gajasirocco "LOTOS podpisał umowę na dostawę ropy z Kuwejtu" 31.08.06, 00:01 LOTOS podpisał umowę na dostawę ropy z Kuwejtu Ambasada Polska w Kuwejcie środa, 2006-08-30 16:33:53 Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Kuwejcie informuje, że w dniu 29 sierpnia br. Grupa LOTOS S.A. zawarła z kuwejcką państwową firmą naftową Kuwait Petroleum Corporation (KPC) umowę na realizację pierwszej dostawy ropy naftowej do Polski. Ma ona nastąpić w październiku 2006 roku. Kontrakt dotyczy zakupu ok. 1 mln baryłek ropy. Zawarcie porozumienia wynika ze strategii Spółki na lata 2006 - 2012, zgodnie, z którą następować ma dywersyfikacja zaopatrzenia firmy w ropę naftową, Zostanie to osiągnięte poprzez: wzrost własnego wydobycia, dostawy rurociągiem "Przyjaźń" z kierunków wschodnich oraz dostawy drogą morską, ze źródeł innych niż kierunek wschodni. Podpisanie umowy nastąpiło w efekcie prawie 8-miesięcznych negocjacji, zainicjowanych, monitorowanych i aktywnie wspieranych przez placówkę. Podobnego monitoringu i wsparcia wymagają kolejne rozmowy o kontrakcie długoterminowym oraz zaangażowaniu kapitału kuwejckiego w inwestycje naftowe w Polsce. - sirocco.turystyka.net krajearabskie.prv.pl Odpowiedz Link
gajasirocco Encyklopedia o Bahrajnie za panowania króla Hamada 12.09.06, 07:34 Encyklopedia o Bahrajnie za panowania króla Hamada KUNA poniedziałek, 2006-09-11 19:32:24 Dwóch naukowców kuwejckich wydało pierwszą i największą encyklopedię o Bahrajnie podczas siedmioletniego panowania króla Hamada al-Chalify. Ali Badżi al-Enizi i Talib Said al-Enizi nazwali swoją książkę „Encyklopedia króla Hamada ibn Isa al-Chalifa... medialna wizja dokumentalna.” Ali powiedział agencji KUNA, że encyklopedia składa się z 20 rozdziałów, których przygotowanie pochłonęło cały rok. Dodał, że spotkali się z trudnościami podczas pisania tej książki z powodu niewielkiej ilości informacji i zdjęć z tej epoki. Podkreślił też, że mieli problemy z podróżowaniem do wielu krajów i spotkaniami z naukowcami, fotografami oraz ludźmi mediów w celu zebrania informacji i zdjęć króla Hamada. W encyklopedii znajdzie się biografia króla wraz z opisem jego sukcesów w wielu dziedzinach w Bahrajnie takich jak demokracja, gospodarka i rozwój kraju. Odpowiedz Link
gajasirocco Panika na stadionie w Jemenie 12.09.06, 15:38 fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/panika_na_stadionie_w_jemenie_dziesiatki_ofiar,790365,2943 Odpowiedz Link
gajasirocco Warszawie otwarto biuro Emirates Airlines 13.09.06, 12:26 Warszawie otwarto biuro Emirates Airlines Jeden z największych przewoźników na świecie - arabski Emirates Airlines - otworzył swoje biuro w Warszawie. Wiceprezes spółki na Europę Środkową i Centralną, Henry Hasselbarth poinformował na konferencji prasowej, że kompania zawarła umowę o współpracy z LOT-em. Odpowiedz Link
gajasirocco Władze zatrzymały domniemanych terrorystów 17.09.06, 13:35 Władze zatrzymały domniemanych terrorystów KUNA niedziela, 2006-09-17 08:15:42 Jemeński minister spraw wewnętrznych Raszad al-Klaimi poinformował wczoraj, że anty-terroryści złapali komórkę czterech obywateli podejrzanych o związki z Al- Kaidą. Na konferencji prasowej, Al-Klaimi powiedział, że zatrzymani planowali zamachy w stolicy Jemenu oraz muszą być powiązani ze sprawcami ostatnich ataków na szyby naftowe w Ma’reb i Hadarmawt. Władze przejęły również skład ładunków wybuchowych. Odpowiedz Link
gajasirocco "Pomysłowi kandydaci na prezydenta"-z Arabia.pl 17.09.06, 21:27 Pomysłowi kandydaci na prezydenta KUNA niedziela, 2006-09-17 20:21:53 Wraz ze startem odliczania do zbliżających się wyborów prezydenckich i samorządowych w Jemenie sztaby wyborcze prześcigają się w pomysłach na zdobycie serc głosujących. W wyborach prezydenckich obecny prezydent Ali Abdullah Saleh zmierzy się z byłym ministrem Fajsalem ibn Szemlanem z koalicji partii opozycyjnych. W wyścigu do fotela prezydenta biorą również udział Jasin Abdo Naaman z Narodowego Komitetu Opozycyjnego, który wspiera partię rządzącą, dr Ahmad Fathi al-Etheb oraz Ahmad al-Madżidi jako kandydaci niezależni. Lecz prawdziwa walka rozegra się najprawdopodobniej pomiędzy Salehem i ibn Szemlanem. Kandydaci nie szczędzą wysiłku, żeby wypromować swój program. Konstytucja Jemenu zakazuje wykorzystywania sloganów, które mogłyby wpłynąć na jedność narodową, siejąc niezgodę wśród głosujących lub kupując ich głosy. Niektórzy kandydaci mimo wszystko promują siebie naśmiewając się z konkurentów za pomocą nagranych piosenek (puszczanych z głośników), łamiąc prawo, które zabrania zniesławiania w kampanii. Innym pomysłowym sposobem promowania kandydata było ufundowanie ceremonii ślubnej. Sztab wyborczy pokrył wydatki związane z wynajmem sali, krzeseł i namiotów. Na ulicach często widzi się furgonetki i pół-ciężarówki wyposażone w banery ze zdjęciem kandydata i jego hasłami wyborczymi. Ulice Jemenu przystrojone są także zdjęciami kandydatów. sirocco.turystyka.net krajearabskie.prv.pl Odpowiedz Link
gajasirocco Ali Saleh wygrał wybory prezydenckie w Jemenie 24.09.06, 10:29 Ali Saleh wygrał wybory prezydenckie w Jemenie KUNA niedziela, 2006-09-24 08:29:10 Prezydent Ali Abdullah Saleh wygrał wybory prezydenckie w Jemenie, które odbyły się w ubiegłą środę. Saleh otrzymał 77,17% głosów. Główna komisja wyborcza oświadczyła, że lider opozycji zdobył 21,83% głosów, a resztę pozostali kandydaci. Około 6,025 miliona ludzi brało udział w głosowaniu, więc frekwencja osiągnęła ok. 65,15%. Czynne prawo wyborcze w Jemenie ma 9,248 miliona osób. Choć wybory prezydenckie odbywają się co siedem lat, a wybory samorządowe co sześć lat, w tym roku odbyły się tego samego dnia. Prezydent Ali Abdullah Saleh był głównym kandydatem, a Fajsal ibn Szamlan reprezentował partie opozycyjne. Jassin Abdo Numan reprezentował w wyborach opozycyjną Radę Narodową. Dr Ahmad Fathi al-Azab oraz Ahmad al-Mudżajdi byli kandydatami niezależnymi. W Jemenie znajduje się 301 okręgów wyborczych w 21 gubernaturach. Odpowiedz Link
gajasirocco "Pakistan i ZEA podpisały umowę celną"-z Arabia.pl 17.09.06, 21:29 Pakistan i ZEA podpisały umowę celną KUNA niedziela, 2006-09-17 20:37:57 Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Pakistan podpisały dziś umowę ws. współpracy na granicach. Porozumienie podpisał Mohammed al-Muhajri Dyrektor Generalny Federalnego Urzędu Celnego w ZEA oraz Szahid Rahim Szejch prezes Urzędu Celnego w Pakistanie. Porozumienie związane jest z zapobieganiem naruszania prawa celnego jak również wymianą informacji pomiędzy ZEA oraz Pakistanem. Inne założenie to monitorowanie ludzi podejrzanych o nielegalny przemyt narkotyków i substancji chemicznych. Chodzi także o dokładne monitorowanie przemytu broni, ładunków wybuchowych oraz materiału nuklearnego jak również dzieł sztuki, biżuterii, monet i antyków. Odpowiedz Link
gajasirocco Prezydent Egiptu w Arabii Saudyjskiej-Arabia.pl 18.09.06, 18:48 Prezydent Egiptu w Arabii Saudyjskiej KUNA poniedziałek, 2006-09-18 08:18:29 Egipski prezydent Hosni Mubarak i król Abdullah z Arabii Saudyjskiej rozmawiali wczoraj o zmianach regionalnych, muzułmańskich i międzynarodowych. Szczyt saudyjsko-egipski zorganizowany w saudyjskim mieście Dżedda skupił się na ostatnich wydarzeniach w regionie, Palestynie, Libanie i szczególnie Iraku. Rozmowy toczyły się również wokół zmian na arenie muzułmańskiej i międzynarodowej oraz dyskutowano o rozwoju wspólnych stosunków na wszystkich polach. Egipski prezydent opuścił wczoraj Dżeddę wraz z kilkoma wyższymi urzędnikami rządowymi, którzy towarzyszyli mu w tej wizycie. Odpowiedz Link
gajasirocco Oman przyciąga turystów z Zatoki- z Arabia.pl 19.09.06, 15:48 Oman przyciąga turystów z Zatoki KUNA wtorek, 2006-09-19 14:40:02 Przewodniczący władz samorządowych Thafaru oraz prezes komitetu organizacyjnego Jesiennego Festiwalu Salala 2006, Ahmad Al-Omari powiedział, że jego kraj wciąż przygotowuje się do przyjęcia dużej liczby turystów z Zatoki, którzy będą brali udział w dorocznym festiwalu. Al-Omari dodał, że dolina Atin jest jedną z głównych atrakcji odwiedzanych przez gości festiwalu. By zaspokoić potrzeby wciąż wzrastającej liczby turystów powstają trzy hotele oraz dwa centra handlowe. Na terenie festiwalu wybudowano specjalny pawilon dla dzieci, z teatrzykiem, zabawami i różnymi pokazami. W celu zaprezentowania dziedzictwa kulturowego Omanu i jego tradycji zbudowano także dodatkowe miasteczko kulturalne – goście będą mogli zobaczyć tradycyjne rzemiosło, wyroby i tańce. Odpowiedz Link
gajasirocco "Jemen-kraj mirry, kadzidła i khadu"Przegląd nr 38 20.09.06, 22:09 Jemen leży na terenach nazywanych przez starożytnych Rzymian Arabią Felix... Odpowiedz Link
gajasirocco Kuwejt:Jedzenie w miejscu publicznym zakazane 23.09.06, 16:11 Kuwejt: Jedzenie w miejscu publicznym zakazane podczas ramadanu KUNA sobota, 2006-09-23 15:15:50 Jedzenie w miejscu publicznym w ciągu dnia w ramadanie jest prawnie zakazane, powiedział dyrektor ds. Public Relations i Moralnej Pomocy w MSW, Adel Al- Haszasz. Sprawca wykroczenia będzie musiał zapłacić 100 kuwejckich dolarów lub może zostać pozbawiony wolności na ok. miesiąc. Istnieje również możliwość nałożenia obu kar, dodał Al-Haszasz. Ci, którzy nie poszczą, powinni powstrzymać się od jedzenia w miejscu publicznym w trakcie dnia, ponieważ jest to obraźliwe dla muzułmanów, jak przypomniał Al-Haszasz obcokrajowcom i osobom zainteresowanym. Odpowiedz Link
gajasirocco Polak w Kuwejcie cz.1-stypendysta Arek Płaczek 23.09.06, 16:43 Polak w Kuwejcie cz. 1 Arkadiusz Płaczek Nadszedł jakże oczekiwany początek września, czas szykowania się do odlotu na stypendium do Kuwejtu. Początkowo dniem D miał być 6 września, ale okazało się, że Państwo Kuwejt zapłaci nam za bilety tylko, że nie wiemy jeszcze kiedy. Perspektywa lotu za pieniądze Uniwersytetu kuwejckiego mnie bardzo ucieszyła, choć z bólem musiałem oddać mojemu przewoźnikowi – Tureckim Liniom Lotniczym – co do nich należało. Fatygowanie THY kosztuje około 500 złotych niestety. Ale nic to. W końcu lecę do Kuwejtu na stypendium. Choć to chyba zbyt optymistycznie by brzmiało, że wiem już wszystko. W okolicach 10 września dowiedzieliśmy się o sobie samych. Do czasu odpowiedzi ze strony kuwejckiej dane personalne polskich kandydatów były tajne, niemniej tydzień przed wylotem wiedziałem, ze wyjeżdżam z dwoma dziewczynami. Polska Ambasada, której serdecznie dziękuje za pomoc i wyrozumiałość, starała się poprowadzić naszą sprawę jak najprężniej. Swoje jednak musieliśmy odczekać. Informacja o poprawności rezerwacji dokonanej przez Kuwejtczyków dotarła do nas w piątek około godziny 13, lot zaś zaplanowany był na 7.30 w sobotę. Na szczęście byliśmy gotowi do drogi. Lecimy… Lot do Kuwejtu odbywał się przez Londyn i sadziliśmy, że nie będzie kłopotów z komunikacją między jednym za drugim lotem. 1 godz i 15 minut między jednym a drugim samolotem wydawało nam się wystarczające. Wydawało, bowiem samolot na lotnisku Heathrow miał 30 minut opóźnienia, odprawa celna trwała wieczność i dobiegliśmy wręcz do Gate 20 w Terminalu 3 na ostatnią chwilę, nie zdążywszy nawet przejść przez check-in. Ale zdążyliśmy i to się liczy. W Kuwejckich Liniach Lotniczych – tymi bowiem lecieliśmy – przywitano nas bardzo serdecznie. Podróż przebiegała bez żadnych problemów. Kłopoty jednak pojawiły się po wylądowaniu na kuwejckiej ziemi. Myśmy zdążyli na lot w Londynie, niestety nasze bagaże nie miały tyle szczęścia i zostały na Heathrow. Podobnie mam wrażenie było z wizami, które również musiały „dojechać” skądś. Ale pełni optymizmu, ubezpieczeni w cierpliwość czekaliśmy na naszą kolej, i insza allah uda nam się jak najszybciej dotrzeć do akademików. W międzyczasie okazało się, że na lotnisku w Kuwejcie pracuje nasza rodaczka. Pani Basia jest w Kuwejcie od 17 lat i zdobyła już kuwejckie obywatelstwo. Oczekiwanie zatem upłynęło nam na miłej pogawędce z krajanką. Po załatwieniu wszystkich formalności z wizą, zagubionym bagażem udało nam się wydostać z terminalu i … . No właśnie, oczekiwaliśmy na „kogoś” z Uniwersytetu i na szczęście Sajjid Nadżib się pojawił. Wsiedliśmy do uniwersyteckiego busika i odwieźliśmy dziewczyny do akademika – okrzykniętego zakonem w związku z regułami w nim panującymi. Ja zaś razem z sajjidem Nadżibem pojechałem do męskiego akademika w Szuwejchu. Pokój, cóż jak na kraj stojący na ropie naftowej bardzo skromny, ale nic to niewiele może mnie zniechęcić do tego co ma nastać. Pierwszy dzień w Kuwejcie Droga, samochód i telefon komórkowy – tak można by określić codzienność Kuwejtczyka. Auta przeróżnego rodzaju, choć ku mojemu zaskoczeniu amerykańskie pojazdy są wypierane przez produkcje japońskie: Toyoty, Nissany, Mazdy oraz GMC, Jeep i oczywiście Chevrolette, gdzieniegdzie pojawi się jakiś europejczyk jak np. Jaguar, Mercedes, Porsche choć ku mojemu zdziwieniu widziałem niedawno Skodę Oktavię. W sytuacji kiedy litr paliwa kosztuje 60 filsów- (1 KD – 1000 fils, 1 KD = 11 PLN) można spokojnie rozkoszować się urokiem podróżowania po kuwejckich drogach. Miasto i kraj jednocześnie sprawia wrażenie jednej wielkiej drogi. Podzielone na pierścienie, poprzecinane autostradami w środku aglomeracji aż prosi aby po nim jeździć. Te prośby jednak zmieniają swój charakter kiedy przychodzi godzina 13-14. Kiedy spaceruje się po dzielnicach mieszkalnych, nie sposób nie zauważyć parkingów dla samochodów. 5-6 i więcej to prawie norma, stad korki w mieście bywają zmorą. Na szczęście kierowcy busików uniwersyteckich, przeważnie Hindusi, mają doskonałe umiejętności pokonywania korków chodnikami lub innymi im tylko znanymi zakamarkami miasta. Telefon to chyba najlepszy przyjaciel Kuwejtczyka. Jest z nim wszędzie i zawsze. I rzadko kiedy pozwala mu odpocząć od rozmowy – cóż, postindustrialne społeczeństwo. Uniwersytet Na szczęście z Kampusu Szuwejch jest do Markaz Lurat (Centrum Językowego) bardzo blisko, tak więc nie muszę odstawać w korkach tego co jest makabrą innych studentów – przeważnie dziewcząt. Ale skąd te korki? Otóż Kuwejccy studenci nie mogą nie przyjechać, każdy osobno swoim samochodem. Kampus Uniwersytetu w Szuwejchu to w ½ parking dla samochodów a w drugiej połowie budynki. Dla porównania, przede wszystkim dla studiujących w Łodzi, gdybyśmy połączyli Wydział Zarządzania z Biblioteką i Wydziałem Fizyki, udałoby się osiągnąć trzykondygnacyjny parking. Żeby czasem nie było zbyt mało miejsc parkingowych Uniwersytet buduje kolejny olbrzymi parking. Budynki, w których dane jest studiować są równie monumentalne jak parkingi oto Biblioteka, Wydział Nauk Społecznych i drobne acz istotne Centrum Językowe. Centrum, które robi bardzo pozytywne, pierwsze wrażenie. Zupełny brak założenia, że cudzoziemiec nie może się nauczyć języka arabskiego a co więcej lektor zarzucił grupie, że jeśli się nie będzie przygotowywać na zajęcia on ją po prostu zostawi. Rejestracja Insza allah uda się kiedyś, ale cóż jestem przygotowany na tego typu sytuacje i nie ma co się złościć, że nie wiem kiedy dostanę legitymacje i będę mógł spokojnie korzystać np. z biblioteki, że spotkania są notorycznie odkładane na inną godzinę, na jutro, a następny tydzień. Do uzyskania dokumentów potrzebne są badania lekarskie i 20 zdjęć, będzie się działo. Dziś czwartek, 21 września – początek weekendu. Zaprawiony wypadem do Polskiej Ambasady – konia z rzędem, temu kto trafi tam najszybciej – nie jadąc taksówką oczywiście, udałem się na obchód mojej dzielnicy. I? tu dopiero widać prawdziwą arabskość tych ludzi. Żadnego skrępowania jakimikolwiek zachowaniami, bezproblemowość i otwartość. O szczegółach postaram się napisać następnym razem. Studenci Narażę się teraz damskiej części ewentualnych czytelników, ale nie mogę tego nie napisać. Z wyjątkami rzecz jasna, ale tak ogromnej liczby atrakcyjnych kobiet skoncentrowanych w jednym miejscu nie wiedziałem. Rzesza studentek jest ogromna, co cieszy oko niezmiernie. Mam wrażenie, że około ¾ studentów to kobiety a zaledwie ¼ to mężczyźni, choć co trzeba dodać jest zdecydowana większość mężczyzn wśród wykładowców i pracowników administracyjnych. Odpowiedz Link
gajasirocco Polak w Kuwejcie cz.2-stypendysta Arek Płaczek 03.10.06, 12:01 Polak w Kuwejcie cz. 2 z Arabia.pl Arkadiusz Płaczek 2006-10-02 18:45:17 Minął drugi tydzień pobytu w Kuwejcie. Pobytu pełnego wrażeń, o których poniżej. Przede wszystkim procedura imigracyjna. Kuwejt będąc państwem olbrzymich różnic pomiędzy Kuwaitis a Expatriats - tak bowiem określa się w tym kraju osoby pracujące nad egzystencją pierwszej grupy - zachowuje podział również w sprawach administracyjnych. Ażeby uzyskać prawo pobytu w Kuwejcie, należy poddać się badaniu lekarskiemu. Wydawałoby się, że jest to standardowa procedura, ale jednak. Najpierw badanie krwi. Nasz – studentów zagranicznych – opiekun umówił się z nami na godzinę 8 na spotkanie, aby zorganizować wyjazd. Nic to, że przyszedł o 8.30 – byliśmy przygotowani na małe opóźnienie. Pada hasło jedziemy do szpitala. Szpital? Cóż, aby w ogóle wejść do szpitala i oddać krew należy się zgłosić i oczywiście odczekać w czymś w rodzaju rejestracji. Nietuzinkową jest owa rejestracja bo po pierwsze mieści się w starej chacie na uboczu parkingu dla szpitala położniczego dla Kuwejtczyków, co więcej składa się z 8 stanowisk z maszynami do pisania, których stukot z pewnością zaszkodził niejednemu urzędnikowi. Ale najpierw zdjęcia – 4; jedno przypięte do jednej kartki – białej; 3 do drugiej – żółtej, która okaże się upragnionym dokumentem. Zaopatrzeni w dokumenty, czyli białą i żółtą kartkę, wizę i paszport udajemy się do innego budynku aby oddać krew. Aż się wstyd przyznać, że na obczyźnie przyszło mi po raz pierwszy badać swoją krew ,ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Zarejestrowaliśmy się w kolejce i czekamy. Nasz kierowca i jednocześnie przewodnik oraz „kolega” Irańczyk postanowili nam uatrakcyjnić czekanie i po godzinie stania przed jednymi drzwiami pozbawieni paszportów i białej i żółtej kartki zeszliśmy piętro niżej, aby oddać krew do badania. Cóż nic nowego trzeba czekać. Normalne w kraju arabskim ale dlaczego inni wchodzą przed nami. Cóż trzeba czekać. Jeśli odejmie się pierwsze dwie litery ze słowa Kuwait – wyjdzie doskonale co należy robić w takich sytuacjach. Zatem czekamy. Ale ileż można, godzinę, dwie, trzy… nie wytrzymałem i postanowiłem udać się na zwiedzanie szaroburego, pełnego gwaru budynku i jedynym pozytywnym akcentem, który potrafił mnie rozweselić był gekon lub inna jaszczurka, chodząca sobie po drzwiach gabinetu zabiegowego. Niestety jak tylko sprzątający budynek Hindusi zorientowali się o jego lub jej obecności od razu przystąpili do działania i dumnie i sugestywnie oświadczyli mi, że jaszczurka już nie żyje. Czekamy… aż tu nagle pojawiają się nasze paszporty i żółta kartka, białej nie ma. Może jest gdzieś w archiwum – do spalenia pewnie. Od momentu pojawiania się dokumentów – jedyną zmianą jest kolejna pieczątka w paszporcie – sprawy nabrały niebagatelnego tempa. Cała, bodaj 15 z nas oddała krew i zadowoleni udaliśmy się na badanie płuc – również standardowe aby wykluczyć gruźlicę. Ale co ciekawe zorientowałem się, że nie poddano mnie jednemu z badań a mianowicie badaniu na obecność malarii. Otóż wszyscy mieszkańcy Azji i Afryki – zarówno Japończycy, Koreańczycy, Tajwanczycy i Chińczycy jak i Irańczyk, Turcy i Beninczyk byli badani natomiast Europejczycy nie. Dość ciekawa filozofia ujednolicania Japończyków (członka Grupy G7 plus Rosja) i Beninczyków. Następny punkt: badanie rentgenowskie. Wszyscy co do jednego rejestrujemy się i tu z prędkością błyskawicy zostaliśmy sfotografowani, zabrano nam żółte kartki i zmyślnie naklejono naklejki na paszporty. Wyniki, jak Bóg da, będą w sobotę. Bóg niestety nie pozwolił na zrobienie ich do soboty, będą we wtorek. Wraz z żółta kartką jednak, udało się zdobyć wynik badania rentgenowskiego, trzeba się udać po wyniki badania krwi, odczekać w rejestracji, a potem tylko do pana Sultana i czekać. Wycieczka do miasta. Kapus Uniwersytetu w Kuwejcie w Szuwajchu został pomyślany, zresztą jak większość kompleksów rządowych jako miasto w mieście, z własnymi liniami autobusowymi, parkingami, rondami itd. Zatem aby dostać się do mieszkalno-użytkowej części miasta trzeba czasu (kuWAIT). Autobus nr 11 dowozi nas do Safat – dzielnica kuWait City. Tu zaczyna się prawdziwe kuwejckie, albo raczej expatriackie życie. Suk na suku, mnóstwo ludzi, ale nie Kuwejtczyków. Spośród Arabów dominują Egipcjanie, wśród kolegów na uczelni są również Bahrajnczycy. Nie udało mi się jak na razie spotkać żadnego innego Araba nie wspominając o Palestyńczykach. Jeśli w rozmowie pojawia się temat polityczny za każdym razem występuje odwołanie do Izraela i Libanu, tematu Palestyńskiego nie podjęto jak na razie[1]. Wynika to pewnie z jednej strony z bieżącej sytuacji bardziej zapalnej w Libanie, z drugiej strony nie należy zapominać polityki palestyńskich elit w czasie inwazji irackiej 1990/1991. Wracamy do akademika, zbliża się godzina 24 i o tej właśnie godzinie powinniśmy być w pokojach. Dowiedziałem się o tym przez przypadek ostatnio, czytając regulamin – a dziwiłem się dlaczego dokładnie po 12 „miły małomówny Pan” puka do pokoju i sprawdza czy jesteśmy. Zanim jednak dotarliśmy do pokojów trzeba złapać autobus i tu pełna plejada pomocy. Wystarczy spróbować powiedzieć cokolwiek po arabsku a już znajdą się mili pomocni ludzie. Tak też dowiedzieliśmy się, ze do nas jedzie również autobus nr 103 wsiedliśmy i dotarliśmy na miejsce. Expatriats w Kuwejcie są zdecydowanie bardziej widoczni aniżeli Kuwejtczycy, albo ja jak na razie dotarłem tylko do miejsc, gdzie egzystują Expatriats. Pomocni, gwarni, zadowoleni i pełni życzliwości. Dobrze byłoby jednak poznać jakiś Kuwejtczyków. Wybrałem się więc do Marketu po podstawowe zakupy. Ceny przyjemne, towaru do oporu, ale historia ciekawa. Historia usłyszana ale znam autorki i pozwolę sobie zacytować. Otóż koleżanki, które przyjechały ze mną na stypendium udały się do tegoż samego Marketu, zrobiły zakupy i wychodząc zapytały co mogą zrobić z wózkiem, gdzie go zostawić. Po czym pomocny Kuwejtczyk mówi weźcie do samochodu „ktoś” go odwiezie. Dziewczyny na to, ze nie mają auta po czym usłyszały w zdziwionym głosie, Jesteście z Rumunii?? Zupełnie wszyscy biali poruszają się tu zatem samochodami za wyjątkiem co niektórych studentów jeżdżących komunikacją miejską, która swoją drogą jest szybsza aniżeli taksówki a z pewnością tańszą, bowiem tuż przed skrzyżowaniami wybudowano specjalne pasy tylko dla autobusów i o dziwo mimo zupełnego braku przestrzegania przepisów drogowych – może za wyjątkiem świateł przy skrzyżowaniach w ciągu dnia, ten przepis jest utrzymany w mocy. Komunikacja. Postanowiłem odwiedzić dziewczyny w damskim akademiku, oczywiście nie wolno mi wejść na teren akademika. Ewentualnie mogę z paszportem oczekiwać w hallu na dziewczyny, ale aby odpuścić sobie formalności umawiamy się na parkingu, na który dojeżdżają uniwersyteckie busiki spod mojego akademika. Wsiadam zatem w busik i jadę. Okazuje się, jednak, ze busik jest za mały aby wszystkich pomieścić i mimo, ze siedzę grzecznie na końcu musze się przepychać do przodu i wysiąść z pojazdu ustępując miejsca kobietom. Czy ktokolwiek narzekał na status kobiety na Bliskim Wschodzie?? Rośliny. Pozwolę sobie kończąc przedstawić kilka zdjęć dokumentujących fenomen kraju. Ubogi w wodę inwestuje w roślinność. Wygląda to nieco dziwnie, kiedy krzaczki czy kwiaty rosną sobie wśród rurek nawadniających, bowiem wszędzie dookoła jest zbyt sucho, ale ocenić proponuję samemu. Więcej zdjęć w Galerii ARABII.pl. Odpowiedz Link
gajasirocco Nie ma dowodów na śmierć bin Ladena-NDziennik 25-9 25.09.06, 11:33 Nie ma dowodów na śmierć bin Ladena Arabia Saudyjska poinformowała w sobotę późnym wieczorem poprzez swą ambasadę w Waszyngtonie, że "nie dysponuje żadnymi dowodami" potwierdzającymi, iż Osama bin Laden, który jest z pochodzenia Saudyjczykiem, nie żyje. Prezydent Francji Jacques Chirac wszczął dochodzenie w sprawie wycieku do prasy francuskiej informacji o domniemanej śmierci szefa Al-Kaidy. "Królestwo Arabii Saudyjskiej nie ma żadnych dowodów na poparcie niedawnych doniesień prasowych, zgodnie z którymi bin Laden nie żyje" - napisano w komunikacie opublikowanym przez ambasadę. "Wszelkie inne informacje mają charakter całkowicie spekulatywny i nie uzyskały potwierdzenia ze źródeł niezależnych" - podkreślono. Anonimowy rozmówca amerykańskiej stacji telewizyjnej CBS z administracji waszyngtońskiej poinformował, że Biały Dom nie wierzy w śmierć bin Ladena. W sobotę rano świat obiegła informacja opublikowana w regionalnej gazecie francuskiej "Est Republicain", powołującej się na źródła we francuskim wywiadzie DGSE, że wywiad saudyjski "uzyskał informacje, iż Osama bin Laden zmarł" 23 sierpnia w Pakistanie, w wyniku duru brzusznego. Władze francuskie nie potwierdziły tych sensacyjnych wiadomości, również źródła oficjalne w innych krajach - w tym w USA i w Pakistanie. Głos zabrał nawet osobiście prezydent Francji Jacques Chirac, który w Paryżu, na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i kanclerz Niemiec Angelą Merkel, oświadczył, że informacja o zgonie szefa Al-Kaidy "nie jest w jakikolwiek sposób uzasadniona". Stacja BBC podała, że Chirac miał wszcząć dochodzenie w sprawie wycieku do prasy informacji o domniemanej śmierci szefa Al-Kaidy. Prezydent Francji na konferencji prasowej wyraził także zdziwienie, że tajne dokumenty wywiadu wyciekły do prasy. Jacek Szpakowski, Reuters, PAP Odpowiedz Link
gajasirocco Talibowie: Osama w dobrym zdrowiu-z Arabia.pl 26.09.06, 22:22 Talibowie: Osama w dobrym zdrowiu Talibowie zaprzeczyli dziś doniesieniom francuskiej gazety, że Osama Bin Laden zmarł w zeszłym miesiącu na dur brzuszny. Osama żyje i ma się dobrze, powiedzieli. Bakr Atjani, korespondent telewizji Al-Arabija w Islamabadzie, odebrał telefon od nieznanego Taliba, który stwierdził, że takie doniesienia są bezpodstawne. Francuska gazeta „Le Republicain” cytując wywiad francuski doniosła parę dni temu, że Arabia Saudyjska jest przekonana, że Bin Laden zmarł na tyfus w Pakistanie w sierpniu. Odpowiedz Link
gajasirocco Dwa Emiraty Arabskie uwolniły 310 skazanych-Arabia 25.09.06, 14:45 Dwa Emiraty Arabskie uwolniły 310 skazanych KUNA poniedziałek, 2006-09-25 08:46:38 Władcy Emiratów Arabskich Asz-Szardża oraz Umm al-Kajwajn rozkazali uwolnić 310 więźniów z okazji muzułmańskiego świętego miesiąca ramadan. Władca Szardża szejk Sultan ibn Mohammad al-Kassimi rozkazał uwolnienie 255 osób przebywających w instytutach więziennych i karnych, jak powiedziała policja w Szardża. Z tej samej okazji władca emiratu Umm al-Kajwajn szejk Raszid ibn Achmed al- Mualla również rozkazał wypuścić więźniów. Uwolniono przede wszystkim tych, którzy już odbyli połowę wyroku lub mają udokumentowane dobre sprawowanie. Władca Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejk Chalifa ibn Zajed an-Nahjan rozkazał przedwczoraj uwolnienie 751 więźniów, obywateli i ekspatriantów oraz zapłacenie sześciiu milionów dirhamów (980 000 dolarów amerykańskich) długów, które mieli. Nakazał też radzie Abu Zabi zapewnić uwolnionym więźniom pracę. Odpowiedz Link
gajasirocco 82% wzrost używania telefonów komórkowych w 2005 25.09.06, 16:48 82% wzrost używania telefonów komórkowych w 2005 KUNA poniedziałek, 2006-09-25 09:15:53 Jak wykazały badania przeprowadzone przez Ośrodek Badań Madar, wykorzystanie telefonów komórkowych w świecie arabskim w 2005 roku wzrosło o 82%. Największy wzrost liczby użytkowników telefonów komórkowych odnotowano w Bahrajnie - 107%, za nim uplasowały się ZEA z 96%. Jak twierdzą eksperci w 2008 roku do obecnej liczby dojdzie 200 milionów użytkowników co spowoduje, że na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej ich liczba osiągnie 20%. Odpowiedz Link
gajasirocco "Szejk Mohammed o naruszeniu granic"-z Arabia.pl 26.09.06, 17:35 Szejk Mohammed o naruszeniu granic Kuwejcki wicepremier i minister spraw zagranicznych szejk Mohammed Sabah as- Salem as-Sabah wyraził nadzieję, że Irak przestanie naruszać granicę z Kuwejtem. Podkreślił, że przedstawił irackim przywódcom możliwe konsekwencje takich działań. Podczas rozmowy z Kuwejcką Agencją Informacyjną przeprowadzonej w trakcie jego wizyty w stolicy Kanady, As-Sabah poinformował, że spotkał się w Nowym Jorku z irackimi i amerykańskimi władzami. W trakcie spotkania nalegał, by siły koalicyjne zajęły się również zabezpieczeniem granicy iracko-kuwejckiej. Podkreślił, że zdaje sobie sprawę, że strzelanie w kierunku Kuwejtu jest dziełem przestępców, ale prosi by władze Iraku zainteresowały się tym problemem. Odpowiedz Link
gajasirocco Bush podpisał porozumienie o wolnym handlu zOmanem 27.09.06, 10:31 Bush podpisał porozumienie o wolnym handlu z Omanem KUNA 2006-09-27 08:56:22 Prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush podpisał wczoraj ustawę pozwalającą wprowadzić w życie amerykańsko-omańskie Porozumienie o Wolnym Handlu. Oman stał się tym samym piątym bliskowschodnim państwem, które podpisało umowę o wolnym handlu z USA. Ustawa była następstwem porozumienia, które oba kraje podpisały w styczniu. Przed zatwierdzeniem przez Busha została w lipcu przyjęta przez Izbę Reprezentantów. Przed Omanem umowę z USA podpisał Bahrajn, Jordania, Maroko i Izrael. Natomiast Kuwejt, Katar, ZEA, Jemen, Tunezja, Egipt i Algieria podpisały Porozumienie o Handlu i Inwestycjach (TIFA), które jest krokiem w kierunku negocjacji ws. wolnego handlu. Odpowiedz Link
gajasirocco 25 listopada - wybory parlamentarne w Bahrajnie 29.09.06, 11:17 25 listopada - wybory parlamentarne w Bahrajnie KUNA 2006-09-29 08:16:57 Bahrajński król szejk Hamad ibn Issa Al-Chalifa wydał wczoraj dekret królewski, który ogłasza, że 25 listopada 2006 r. odbędą się wybory parlamentarne. Dekret wzywa wszystkich zarejestrowanych głosujących, by udali się do lokalów wyborczych tego dnia, by oddać swój głos. W dekrecie poinformowano również, że w przypadku potrzeby ponownych wyborów zostaną one ustalone na 2 grudnia. Głosowanie w ambasadach Bahrajnu zacznie się zaś 21 listopada. Premier szejk Chalifa ibn Salman Al-Chalifa poinformował, że 25 listopada odbędą się również wybory samorządowe. Odpowiedz Link
gajasirocco Kuwejt: Nagroda dla kierowcy roku-ARABIA.pl 30.09.06, 19:43 Kuwejt: Nagroda dla kierowcy roku Pułkownik Abdullah At-Terdżi, Sekretarz Generalny kuwejckiej Rady Najwyższej ds. Ruchu Ulicznego powiedział dziś, że zamierza przyznać nagrodę kierowcom, którzy trzymają się przepisów ruchu drogowego. At-Terdżi powiedział dziennikarzom, że decyzję o nagrodzie podjął wicepremier, minister spraw wewnętrznych i minister obrony szejk Dżaber Al-Mubaraka Al-Hamad As-Sabah. At-Terdżi poinformował, że kierowcy zostaną podzieleni na trzy kategorie – od 18 do 25 lat, od 26 do 36 lat oraz od 37 lat w górę. Zwycięzcy otrzymają 250 dinarów kuwejckich. sirocco.turystyka.net krajearabskie.prv.pl Odpowiedz Link
gajasirocco Kuwejt rozdaje posiłki na ramadan w Jordanii i Pal 01.10.06, 22:16 Kuwejt rozdaje posiłki na ramadan w Jordanii i Palestynie KUNA 2006-10-01 20:05:49 Ruszył dziś projekt rozdawania posiłków przerywających post w ramadanie w Jordanii i na terytoriach palestyńskich sponsorowany przez Kuwejcką Międzynarodową Muzułmańską Organizację Charytatywną (IICO) oraz kuwejckich, katarskich i bahrajńskich filantropów. Reprezentant IICO w Jordanii Chalil Hamdan powiedział, że projekt przewiduje rozdanie 2 450 paczek podstawowej żywności, ważących 20 kg każda. Zostaną one dostarczone do potrzebujących i ubogich w miastach, wioskach i obozach dla uchodźców. Odpowiedz Link
gajasirocco Ambasada Saudyjska wyda Chińczykom wizy hadż 04.10.06, 11:22 Ambasada Saudyjska w Islamabadzie wyda Chińczykom wizy hadż KUNA 2006-10-04 07:42:19 Po tygodniowych protestach, ambasada saudyjska ogłosiła, że przyzna wizy hadż chińskim muzułmanom. Ambasador Ali Said Awad Asseri w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że ambasada zadecydowała przyznać wizy z „powodów humanitarnych”. Ponad 500 chińskich muzułmanów, mężczyzn i kobiet, w większości z chińskiej prowincji Xinjiang graniczącej z Pakistanem protestuje przed ambasadą saudyjską od zeszłego miesiąca, kiedy odmówiono im przyznania wiz hadż. Islamabad jest bliżej niż Pekin dla chińskich muzułmanów z Xinjiangu chcących otrzymać wizę. Przyjeżdżają oni tam w tym celu odkąd w 1986 r. wybudowano autostradę Karakoram łączącą Xinjiang z terenami północnymi Pakistanu. Od 4000 do 6000 chińskich muzułmanów przyjechało w tym roku do Islamabadu, by otrzymać wizy hadż Odpowiedz Link
gajasirocco Ambasador Kuwejtu w Polsce spotkał się Kaczyńskim 05.10.06, 17:46 Ambasador Kuwejtu w Polsce spotkał się Kaczyńskim KUNA 2006-10-05 14:47:32 Ambasador Kuwejtu w Polsce Chalid Mohammed Asz-Szebani spotkał się dzisiaj z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Obie strony wyraziły chęć współpracy. Asz-Szebani, jak podała Kuwejcka Agencja Informacyjna, przekazał Kaczyńskiemu pozdrowienia od emira Sabaha Al-Ahmada Al-Dżabera As-Sabaha. Prezydent zaś polecił przekazać pozdrowienia emirowi. Podczas spotkania dyskutowano nad wspólnymi stosunkami opierającymi się na głęboko zakorzenionej, historycznej przyjaźni pomiędzy Kuwejtem a Polską. Potwierdzono także chęć rozwoju współpracy w dziedzinie polityki, gospodarki, handlu, kultury i edukacji. Po spotkaniu Asz-Szebani złożył wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Odpowiedz Link
gajasirocco Pokojowy anty_Nobel z dietetyki w Kuwejcie 06.10.06, 17:24 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3668392.html Natomiast Ig Nobla z dietetyki zdobyli Wasmia Al-Houty oraz Faten Al-Mussalam z Kuwejtu - za badania nad tym, jakiego rodzaju łajno najbardziej smakuje miejscowym żukom (Scarabaeus cristatus). Soczysty koński nawóz wydaje im się smaczniejszy niż owczy, a tym bardziej wielbłądzi. Tylko w ostateczności żuki sięgają po odchody psów lub lisów. Odpowiedz Link
gajasirocco "Pele odwiedził Kuwejt"_zArabia.pl 06.10.06, 17:28 Pele odwiedził Kuwejt KUNA 2006-10-05 20:41:51 Była brazylijska gwiazda piłki nożnej Edison Arantis znany również jako Pele wyraził swoją radość z powodu wizyty w Kuwejcie po raz drugi. Pele pierwszy raz przyjechał do Kuwejtu w 1973 roku, gdy grał dla klubu brazylijskiego Santos. Pele poinformował również, że cieszy się ze spotkania z kuwejckim posłem Marzukiem Al-Ghanemem, przewodniczącym Kuwejckiego Związku Piłki Nożnej i dodał, że zawsze łączyła ich przyjaźń i szacunek. Odpowiedz Link
gajasirocco Inne źródła dochodów Abu Zabi-z Arabia.pl 10.10.06, 13:36 Inne źródła dochodów Abu Zabi KUNA 2006-10-10 06:54:58 Abu Zabi chce zróżnicować źródła dochodów poprzez rozwój zaawansowanego przemysłu, który nadałby miastu przewagę na rynkach międzynarodowych, powiedział następca tronu szejk Mohammad ibn Zajed Al-Maktum. Jak podała Agencja Informacyjna Emiratów Arabskich z okazji utworzenia Aluminium Company w Abu Zabi, szejk Mohammad powiedział, że w ciągu 25 lat, ZEA staną się głównym centrum przyciągającym międzynarodowych inwestorów. Obecne inwestycje Aluminium Company w Abu Zabi osiągnęły 20 miliardów dirhamów. Firma zamierza wybudować hutę aluminium produkującą ponad 550 000 ton metalu oraz planuje inne inwestycje. Aluminium Company założono we współpracy z australijską firmą Rio Tinto, drugą co do wielkości firmą specjalizującą się w przemyśle wydobywczym z kapitalizacją rynkową 63 miliardów dolarów amerykańskich Odpowiedz Link