacz Abdu Chalaf został uwolniony przez władze Syrii, po aresztowaniu w czerwcu pod zarzutem członkostwa w zakazanej partii politycznej. Narodowa Organizacja Praw Człowieka w Syrii poinformowała, że zwolniono go z powodu pogarszającego się zdrowia. Przewodniczący organizacji Ammar Karbi stwierdził, że jest dobry krok w kierunku zmian w państwie. Karbi stwierdził również, że choć minęły już dwa lata od prezydenckiej amnestii dla młodocianych Kurdów oskarżonych o zamieszki w mieście Al-Kamiszli, 45 nadal jest sądzonych w sądach dla nieletnich. Zamieszki w Al-Kamiszli wybuchły w 2004 roku podczas meczu piłki nożnej i przeniosły się na miasto zdominowane przez Kurdów. Starcia pomiędzy protestującymi a siłami bezpieczeństwa skończyły się wieloma ofiarami i rannymi wśród Kurdów. Odpowiedz Link
gajasirocco Wystąpienie ministra SZ Syrii W. Muallema na forum 04.10.06, 17:47 Wystąpienie ministra SZ Syrii, W. Muallema na forum ZO ONZ Biuletyn MSZ 2006-10-04 15:16:40 "Daily Star" z 27.09. przytacza obszerne fragmenty wystąpienia ministra SZ Syrii, W. Muallema na forum ZO ONZ. Jednocześnie gazeta zaznacza, że nastąpiło ono kilka godzin po opublikowaniu wywiadu C. Rice dla "Wall Street Journal", w którym wyraziła ona nadzieję na poparcie ze strony sojuszników USA propozycji nałożenia nowych sankcji na Syrię z powodu odgrywania przez Damaszek - wspólnie z Teheranem - destabilizującej roli w Libanie. Przemówienie Muallema zbiegło się także w czasie z oświadczeniem premiera Izraela ws. statusu Wzgórz Golan ("są one integralną częścią Izraela, która nie zostanie zwrócona"). W swoim wystąpieniu Muallem wskazał, że u źródeł niechęci do Izraela w regionie, zwłaszcza po ostatniej wojnie w Libanie, leży krytyczna sytuacja, zarówno ekonomiczna, jak i w polityczna, w jakiej znalazła się ludność na terenach okupowanych. Podkreślił, że zanim rozpocznie się realizowanie koncepcji "szerszego BW", należy najpierw usunąć źródła istniejących w regionie problemów. Stwierdził, że "wszyscy płacą cenę za diagnozy stawiane przez Waszyngton, który przekonany jest o wyższości swojej wiedzy nt. ambicji i aspiracji Arabów". W dalszej części, min. W. Muallem zapowiedział, że Syria zamierza współpracować z ONZ w kwestii implementacji wszystkich ważnych zapisów rezolucji RB nr 1701. Podkreślił, że Damaszek już podjął kroki w celu lepszego zabezpieczenia granicy z Libanem. Syryjski minister dodał, że jego krajowi zależy na niepodległości i suwerenności Libanu, w tym na wycofaniu wojsk izraelskich z jego terenów, włączając w to "libańskie farmy Sheba'a". Odnosząc się do obecnej sytuacji w Palestynie, min. Muallem potwierdził, że Syria opowiada się za utworzeniem rządu jedności narodowej oraz doprowadzeniem do pełnego i trwałego pokoju, który zagwarantowałby bezpieczeństwo dla wszystkich. Omawiając relacje dwustronne z Bagdadem, W. Muallem wyraził poparcie dla działań rządu w Iraku mających na celu ogólnonarodowe pojednanie. Dodał, że kluczowym dla osiągnięcia spokoju i bezpieczeństwa kraju jest określenie planu wycofania z jego terenu obcych wojsk. Potępił jednocześnie ataki terrorystyczne, jakie mają obecnie miejsce w Iraku. Szef syryjskiej dyplomacji nawiązał następnie do wojny z terroryzmem. Ocenił, że nie osiągnęła ona postawionych celów, mówiąc, iż "doraźne użycie siły do walki z terroryzmem nie przyniesie efektów, jeśli nie zlikwiduje się jego pierwotnych przyczyn". W zakończeniu W. Muallem powiedział: "Chcemy zakończenia izraelskiej okupacji na ziemiach palestyńskich i libańskich oraz na Wzgórzach Golan. Chcemy odzyskania przynależnych nam praw. Domagamy się wstrzymania dostaw amerykańskiej broni do Izraela, co jest źródłem śmierci i zniszczenia (w regionie). Odrzucamy obce rządy nad naszymi zasobami oraz mieszanie się innych krajów do naszych wewnętrznych spraw. Chcemy pokoju na BW opartego na przestrzeganiu prawa i sprawiedliwości. Chcemy, aby mieszkańcy BW mogli poświęcać swoją energię i umiejętności dla jego dalszego rozwoju". Odpowiedz Link
gajasirocco "Malowany dom nad Eufratem"-archeologia 10-10Rzecz 10.10.06, 12:50 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061010/nauka/nauka_a_3.html Odpowiedz Link
gajasirocco Stosunki francusko-syryjskie-z Arabia.pl 10.10.06, 22:26 Stosunki francusko-syryjskie Biuletyn MSZ "Le Monde" z 04.10: Daniel Vernet analizuje prowadzoną przez prezydenta Jacquesa Chiraca, politykę wobec Syrii. Prezydent Francji nie zmienia swojego stosunku wobec syryjskich przywódców. Od momentu zamordowania przyjaciela J. Chiraca - libańskiego premiera, Rafika Hariri'ego - w lutym 2005 roku, Francja zerwała kontakty z Damaszkiem. Teraz ostracyzm prezydenta J. Chiraca dotknął również szefa libańskiego państwa, Emila Lahouda, "trzymanego na dystans" z powodu "zbyt bliskich związków z Syrią". Autor przypomina jednocześnie okres bliskich stosunków francusko- syryjskich. Według D. Vernet, zwrot dokonany przez Chiraca jest " spektakularny ". Po ostatniej wojnie w Libanie, europejscy ministrowie spraw zagranicznych: Niemiec F. Steinmeier i Hiszpanii M. Moratinos, a następnie sekretarz generalny ONZ, Kofi Annan, złożyli wizyty w Syrii. Ich głównym celem było zapoznanie się z intencjami syryjskimi po zawieszeniu broni. Wojska syryjskie wycofały się z Libanu, w 2005 roku, pod presją społeczności międzynarodowej, dzięki bliskiej współpracy Francji i USA. Jednak Syria nadal, pośrednio lub bezpośrednio, wpływa na sytuację w Libanie. Utrzymuje bliskie więzy z Hezbollahem, mimo iż jest on emanacją Iranu. D. Vernet podkreśla, że rozwiązanie zarówno konfliktu w Libanie, jak i konfliktu izraelsko -palestyńskiego, zakłada udział Syrii. Dlatego wydaje się koniecznym, aby Francja posiadała kanały dialogu z Syrią i odbudowała swoje relacje z Syrią. Odpowiedz Link
gajasirocco Stosunki Syria-UE - z Arabia.pl 09.11.06, 08:12 Stosunki Syria-UE Biuletyn MSZ „Syria Times” z 01.11 : Z komentarza „Syria Times" zatytułowanego „Nowy ton Unii Europejskiej": „Dzień po dniu europejskie apele o wznowienie relacji z Syrią rosną w siłę. Kładzie się w nich nacisk na konieczność współdziałania z Syrią w zakresie uregulowania sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz ustanowienia tam pokoju. Hiszpania zapowiedziała, że zamierza zorganizować konferencję pokojową z udziałem Syrii jako kluczowego partnera. Znaczący europejski deputowany powiedział, iż Syria jest dużym krajem, który powinien być traktowany z szacunkiem, dodając, iż jej międzynarodowa izolacja przynosi tylko większą niestabilność. Dyrektor w MSZ Niemiec podtrzymał opinię o konieczności podjęcia współpracy z Syrią na rzecz osiągnięcia pokoju w regionie. Polski wiceminister SZ jasno wskazał na istotną rolę Syrii w regionie, podkreślając, że spraw bliskowschodnich nie można rozstrzygać bez udziału Damaszku. Członek brytyjskiej Izby Gmin również zapewnił, że pokój w regionie możliwy jest jedynie we współpracy z Syrią. Inni wysocy urzędnicy UE, którzy odwiedzili w ostatnim czasie Damaszek, wyrażali podobne stanowisko. (…)Nowy ton jest przyznaniem się do porażki wcześniej prowadzonej przez UE polityki, którą – na nieszczęście – próbowano koordynować z działaniami USA. Jest to również uznanie dla słuszności syryjskiej wizji i twardego stanowiska, które dowiodły swej wiarygodności. Damaszek, wsłuchując się w te pozytywne europejskie głosy i obserwując zachodzące zmiany, może odczuwać satysfakcję, gdyż są one rezultatem politycznej mądrości Syrii. Należy teraz spodziewać się, że państwa potrafiące bronić narodowych praw oraz godności zyskają szansę na międzynarodowe uznanie. (…)Zmiana, jaka zaszła w oficjalnym języku UE - w parze z dobrą reputacją Europy i jej cywilizacyjnymi zasadami – pomaga przeciwstawiać się ohydnej polityce USA oraz przyczynia się do rozwiązania palących kwestii pokoju i stabilizacji w tym wrażliwym regionie świata." Odpowiedz Link
gajasirocco Za pomoc w Iraku Syria żąda Wzgórz Golan-20-11Rzec 20.11.06, 18:10 BLISKI WSCHÓD Władze w Damaszku chcą, by Amerykanie wymusili na Izraelu zwrot spornego terytorium Za pomoc w Iraku Syria żąda Wzgórz Golan Syria gotowa jest pomóc Amerykanom w Iraku. Ale nie za darmo. W zamian chce odzyskać okupowane przez Izrael Wzgórza Golan Jeszcze do niedawna była uznawana za filar antyamerykańskiej osi zła. Teraz Syria jest potencjalnym sojusznikiem. James Baker, szef amerykańskiego zespołu ekspertów mającego opracować nową strategię w Iraku, uważa, że może ona bardzo pomóc w opanowaniu sytuacji w tym kraju. Baker, jak ujawnił "New York Times", ostatnio kilka razy spotykał się z Syryjczykami. Między innymi odbył długą, "bardzo obiecującą"rozmowę z ministrem spraw zagranicznych Walidem Muallemem. - Co należałoby zrobić, aby Syria pomogła Irakowi? - pytał Baker. Odpowiedź na to pytanie może być zaskakująca i dla Waszyngtonu niemożliwa do spełnienia. Według brytyjskiego " The Times" Damaszek zamierza zażądać od władz w Waszyngtonie, żeby pomogli mu odzyskać Wzgórza Golan, strategicznie położone terytorium, które znajduje się pod izraelską okupacją od 1967 roku. - To będzie nasze najważniejsze żądanie - powiedział gazecie Ayman Abdel Nour, działacz rządzącej w Syrii partii Baas. Jego zdaniem Damaszek nie będzie angażować się w Iraku w zamian za mgliste obietnice. Interesują go tylko konkrety. - Bez gwarancji, że coś zyskamy, nie ruszymy palcem - oświadczył. Postulat odzyskania Wzgórz Golan może się jednak okazać żądaniem zaporowym. Ich dobrowolne oddanie przez Izrael jest bowiem mało prawdopodobne. Zdobyte podczas wojny sześciodniowej, liczące 1,2 tysiąca kilometrów kwadratowych terytorium jest bowiem kluczowe dla Izraela ze względów militarnych. - Wycofanie się ze Wzgórz Golan jest niedopuszczalne. Nawet w czasach pokoju. Każdy, kto bierze to pod uwagę, naraża na szwank bezpieczeństwo naszego kraju - powiedział kiedyś nieżyjący już izraelski premier Icchak Rabin. Dlaczego są one tak ważne? Z wysokich wzgórz członkowie Hezbollahu i Hamasu mogą ostrzeliwać nawet bardzo daleko położone części Izraela. O tym, jak poważnie traktowane są Wzgórza Golan, świadczy objęcie ich w 1981 roku na mocy specjalnej uchwały Knesetu izraelską administracją i systemem prawnym. Prowadzona jest tam również intensywna żydowska kolonizacja (obecnie mieszka tam około 19 tysięcy osadników). Aneksja Wzgórz nie została uznana przez ONZ i terytorium to nadal formalnie należy do Syrii. Pokaźną jego część, wzdłuż syryjskiej granicy, kontrolują żołnierze w błękitnych hełmach. W skład międzynarodowych oddziałów wchodzi polski kontyngent. PIOTR ZYCHOWICZ porozmawiaj z autorem: e-mail: p.zychowicz@rp.pl -------------------------------------------------------------------------------- Konflikt od 40 lat Zdobyte w 1967 roku Wzgórza Golan są dla Izraelczyków niezbędne ze względów strategicznych. Z tego wysoko położonego terytorium można bowiem ostrzeliwać nawet odległe części Izraela. W 1981 roku Wzgórza zostały praktycznie włączone do państwa żydowskiego. Odpowiedz Link
gajasirocco Syria, Irak wznowiły stosunki dyplomatyczne-Arabia 21.11.06, 16:40 Syria i Irak wznowiły stosunki dyplomatyczne Dziś w Bagdadzie ministrowie spraw zagranicznych Iraku i Syrii, Hoszjar Zebari oraz Walid Al-Muallem podpisali po 26 latach porozumienie o wznowieniu wzajemnych stosunków. Obie strony postanowiły również mianować ambasadorów, a niebawem otwarte zostaną ambasady. Podczas spotkania Zebariego z prezydentem Iraku, Dżalalem Talabanim, ten drugi stwierdził, że wizyta delegacji syryjskiej puszcza w niepamięć przeszłość i otwiera nową epokę stosunków, które leżą w interesie obu krajów. Odpowiedz Link
gajasirocco Syria stawia na sojusz z Irakiem- GW 22.11. 22.11.06, 19:43 Syria stawia na sojusz z Irakiem Tomasz Bielecki Damaszek i Bagdad wznowiły we wtorek stosunki dyplomatyczne po 26 latach od przepędzenia syryjskich dyplomatów z Iraku. Damaszek obiecuje pomoc w walce o pokój w Iraku. Ta obietnica może mieć ogromne znaczenie, bo Syria od czasu obalenia reżimu Saddama Husajna w 2003 r. otwarcie sprzyjała antyamerykańskiej rebelii prowadzonej przez generałów wywodzących się z armii irackiego dyktatora. Syria udzieliła schronienia wielu zbiegłym dygnitarzom z saddamowskiej partii Baas oraz - jak twierdzi m.in. wywiad USA - do dziś utrzymuje otwartą granicę z Irakiem, przez którą rebelianci przerzucają broń oraz ściągają posiłki z krajów arabskich. Syryjski prezydent Baszar Assad widzi w al Kaidzie śmiertelne zagrożenie dla swej władzy, dlatego syryjska pomoc dla irackich powstańców jest selektywna - obejmuje wyłącznie grupy niepowiązane z siecią Osamy ben Ladena. Dlaczego Syryjczycy zdecydowali się na wznowienie stosunków dyplomatycznych z Irakiem i oferują mu pomoc w zaprowadzeniu pokoju? Zdaniem wielu obserwatorów Damaszek usiłuje zapobiec wybuchowi religijnej wojny domowej w sąsiednim kraju, która doprowadziłaby do rozpadu Iraku na część szyicką, sunnicką oraz - być może - kurdyjską. Syryjczycy nie tylko boją się dążeń niepodległościowych własnej mniejszości kurdyjskiej, ale chcą też odbudować swą dawną silną pozycję w świecie arabskim poprzez sojusz z Bagdadem. Premierem Iraku jest obecnie Nuri al Maliki, czyli iracki szyita, który w 1980 r. uciekł przed prześladowaniami Saddama Husajna do Iranu. Kiedy Teheran chciał go skłonić do tworzenia oddziałów walczących po irańskiej stronie w wojnie między Irakiem a Iranem, w al Malikim arabska tożsamość narodowa zwyciężyła nad szyicką religią i przyszły premier Iraku wyemigrował do Syrii. Przed podobnym wyborem stoją obecnie przywódcy szyickiej większości w Iraku, którzy mogą zdecydować się albo na zbliżenie z Iranem (co zwiększy prawdopodobieństwo rozpadu Iraku), albo zrezygnować z protekcji nielubianych w świecie arabskim Persów i postawić na jedność kraju. Syria zaś, choć w ostatnich latach jest w bliskich stosunkach z Iranem, w sporze o przyszłość Iraku staje najwyraźniej po arabskiej stronie i puszcza w niepamięć wieloletnie spory z Irakiem. Damaszek i Bagdad latami rywalizowały o wpływy w świecie arabskim. W 1980 r. Syria opowiedziała się po stronie Iranu w wojnie iracko-irańskiej, a w 1991 r. przyłączyła się do USA w wojnie o Kuwejt. W latach 80. Syryjczycy dwukrotnie oskarżali też Bagdad o próby obalenia syryjskiego prezydenta. Najnowsza inicjatywa Damaszku zbiega się w czasie z amerykańskimi debatami na temat zmiany polityki Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie. Wśród rozpatrywanych opcji jest też wznowienie dialogu z Syrią oraz włączenie jej do procesu pokojowego w Iraku w zamian za zniesienie dyplomatycznych i gospodarczych sankcji Waszyngtonu. Obecny prezydent Syrii Baszar Assad tuż po objęciu władzy w 2000 r. sygnalizował chęć zbliżenia z Zachodem, ale wszelkie próby ocieplenia skończyły się wraz z amerykańską inwazją na Irak. Damaszek poczuł się osaczony przez USA, a syryjska TV podczas zdobywania Bagdadu przez wojska USA ostentacyjnie zrezygnowała z nadawania programów informacyjnych na rzecz czterogodzinnego filmu o architekturze arabskiej. Odpowiedz Link
elapietrusiak Papież: Syria powinna grać dużą rolę w rozwiązywan 14.12.06, 22:26 Papież: Syria powinna grać dużą rolę w rozwiązywaniu konfliktów w regionie mar, PAP2006-12-14, ostatnia aktualizacja 2006-12-14 16:07 Benedykt XVI przyjął w czwartek nowego ambasadora Syrii w Watykanie. Słowa, które wypowiedział przy tej okazji mogą wskazywać, że papież popiera udział Damaszku w rozwiązywaniu konfliktów na Bliskim Wschodzie. - Świat spogląda zwłaszcza na kraje o znaczącym wpływie na Bliskim Wschodzie w pełnym nadziei oczekiwaniu znaku postępu w kierunku rozwiązania tych długotrwałych konfliktów - powiedział Benedykt XVI nowemu ambasadorowi Makramowi Obeidowi. Papież bronił zarazem prawa Izraela do istnienia w bezpiecznych granicach i potępił terroryzm. Korespondent Reutera Philip Pullella zwraca uwagę, że w USA tzw. Iracka Grupa Studyjna zaleciła Waszyngtonowi włączenie Syrii i Iranu w proces stabilizowania Iraku. Jednak Biały Dom odrzucał dotąd ewentualność kontaktów z Teheranem i Damaszkiem. USA i rząd iracki skarżą się, że Syria pozwala zagranicznym dżihadystom (bojownikom świętej wojny) przenikać ze swego terytorium do Iraku. Syria zaprzecza i podkreśla, że kontrolowanie długiej pustynnej granicy między obu krajami jest bardzo trudne. Przeciwny udziałowi Syrii w rozwiązywaniu konfliktów bliskowschodnich jest Izrael, zarzucający Damaszkowi popieranie Hamasu i Hezbollahu. Także Francja uważa, że Syrii nie można ufać. Przeciwnego zdania są natomiast Niemcy i Włochy. za: gazeta.pl Odpowiedz Link
elapietrusiak pare slajdów nt. Syrii- ładnie zrobione! 17.12.06, 01:47 www.youtube.com/watch?v=Sr9wBpqdmo8&mode=related&search= Odpowiedz Link
elapietrusiak Re: zdjecia/filmy nt. Syrii 17.12.06, 02:08 www.youtube.com/watch?v=BdOmofMCmDM lecimy ? ;)))) Odpowiedz Link
beduinka Architecture of Syria - opis zabytków w Syrii 25.02.07, 10:50 Architecture of Syria - opis zabytków w Syrii opisy, zdjęcia, linki do dalszych informacji oraz informacje o źródłach książkowych na dany temat www.greatbuildings.com/places/egypt.html Odpowiedz Link