Gość: bobo
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
26.01.05, 08:43
Epidemiolodzy alarmują o grożącej nam światowej epidemii. Nie było jej od
1968 roku, kiedy wirus Hongkong zabił na świecie niemal 700 tysięcy osób. Od
pewnego czasu naukowcy wyczekują wybuchu nowej epidemii - informuje "Życie
Warszawy". "To musi nastąpić. Mamy zbyt poważne dowody, żeby w to wątpić" -
mówi profesor Lidia Brydak. Specjaliści wskazują na wirusa ptasiej grypy
H5N1. To on i jego mutacje mogą się okazać w niedalekiej przyszłości
najgroźniejszymi zabójcami. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przestrzega,
że nie ma szans, by na czas opracować i zastosować szczepionkę przeciwko
wirusowi ptasiej grypy. Dlaczego? Haaa, bowiem *ze względów komercyjnych* jej
masowa produkcja rozpocznie się *dopiero po wybuchu pandemii* (masowych
zachorowań)!!!!!!!!!!!!!!!! Tak więc dotychczasowe masowe morderstwa ustroju
kapitalistycznego, to dopiero początek!!!!! Już niebawem, ZE WZGLĘDÓW
KOMERCYJNYCH, umrą miliony!!!!
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9912&wid=6563137&redId=136271942741f7471b2c2c3&redTs=1106724635&_err=1&tic
ket=6634322455576289wg3Xbb0Pc1p ypiYCEocxNzTb3xPPvbtAirMTnWsGdn 6IHdsJOXAk40rwWb
F83P7WWpcfMLNIFV4mNbqMbgmmc7TEj 6SqWgl0Dzv%2Fh8zCAlxXkZJwAlVDf3 I9fsR1fR1I