beduinka B'stilla 01.01.04, 15:45 B'stilla 1 mały kurczak 1 duża cebula 2 łyżeczki imbiru szczypta szafranu 3 łyżeczki kolendry 1,5 łyżeczki cynamonu 3 łyżki stołowe natki pietruszki 4 jajka 2,5 dag masła 8 dag obranych ze skórki migdałów 2 łyżeczki cukru 12 gotowych placków filo oliwa z oliwek sól i pieprz Umytego i sprawionego kurczaka wkładamy do garnka razem z posiekaną cebulą, imbirem, szafranem, zmieloną kolendrą, łyżeczką cynamonu, natką pietruszki i odrobiną soli i pieprzu. Dolewamy tyle wody, by wszystko było dobrze przykryte i gotujemy na wolnym ogniu pod pokrywką około 45 minut, aż mięso stanie się zupełnie miękkie. Przekładamy kurczaka na talerz, a po ostygnięciu oddzielamy mięso od kości i siekamy. Wywar pozostały z gotowania mięsa odparowujemy do uzyskania gęstego i aromatycznego sosu. Do połowy sosu dodajemy masło i wbijamy jajka. Nie mieszając podgrzewamy, aż białko się zetnie. Na suchej patelni rumienimy obrane i posiekane migdały, dodajemy pozostały cynamon i cukier. Jeden placek z ciasta filo smarujemy oliwą z obu stron, a następnie łączymy go z kolejnymi dwoma. Na środku układamy posiekane mięso z kurczaka, kropimy je sosem, przykrywamy jajkiem sadzonym w sosie, posypujemy palonymi migdałami z cynamonem i składamy cały placek w lekko zaokrągloną kopertę. Zlepiamy brzegi ciasta za pomocą oliwy i wstawiamy b'stillę do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 st. C na 25-30 minut. Pieczemy do uzyskania złocistego koloru. Przed podaniem na stół b'stillę można delikatnie posypać cukrem pudrem i udekorować odrobiną cynamonu oraz listkami świeżej mięty. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Dip tahina 01.01.04, 15:46 Dip tahina 1 ząbek czosnku łyżka ziaren sezamu łyżeczka oliwy 4 łyżki soku cytrynowego 1-4 łyżeczki wody sól Czosnek obieramy i rozcieramy z solą. Mielimy 1 łyżkę ziaren sezamu z łyżeczką oliwy (otrzymamy w ten sposób pastę tahina), dodajemy do czosnku z solą i dobrze mieszamy. Powoli dolewamy sok z cytryny, aż zmieni się kolor i konsystencja pasty. Dolewamy pomału po 1 łyżce wody. Pasta powinna mieć wyraźnie cytrynowy smak i gęstość śmietany czy majonezu. Można też doprawić kminkiem i octem. Dip podajemy posypany natką pietruszki jako dodatek do warzyw, chipsów, orzeszków itp. źródło: super express Odpowiedz Link
dahya Re: Dip tahina 08.01.04, 15:38 Polecam jako sos do pieczonej ryby, rewelacja :-) Odpowiedz Link
beduinka Harrisa 01.01.04, 15:49 Harrisa 5 łyżek oliwy z oliwek 4 ząbki czosnku 10 czerwonych ostrych papryczek 1 łyżeczka do kawy białego pieprzu Papryczki po obraniu ze skórki i usunięciu gniazd nasiennych ucieramy ze zmiażdżonym czosnkiem i pieprzem. Dodajemy oliwę, przekładamy do słoiczka i odstawiamy do lodówki na 12 godzin. Podajemy do wszystkiego: przystawek, zup i dań głównych. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Jagnięcina z suszonymi owocami 01.01.04, 15:54 Jagnięcina z suszonymi owocami 75 dag jagnięciny 12 dag suszonych śliwek bez pestek 12 dag suszonych moreli 2 łyżki oliwy 1 cebula 1 łyżka ziarna sezamowego sól i pieprz 3 szklanki ryżu Śliwki i morele płuczemy, zalewamy wodą i odstawiamy na 3-4 godziny. Oliwę wlewamy do garnka. Cebulę siekamy i podsmażamy na średnim ogniu. Mięso kroimy w 5-centymetrową kostkę i mieszamy z cebulą. Doprawiamy solą i pieprzem. Częściowo zakrywamy garnek i dusimy mięso przez 30 minut kilkakrotnie mieszając. Jeśli przywiera, dodajemy odrobinę wody z moczenia śliwek i moreli. Gdy mięso jest miękkie, dodajemy odcedzone owoce i taką ilość wody z ich moczenia, aby wszystko zostało zakryte. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy na małym ogniu, aż sos zgęstnieje (ok. 30 minut). W tym czasie na suchej, średnio rozgrzanej patelni podpiekamy ziarno sezamowe, aż się lekko zrumieni i gotujemy na sypko ryż. Gotowy ryż przekładamy do formy w kształcie pierścienia posmarowanej uprzednio oliwą, a następnie przewracamy na półmisek. W środku pierścienia układamy duszone mięso z owocami, posypujemy ziarnem sezamowym i podajemy. Zamiast jagnięciny możemy ugotować młodą wieprzowinę z przyprawami i dodać do gotowania obrane i przepołowione migdały. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Jajecznica po arabsku 01.01.04, 15:56 Jajecznica po arabsku 50 dag ziemniaków 3 łyżki oliwy 4 cebule 4 czerwone papryki 4 jajka 25 dag pomidorów 2-3 cienkie parówki cielęce tymianek, sól i pieprz Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę - jak do zupy. Gotujemy w lekko osolonej wodzie i odcedzamy, gdy są jeszcze nieco twardawe. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy pokrojoną w plasterki cebulę. Dodajemy odcedzone ziemniaki, pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę, a także pokrojone w kostkę papryki. Wszystko smażymy do całkowitego odparowania soku. W miękkich, ale jędrnych warzywach robimy cztery wgłębienia, w które wbijamy po jajku. Smażymy tak długo, aż białko się zetnie. Jajecznicę podajemy na patelni, na której się smażyła. Na wierzchu, obok każdego jajka, można położyć po ugotowanej lub podsmażonej parówce. Całość posypujemy natką pietruszki. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Konserwowe cytryny 01.01.04, 16:03 Konserwowe cytryny 4-5 cytryn 1 liść laurowy 3 goździki sól Umyte cytryny moczymy przez 3 dni w zimnej wodzie, codziennie zmieniając wodę. Następnie każdą z cytryn przekrawamy wzdłuż na krzyż, ale tylko tyle, by można było rozchylić ćwiartki. W środek wsypujemy po małej łyżeczce soli. Ściskamy i układamy szczelnie w słoiku, na którego dnie również leży cieniutka warstwa soli. Dodajemy liść laurowy, goździki i zalewamy sokiem z 1 cytryny. Dolewamy wrzącą wodę, tak by przykryła cytryny. Wierzch posypujemy łyżeczką soli i zamykamy słoik. Wstawiamy do ciemnego, chłodnego miejsca na 3-4 tygodnie. Po otwarciu słoik przechowujemy w lodówce. Przed użyciem cytryny myjemy. Do przyprawiania używamy tylko skórki. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Kurczak z oliwkami i konserwową cytryną 01.01.04, 16:07 Kurczak z oliwkami i konserwową cytryną 1 duży kurczak 750 ml bulionu drobiowego 1 konserwowa cytryna 2 cebule 2 łyżki oliwy z oliwek po pęczku kolendry i natki pietruszki 3 ząbki czosnku 13 dag różowobrązowych oliwek marokańskich bez pestek szczypta szafranu 1,5 łyżeczki mielonego cynamonu 1 łyżeczka mielonego imbiru szczypta chili natka pietruszki do dekoracji Oliwę podgrzewamy, dodajemy posiekane cebule i smażymy do uzyskania złotego koloru. Rozgniatamy czosnek ze szczyptą soli i dodajemy do cebuli razem z przyprawami: cynamonem, szafranem, imbirem i chili. Wszystkie składniki mieszamy. Sprawionego kurczaka układamy w rondlu, okładamy cebulą z przyprawami i zalewamy bulionem. Gotujemy nieco ponad 1 godzinę, obracając kurczaka kilkakrotnie. Dodajemy oliwki, konserwową cytrynę, kolendrę, natkę pietruszki i gotujemy, aż kurczak będzie miękki. Doprawiamy do smaku. Gdyby sos nie był wystarczająco gęsty i aromatyczny, należy wyjąć kurczaka z garnka, przełożyć do ciepłego piekarnika, przykryć folią, a sos odparować. Gotowego kurczaka porcjujemy, polewamy sosem i dekorujemy natką pietruszki. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Kurczę faszerowane po marokańsku 01.01.04, 16:08 Kurczę faszerowane po marokańsku 1 duży kurczak 500 ml bulionu 30 dag ryżu 20 dag posiekanych smażonych migdałów 10 dag rodzynków korynckich 1 posiekana cebula 2 łyżki cukru pudru 50 ml oleju 2 łyżki masła po 1/2 łyżeczki do kawy mielonego pieprzu mielonego imbiru i cynamonu 1 łyżeczka szafranu sól Ryż ugotować w bulionie doprawionym połową szafranu. Osączyć i ostudzić. Rodzynki moczyć przez 15 minut w gorącej wodzie. Odcedzić. Cebulę ugotować (15 minut) w niewielkiej ilości osolonej wody. Ostudzić wraz z wodą z gotowania.Kurczaka sprawić, rozciąć wzdłuż grzbietu, wypatroszyć, wybrać i usunąć kości, umyć i osuszyć. Nasolić, doprawić pieprzem. Nacięcie na grzbiecie zaszyć. Odciąć kuper.Rodzynki i migdały połączyć z ryżem, dodać cukier, połowę masła, imbir i resztę szafranu, po czym starannie wymieszać. Farszem tym napełnić kurczaka, otwór zaszyć.Do rynienki wlać olej. Ułożyć w niej kurczaka (szwem do dołu), posmarować go z wierzchu masłem i wstawić do bardzo gorącego piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć ogień i piec dalsze 35 minut, polewając sosem z pieczenia.Do cebuli, wraz z wodą z gotowania, dodać cynamon i biały pieprz, zmiksować, po czym zagotować. Sosem tym polać gotowe, pokrojone na plastry kurczę. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Kuskus z jagnięciną 01.01.04, 16:10 Kuskus z jagnięciną 50 dag kuskusu 50 dag udźca jagnięcego 2 cebule 25 dag marchewki 25 dag kalarepy lub selera naciowego 25 dag rzepy 25 dag cukinii 25 dag bobu 4 pomidory 2 łyżki oliwy z oliwek 2 ząbki czosnku 1 świeża papryczka chili bez nasion 1 łyżeczka mielonego cynamonu 1/2 łyżeczki mielonej papryki 1/2 łyżeczki mielonego imbiru szczypta szafranu pęczek posiekanej kolendry pęczek natki pietruszki 4 dag masła sól i pieprz Udziec jagnięcy umyty, obrany z błon, kroimy w kostkę i wkładamy do dużego rondla. Dodajemy 900 ml wody, cebulę pokrojoną w kostkę, zmiażdżony czosnek, szafran, cynamon, mieloną paprykę, drobno pokrojoną papryczkę chili, sól i pieprz. Zagotowujemy odszumowując, aż uzyskamy czysty wywar. Przykrywamy i gotujemy na małym ogniu przez pół godziny. Dodajemy pokrojone w kawałki warzywa: marchew, rzepę, kalarepkę lub seler naciowy, i dalej gotujemy pod przykryciem przez kwadrans. Przygotowujemy tradycyjną kaszkę kuskus. Wsypujemy do dużego garnka, dolewamy 300 ml wody, szybko zagotowujemy i odstawiamy na 10 minut. Dodajemy jeszcze 300 ml wody, oliwę z oliwek, delikatnie mieszamy (przeczesujemy kaszkę widelcem i znowu odstawiamy na 10 minut). Do gotującej się jagnięciny dodajemy pokrojoną w kawałki cukinię i bób, a po 5 minutach obrane ze skóry i pokrojone w ćwiartki pomidory oraz kolendrę i natkę pietruszki. Mieszając gotujemy wszystko jeszcze przez 5 minut. Przed podaniem znowu przeczesujemy widelcem kuskus, a następnie nakładamy na głębokie talerze w formie kopczyka. Na szczycie robimy wgłębienie, które wypełniamy mięsem z warzywami. Oddzielnie podajemy w bulionówce sos z duszenia jagnięciny i warzyw. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Pilaw podrobowy 01.01.04, 16:11 Pilaw podrobowy 35 dag ryżu 1 cebula 1 łyżka oleju 25 dag drobiowych serc i wątróbek 12 dag orzeszków pinii 8 dag rodzynków 12 rozkruszonych strączków kardamonu 2 łyżki cynamonu 600 ml wody Ryż dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą, zalewamy dużą ilością wody i odstawiamy na 2 godziny. Cebulę drobno siekamy. Rozgrzewamy olej na patelni i smażymy na nim cebulę aż się przyrumieni. Wątróbki i serca myjemy, usuwamy żyłki, a następnie siekamy. Dodajemy podroby do cebuli, mieszamy i podsmażamy do momentu, aż się zrumienią. Dodajemy orzeszki pinii (można je ewentualnie zastąpić nie solonymi orzeszkami ziemnymi), rodzynki, rozkruszone strączki kardamonu i odcedzony ryż. Dobrze mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy cynamon oraz 600 ml wody. Ponownie mieszamy i doprowadzamy do wrzenia, a następnie zmniejszamy ogień, i gotujemy pod przykryciem przez 20 minut. Sprawdzamy, czy ryż jest gotowy. Ponownie zakrywamy i przed podaniem odstawiamy na parę minut. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Tagine z kurczaka 01.01.04, 16:13 Tagine z kurczaka 1 kurczak 2 łyżki oliwy 1/4 łyżeczki kurkumy 2 łyżeczki imbiru 1 łyżeczka cynamonu 2 cebule 200 ml wody 6 dag obranych migdałów Sos rodzynkowy: 3-4 cebule 5 dag rodzynków 1 łyżeczka cynamonu 2 łyżeczki cukru 1 łyżeczka wody Kurczaka dzielimy na części i przekładamy do dużego garnka, dodajemy oliwę, sól, pieprz, kurkumę, imbir i cynamon. Cebule siekamy i dodać do reszty. Garnek częściowo zakrywamy, stawiamy na średnim ogniu i gotujemy ok. 30 minut, kilkakrotnie obracając kawałki kurczaka. Do garnka dolewamy wodę, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, zakrywamy do połowy i gotujemy przez następne 30 minut. Przygotowujemy sos rodzynkowy: cebule siekamy, mieszamy z rodzynkami, masłem, cynamonem, cukrem i wodą i wlewamy do małego rondelka. Gotujemy mieszając od czasu do czasu na średnim ogniu przez co najmniej 45 minut. Cebule muszą się rozgotować, a sos powinien zrobić się gęsty, brązowy i błyszczący. Migdały dodajemy do kurczaka i gotujemy, aż kurczak będzie miękki. Na półmisku podajemy kurczaka polanego wytworzonym podczas gotowania sosem, a obok w oddzielnej miseczce sos rodzynkowy. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka Zupa jogurtowa z pulpecikami z kury 01.01.04, 16:15 Zupa jogurtowa z pulpecikami z kury 1,2 l rosołu drobiowego 12 dag ugotowanego mięsa z kury 1 cebula 3 dag ryżu ugotowanego 1 jajko całe 1 żółtko 1 łyżeczka sproszkowanej mięty 5 łyżek posiekanej natki pietruszki 300 ml naturalnego jogurtu Rosół przelewamy do dużego garnka. Zakrywamy i powoli doprowadzamy do wrzenia. Przygotowujemy pulpeciki z kury. Ugotowane mięso mielimy w maszynce z cebulą, a następnie dobrze mieszamy z ryżem. Całe jajko ubijamy i powoli, ciągle mieszając, wlewamy masę do miski (jeżeli masa będzie zbyt rzadka, możemy dodać odrobinę bułki tartej). Mieszamy masę z miętą, solą i pieprzem. Posypujemy tacę posiekaną natką. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczamy w natce. Pulpeciki wrzucamy do wrzącego rosołu i gotujemy na wolnym ogniu ok. 15 minut. Gorące pulpeciki ostrożnie przekładamy do wazy, w której będziemy podawali zupę. Jogurt naturalny ubijamy z żółtkiem, a następnie, cały czas ubijając, pomalutku dodajemy po łyżce na wrzący rosół. Dokładnie rozmieszany płyn mieszamy z gorącym rosołem uważając, by jogurt się nie ściął. Kulki w wazie zalewamy zupą i od razu podajemy. źródło: super express Odpowiedz Link
beduinka SYRYJSKIE KULKI MIĘSNE 01.01.04, 16:32 SYRYJSKIE KULKI MIĘSNE Proporcje dla 6 osób duży bakłażan zimna woda 5 łyżek oliwy z oliwek łyżka drobno posiekanej cebuli mały ząbek czosnku 2 filiżanki soku pomidorowego duża szczypta tymianku łyżeczka soli (ew. więcej - do smaku) łyżeczka soku z cytryny 50 dag mielonej chudej wołowiny Bakłażan obrać i pokroić na 6 jednakowych plastrów. Plastry zalać zimną wodą i pozostawić w niej przez 25 - 30 minut; dokładnie osuszyć. W rondlu mocno rozgrzać 3 łyżki oliwy. Kłaść na tłuszcz czosnek, cebulę i bakłażan. Smażyć do zrumienienia plastrów z obu stron. Wtedy dodać sok pomidorowy, tymianek, pół łyżeczki soli do smaku i raz zagotować. Mięso wyrobić z sokiem cytrynowym, pieprzem i resztą soli. Uformować małe kulki. Rozgrzać 2 łyżki oliwy i obsmażyć kulki ze wszystkich stron do zrumienienia. Nie smażyć zbyt długo. Powinny być tylko obsmażone z zewnątrz, a w środku surowe. W mocno natłuszczonym naczyniu do zapiekania ułożyć 3 krążki bakłażana wraz z połową sosu. Na nich ułożyć kulki, przykryć je bakłażanami, polać resztą sosu i na wierzch dać zasmażoną tartą bułeczką. Piec w temperaturze 220 st. C, aż potrawa nabierze ciemnobrązowego koloru. Podawać natychmiast z dodatkiem ugotowanego ryżu. źródło: kuchnia.serwisy.net/ Odpowiedz Link
beduinka ARABSKA SAŁATKA ŚLEDZIOWA 01.01.04, 16:36 ARABSKA SAŁATKA ŚLEDZIOWA Proporcje dla 4 osób. Składniki: 2 cykorie pokrojone w kawałki 2 słodkie pomarańcze (najlepiej o czerwonym miąższu) obrane i pokrojone w plastry 4 nieduże filety śledziowe (wymoczone i pokrojone w poprzeczne paski) mała czerwona cebula pokrojona w pierścionki 12 czarnych oliwek przekrojonych na połówki szczypta suszonej lebiodki (oregano) lub liście z dwóch łodyżek świeżej do posypania Sos: 4 łyżki bardzo dobrej oliwy łyżka octu winnego ćwierć łyżeczki cayenne sól do smaku Wykonanie: 1. W słoiku lub shakerze wymieszać składniki sosu. Odstawić na chwilę. 2. W szklanej misie ułożyć kolejno: cykorię, plastry pomarańczy, śledzie, cebulę i oliwki. 3. Sos ponownie wymieszać i polać nim sałatkę. Po wierzchu posypać oregano i zaraz podawać. źródło: kuchnia.serwisy.net/ Odpowiedz Link
beduinka KAWA PO TURECKU 01.01.04, 17:00 Wbrew powszechnemu w Polsce poglądowi, kawa zalewana, nie jest kawą po turecku. Sposób jej parzenia jest zupełnie inny. Bardzo drobno zmieloną kawę i zmieszaną z cukrem należy wsypać do tygielka (najlepiej miedzianego), zalać zimną wodą i kilka razy podgrzewać (nie dopuszczając do gotowania) aby wywar się podniósł. Zanim przelejemy gorący napar do filiżanek, należy dodać kilka kropel zimnej wody aby fusy osiadły na dnie. Warto dodać do kawy odrobinę cynamonu lub kardamonu, co wzbogaci jej smak. źródło: www.kawa-online.com/ Odpowiedz Link
beduinka Kawa z kardamonem 01.01.04, 17:02 Kawa z kardamonem Kardamon rozbijamy w moździerzu - dokłasnie, jak najdrobniej. Uzyskany w ten sposób proszek wsypujemy do sitka z kawą w przypadku parzenia kawy w ekspresie ciśnieniowym, lub bezpośrednio do filiżanki - jeśli robimy typową, zalewaną polską wersję kawy. Kardamon dodaje kawie wyjątkowego aromatu. źródło: www.kawa-online.com/ KARDAMON (gr. kardámomon) 1. bot. Elettaria cardamomum, roślina z rodziny imbirowatych (Zingiberaceae), występująca w płd.-wsch. Azji; uprawiana ze względu na nasiona, które są popularną przyprawą, do użytku w przemyśle spożywczym, kosmetycznym i lecznictwie. 2. ceniona i jedna z droższych przyprawa z nasion tej rośliny. (źródło: wiem) Odpowiedz Link
beduinka KSIĄŻKI KUCHARSKIE 01.01.04, 17:40 Cooking at the Kasbah : Recipes from My Moroccan Kitchen Couscous and Other Good Food from Morocco by Paula Wolfert (Author) (Paperback Odpowiedz Link
ingeborg Re: KSIĄŻKI KUCHARSKIE 08.06.04, 23:49 I jest jeszcze calkiem dobra "*Kuchnia arabska" pani Pospieszynskiej! Odpowiedz Link
raja1 Re: KUCHNIA ARABSKA 08.01.04, 14:02 Czy macie jakies przepisy na potrawy robione z użyciem oleju sekamowego? Dostałam ten olej i teraz obawiam sie ze albo zrobie z niej chalwe albo bede musiala wyrzucic do kosza. a szkoda byloby : Odpowiedz Link
raja1 olej sezamowy 08.01.04, 14:04 Czy macie jakies przepisy na potrawy robione z użyciem oleju sezamowego? Dostałam ten olej i teraz obawiam sie ze albo zrobie z niej chalwe albo bede musiala wyrzucic do kosza. A szkoda byloby :( Odpowiedz Link
dahya Re: olej sezamowy 08.01.04, 15:30 Masz olej sezamowy czy tahine (miazge sezamowa) ? Odpowiedz Link
raja1 Re: olej sezamowy 15.01.04, 18:50 Z tego co mi mówiono to jest olej sezamowy. Spróbuje jeszcze poczytać(jeśli mi się coś uda zrozumieć:). POsiadasz jakiś przepis, którego jednym ze składników jest owy olej s? Byłamym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
dahya Re: olej sezamowy 17.01.04, 22:11 Nie chce Cie rozczarowac ale nie znam i nie slyszalam nigdy o uzyciu w arabskiej kuchni oleju sezamowego. Co innego tahina - pasta sezamowa to tak :-) Olej sezamowy jest za to czesto uzywany na Dalekim Wschodzie. Wejdz na forum "kuchnia" tam sie znajdzie ktos kto podpowie przepis, to juz nie moja specjalnosc :-) Odpowiedz Link
joanna_xx Re: olej sezamowy 18.01.04, 20:29 I ja potwierdzam to, zo powiedziala poprzedniczka, ze olej sezamowy jest uzywany w krajach Dalekiego Wschodu. Czesto robimy z mezem w domu "chinszczyzne" i zawsze jest wtedy w ruchu olej sezamowy. i rzeczywiscie w kuchni arabskiej uzywa sie tahine (hommos i falafel to chyba najbardziej znane potrawy z jej uzyciem). Pozdrawiam Odpowiedz Link
dahya Re: olej sezamowy 18.01.04, 20:54 W samym falafelu nie ma tahiny :-) Mozna go jadac z tahina jak ktos ewentualnie lubi, wtedy wersja : tahina, czosnek, sok z cytryny, jak ktos lubi cammun i doprawic sobie do smaku sola - wychodzi taki dip. Osobiscie polecam ci go do ryb - rewelacja ! Odpowiedz Link
joanna_xx Re: olej sezamowy 18.01.04, 21:10 A jaki falafel robisz (tzn. z jakiego kraju arabskiego)?Ja wiem, ze oryginalny falafel damascenski (wiele przepisow damascenskich jest dziwnych np. dla mieszkancow Homs) robi sie przy uzyciu tahine (a wiec w srodku); tak robimy my, tak robia bracia mojego meza (dwaj z nich mieli restauracje), przynajmniej u siebie w domu, bo rzadko sie zdarza, by w restauracjach serwowano z tahine, bo to droga impreza. Nawet do hommos prawie wcale tego nie dodaja, a ja to uwielbiam i dodaje jak najwiecej. I rzeczywiscie hommos jest pyszne z falafel. Pyszne jest tez z pieczenia barania, shish kebab, itp. Z ryba jednak nie jadlam- do ryby robimy sosy typowo rybne (zimne z roznymi owocami morza, itp). Zapytam meza, on wie lepiej.Pozdrawiam. P.S.jak masz jakies ciekawe przepisy z innych krajow arabskich, to sie chetnie powymieniam na te syryjskie, zwlaszcza damascenskie. Odpowiedz Link
raja1 Tahine 19.01.04, 12:30 Faktycznie! Doczytałam, że jest to jednak Tahina. Gartuluje wiedzy. :) A tak wogóle to falafel jest pyszny! Mniam mniam ZA hommosem troche mniej przepadam, chyba kwestia oswojenia się. Bardziej mi smakował sos czosnkowy do kurczaka.:) Odpowiedz Link
joanna_xx sos czosnkowy 19.01.04, 14:42 Jezeli chodzi o tahine, to z roznymi wersjami sie spotkalam: pisza tahini, tahine i tahina. Otworzylam teraz lodowke i na opakowaniu jest napisane tak jak mowisz(po arabsku tez na koncu jest tam "a", a dokladniej "ta' marbuta"). Moj maz jednak zawsze mowi tak, ze slychac raczej "tahine", wiec i ja za nim powtarzam, choc to w gruncie rzeczy nie jest istotne. Wazne, ze wiadomo, o co chodzi. Co do sosu czosnkowego, to rowniez podzielam Twoj entuzjazm. Wiesz, zanim poznalam mojego meza, nie jadlam sni czosnku ani cebuli (paskudny zapach) jakies 10 lat (dobrze, ze nie mieszkalam z rodzicami, bo moj ojciec nie potrafi gotowac bez uzycia powyzszych specyfikow). Jednak gdy sprobowalam tego sosu z kurczakiem... poczulam, ze mam "niebo w gebie". I od tej pory jak pieke kurczaka, klade na grill, czy po prostu smaze filet na patelni, zawsze musi byc ten sos. Czasem jednak nie do wszystkich potraw z uzyciem kurczaka pasuje taki sos. Bez czosnku nigdy sie jednak nie obejdzie; nawet w przypadku chinszczyzny. Kurczak bez czosnku to dla mnie w tej chwili barbarzynstwo. A sam czosnek i jego zaapach, no coz.Jezeli obydwoje go jedza, to no problem. Nawet lepiej, bo to doskonaly afrodyzjak. A oto przepis mojego meza na najlepszy i zarazem najprostszy sos czosnkowy do kurczaka na 2 osoby: majonez (prawie cala miseczka), woda (nie za duzo, tak do konsystencji smietany), sol do smaku, zabek czosnku (lepiej wiekszy). Dla urozmaicenia mozna dodac odrobine soku z cytryny, choc nie jest to konieczne. Ja czasem dodaje, czasem nie. Dla zachety dodam, ze ow sos uwielbiaja wszyscy, ktorzy go u nas jedli. I to niezaleznie czy byli Arabami, Szwedami czy Polakami. Kazdy byl zachwycony i pytal o przepis, zupelnie nieswiadomy tego, jak latwo sie go przyrzadza. Zycze smacznego Odpowiedz Link
raja1 Re: sos czosnkowy 06.02.04, 12:50 Wiesz, do tych przepisów podchodzę trochę sceptycznie. Nie sądzę aby udało mi się cokolwiek przygotować tak jak należy. Ale skoro tak zachwalsz to chyba spróbuje. :) Odpowiedz Link
tam-tam falafel 19.01.04, 17:39 > falafel damascenski (wiele przepisow damascenskich jest dziwnych np. dla > mieszkancow Homs) robi sie przy uzyciu tahine (a wiec w srodku) To ciekawe :-) Nigdy sie z takim przepisem nie spotkalam chociaz falafel robi sie roznie w roznych krajach. Podstawowa roznica polega na tym z moze byc robiony badz z hummusu badz z bobu, inne nie maja wiekszego znaczenia. Ale tahina w srodku ? Zaskoczylas mnie. Powiedz prosze kiedy sie ja dodaje i w jakiej ilosci. Jak bede kiedys robic to sprobuje :-))) Chetnie sie zamienie przepisami, jesli masz ochote na cos egipskiego daj znac :- ) A mnie powiedz prosze jak z ta tahina w falafelu i jak sie u Was w domu robie bamie - to w koncu syryjska specjalnosc wiec kogo pytac jak nie Syryjczykow :- ))))) Odpowiedz Link
joanna_xx Re: falafel 21.01.04, 12:25 Niedlugo zamieszcze na tym forum przepis jak przyrzadzic bamie. Ja znam tylko jeden sposob, moj maz kilka- cos wybiore jak bedziemy to gotowac i podam przepis. Mam w zamrazarce zapas i okazalo sie, ze moje mrozonki z tym warzywem pochodza z Egiptu. Wczesniej jednak podam przepis na slynna zupe z soczewicy, ktora wczoraj gotowalam. Troche cierpliwosci. Pozdrawiam P.S.chetnie skorzystamy z przepisow egipskich; spytam meza co go interesuje i damy Ci znac. Odpowiedz Link
tam-tam Re: falafel 22.01.04, 00:12 Osobiscie interesuje mnie taka bamia w wersji na czerwono ( w sosie pomidorowym) z miesem. Robilam ja kilka razy ale bardziej "na nosa" niz mam przepis stad moja ciekawosc. Uzbrajam sie wiec teraz w cierpliwosc i czekam. Zupe z soczewicy (ads) wszystkim zawsze polecam, jest bardzo prosta i bardzo dobra, a soczewice mozna bez problemu kupic w wiekszosci sklepow. Rozwniez pozdrawiam Odpowiedz Link
dahya do beduinki 08.01.04, 16:04 Podziwiam Twoje zaangarzowanie i ogrom pracy ktory wkladasz w to forum. Dzieki te za wiele pozytecznych i interesujacych informacji ktore mozna to znalezc, i dzieki za watek o Kuchni Arabskiej :-) To znakomita robota. Poniewaz do wszystkiego co nam tu przekazujesz podchodzisz bardzo powaznie (i chwala Ci za to) mam jedna prosbe ktora dotyczy przepisow na arabskie jedzenie. W jednym z postow podalas liste najczesciej uzywanych przypraw i wyraznie podalas kimnek rzymski i dalej kminek - jako dwie osobne przyprawy (bo takimi sa). W kolejnych jednak przepisach juz takiego rozroznienia nie stosujesz i kminek staje sie skladnikiem hummusu, falefelu i innych. Walcze z tym kminkiem z bardzo prostego powodu: kminek nie jest poularny w bliskowschodniej kuchni, osobiscie nie znam zadnej potrawy w ktorej bylby uzywany (a wiem o czym mowie) i dolozenie go do ktoregokolwiek z przepisow zamiast kminu rzymskiego spowoduje ze daleko bedziemy od arabskiego oryginalu. W przeciwienstwie do zwyklego kminku, kminek rzymski (cumin albo kammun) jest przyprawa bardzo powszechnie uzywana i jest jednym z najbardziej charakterystycznych smakow tej kuchni. Jak sie chce gotowac po arabsku to tych przypraw mylic nie mozna :-) Kammun jest podsatwowa przyprawa ktora nadaje smak wielu potraw z soczewicy, bobu i ciecierzycy. Jest powszechnie uzywany do przyprawiania ryb. Znakomity do jajek w kazdej postaci. Stad prosba, moze dla Ciebie to rozroznienie jest jasne ale nie dla wszystkich tak jest. Dlatego prosze, jesli tylko mozesz zadbaj o to zeby arabska kuchnia w Polsce nie byla kminkiem pachnaca (tam gdzie nie jest to konieczne) :-)))) Szczerze oddany Twoj konsultant ds kulinarnych :-) Odpowiedz Link
dahya Re: do beduinki 08.01.04, 16:07 P.S. Kocham arabska kuchnie i bede o nia walczyc jak lew ! (moze nie jak lwica bo w arabskim to sie zle kojarzy:-) Odpowiedz Link
beduinka Re: do beduinki 10.01.04, 22:42 ja się przyznam bez bicia, że na tematy kulinarne zbyt dużej wiedzy nie mam. oczywiście rozróżniam kminek od kminku rzymskiego, lecz większość przepisów zamieszczonych tutaj to streszczenia/ opracowania z książek o kuchni arabskiej lub też są to przepisy, które znajdowałam gdzieś w sieci (i podaję przy nich źródło), więc w nie nie ingerowałam... zachęcam cię do podawania różnych przepisów oraz pisania poprawek do już istniejących... pzdrw... Mirka Odpowiedz Link
joanna_xx tabbouleh 18.01.04, 21:01 Tabbouleh Zawsze sie zastanawialam, od czego zaczac ten watek, zwlaszcza, ze kuchnia arabska (glownie syryjska) nalezy do moich ulubionych (potem dluugo, dluugo nic I chinszczyzna). W naszym domu stanowi ona jakies 70%, choc nastepne 20% to potrawy, ktore jedza i w Syrii i w Polsce (przynajmniej w moim rodzinnym domu). Uprzedze jednak, ze wiekszosc z przepisow robie “na oko” (maz mnie tego nauczyl) i kieruje sie tym jaki smak uzyskuje (tzn. jak mu blisko do oryginalu). zatem zazwyczaj nie bede podawala ilosci badz beda to ilosci, ktore wzielam na poczekaniu “z glowy”; poza tym wiekszosc z tych potraw to sektety kulinarne mojego meza. Jednak jesli ktos chcialby uzyskac dokladniejsze informacje, to chetnie sluze pomoca- prosze jedynie o mail. Dzisiaj tematem jest tabbouleh czyli taka surowka z pietruszki: pysznosc! Polecam w gorace dni i dla pan ciezarnych (z racji checi na kwasne). Produkty potrzebne do przygotowania: Pietruszka- jak najwiecej, 10 peczkow lub nawet wiecej, bo takich rzeczy jedza tam duzo a nie jak u nas w Polsce 5 dag do obiadu srednia cebula 2 pomidory troche suszonej miety do smaku, choc duzo lepsza jest swieza posiekana burghol, tak z pol malej miseczki (choc zamiennie mozna dodac kus kus, bo to dla mnie bardzo podobne, choc osobiscie tego nie robie, bo to dla meza barbarzynstwo) cytryna albo nawet 2 (jak ktos lubi kwasniej) oliwa z oliwek –jak do surowek sol, pieprz do smaku Najpierw zalewamy burghol sokiem z cytryny (lepsze niz woda, bo pozniej za duzo wody jest w surowce) na jakies pol godziny, by zmiekl i napeczal. W tym czasie siekamy pietruszke, ale baardzo, baardzo drobno; wrecz najdrobniej jak to jest mozliwe. To zmudne zadanie, dlatego lepiej uzyc jakiegos robota kuchennego. W Syrii mozna kupic gotowa posiekana pietruszke. Wrzucamy do miski, kroimy cebule i pomidor w male kosteczki, dodajemy miete; potem burghol z sokiem z cytryny. Na koniec oliwe z oliwek I przyprawy. Mozna przyozdobic swiezymi liscmi miety. Smacznego. Odpowiedz Link
buggi Re: tabbouleh 09.02.04, 21:37 Odkad znajomi mi Grecy podali razu jednego do stolu tabbouleh, robie ja/go (?) i u siebie w domu, bo faktycznie potrawa ta, to istne niebo w gebie. Sadzilam jednak, ze to grecki przysmak. Odpowiedz Link
joanna_xx Bob z kolendra 19.01.04, 15:28 Tym razem przysmak moj i mojego meza. Do przyrzadzenia potrzebne beda: bob- 1/2 kg, peczek swiezej kolendry (nie jest mozliwe uzycie suszonej przyprawy, bo to zupelnie co innego i wyjdzie paskudztwo; nie ma zamiennika- musi byc swieza kolendra), czosnek- najlepiej 2 zabki, oliwa z oliwek (do przyrzadzenia i do sosu), sol, cukier, arabski chleb pita (najlepiej ten z Syrii- Libanu, a nie egipski, ktory jest grubszy), jako sos jogurt naturalny, najlepiej dosyc rzadki (w kazdym razie nie Bakomy, bo jest za gesty i posluzy pozniej do innej potrawy syryjskiej). Gotujemy bob, by byl bardzo miekki. W tym czasie myjemy kolendre, odsaczamy wode- najlepiej zostawic na chwile na bibulce (tak samo nalezy postepowac z pietruszka w przypadku tabbouleh). siekamy dosyc drobno, choc nie az tak jak w tabbouleh. Skoro jestesmy przy kolendrze, to nieco wyjasnien. Po pierwsze wygladem przypomina pietruszke, po drugie ma duszacy zapach, ktory wychodzi w calej swojej okazalosci w momencie siekania, lub gdy jest bardzo cieplo. Tego lata, bedac w Polce naszla mnie chec na ta potrawe, wiec zwiedzilam wszystkie gdynskie hipermarkety w poszukiwaniu kolendry. Niestety pod napisem kolendra byly puste polki. Wybralam sie wiec na slynna Hale, gdzie ma stoisko pewna zielarka. Miala chyba wszystkie mozliwe ziola poza kolendra. w ODPOWIEDZI USLYSZALAM:"Pani, w zeszlym roku sprzedawalam to, ale tak mi samochod przesmierdl, ze szkoda gadac." No ladnie, wyszlam na osobe, ktora je smierdzace , paskudne rzeczy. Ha, ha! Ale prawda jest, ze to ziele jest bardzo zdrowe i tu w Szwecji dodaja je nawet do dzieciecego jedzenia w sloiczkach.Poza tym w Arabskich i szwedzkich sklepach (pod nazwa koriander) cieszy sie takim samym powodzeniem jak pietruszka. Szkoda, ze w Polsce nie doceniaja kolendry.Wracajac jednak do przepisu;po ugotowaniu bobu, odcedzamy wode, dodajemy oliwe z oliwek, troche soli, cukru do smaku i jeszcze chwile trzymamy na ogniu. Odstawiamy i zajmujemy sie kolendra, do ktorej (po uprzednim posiekaniu) dodajemy starty czosnek i podsmazamy chwilke (jakies 20 sekund) osobno. Skoro jestesmy przy oliwie z oliwek, to powinno sie ja stosowac jedynie do salatek (czyli na zimno)lub do krotkiego smazenia (gotowania), gdyz wystawiona na dlugie dzialanie wysokiej temperatury traci swoje wlasciwosci. Ponadto przechowuje sie ja w temperaturze pokojowej, a nie w lodowce, gdzie zmienia konsystencje. Nastepnie mieszamy przygotowany bob z kolendra i zostawiamy do ostygniecia (do temperatury pokojowej). Nalezy przy tym pamietac, ze nie moze to byc suche; na dole powinna plywac oliwa. Zas po ostygnieciu zalewamy jogurtem. Mozna rowniez posypac papryka. Na wierzch dobrze polac swieza oliwa (nie mieszamy!). Inna wersja mowi , by jogurt i oliwe podawac osobno, bo nie kazdy tak lubi. Je sie za pomoca chleba a nie sztuccow. Stad wazne, by byl to chleb cienszy, dajacy sie latwiej formowac. Smacznego Odpowiedz Link
dahya Re: Bob z kolendra 19.01.04, 16:50 Zielona kolendre mozna bez zadnego problemu kupic w Warszawie w wiekszosci supermarketow, nie wiem jak jest w pozostalych miastach :-( Jesli chodzi o chleb.... wiesz, nie mamy tu bedac w Polsce wiekszego wyboru. A poza tym chleb to chleb: syryjski, egipski smakuje tak samo :-) Odpowiedz Link
joanna_xx Re: Bob z kolendra 21.01.04, 17:55 Piszac o tym ,ze lepszy chleb syryjski (libanski) chodzilo mi o jego grubosc (egipski jest grubszy i sztywniejszy, nie daje sie formowac w palcach), poniewaz, jak podalam, potrawe (podobnie jak tabbouleh) je sie palcami nabierajac odrobine jedzenia w taki chleb, by nie ubrudzic sobie rak. Nikt nie potraktuje Cie jak osoby niekulturalnej gdy w restauracji arabskiej zamiast sztuccow bedziesz uzywac taki chleb (tak samo jest z paleczkami w kuchni chiskiej- wskazane ale niekonieczne). piszac wiec jaki chleb lepszy mialam na celu zapoznanie z arabskim zwyczajem jedzenia. A jezeli juz mamy jesc po naszemu, to rzeczywiscie- chleb to chleb. Choc wtedy do tej potrawy osobiscie wole zwykla pszenna bulke. No i widelec. pozdrawiam Odpowiedz Link
dahya Re: Bob z kolendra 21.01.04, 20:18 Ej... przesadzilas. Nie da sie go formowac rekami - to niby jak jedza Egipcjanie :-) Myslalam ze z tym syryjskim chlebem to taki lokalny patriotyzm ale taki argument, to nie argument :-) Moze on i grubszy i moze sztywniejszy (fakt, i mniejszy chyba tez) ale je sie nim jak kazdym arabskim chlebem, zwyczajnie. I formuje sie w palcach zwyczajnie. Musisz sprobowac :-) Nawet polskim chlebem mozna jesc rekami. Co prawda w wiekszosci gotujemy w domu po arabsku, ale chleb jednak mamy polski....za leniwa jestem zeby piec. Swoja droga zwykla "europejska" jajecznica jedzona chlebem prosto z patelni jest znaaacznie lepsza! Odpowiedz Link
marina_diana Chleb-arabska chobza.. 07.09.06, 20:19 Otoz dahyo nie masz racji chleb w roznych krajach arabskich roznie samkuje i bardzo celna jest uwaga tutaj johanyxx.Jest ogromna roznica pomiedzy chobza libijska a egipska a syryjska.I nie smakuje tak samo-zapewniam cie! Oczywiscie cenie Twoje wpisy kulinarne-brawo za zwrocenie uwagi na kminek/cummin dahya napisała Jesli chodzi o chleb.... wiesz, nie mamy tu bedac w Polsce wiekszego wyboru. A > poza tym chleb to chleb: syryjski, egipski smakuje tak samo :-) Odpowiedz Link
raja1 Re: KUCHNIA ARABSKA 06.02.04, 12:57 Ludzie! Co Wy robicie! NIe lubię gotować tylko jeść. A przez te przepisy aż mam ochotę coś przygotować. DZięki! :) Odpowiedz Link
renya1 Re: KUCHNIA ARABSKA 08.02.04, 22:10 Wiele lat temu jadlam potrawe przygotowana przez Libijczykow.Byl to makaronik nitki z kurczakiem,kawalkami ziemniakow i innymi warzywami oraz przecierem pomidorowym.Probowalam pozniej sama ugotowac takie danie,ale nie smakowalo tak jak tamto.Nie wiem czy bylo to typowe danie libijskie czy tez po prostu wymyslone.Jezeli ktos z Was, drodzy Forumowicze zna przepis,to prosze opiszcie sposob wykonania oraz jakie przyprawy uzywa sie w Libii.Moze tajemnica wykonania tkwi wlasnie w przyprawach.Pozdrawiam i dziekuje. Odpowiedz Link
raja1 Re: KUCHNIA ARABSKA 12.02.04, 13:51 Ostatnio wpadła mi do rąk miniksiążeczka o diecie detoksynowej "Twój Styl". Jednymi potrawami które podają za zdrowe była libańska Tabbula i Hummos, a także potrawa z bakłażana. Zatem wszyscy dbający o linię: nie ma co sobie odmawiać tych potraw będąc nawet na diecie! Odpowiedz Link
kontrkultura Re: KUCHNIA ARABSKA 23.02.04, 17:13 Tez nie moge czytac tego z obojetnoscia... P.S. Ciesze sie, ze tu zajrzales. Odpowiedz Link