Dodaj do ulubionych

ślub z arabem?

02.09.03, 16:03
salam wątek ten szczegolnie kieruje do pan które braly slub z arabem
ma kilka pytan w zwiazku z tym
jak wygladal wasz slub, wesele, czy wprowadzalyscie cos ze slubu i wesela
arabskie ja bardzobym chciala tylko nie bardzo wiem co mialoby to byc mal
niespodzianka dla mijego przyszlego meza czy mialyscie dlonie i stopy
pomalowane henna? itd itp prosze was o pomoc goraco bo slub z moim ukochanym
sie zbliza wielkimi krokami z gory dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mune Re: ślub z arabem? 03.09.03, 00:16
      Ślub jak ślub, jaka to różnica czy za arabem czy nie???;)))))
      Henny nie polecam(utrzymuje się tygodniami i brzydko pachnie), golenia włosów
      z rąk też.
      Jeśli o mnie chodzi to nie było jakichkolwiek udziwnień. Mój mąż też nic nie
      sugerował. Z wesela zrezygnowaliśmy, za to pojechliśmy na cudowną wyprawę!
      pozdrawiam
      • nadida Re: ślub z arabem? 04.09.03, 18:51
        mune napisała:

        > Ślub jak ślub, jaka to różnica czy za arabem czy nie???;)))))
        slub ma sie raz w zyciu przynajmniej ja mam zamiar miec raz w zyciu i
        chcialabym aby ten dzien byl wyjatkowy dla nas obolga

        no dla mnie duża jest to różnica np. na naszym slubie nie wiem jak na twoim
        bedzie rodzina mojego nazeczonego czyli muzulmanie nie chcialabym jakichs
        wpadek czy w jakis sposob ich urazic
        > Henny nie polecam(utrzymuje się tygodniami i brzydko pachnie), golenia włosów
        > z rąk też.
        mialam kiedys henne zrobiona i jakos nie smierdziala to chyba zalezy od rodzaju
        >
        • mune Re: ślub z arabem? 08.09.03, 21:44
          nadida napisała:

          > slub ma sie raz w zyciu przynajmniej ja mam zamiar miec raz w zyciu i
          > chcialabym aby ten dzien byl wyjatkowy dla nas obolga
          wszystko zależy od priorytetów jakie sobie w życiu ustalamy. Szczerze to nie
          planowaliśmy naszego ślubu zbyt długo. Wszystko było spontaniczne!
          >
          > no dla mnie duża jest to różnica np. na naszym slubie nie wiem jak na twoim
          > bedzie rodzina mojego nazeczonego czyli muzulmanie nie chcialabym jakichs
          > wpadek czy w jakis sposob ich urazic
          Ależ ja brałam ślub nie w Polsce, ale właśnie w kraju męża. Ode mnie była
          jedynie najbliższa rodzina. Właśnie z tego względu zrezygnowaliśmy z
          publicznego pocałunku, to chyba jedyna rzecz , która mogłaby urazić starsze
          pokolenie, bo młodsze już nie ma przeciwko temu nic na przeciw.

          > mialam kiedys henne zrobiona i jakos nie smierdziala to chyba zalezy od
          rodzaju
          No chyba tak. Natomiast mój mąż utrzymuje, że kiedy jego matka robiła sobie
          hennę to nic nie mógł w tym dniu przełknąć. Właśnie przez zapach. Kiedyś
          miałam hennę na ramieniu, ale nie całe ręce wysmarowane jak to się często
          kultywuje na ślubach. Jednakże wspomniał, że kobiety w jego kraju kochają tego
          rodaju rzeczy, ale nam to nie musi się podobać, bo to w końcu nasz ślub.
          Właśnie wtedy mąż wyznał mi, że nie przepada za tym szczególnym zapachem.
          Możliwe, że istnieją różne odczynniki do barwienia, i że część z nich ma
          neutralny zapach.
          > >
          • beduinka Re: ślub z arabem? 08.09.03, 21:51
            mune napisała:

            > nadida napisała:
            >
            >
            > > mialam kiedys henne zrobiona i jakos nie smierdziala to chyba zalezy od
            > rodzaju
            > No chyba tak. Natomiast mój mąż utrzymuje, że kiedy jego matka robiła sobie
            > hennę to nic nie mógł w tym dniu przełknąć. Właśnie przez zapach. Kiedyś
            > miałam hennę na ramieniu, ale nie całe ręce wysmarowane jak to się często
            > kultywuje na ślubach. Jednakże wspomniał, że kobiety w jego kraju kochają
            tego
            > rodaju rzeczy, ale nam to nie musi się podobać, bo to w końcu nasz ślub.
            > Właśnie wtedy mąż wyznał mi, że nie przepada za tym szczególnym zapachem.
            > Możliwe, że istnieją różne odczynniki do barwienia, i że część z nich ma
            > neutralny zapach.
            > > >

            ja miałam wielokrotnie malowane dłonie, ramiona i stopy henną...bardzo to
            lubię...nigdy mi nic nie śmierdziało....jedyny problem miałam po malowaniu
            henną gdy mieszkałam w namiocie z beduinami na pustyni w Jordanii...hennę
            jakiej użyli, utrzymała się na moich paznokciach 6 miesięcy (i nie zeszła w
            ogóle, jedynie paznokcie coraz bardziej odrastały), na skórze ponad miesiąc...
            • beduinka Re: ślub z arabem? 08.09.03, 21:53
              beduinka napisała:

              > mune napisała:
              >
              > > nadida napisała:
              > >
              > >
              > > > mialam kiedys henne zrobiona i jakos nie smierdziala to chyba zalezy
              > od
              > > rodzaju
              > > No chyba tak. Natomiast mój mąż utrzymuje, że kiedy jego matka robiła sobi
              > e
              > > hennę to nic nie mógł w tym dniu przełknąć. Właśnie przez zapach. Kiedyś
              > > miałam hennę na ramieniu, ale nie całe ręce wysmarowane jak to się często
              > > kultywuje na ślubach. Jednakże wspomniał, że kobiety w jego kraju kochają
              > tego
              > > rodaju rzeczy, ale nam to nie musi się podobać, bo to w końcu nasz ślub.
              > > Właśnie wtedy mąż wyznał mi, że nie przepada za tym szczególnym zapachem.
              > > Możliwe, że istnieją różne odczynniki do barwienia, i że część z nich ma
              > > neutralny zapach.
              > > > >
              >
              > ja miałam wielokrotnie malowane dłonie, ramiona i stopy henną...bardzo to
              > lubię...nigdy mi nic nie śmierdziało....jedyny problem miałam po malowaniu
              > henną gdy mieszkałam w namiocie z beduinami na pustyni w Jordanii...hennę
              > jakiej użyli, utrzymała się na moich paznokciach 6 miesięcy (i nie zeszła w
              > ogóle, jedynie paznokcie coraz bardziej odrastały), na skórze ponad miesiąc...
              >
              >
              > I ZAWSZE PRZYWOŻĘ SOBIE HENNĘ DO DOMU...NAWET TERAZ MAM KILKA OPAKOWAŃ
              ZAPASÓW...
    • beduinka link 05.10.03, 15:53
      oto adres strony, na której zaprezentowane są m.in. różne zwyczaje związane z
      ślubem w krajach arabskich:
      www.zawaj.com/
    • arusa Re: ślub z arabem? 17.10.03, 23:52
      nadida, zle pytasz, slub z ARABEM..to nie tak..jest 23 kraje, kazdy "arab"
      jest inny, z innego odlamu religii pochodzi, z innego kraju o innych
      obyczajach..inny jest slub libijski, inny libanski, a jeszcze inny z
      Irakijczykiem np. chrzescijaninem..pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka